Ze stałą regularnością co kilka tygodni gdzieś na Ukrainie wydarza się wymierzona w Polskę prowokacja – namazany na murze obraźliwy antypolski napis, zniszczenie pomnika albo cmentarza, itd, itp. Słowo ‘prowokacja’ nie determinuje, kto jest jej autorem – antypolscy Ukraińcy, prorosyjscy Ukraińcy czy też po prostu rosyjscy agenci. W przypadku tego rodzaju prowokacyjnej działalności potrzeba maksymalnie kilka osób – jedna maluje napis, a reszta pilnuje terenu. Do całej akcji wystarcza więc jedna mobilna kilkuosobowa grupa, w wersji minimalnej może być to nawet tylko jedna osoba z puszką farby w kieszeni.

Ukraińcy nie mają dzisiaj powodów do niechęci wobec Polski – ich walka w rosyjską agresją powoduje, że Polska jest dzisiaj najbardziej pewnym sojusznikiem w regionie, jeśli nie jedynym. Z Polski na Ukrainę płynie strumień darów i pomocy, zarówno ze strony polskich władz, jak i od stowarzyszeń, fundacji, wspólnot religijnych, oraz od tzw. zwykłych obywateli. Poza tym ponad milion Ukraińców mieszka i pracuje obecnie w Polsce, co jest źródłem stałego dochodów dla nich, a często także dla pozostawionych na Ukrainie rodzin.

Także w polskim interesie jest utrzymywanie i rozwijanie dobrych stosunków z Ukrainą, od relacji gospodarczych po wsparcie dla ukraińskiego oporu wobec agresji Kremla na nasz region Europy Środkowo-Wschodniej, tak więc w żywotnym interesie Polski jest posiadanie dobrych relacji z Ukrainą.

Nastroje Ukraińców wobec Polski są bardzo pozytywne, jako Polacy jesteśmy dzisiaj jednym z najbardziej lubianych  narodów, i na pewno nie mamy do czynienia z wielotysięcznymi tłumami Ukraińców skandujących antypolskie hasła, tylko z  'robotą' kilku, maksimum kilkunastu osób. 'Robotą' marginalną jeśli chodzi o liczbę uczestników, ale głośną jeśli chodzi o efekt medialny.

Reakcje ukraińskich władz, zarówno lokalnych oraz centralnych, jak i ukraińskiej opinii publicznej, mediów, etc, na te prowokacyjne działania są wzorowe: Ukraincy przepraszają i odcinają się od tych prowokacji, reperują i naprawiają zniszczenia, przywracają dwujęzyczne napisy po ukraińsku i po polsku. Pytanie, czy oprócz mało realnej próby postawienia ukraińskiego policjanta przy każdym z dziesiątków i setek tysięcy miejsc na Ukrainie związanych z Polska historią, możemy wspólnie z Ukrainą przeciwdziałać tej antypolskiej kampanii? Brak ew. skutecznych przeciwdziałań wobec antypolskich prowokacji na Ukrainie może prowadzić do tego, co najprawdopodobniej jest celem ich autorów – próby zbudowania wśród Polaków nastawienia, iż ‘Ukraińcy są antypolscy’, i że w związku z tym ‘lepiej Ukrainie nie pomagać’ – czyli do skłócenia narodów Europy Środkowo-Wschodnie, co zawsze było i jest celem Moskwy.

Jednym z propozycji przeciwdziałania takim negatywnym scenariuszom oraz pomysłem na rozszerzenie współpracy i wzajemnej przyjaźni Polski i Ukrainy mogłoby być stworzenie - wzorem utworzonego niedawno Forum Polsko-Brytyjskiego – stałego Forum Polsko-Ukraińskiego, w którego spotkaniach i działaniach braliby udział zarówno przedstawiciele rządu obu naszych krajów, jak i przedstawiciele nauki, mediów, organizacji obywatelskich i społecznych, etc. Proponowane Forum Polsko-Ukraińskie mogłoby być stałą platformą komunikacji i współpracy, instytucją zarówno reagującą na bieżące problemy, wydarzenia i prowokacje, jak i opracowującą szersze analizy czy wypracowujące koncepcje wspólnych działań i kooperacji.

Innym sposobem polepszenia współpracy i komunikacji między naszymi narodami mogłaby być wspólna polsko-ukraińska telewizja, która mogła byś rozpocząć działalność w Internecie, by stopniowo przekształcić się w ogólnodostępną telewizję.

Kolejne działanie, które polska i ukraińska strona mogą rozpocząć praktycznie już dziś, to utworzenie polsko-ukraińskiej ‘grupy szybkiego reagowania’, która składała by się zarówno z przedstawicieli strony polskiej i ukraińskiej, a także z Ukraińców mieszkających na stałe w Polsce, jak i Polaków z Ukrainy, która to grupa mogłaby bezpośrednio po ew. kolejnej antypolskiej czy też antyukraińskiej prowokacji pojawiać się w miejscu wydarzenia, żeby wraz z miejscowymi władzami i mieszkańcami działać na rzecz przyjaźni i współpracy naszych narodów, np. poprzez wspólne odnawianie zniszczonych pomników, składanie kwiatów, organizowanie prelekcji, pokazu w filmów o naszej wspólnej historii, itd. Pozytywnych przykładów mamy wiele – żeby przypomnieć tylko polsko-ukraińską Wyprawę Kijowską oraz obronę Warszawy w 1920 roku, wspólny wyjazd do Tbilisi w obronie Gruzji w 2008 z udziałem m.in. prezydentów Polski i Ukrainy, aż po polskie poparcie dla Majdanu i obecnej walki Ukrainy z rosyjską agresją.

Antypolska i antyukraińska agentura usilnie działa żeby nas skłócić, dlatego spróbujmy przekuć jej działania we wzmocnienie naszej współpracy i przyjaźni.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl