Kilka słów po wtorkowej /30 stycznia/ debacie w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie. Temat brzmiał: „Dziennikarz – zagrożony zawód zaufania społecznego”.

Ciekawe wypowiedzi zaprezentowali m.in. Krzysztof Skowroński – szef SDP, Jolanta Hajdasz – członek zarządu SDP, dyr. Centrum Monitoringu Wolnosci Prasy SDP, Michał Orzechowski, Teresa Bochwic z Krajowej Rady Radiofonii i TV, Piotr Kościński, Dawid Wildstein z TVP (przepraszał za swoja obecność, bo przyszedł tylko w zastępstwie Macieja Staneckiego). Debatę poprowadziły Anna Popek i Elżbieta Ruman. Na debatę nie przyszli zapowiadani wcześniej Jarosław Sellin z Ministerstwa Kultury, Krzysztof Czabański i Jolanta Lichocka z Rady Mediów Narodowych, Witold Kołodziejski z KRRiTV oraz wspomniany juz M. Stanecki.

K. Skowroński wspominał m.in. o Orędziu Ojca Świętego Franciszka na Dzień Środków Społecznego Przekazu: „Prawda was wyzwoli” /J 8, 32/. Fake news a dziennikarstwo pokoju. Szef SDP mówił o zalewie polskich mediów przez hate, fake newsy, o tym że przestrzeń polskich mediów to przestrzeń fake newsowa, o tym że trudno jest rozpoznać, która wiadomość jest prawdziwa, a która i fałszywa.

Elżbieta Ruman – dziennikarka TVP – powiedziała, że Telewizja Polska cieszy się dużym zaufaniem społecznym, zwłaszcza dalej od Warszawy. Jakiś młody człowiek narzekał z kolei, że on nie jest w stanie oglądać Telewizji Publicznej... Kiedy zwróciłem mu i innym obecnym na debacie uwagę na wcześniejszą wypowiedź E. Ruman i że w związku z tym jego pogląd nie ma żadnego sensu i uzasadnienia, to ktoś inny pytał mnie czy jestem z SB!... Takie kompletnie głupie reakcje i zachowania tez były obecne podczas spotkania w SDP. Dodam,  że skoro ten młody człowiek nie jest w stanie oglądać TVP, to przecież może oglądać inne telewizje, których w Polsce nie brakuje. Ale lepiej by było gdyby oglądał jednak TVP, bo jest ona obecnie dużo lepsza niż była przed kilku laty, jest w niej dużo więcej prawdy i ważnych treści.

Jeden z uczestników dyskusji mówił, że media publiczne w Niemczech są dotowane rocznie z budżetu państwa trudno wyobrażalną dla nas w Polsce kwotą 42 mld euro. Pieniądze, które otrzymuje w naszym kraju TVP i Polskie Radio są nieporównanie mniejsze, można wręcz powiedzieć, że żadne w porównaniu do dotacji w Niemczech. Z sali padła też opinia osoby, która przebywała w Niemczech przez wiele lat,  że niemiecka telewizja publiczna jest nieporównanie słabsza od obecnej TVP, jest wprost beznadziejna, że w obecna TVP jest na tle tej niemieckiej wręcz bardzo dobra.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /31.1.2018/

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl