NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI POLAKÓW RATUJĄCYCH ŻYDÓW POD OKUPACJĄ NIEMIECKĄ

Pamięć o Polakach Ratujących Żydów – komentarz Jolanty Hajdasz

To była wielka i wspaniała uroczystość. Obchody IX Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w Toruniu zapiszą się zapewne na długo w pamięci nie tylko uczestników, ale także obserwatorów. Możliwość śledzenia tak ważnego wydarzenia w radiu, telewizji i w internecie to ogromna wartość, więc zanim podzielę się z państwem swoimi refleksjami na temat tego co wydarzyło się w Toruniu 24 marca – wyrażę uznanie i gratulacje dla ekipy Radia Maryja, Telewizji Trwam i ich stron internetowych za tę transmisję, za streaming i komentarze i wieczorne Rozmowy Niedokończone o tym, jak Polacy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej. Gratulacje i szacunek, bo wszystko tego dnia udało im się tak pięknie.

Ten dzień to święto państwowe ustanowione w 2018 roku przez Sejm z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy. Data jest symboliczna, bo 24 marca 1944 roku dokonano egzekucji na bł. Rodzinie Ulmów. Tego dnia w Markowej niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywające ich małżeństwo Wiktorii i Józefa z ich siedmiorgiem dzieci.Rangę obchodów tego niezwykłego polskiego święta doceniają jednak jedynie media toruńskie. Mimo tego, iż w tych uroczystych obchodach wziął udział obywatel nr 1 naszego kraju, czyli obecny prezydent RP Karol Nawrocki i mimo tego, że uczestniczył w nich także były prezydent Andrzej Duda, to trudno znaleźć relacje i sprawozdania z tej uroczystości w mediach tzw. głównego nurtu. A przecież podczas uroczystości Prezydent odsłonił na Tablicy Pamięci 7 nowych nazwisk Polaków zamordowanych za pomoc udzieloną Żydom w czasie II wojny światowej. Ich sylwetki dodano do pozostałych 1242 nazwisk wyrytych na ścianie Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników. Odczytano też ich biogramy.

fot. Katarzyna Cegielska

To za mało by trafić do tych mediów w Polsce, które mają największe budżety i największe możliwości tworzenia dużej ilości programów, artykułów czy postów. Nie muszę chyba dodawać, że one bardzo chętnie omawiają każdą najbardziej absurdalną wzmiankę, jaka ukaże się gdziekolwiek na temat tzw. polskiego antysemityzmu. Skoro to tak ważny temat, to dlaczego z równą intensywnością nie nagłaśniają pozytywnych przykładów, dlaczego ich nie relacjonują. Słowem – dlaczego ignorują coś, co jest wyjątkowo ważne dla narodowej tożsamości kraju, w których funkcjonują jako media.

 

fot. Katarzyna Cegielska

W Kaplicy Pamięci wśród nowo dodanych nazwisk Bohaterów jest od tego tygodnia także nazwisko rodziny Pochwatków. Józef Pochwatka prowadził niewielkie gospodarstwo rolne. Rodzina mieszkała na uboczu wsi, w domu nad rzeką. Gdy w 1942 r. rozpoczęły się masowe wywózki Żydów, u Pochwatków ukrywały się dwie żydowskie rodziny z Kazimierza Dolnego i Puław – dwa małżeństwa i siedmioro dzieci, w sumie 11 osób. Część z nich ukrywała się na strychu domu, a reszta w dwóch ziemiankach, które znajdowały się nieopodal domu. 5 stycznia 1943 r. na skutek donosu do gospodarstwa Józefa Pochwatki przybyła ekspedycja karna złożona z kilkunastu Niemców z Opola Lubelskiego i policjantów granatowych z posterunku w Józefowie nad Wisłą. Gospodarz zdążył w ostatniej chwili ostrzec ukrywających się Żydów, którzy zbiegli do lasu. Niemcy jednak znaleźli ślady ich obecności. Józef Pochwatka został brutalnie pobity, a następnie cała rodzina została zastrzelona. Córka Pochwatków – Janina Czapla – w chwili śmierci była w zaawansowanej ciąży. Niemcy po dokonaniu egzekucji podpalili dom i zabudowania gospodarcze Pochwatków, a także położone nieopodal budynki należące do Janiny Czapli i jej męża. Ciała ofiar, czyli ciała zamordowanych Józefa, Bronisławy i Pelagii oraz Janiny i jej nienarodzonego dziecka zostały pozostawione na miejscu zbrodni. Sąsiad Pochwatków następnego dnia pochował zamordowanych w dole po ziemniakach w pobliżu gospodarstwa Janiny Czapli. Nie było wtedy oficjalnego pogrzebu.

fot. Katarzyna Cegielska

Ich szczątki odnaleziono 4 lipca 2024 roku podczas prac IPN w Kolczynie w gminie Józefów nad Wisłą. Powtórzę tę informację jeszcze raz. Ich szczątki odnaleziono 4 lipca 2024 roku. Niecałe dwa lata temu, a przecież mówimy o wydarzeniach sprzed lat ponad osiemdziesięciu. Ta liczba uświadamia nam jak wielkim tematem tabu stała się w naszym kraju historia Polaków ratujących Żydów, jak wiele lat była przemilczana i zakłamywana. A przecież jest tak ważna dla naszej tożsamości. Przez jak długi czas oskarżano nas Polaków o antysemityzm podsycając antagonizmy między nami i osobami narodowości żydowskiej, jakby nic innego się nie wydarzyło w tej sprawie. Ile było kampanii opartych na pseudonaukowych dowodach i nierzadko oderwanych od okrutnych realiów okupacji pojedynczych przykładach kontrowersyjnego zachowania i kolaboracji z Niemcami.

Przez ile lat brakowało nam wiedzy i poważnych argumentów by przeciwstawiać się poglądom o tym iż Polacy rzekomo współpracowali z Niemcami przy Holokauście. W 1995 roku, cztery lata po powstaniu Radia Maryja, to właśnie Rodzina Radia Maryja zaczęła spisywać świadectwa o pomocy udzielanej Żydom i ratowaniu ich w czasie Holokaustu prowadzonego przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Zebraliśmy ponad 40 tysięcy świadectw i tyleż nazwisk ludzi, którzy w czasie największej próby zachowali się jak trzeba – powiedział podczas uroczystości o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

fot. Katarzyna Cegielska

To ważna i wielka iczba. W naszym kraju, gdzie szalał niemiecki terror, gdzie wywożono ludzi do obozów koncentracyjnych i masowo wysiedlano z domów, gdzie nie było co jeść i wszyscy cierpieli niedożywienie i głód, a za kromkę chleba podaną Żydom groziła śmierć całej rodziny udokumentowano dosłownie w ostatniej chwili świadectwa bohaterów.Radio Maryja dostrzegło przed laty ten problem, tę straszną i bolesną lukę w historii i zaczęło dokumentować bohaterstwo i heroizm Polaków pomagających Żydom i ich ratujących mimo tego, iż groziła im za to kara śmierci. Im i ich najbliższym, bo za pomoc Żydom karą była śmierć całej rodziny. Nie mam wątpliwości, że za tą wręcz wizjonerską ideą by upamiętnić tych, o których świat chciał nie wiedzieć i nie pamiętać stał przede wszystkim jeden człowiek – ojciec Tadeusz Rydzyk.

To on zainicjował pracę wielu wolontariuszy Radia Maryja by zapisać relacje tych, którzy byli świadkami heroicznej walki Polaków o ratowanie swoich żydowskich sąsiadów. Tego wówczas nie podejmowali się profesjonalni historycy, nie chciały tego robić instytuty naukowe ani wyższe uczelnie. Kaplica Pamięci mieszcząca się w Świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II jest dziś unikalnym w skali międzynarodowej pomnikiem upamiętniającym często nieznanych bohaterów, którzy nie zawahali się zaryzykować życia, by ratować tysiące zagrożonych śmiercią Żydów. Dlatego zachęcam gorąco by wrócić do tegorocznych obchodów Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w Toruniu i znaleźć w internecie i wysłuchać porywającego przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego, prezydenta Andrzeja Dudy i innych gości, którzy spotkali się w Kaplicy Pamięci. I pamiętajmy, dzięki komu mamy dziś naukowe dowody na to, że jako naród potrafiliśmy i potrafimy zachować się godnie. I pamiętajmy przy tym, skąd wzięło się to miejsce i kto także i dziś walczy o to, by pamięć o tamtych bohaterach nie zginęła. Taki mały dowód na to, jak fundamentalną rolę pełnią media we współczesnym świecie.

 

Jolanta Hajdasz

 

Fragmenty z relacji na antemie Radia Maryja i TV TRWAM

W Toruniu odbyły się uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Transmisję z wydarzenia przeprowadziła Telewizja Trwam.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką przypomina nam o tych, którzy nie wahali się pomagać mimo grożącej im śmierci. Data nie jest przypadkowa. 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu Niemcy zamordowali rodzinę Ulmów oraz ukrywanych przez nich Żydów. Od 30 lat zbiera świadectwa tych heroicznych postaw zbiera Rodzina Radia Maryja.

Żywym pomnikiem pamięci o naszych narodowych bohaterach jest Kaplica Pamięci Męczenników Polskich w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu oraz znajdujący się nieopodal świątyni Park Pamięci Narodowej.

Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej w kaplicy odbyły się uroczystości. w których wzięli udział  m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz były prezydent Andrzej Duda a także przedstawiciele ambasady Izraela i Wielkiej Brytanii.

Podczas uroczystości została odsłonięta kolejna tablica z nazwiskami pomordowanych za ratowanie Żydów.

TV Trwam News

zdjęcia potal Radia Maryja/ fot. Katarzyna Cegielska

Komentarz – Jolanta Hajdasz

 

oprac. sdp/ (h)rob