Liberałowie lewicowi, głównie prominenci Unii Europejskiej, zarzucają, iż w naszym Marszowi Niepodległości uczestniczyli „neofaszyści”, „ksenofoby” i „neonaziści”. Ta ostania inkryminacja jest tak niedorzeczna, że zatraca intencjonalną funkcję obelgi, natomiast budzi pogardę do jej wyrazicieli, dowodzi bowiem niskości ich poziomu kultury moralnej i predyspozycji umysłowych, każdy przecież obywatel kraju z UE, średnio wykształcony i nade wszystko uczciwy, wie, że to niemożliwe,  iżby w narodzie polskim była żywotna ideologia nazistowska, zwana tak od nazwy partii, do której należał Hitler i miliony jego fanatycznych zwolenników. A skoro niemożliwe, to znaczy, że słowo „naziści” pod adresem tych, którzy na marsz przywlekli slogan o „czystości rasowej” Europy, oczywiście że proweniencji hitlerowskiej, musiało być z premedytacją przygotowane, Taka operacja nazywa się prowokacją...

Owszem, przedwojenna Falanga przynależność do wspólnot narodowych mierzyła kryteriami „krwi i ziemi”, w Rosji „klasy”, zbieżnymi wówczas z ideologicznym demonizmem Niemców-nazistów, Włochów-faszystów i Rosjan-bolszewików. Jednakże nasza Falanga, choć wyrządziła kulturze polskiej wiele zła i  w jej popiołach przez całą Polskę ludową tlił się ogień niecałkiem nieugaszony i zresztą nadal tli się w kilku pokoleniach, to jednak w żadnej mierze Falanga nie była, i dzisiejsze ugrupowania jej pokrewne nie są, pochodną nazizmu. ani z niego się nie wywodzą. Mniemam, że nawet Michnik zgodzi się z tą opinią, przecież jego rodzina cudem ocalała w pożodze zbrodni nazistowskich, a on sam, aczkolwiek często spotwarza kłamstwem i insynuacją nasz (czy de facto również swój?) naród, żyje w dobrobycie otoczony szacunkiem wielu renegatów i głupców. Niech teraz oficjalnie odeprze zarzuty swych ideologicznych pobratymców z tzw. lewicy liberalnej. Byłoby to zadośćuczynienie za sprawiane od 1989 r. szkody kulturze polskiej (czy jego także?).

Tymczasem doznaję satysfakcji z najmniej oczekiwanej strony: Młodzieży Wszechpolskiej, spadkobierców ideologii atawistycznej Romana Dmowskiego. Oto jeden z jej przedstawicieli, dwudziestotrzyletni elektronik spoza Warszawy, wziął udział w Marszu Niepodległości i napisał do  mnie list:  

(..) Jeżeli duchowo ktoś utożsamia się z naszym krajem, historią, tradycją i potrafi się zachować - nie robi problemów i nie zagraża społeczeństwu - jest Polakiem.

Zapewne widział Pan, jak polskojęzyczne media lewicowe oraz te w innych krajach zrobiły tak zwaną nagonkę na Marsz Narodowy. Zwyzywali Nas od faszystów, nazistów - jestem pewny, że te osoby, które to wypowiedziały, nawet nie znają znaczenia tych słów.

Oni nie potrafią znieść tego, ze my Polacy mamy tożsamość i nie akceptujemy tego, co wyprawiają władcy Unii Europejskiej społeczeństwu - wpuszczając nieokrzesanych obcych ludzi, którzy nigdy z Nami w zgodzie żyć nie będą. Niestety jednak przedstawiciele Unii nie widzą zagrożenia, nie zauważają gwałtów, zniszczeń, terroru - jakiego dokonują przybysze. Zamiast się zająć tym problemem, to zajmują się Nami. Wczoraj ludzie z Platformy pokazali jak bardzo "kochają i zależy im na bezpiecznej Polsce" - zwłaszcza pan Lewandowski, który cały Nasz naród zwyzywał od najgorszych.

Co do Marszu Niepodległości - byłem tam, przemaszerowałem całą drogę, od ronda Dmowskiego, aż na błonie Stadionu Narodowego, pomimo choroby i towarzyszących mi kul obok, chciałem pokazać, jak mi zależy na mojej ojczyźnie i dałem radę. Szedłem równo ze wszystkimi, a czasem nawet szybciej. Było bardzo spokojnie, a przede wszystkim bezpiecznie. Oczywiście na początku starsi powiązani z komunistami Obywatele RP - próbowali robić prowokacje, ale policja ich dosłownie grzecznie wyniosła i wniosła do samochodu, bo położyli się na ulicy i nie chcieli ruszyć. Marsz naprawdę był spokojny, śpiewaliśmy pieśni patriotyczne, wszyscy byli radośni, każdy prawie trzymał flagę w ręku, małe dzieci również szły, a ta banda polityków wyzywa Nas teraz od faszystów i nazistów - oni są bezczelni - przecież, to naziści w czasie II wojny światowej wymordowali, ponad 6 milionów Polaków - a oni śmią Nas porównywać do nich... Mówią, że w Polsce panuje dyktatura, ale oni chyba nie widzą, że sami się zachowują jak dyktatorzy i tak robią władcy Europy, jak i robiła platforma przez 8 lat.

Wracając do marszu, nikt nie szedł z butelkami z alkoholem w rękach, jak to mówią w "niezależnych mediach", naprawdę było spokojnie.

Oczywiście po wydarzeniu regenerowałem się ponad 2 dni, bo pokonałem samego siebie przechodząc taki dystans, ale naprawdę było warto. W taki sposób mogłem oddać hołd Polsce i żołnierzom, którzy walczyli o Polskę i jej niepodległość, często poświęcając swoje życie, po to abym mógł tutaj żyć - także mój przemarsz dla nich należał się im ode mnie. W załączniku podsyłam zdjęcia z marszu.

A co do tych zdrajców, którzy teraz się wypowiadają - dla mnie powinni zostać ukarani, będę dążył do tego, aby tak się stało - mam zamiar napisać oficjalne pismo do rządu.

Odniosę się jeszcze do wypowiedzi już byłego rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej, zapewne Pan słyszał o jego wypowiedzi na temat tego, że osoba, o czarnym kolorze skóry nigdy nie będzie Polakiem - mnie osobiście ta wypowiedź się nie spodobała, może nie do końca rzecznikowi o to chodziło, ale powiedział, co powiedział i niestety przez jedną wypowiedź MY jako cała organizacja straciliśmy w oczach ludzi, a lewactwo ma pole do popisu. Bowiem, jak Pan napisał, oprócz krwi i ziemi jest również przynależność do narodu, czyli duchowość. Przecież w powstaniu warszawskim - walczył czarnoskóry mężczyzna, który czuł się Polakiem. (…)

Kamil Skitek

Autor tchnął we  mnie nadzieję, że trawestując początek naszego Hymnu Narodowego, Polska jeszcze do cna nie skarlała, póki żyje w niej taka młodzież…

Jacek Wegner

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl