Krzysztof  Ziemiec zaatakowany przez Karolinę Korwin-Piotrowską za materiał o Przystanku Woodstock podpisany, że jest to „Najbardziej obskurny festiwal na świecie”odpowiedział, że tak o festiwalu napisał brytyjski „Daily Star”. Na swoje nieszczęście Ziemiec się myli.

Co dokładnie napisał „Daily Star”: „Mud-wrestling, bikinis and music: Filthy ‘high risk’ festival sparks outrage” oraz „Revellers get down and dirty at FILTHIEST festival ever!” Oczywiście słowo „filthy” można różnie tłumaczyć. Na przykład jako „bardzo brudny”, „ohydny”, „sprośny”. Można też mieć skojarzenia z seksem i przetłumaczyć je na „obsceniczny”. Ale nie „obskurny”. W żadnym przypadku nie jest to właściwe tłumaczenie. To pierwsza sprawa. Druga jest ważniejsza. Każdy, kto choć raz słyszał o kontekście, to wie, że słowa padają w kontekście. I że nie można ich z kontekstu wyrywać. Że trzeba brać pod uwagę cały tekst. Na marginesie: zrozumieć dyskurs, to znaczy umieć odczytać tekst w kontekście. A jaki był kontekst „filthy” i całego zdania przytoczonego w „Daily Star”? Poczytajmy:

http://www.dailystar.co.uk/news/latest-news/634885/woodstock-festival-bikinis-music-mud-wrestling-high-risk-poland

W tekście są słowa o tym, że Festiwal jest świętem różnorodności i tolerancji, ale rząd mu przypisał „wysokie ryzyko”. Gazeta zamieściła zdjęcia, na których„The traditional mud bath show lads and lasses splashing about – and two even share a kiss”. Na zdjęciach widać rozebranych, chociaż nie całkiem nagich, młodych ludzi, którzy się ściskają, śmieją, bawią i całują. W tekście nie ma ani słowa potępienia festiwalu. Może więc redaktorzy „Wiadomości” pomylili sięi przetłumaczyli inną angielską gazetę? Może „Daily Mail”?

http://www.dailymail.co.uk/news/article-4763646/Young-festivalgoers-shed-clothes-Polish-Woodstock.html

Lid artykułu o Przystanku Woodstock: „Festival-goers shed their clothes and wrestle in the mud at 'Polish Woodstock' in defiance of government that tried to outlaw it over fears it would be targeted by 'Muslim immigrants'. Mamy tu sugestię, że rząd polski nie chciał, by festiwal się odbył. Dalej w tekście o tym, że impreza została zorganizowana w „duchu sprzeciwu” wobec polskich władz. I na koniec fragment, którego nie będę tłumaczył; może to zrobi TVP i zamieści na pasku wiadomości. Tylko proszę, żeby nie wyrywała z kontekstu i dobrze przetłumaczyła. Bo to, co zrobiła wcześniej, nie wymaga już tłumaczenia: to była po prostu MANIPULACJA.

The three-day event features rock concerts and tolerance-promoting events, including anti-racism workshops and a football tournament organized by Never Again, a group struggling against a rising mood of bigotry and right-wing extremism in the country (MailOnline, 5 sierpnia 2017).

Marek Palczewski

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl