Pierwszy program niemieckiej telewizji publicznej ARD zwrócił uwagę na wzrastającą liczbę ataków na wolność mediów nie tylko w Turcji, lecz także w krajach Unii Europejskiej. Dowodem na to ma być sytuacja w Polsce - pisze w „Echach z Polski” Deutsche Welle.

Jak podaje portal dw.com - materiał o Polsce wyemitowany został z okazji Światowego Dnia Wolności Prasy w piątkowym (03.05) głównym wydaniu wiadomości „Tagesschau”. Autorem materiału był Dirk Lipski, który nawiązał do przemówienia Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim, nazywając szefa Rady Europejskiej „najważniejszym politykiem opozycyjnym w Polsce”. Podczas gdy prywatna stacja TVN transmitowała przemówienie Tuska z okazji Dnia Konstytucji na żywo, nadawca publiczny - TVP Info, pokazywał wojskową defiladę.

Następnie w celu uzasadnienia krytycznego stanowiska wobec mediów publicznych (!) autor materiału przytoczył opinię byłego dziennikarza TVP - Jana Ordyńskiego „na którego szefowie wywierali presję, by informował o działaniach rządu wyłącznie pozytywnie” (cytat za dw.com).

Całość omówienia materiału niemieckiej telewizji można przeczytać na stronie: www.dw.com/pl.

Bardzo ważnym argumentem, który pojawił się w materiale, a który wydaje się, jest punktem wyjścia do jego powstania jest powołanie się na ranking wolności prasy organizacji Reporterzy bez Granic. ARD przypomniała, że przed objęciem władzy przez PiS, Polska zajmowała 18. Miejsce, a obecnie zajmuje miejsce 59. Na temat rankingu pisałem nieco tydzień temu (http://sdp.pl), pisał o tym także Łukasz Warzecha (http://sdp.pl) a protest przeciwko krzywdzącej dla Polski ocenie stanu wolności mediów w 2019 r. zawartej w raporcie Reporterów bez Granic wystosowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (http://sdp.pl), zatem nie będę przytaczał po raz kolejny argumentów udowadniających ideologiczne podłoże sklasyfikowania w rankingu Polski na tak niskim poziomie.

Jednak muszę zaprotestować przeciwko manipulacjom, których za przyczyną rankingu dopuszcza się ARD. Nie jest prawdą, że gdy prywatna telewizja nadaje przemówienie Donalda Tuska, uznawanego przez niemieckiego nadawcę za głównego polityka opozycyjnego, a nadawca publiczny w tym czasie transmituje uroczystości państwowe w dniu, gdy cała Polska świętuje rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, to mamy do czynienia z zamachem na wolność mediów. Zamachem na wolność mediów byłoby, gdyby prywatni nadawcy dostali nakaz transmitowania tego samego sygnału, który nadaje TVP. Zamachem na wolność i pluralizm byłby powrót do czasów, gdy wszystkie największe telewizje w naszym kraju, w jednym czasie, pokazują tego samego polityka. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek bił na alarm, gdy telewizje pokazywały czekoladowego orła i głównych polityków ówczesnej sceny politycznej w różowych okularach, a nie polityków opozycji. Nikomu nie przyszło nawet do głowy, by uznać to za przejaw braku wolności mediów. Poza tym, nawet przyjmując pokrętną logikę, że publiczny nadawca w Polsce nie jest obiektywny pokazując defiladę zamiast przemówienia Donalda Tuska, dlaczego obrywa się wolności mediów w Polsce, a nie Telewizji Polskiej? Przecież wszyscy dziś przykładający rękę do takiego pozycjonowania Polski, muszą zdawać sobie sprawę, że oczerniani są wszyscy, każdy dziennikarz w naszym kraju i każda redakcja. W imię czego? Totalnej wojny politycznej? Nie za wysoka cena?

Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie, dlaczego publiczny niemiecki nadawca atakuje Polskę w dniu jej święta narodowego? Kto wpadł na taki pomysł i dlaczego? Może ktoś zna odpowiedź na to pytanie, bo mi nie chce się wierzyć, że ma to związek z polityką i np. Urlichem Wilhelmem, który do 2010 roku był rzecznikiem rządu Angeli Merkel, jest członkiem Komitetu Sterującego niemiecko-rosyjskiego forum Petersburg Dialog (zainicjowanego przez byłego kanclerza Niemiec - Gerharda Schrödera i prezydenta Rosji Władimira Putina forum dyskusyjnego, którego celem jest promowanie zrozumienia między społeczeństwami obywatelskimi Niemiec i Rosji) a dziś pełni funkcję przewodniczącego ARD? Wówczas mógłby się pojawić zarzut upolitycznienia niemieckich mediów publicznych, a co za tym idzie - zamachu na wolność mediów w Niemczech, a na to bym się nie odważył.

Wojciech Pokora

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl