Maksim Borodin, dziennikarz, który pisał o stratach w Syrii wśród rosyjskich najemników, nie żyje – poinformował tvn24.pl.

Dziennikarz w piątek wypadł z okna swego mieszkania, a w niedzielę zmarł w szpitalu w Jekaterynburgu. Polina Rumiancewa, redaktor naczelna jekaterynburskiej agencji informacyjnej Nowyj Dień, gdzie pracował Borodin, nie wyklucza, że jego śmierć nie była przypadkiem lub samobójstwem. Jej zdaniem dziennikarz nie miał powodów, by odebrać sobie życie.

Borodin był jednym z dziennikarzy, którzy pisali o lutowym incydencie w Syrii, gdy najemnicy z grupy Wagnera zginęli w ostrzale sił lotniczych pod dowództwem USA. Jak informowały media, najemnicy wraz z syryjskimi wojskami rządowymi próbowali odbić pole naftowe kontrolowane przez sprzymierzoną z USA arabsko-kurdyjską milicję Syryjskie Siły Demokratyczne.

W Rosji działalność najemnicza jest zakazana.

jka, źródło: tvn24.pl

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl