„Maj na Foksal” nabiera rozpędu.  Dzień po emocjonującej debacie „Cenzura w sieci?”, w siedzibie SDP gościliśmy Bohdana Urbankowskiego – niezwykle twórczego i przenikliwego intelektualistę: poetę, dramaturga, pisarza, historyka, eseistę, menedżera kultury… Długo by wymieniać jego zasługi, osiągnięcia, publikacje.

Spotkanie 9 maja poświęcone było postaci marszałka Józefa Piłsudskiego. To temat, w obrębie którego Urbankowski nie ma sobie równych. Nic więc dziwnego, że był słuchany z mieszaniną uwagi i podziwu dla jego erudycji.

Tym razem gość festiwalu „Maj na Foksal” skoncentrował się na przybliżeniu sylwetki Marszałka głównie u początków jego politycznej, patriotycznej działalności. Jak spiskować, by było to skuteczne? Jak organizować robotę podziemną, by szybko nie znaleźć się w więzieniu? Jak dobierać ludzi? Komu ufać i na jakiej podstawie? Piłsudski doświadczył skuteczności działań policyjnych na własnej skórze; to go skłoniło do refleksji i wypracowania pewnych wniosków. Były one później bezcenne, gdy trzeba było przystąpić do zadań znacznie ważniejszych, jak organizowanie siły zbrojnej, jak wszechstronna (ale głównie psychiczna) edukacja przyszłych rewolucjonistów wobec konieczności czynnego udziału w rzeczywistej walce zbrojnej, oswajanie się z walką, śmiercią, okrutnymi regułami pola walki. Młodzi ludzie, na których na tym etapie stawiał Marszałek, jeszcze nie rozumieli, w co się angażują. Zaserwowany im „trening” był więc niezbędny.

Urbankowski mówił także o wyborach politycznych Piłsudskiego – socjalisty we wczesnym okresie, czego Marszałek nigdy się nie wypierał, decydując się postawić na te kadry, które na ówczesnym etapie dawały największe szanse powodzenia. - To się właśnie nazywa strategia – podkreślił Urbankowski.

Sporo uwagi poświęcił mówca sprawie Bitwy Warszawskiej, szczegółowo opisując stan spraw na froncie, rozkład sił i taktykę zastosowaną przez Marszałka, często po zaciekłych sporach z najbliższym otoczeniem. Namawiany na atak od północy Piłsudski przekalkulował jego wady i zalety, uwzględniając stan sił własnych i wroga. W efekcie, jak wiemy, zaatakował od południa, rozbijając po kolei mniejsze jednostki taktyczne bolszewików. Był to pomysł zbawienny, bowiem w wyniku jego zastosowania, straty sowieckie zostały znacząco zwiększone.

Nasz gość mówił i o innych aspektach działalności Marszałka, m.in. o działaniach radykalnych w miejsce politycznego kunktatorstwa, o unikaniu prywatnego splendoru, o dosadnym języku, o jednoznaczności postaci „Dziadka”.

Słuchacze domagali się większej jeszcze aktywności naszego Gościa, co doprawdy – przy jego tytanicznym wręcz dorobku – świadczyło, jak wielkim cieszy się on autorytetem. Oczekiwano od Urbankowskiego scenariuszy filmowych, sztuk teatralnych o Piłsudskim…  - Ależ to wszystko od dawna jest – odpowiadał. - Tylko jakoś do realizacji nie dochodzi.

Wojciech Piotr Kwiatek

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl