Blondynka powiedziała „sorry” i odjechała w siną dal sznelcugiem, albo limuzyną. I tak zaczęła się epidemia przepraszania....

Można by przypomnieć, że kobieta zmienną jest. Bo to i prawda i dobrze, że tak właśnie postępują panie....

Zabawa trwa. Napisałem, co napisałem (felieton z 27 II " Arogancja władzy"), ponieważ przez cztery miesiące nie mogłem się doczekać odpowiedzi na list do naszej byłej koleżanki z Zarządu Głównego SDP, w którym prosiłem, by zwolniła miejsce z ZG po wyborze na ministra KRRiTV....

    Powiedziano mi, że do praskiej redakcji tygodnika „Idziemy” przyszedł aktor, sąsiad ze skrzyżowania Targowej i Zamoyskiego – czyli z „Teatru Powszechnego”. I wyznał, że odchodzi z macierzystej firmy, którą wprawdzie kocha miłością pierwszą, ale nie chce uczestniczyć w przygotowanej tam „Sodomie i Gomorze”....

Wreszcie mogę coś pozytywnego napisać o prezesie Jacku Kurskim. Naprawdę się ucieszyłem, bo już myślałem, że źle zrobiłem przyjmując go onegdaj do pracy w Telewizji Polskiej. Było to mniej więcej 25 lat temu....

Pan Krzysztof Czabański, który otrzymał bardzo ważną funkcje rządową, twierdzi, że go krytykuję ponieważ nie zostałem członkiem Rady Programowej TVP. Pusty śmiech! Rady programowe telewizji publicznej i radia nie mają żadnego znaczenia i są zasłoną dymną władzy....

            - Halo, halo, tu Ptasie Radio z Malczewskiego kraju! Nadajemy audycję o Czabańskim raju. Skończyły się narady bardzo ważnych dam, licho to wypadło, zaraz powiem Wam....

Po raz kolejny norweska narciarska biegaczka coś tam łyka, złapano ją i na trzynaście miesięcy musi zniknąć z biegowych tras.                 Politycy bez przerwy serwują nam na przemian głupoty i kłamstwa, gadają co im ślina na język przyniesie a mimo to dobrze się mają....

To miała być transmisja z otwarcia ronda im. Zbigniewa Romaszewskiego w Siedlcach. Słuszna, słusznie....

    Poszedł Karnowski na molo. Wiatr wieje, fale się przetaczają....

<< Poprzednia strona45678910111213 >>