Zbulwersował mnie artykuł zamieszczony w „Gazecie Wyborczej” 27 grudnia. Bo jeżeli to prawda, co pisze gazeta, to władze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powinny podać się do dymisji.

Nie chodzi mi bynajmniej o tezę, którą stawia Agnieszka Kublik, że za karą dla TVN 24 stoi ojciec Tadeusz Rydzyk, bo naciski z jego strony i ze strony środowiska z nim związanego przesądziły o karze. W jakim stopniu wpłynęły, dowieść niepodobna. Ale moje oburzenie wynika z innych informacji, które już wczesniej były publikowane, a teraz zostały osadzone w nowym kontekście.

Chodzi o wypowiedzi Janusza Kaweckiego, członka KRRiT. Wynika z nich, że 10-osobowy departament prawny nie widział powodu, by ukarać TVN, bo nie stwierdził złamania prawa medialnego. Wtedy prof. Kawecki poprosił, żeby zlecić sprawę „jakiemuś dobremu prawnikowi z zewnątrz”. Kawecki na łamach miesięcznika „Wpis” wspomina: „na początku września dostaliśmy jego opracowanie; konkretne, rzeczowe, zwięzłe, z przywołaniem odpowiednich paragrafów” (żródło: https://www.msn.com/pl) Czy gdyby druga opinia nadal nie była „odpowiednia”, to KRRiT zwróciłaby się po kolejną? Na to pytanie nie ma odpowiedzi, ale powinniśmy znać nazwisko prawnika-eksperta i kwotę jaką otrzymał za przygotowanie tego opracowania.

Mała dygresja: osobiście kilkakrotnie przygotowywałem ekspertyzy medialne i nigdy nie pisałem pod tezę jakiej być może ode mnie oczekiwano. Pamiętam ekspertyzę, którą napisałem dla TVP. Miało ich być kilka, po pierwszej, krytycznej wobec programu, nie kontynuowano ze mną współpracy. Być może, gdybym był bardziej elastyczny, zarobiłbym na kolejnych … Nie napiszę, że ta w/w opinia była pisana na zamówienie. Ale mam dwa pytania: po co istnieje dział prawny KRRiT, skoro jego ocena nie została wzięta pod uwagę przez członków KRRiT? Dlaczego, skoro były dwie odmienne opinie, nie zamówiono trzeciej?

Od Krajowej Rady środowisko dziennikarskie i opinia publiczna powinna wymagać przejrzystości działań. Powinniśmy więc mieć prawo wiedzieć, kto i za ile przygotował, wspomniane wyżej opracowanie, inspirowane przez prof. Kaweckiego.

Po drugie, odpowiadając na wezwania, które pojawiły na portalu sdp.pl, by Zarząd Główny wydał jakieś oświadczenie ws. kary dla TVN 24 zwróciłem się do członków ZG z propozycją takiego oświadczenia. Pozytywnie na mój apel odpowiedział jeden członek ZG. Inni nie odpowiedzieli. Rozumiem, były święta. Pozwolę sobie więc ponownie zwrócić z tym apelem bezpośrednio do Krajowej Rady:

"W związku z wymierzeniem przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji kary pieniężnej dla TVN 24 w wysokości 1 479 000 zł, zwracam się z apelem do KRRiT o opublikowanie całości raportu, na podstawie którego zasądzona została wyżej wymieniona kara. Raport przygotowany dla KRRiT powinien zostać udostępniony wszystkim zainteresowanym, albowiem utrzymywanie jego treści w tajemnicy szkodzi jawności debaty publicznej".

Marek Palczewski

27 grudnia 2017

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl