W 2011 r., w dniach 25-27 listopada relacjonowałem z Paryża przebieg 6. Tygodnia Społecznego. To, co wówczas było dla mnie uderzające i w pewien odkrywcze, to prezentacja mediów katolickich, zwłaszcza prasy. Wyglądało to wówczas imponująco. Pomyślałem sobie jak dużą ofertę wydawniczą mają wierzący – katolicy we Francji.

Czy duża siła rażenia?

   Sytuacja mediów, prasy katolickiej we Francji, czy też we Włoszech może nawet wygląda na pierwszy rzut oka imponująco, ale czy ma „siłę rażenia”? Czy rzeczywiście katolicy w tych obu krajach identyfikują się ze swoimi pismami czy też programami katolickimi? Wydaje się również, moim zdaniem, iż takie pytanie jest zasadne w stosunku do mediów katolickich w Polsce. Na ile wierni i ochrzczeni znają swoje pisma katolickie i czy jakoś identyfikują się z nimi?

   Odpowiedź na powyższe pytania jest ułatwiona jeśli chodzi o sytuację mediów katolickich we Francji. Taka właśnie identyfikacja mediów katolickich jest znacznie ułatwiona przez istnienie Federacji Mediów Katolickich (FMC), która została powołana we Francji w styczniu 2014 r. Federacja ta skupia w sobie prasę katolicką, telewizję i radio. Jednak ta widoczna jedność zakłada również pewną różnorodność mediów. Dużą siłą są także nowe media – blogi,  strony internetowe. To wszystko wygląda bardzo imponująco. Jednak badanie sondażowe przeprowadzone we Francji przez TNS-Sofres w 2010 r. wykazało, że 56 proc. Francuzów nie znało swojej prasy katolickiej, a wśród 44 proc., respondentów, którzy mogli znać tytuły prasowe katolickie, okazało się, iż połowa z nich nigdy ich nie czytała.

   Liczba czasopism katolickich we Francji jest zadowalająca. Warto wymienić chociaż niektóre z nich: Astrapi, Cahiers CroireFilotéoLa Croix (jeden z ważniejszych dzienników), Okapi, Panorama, Pèlerin,  Phosphore,  Pomme d'ApiPrions En EgliseFamille Chrétienne,  Témoignage Chrétien,  La Vie PrierDo tego można doliczyć dynamicznie funkcjonującą telewizję katolicką KTO oraz program katolicki Le Jour du Seigneur emitowany przez France 2.

   La Vie czy La Croix, jak pokazuje badanie TNS-Sofres z 2010 r., uważane są przez katolików francuskich za prasę „zaangażowaną” w sprawy społeczne, tak odpowiedziało 29 proc. respondentów. Natomiast 24 proc. uważało, że są one „blisko ludzkich obaw, problemów”. Ale dla 34 proc. badanych tytuły te nie  wydają się „nowoczesne”, a dla 32 proc. „dynamiczne”.

   Bez wątpienia, w ciągu ostatnich lat, pod wpływem zmian społecznych, sytuacja nieco się zmieniła. Zdaniem socjologów francuskich pojawienie się „faktów religijnych” w wiadomościach wzmocniło się i być może legitymizowało specyfikę mediów katolickich. Warto również przy tym zauważyć, że La Vie czy też Pèlerin chętnie podążają za głosem papieża Franciszka, na przykład w kwestii przyjmowania uchodźców. Nie bez przyczyny na zróżnicowaną sytuację mediów katolickich we Francji wpływa to, że większość czytelników tych tytułów jest już na emeryturze, mimo że redakcje tych czasopism składają się raczej z młodych dziennikarzy.

Prasa dla Polaków we Francji

   Warto zauważyć, że również Polacy żyjący we Francji mają własna prasę katolicką. Mianowicie tygodnik polski we Francji „Głos Katolicki” jest wydawany przez Polską Misję Katolicką od 4 kwietnia 1959 r. (w 2018 roku wkroczy, więc w 60. rok istnienia). Periodyk ten jest kontynuacją wcześniejszych, formacyjno-informacyjnych czasopism wydawanych przez Polską Misję Katolicką we Francji. „Głos Katolicki” jest dzisiaj, jak informują jego redaktorzy, jedynym polskojęzycznym tygodnikiem wydawanym przez polskie organizacje katolickie w Europie zachodniej. Do Polaków we Francji dociera również tygodnik katolicki „Niedziela”.

Sytuacja we Włoszech

   Do ważnych mediów katolickich we Włoszech zaliczyć należy m.in. Avvenire, La Civiltà Cattolica, Famiglia Cristiana, TV 2000, SIR, InBlu Radio. Oczywiście ważne miejsce w przestrzeni informacyjnej dla katolików włoskich zajmują media związane z Watykanem: l'Osservatore Romano, Vatican news, Radio Watykańskie, Vatican Media. Ważną rolę odgrywają także portale informacyjne takie jak np. Zenit, Frammenti di pace, In Terris (dziennik online ukazujący się także w wersji angielskiej i hiszpańskiej). We Włoszech można zaobserwować rewolucję medialną, w której zasadniczą rolę odgrywają sieci społecznościowe, ponieważ są one obecne w  codziennym życiem ludzi.  To właśnie sieci społecznościowe są coraz bardziej w centrum uwagi i mają decydujący wpływ na tradycyjne media. Jednocześnie można zauważyć, że wielu czytelników tych sieci nie podziela np. nauki moralnej Kościoła. Czy zatem media katolickie mają „siłę rażenia” we włoskim społeczeństwie? Może ze względu na procesy laicyzujące w społeczeństwie media te nie mają największej siły, tym niemniej jednak w dyskursie społecznym głos mediów katolickich, moim zdaniem, nie jest marginalizowany. Również świat polityki czeka przecież na głos Kościoła, na głos papieża.

Czy jest głos polskich mediów katolickich na Zachodzie ?

   Wspomniałem już o istnieniu tygodnika polskiego we Francji „Głos Katolicki”.  Jednak chciałbym się na chwile zatrzymać nad innym problemem. Mianowicie ostatnio jeden z redaktorów katolickich portali informacyjnych we Włoszech, po moim artykule opublikowanym w ich serwisie, był pozytywnie zaskoczony ruchem pielgrzymkowym w Polsce, wciąż masowym i bardzo żywym. Zastanowiło mnie to bardzo. Otóż wyraźnie widać, że odczuwalny jest na Zachodzie brak informacji o społeczeństwie polskim, życiu katolików w Polsce i działalności Kościoła płynący ze źródeł katolickich z Polski. Brakuje informacji w języku angielskim, włoskim, czy francuskim przygotowywanych przez źródła katolickie w Polsce. Oczywiście jest jakaś grupa dziennikarzy katolickich w Polsce, która pisze np. do włoskich portali katolickich. W ostatnich latach np. oficjalna strona episkopatu Polski posiada informacje w językach obcych. Ważną rolę w tym względzie odgrywa tygodnik katolicki „Niedziela”. W tym roku  tygodnik ten uruchomił profil na Twitterze po angielsku i po włosku. Na @sunday_catholic publikowane są linki do wybranych artykułów, materiałów TV zamieszczanych na portalu tygodnika w języku angielskim i włoskim. Na stronie internetowej „Niedzieli”, obok tekstów po polsku, widnieją tłumaczenia angielskie (tytuł „Sunday”), a wybrane teksty przeczytamy również w języku włoskim (tytuł „Domenica”). Przez wiele lat „Niedziela” posiadała również wersję rosyjską.

Sytuacja w Polsce

   Poszczególne media katolickie w Polsce mają swoich odbiorców  zróżnicowanych. Są przecież w Polsce czytelnicy „czujący z Kościołem” i o tradycyjnej religijności, ale są także odbiorcy o religijności nacechowanej patriotyzmem, czasem bardzo krytyczni wobec sytuacji społecznej i  równocześnie bardzo religijni. Są też czytelnicy, którzy ze zwykłej ciekawości sięgają go prasę katolicką. Warto też zauważyć, że w Polsce dobrze rozwija się prasa parafialna. I to po nią bardzo często sięgają wierni.

   Dlaczego  w wielu kościołach, nawet po zachęcie ze strony księdza, zainteresowanie prasą nie jest zbyt wielkie? Wydaje się, że nie chodzi tutaj tylko o stronę merytoryczną, dotyczącą treści, zawartości czasopism. Problemem jest obojętność, niechęć do utożsamiania się z gazetą katolicką. Swoje zrobiły tutaj procesy laicyzujące w społeczeństwie polskim.  Najczęstszą jednak odpowiedzią jest: „bo jest za droga”. Ciekawe jest też, z socjologicznego punktu widzenia,  że najczęściej takich odpowiedzi udzielają ludzie, którzy za chwilę wsiadają do całkiem niezłych samochodów i odjeżdżają do domów. Gazety katolickie natomiast zazwyczaj kupują renciści, emeryci, a zatem ci, których budżet domowy jest rzeczywiście skromny. Oczywiście młode pokolenie informacje religijne znajduje w Internecie.

   Myślę też, że dla wzrostu znaczenia prasy katolickiej w dyskursie publicznym w Polsce ważna jest obecność dziennikarzy i publicystów katolickich w mediach głównego nurtu. Przecież głos prasy katolickiej jest bardzo ważny dla pełnego zrozumienia procesów społecznych i otaczającej nas rzeczywistości.

Ks. Mariusz Frukacz, dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl