Ukazał się właśnie pierwszy, interesujący,  lekki i wygodny do czytania, tomik wznawianej po latach serii  wydawniczej  ,,EKSPRES REPORTERÓW” , wydany  przez  Oficynę Literatów ,,Rój”  – z inicjatywy autora koncepcji tej serii przed laty  - Aleksandra  ROWIŃSKIEGO (obecnie członek pięcioosobowego zespołu redakcyjnego).

   Seria  ukazywała się dekadzie 1976-1985  i była hitem (nakłady sięgały 130 tys. egz.,  łza się w oku kręci.). W tych już zamierzchłych   czasach nielubianego ,,peerelu” , gdy  działo się nie mało (Radom, KOR, rewolucja Solidarności, represje stanu wojennego, próby zmian w gospodarce itd) -  zgrabne, tanie  książeczki z aktualnymi reportażami,  odkrywały  różne zakamarki współczesności (ukazując je – pamiętajmy – pod okiem cenzury, choć dość chyba liberalnej?  Edycja specjalna  ,,Ekspresu Reporterów” z 1980 roku  relacjonowała z wielką sympatią dla protestujących ,,osiemnaście długich dni strajku”, co  później zaważyło na decyzji o zamknięciu serii).  

   A na łamach ,,Ekspresu Reporterów” znalazło w ciągu dziesięciu lat  miejsce dla  publikacji swoich reportaży  blisko osiemdziesięciu autorów, a były to m.in. tak znane nazwiska jak:  AMBROZIEWICZ,  GIEŁZYŃSKI,  KAPUŚCIŃSKI,  KĄKOLEWSKI,  KOZICKI,  MIKLASZEWSKA, MULARCZYK, OLSZAŃSKI,  ROSZKO,  SEIDLER, SIEDLECKA, TORAŃSKA  itd…

   A teraz? Jakie nazwiska znajdziemy w nowym tomie inaugurującym nowy etap  życia zasłużonej serii?  Jakie tematy znalazły się w polu widzenia? Otóż  zamieszczone tu  teksty dotyczą:  trudnych problemów współczesnej, gościnnej  Szwecji  (bulwersujący  tekst  Mirosława  PRANDOTY),  Andrzej MULARCZYK opowiada o  polskich losach   od czasów stalinowskich po współczesność (oczywiście na wybranym przykładzie) , ROWIŃSKI  pisząc o swoim bohaterze   ZYGIELBOJMIE  odkrywa wstrząsającą  prawdę, którą musimy znać wraz z trudną drogą, by ją ujawnić,  Stefan   TRUSZCZYŃSKI  ( członek obecnej redakcji)  dotyka współczesnych spraw polskich w ważnej  rozmowie  z niemieckim adwokatem, Stefanem HAMBURĄ, a  opowieść  Romualda KARASIA (jednego z autorów serii przed laty)  o fajce Stalina   to  ciekawostka z  życia  reportażysty (opowieści tego rodzaju mają być kontynuowane).  

   Zajmująca  i dobrze zaprojektowana typograficznie książeczka  (co pozwala na przeczytanie jej ,,jednym tchem” )  – ma    cenną  perspektywę  historyczną, ale brakuje tu energii i nowego spojrzenia na  świat przez  młodych dziennikarzy.  Tymczasem właśnie młodym seria daje  możliwość tworzenia nowego etapu historii polskiego reportażu!  Na to,  że  ,,odkryje zasoby  dziennikarskich talentów poszukujących atrakcyjnego miejsca do eksploracji niezwykłych tematów”  liczy Prezes SDP  Krzysztof SKOWROŃSKI – życząc ,,kontynuacji serii –wszystkiego dobrego!” (z tekstu na okładce).

My też życzymy wszystkiego dobrego! (cena tomiku 15 zł.). 

(bps)

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Poprzednia wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: http://old.sdp.pl