W siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy Foksal odbyła się pierwsza z serii debata dziennikarzy polsko-ukraińskich. Zorganizował ją Międzynarodowy Klub Porozumienia Dziennikarzy, a inicjatywa wyszła z rzeszowskiego oddziału SDP.

Przedstawiciele mediów obu krajów dyskutowali o negatywnej roli dziennikarzy, jaką często odgrywają przez emitowanie tendencyjnych lub nierzetelnych materiałów, zwłaszcza fake newsów i rozpowszechnianie  rosyjskiej propagandy.  Fałszywe przekazy pogłębiają kryzys między Polską a Ukrainą.

Ukrainę reprezentowali: Alla Tkacz, korespondentka ukraińskiej TV w Polsce; Serhiy Sturkhecky, przewodniczący związku dziennikarzy w Kijowie oraz Jurij Banachewycz, zastępca kierownika polskiego biura agencji informacyjnej Ukrinfo. Byli oni rekomendowani przez Ambasadę Ukrainy w Warszawie.

Polskę reprezentowali dziennikarze specjalizujący się w tematyce wschodniej: Wojciech Mucha z „Gazety Polskiej”, Paweł Bobołowicz, ukraiński korespondent mediów „Wnet”, Paweł Pietkun z SDP oraz Wojciech Jankowski, dziennikarz „Kuriera Galicyjskiego”. Spotkanie moderował wybitny ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych, dr Jan Malicki, Dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Drugim ekspertem była dr hab. Agnieszka Legucka, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jan Malicki nie wierzy, że wszystkie wrogie zachowania obu stron konfliktu są wynikiem rosyjskiej propagandy. Jego zdaniem działania, mające charakter prowokacji lub negatywnej propagandy, często są autorstwa samych Polaków i Ukraińców.

Paneliści zwrócili uwagę na problem tworzenia atmosfery wzajemnej, społecznej  niechęci przez część polityków obu krajów, którzy w ten sposób wzmacniają zazwyczaj swoją partyjną pozycję. Stwierdzono też, iż spora grupa nieświadomych tego dziennikarzy, jest wykorzystywana przez takich polityków do przekazywania informacji negatywnych, często mijających się z prawdą.

Mówiono o negatywnej medialnej tendencji rynkowej, w której złe wiadomości mają większy popyt od dobrych. Często wydawcy lub właściciele mediów domagają się przewagi takich informacji, a dziennikarze ulegają presji i poszukują tematów bulwersujących, nie zawsze opartych na prawdzie. Tak ukierunkowane media i dziennikarze również nie wpływają na polepszenie relacji międzynarodowych.

Pomimo wcześniejszych ustaleń, że debata ma dotyczyć poszukiwania metod przeciwdziałania narastającemu na tle historycznym konfliktowi między Polską a Ukrainą, nie udało się uniknąć drobnych spięć między panelistami, a słuchaczami. Padły wzajemne oskarżenia za obecny, nie najlepszy stan stosunków między naszymi państwami. Zwyciężył jednak zdrowy rozsądek i chęć poszukiwania metod przeciwdziałania negatywnym wpływom mediów na relacje pomiędzy Polską a Ukrainą.

– Musimy mówić prawdę – jednogłośnie stwierdzili wszyscy, co uznali za naturalne zobowiązanie wynikające z zawodu. Pojawiły się też konstruktywne propozycje powołania pomiędzy stowarzyszeniami branżowymi, polsko-ukraińskiej komisji etyki, która podejmowałaby działania w przypadku stwierdzenia łamania zasad rzetelnego dziennikarstwa.

Dziennikarze negatywnie odnieśli się do propozycji apelowania do parlamentów krajowych o stworzenie nowych, prawnych regulacji i ewentualnie sankcji stosowanych przeciwko nierzetelnym mediom. - To system, który może być wykorzystywany przez polityków również wobec mediów rzetelnych, ale niepoprawnych politycznie – podsumowano propozycję.

Andrzej Klimczak, prezes rzeszowskiego oddziału SDP, pomysłodawca spotkania,  obiecał, że propozycje jakie zgłaszali dziennikarze podczas debaty, jeśli zostaną zakwalifikowane do realizacji, będą wdrażane przez dziennikarzy polskich i ukraińskich.

Zapowiedziano kolejną debatę, do której zaproszeni zostaną także dziennikarze słowaccy i czescy. Najprawdopodobniej odbędzie się ona w czerwcu, na Podkarpaciu.

Oprócz spotkań dziennikarzy, które mają integrować środowisko i podnosić jakość i rzetelność materiałów o tematyce międzynarodowej, Międzynarodowy Klub Porozumienia Dziennikarzy pragnie organizować wyjazdy dziennikarzy poza granice krajów, tak aby mieli oni możliwość zetknięcia się z rzeczywistością, którą dotychczas poznawali jedynie dzięki nie zawsze wiarygodnym informacjom agencyjnym.

Międzynarodowy Klub Porozumienia Dziennikarzy ma być instytucją budowaną przez kolejnych, chętnych do współdziałania  dziennikarzy polskich i zagranicznych. Klub nie będzie się ograniczał jedynie do tematów działań dziennikarskich mających wpływ na pogarszające się relacje międzynarodowe. Instytucja ta również chce się zajmować pozytywnymi aspektami współpracy międzynarodowej, promocją miejsc i zjawisk ważnych dla relacji krajów stowarzyszonych w Unii Europejskiej i tych, które są poza jej granicami.

Relację z pierwszego posiedzenia MKPD  można wysłuchać na antenie Polskiego Radia.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl