Kolejna rozprawa w sądzie przeciwko dziennikarzowi z TV Republika! Tym razem z oskarżenia Katarzyny A. Sprawa objęta monitoringiem CMWP SDP

W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście odbędzie się dziś kolejna rozprawa z oskarżenia redaktora Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o atak fizyczny  przez tzw. babcię Kasię czyli Katarzynę A. Sprawa objęta jest monitoringiem CMWP SDP. CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.

Sprawa dotyczy zdarzenia z 10 kwietnia 2025 roku podczas obchodów 15 rocznicy  Katastrofy Smoleńskiej  na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W trakcie uroczystości głównym punktem był Marsz Pamięci, który wyruszył wcześniej z Archikatedry Warszawskiej. Wzięli w nim udział m.in.  politycy PiS oraz sympatycy ugrupowania. Głównym jego punktem było złożenie wieńców i kwiatów przed Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz przed pomnikiem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Głos zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który w swoim wystąpieniu podkreślił pamięć o ofiarach i znaczenie tragedii w najnowszej historii Polski. Na placu Piłsudskiego zgromadzili się również kontrmanifestanci i aktywiści, którzy wykrzykiwali hasła krytykujące polityków PiS, m.in. „kłamca” czy „będziesz siedział”.  Wśród osób protestujących była także  Katarzyna A., która z niejasnych powodów oskarżyła dziennikarza Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o „naruszenie jej nietykalności osobistej”  i popchnięcie. Redaktor Wojciech Szymczak przygotowywał materiał dziennikarski z przebiegu rocznicy dla TV Republika.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamiło Sąd  o objęciu tej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.Po zapoznaniu się z publikacjami będącymi przedmiotem sporu i biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełni niezależna prasa w demokratycznym państwie oraz ze względu na dostrzegalny w ocenie CMWP SDP brak znamion przestępstwa w tej sprawie, CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Wojciecha Szymczaka. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Jest to uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Radość, wzruszenie i niezwykły koncert Janka Pospieszalskiego! Gala nagród WO i LO i SDP w Poznaniu

To było niesamowite spotkanie, trwało zamiast zaplanowanych dwóch godzin – prawie cztery, bo zebrani nie mogli się rozstać.   Na gali Konkursu Wielkopolskiego i Lubuskiego Oddziału SDP stawili się prawie wszyscy laureaci, a ci którym okoliczności nie powoliły przyjechać tego dnia do Poznania, nagrali swoje wystąpienia. Wspaniały koncert gitarowy dał Jan Pospieszalski, tegoroczny laureat nagrody Laur Wielkopolskiego Oddziału SDP. W murach Zamku Królewskiego Przemysła na Górze Przemysła w Poznaniu wybrzmiały piosenki ilustrujące 50 lat drogi zawodowej laureata, który w tym roku obchodzi jubileusz swojej 50-letniej obecności na scenie. W Zamku Przemysła uroczystość odbyła się już po raz czwarty. 

Reżyser Anna Piasek Bosacka z Poznania i  redaktor Maciej Piotrowski z Zielonej Góry to główni zwycięzcy tegoroczego Konkursu Dziennikarskiego Wielkopolskiego i Lubuskiego Oddziału SDP.  Nagrody Virtuti Civili za odwagę w docieraniu do prawdy odebrali red. Aleksandra Fedorska z Radia Debata i portalu Tysol.pl  i red. Arkadiusz Jakubowski z Topagrar. Za dziennikarską solidność i rzetelność nagrodzeni zostali  ks. red. Mariusz Sokołowski z Radia Emaus, red. Piotr Tomczyk z portalu Tysol.pl i red. Michał Bondyra reprezentujący Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwu  publikujący swoje materiały nna YouTube.  Red. Bartosz Szaefer z Radia Zachód w likwidacji  odebrał Nagrodę im. Wojciecha Cieślewicza,   zamordowanego w stanie wojennym dziennikarza Głosu Wielkopolskiego. Nagrodzone były także trzy wyjatkowe publikacje książkowe autorstwa dziennikarek –  nagrody oderały Monika Górska, Irmina Kosmala i wspólautorki jednej książki – Krystyna Różańska-Gorgolewska, Paulina Michalska i  Monika Kogut.

Jan Pospieszalski to artysta i dziennikarz o którym najczęściej mówimy człowiek – legenda. Charyzmatyczny, wyrazisty i niezwykle kreatywny. I odważny, bo wiele razy pokazał, że ma odwagę cywilną iść wbrew, iść w poprzek, iść w bok, gdy inni z zamkniętymi oczami idą wprost. On ma odwagę milczeć, gdy inni biją brawo i ma odwagę krzyczeć, gdy inni milczą – powiedziała Jolanta Hajdasz uzasadniając tegoroczny wybór  Zarządu Wielkopolskiego Oddziału SDP nagrody Laur 2026. Janek Pospieszalski to dziennikarz szczery i uczciwy, który otwarcie mówi to co myśli i – jak harcerz –  śmiało broni słusznej sprawy. Ma przy tym ogromny talent, by robić to w sposób atrakcyjny także w formie, by nie zanudzać odbiorcy, ale by wciągać go w swoją opowieść i swoją interpretację rzeczywistości. Można się z nim nie zgadzać, ale nie sposób nie wysłuchać jego racji. Janie, Janku – najszczersze gratulacje ! Laur Wielkopolskiego Oddziału SDP przekazuję z największą dumą i radością – powiedziała Jolanta Hajdasz, prezes Wielkopolskiego Oddziału SDP wręczając statuetkę oraz nagrodę – weekendowy pobyt w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym  dla dwóch osób.

Laudacja dla red. Jana Pospieszalskiego – 23.06.26 Laudacja Jan Pospieszalski

Anna Piasek-Bosacka  jest autorką wyjątkowego filmu dokumentalnego  – animowanego dokumentu kreacyjnego w którym przedstawiono historię Powstańca Wielkopolskiego Leona Prauzińskiegoi i w którym wykorzystano pierwszy raz odtworzone w technologii 3D wnętrza Fortu VII w Poznaniu. Uzasadnienie do nagrody napisała i wygłosiła  red. Barbara Miczko-Malcher, wielokrotnie nagradzana w konkursach wybitna reportażystka radiowa. Ona także uzasadniała drugą nagrodę główną w konkursie dla Macieja Potrowskiego, który otrzymał ją za poruszajace reportaże telewizyjne o charakterze śledczym, w jakich porusza i wyjaśnia z determinacją najbardziej palące problemy lokalne.

Wszyscy nagrodzeni otrzymali pamiątkowe dyplomy, kwiaty, nagrody pieniężne oraz albumy ufundowane przez wydawnictwo Biały Kruk. Laureaci nagród pozaregulaminowych otrzymali vouchery na weekendowy pobyt w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym oraz bilety na niezwykłe historyczne widowisko plenerowe pt. „Orzeł i Krzyż” w Murowanej Goślinie.

Specjalny list z gratulacjami dla laureatóww przysłał Cezary Krysztopa, red. naczelny portalu Tysol.pl, odczytała go red. Marlena Nowakowska. W gali wziął  także udział Tomasz Łęcki, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu i prezes Stowarzyszenia „Park dzieje”, które organizuje widowisko „Orzeł i Krzyż”. W uroczystości uczestniczyli także Jaroslaw Lange, szef NSZZ Solidarność Region Wielkopolska i Arkadiusz Małyszka, redaktor naczelny Zeszytów Historycznych Wielkopolskiej Solidarności oraz Barbara Napieralska, członek Jury. NSZZ Solidarnośc Region Wielkopolska jest od początku, czyli od 4 lat sponsorem Nagrody dla Młodych Dziennikarzy  im. Wojciecha Cieślewicza.

Prezentacja z listą laureatów : 23.06.26 Gala WO i LO SDP prezentacja

Protokół obrad Jury : Protokół obrad Jury Konkursu WO i LO SDP 2026

GALERIA

zdjęcia : Robert Woźniak

Żądamy wyjaśnień i ochrony TV REPUBLIKA przed nękaniem i zastraszaniem! CMWP SDP przeciwko atakom na dziennikarzy

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko nękaniu i zastraszaniu dziennikarzy i pracowników TV Republika przy całkowitej opieszałości  i bezczynności służb mundurowych i władz.   Dzisiaj tj. 15 maja b.r. policjanci weszli siłowo do domu Tomasza Sakiewicza, gdzie mieści się też redakcja jednego z prowadzonych przez niego mediów i skuli kajdankami jego asystentkę. Działali bez nakazu prokuratorskiego i nie wylegitymowali się.  Była to reakcja na przekazaną im informację iż w tym mieszkaniu rzekomo dochodzi do zagrożenia życia człowieka. Policjanci nie reagowali na żadne wyjaśnienia ani próby opisania stanu faktycznego.

Wg informacji CMWP SDP w ciągu ostatnich 48 godzin  w TV Republika odnotowano co najmniej 30 takich niewyjaśnionych incydentów zakłócających pracę i życie prywatne dziennikarzy i pracowników TV Republika. Informacje o rzekomych zagrożeniach przekazywane są mailami i telefonicznie do instytucji publicznych takich jak Policja, Straż Pożarna czy Pogotowie Ratunkowe. Informowane one są, że pod danym adresem znajdują się osoby, które chcą popełnić samobójstwo albo osoby  tzw. pasem szachida czyli terroryści, co zmusza daną instytucję do podjęcia interwencji pod wskazanym adresem, by dokonać weryfikacji  tego fałszywego zgłoszenia.  Paraliżuje i uniemożliwia to pracę  czy funkcjonowanie osób znajdujących się w danym miejscu.  Takie fałszywe zgłoszenie dotyczyło także siedziby TV Republika w której miał przebywać pobity człowiek o czym poinformowano Pogotowie Ratunkowe.  Mimo upływu czasu oraz niespotykanie dużej liczby takich fałszywych informacji policja okazała całkowitą bezczynność i nie zajęła się wyjaśnianiem tej sytuacji. Opinia publiczna nie otrzymała na ten temat przez ponad 48 godzin żadnej oficjalnej informacji.

Jest to skandaliczne naruszenie zasady wolności słowa demokratycznego państwa. Wywoływanie strachu w środowisku medialnym niszczy fundamenty demokratycznego społeczeństwa poprzez uniemożliwianie pracy niezależnej prasie.

CMWP SDP przypomina iż Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) wielokrotnie potwierdzał w swoim orzecznictwie obowiązek państwa do czynnej ochrony dziennikarzy przed przemocą i zastraszaniem.  Opisane jest to w  art. 10, który mówi o wolności wyrażania opinii w powiązaniu z art. 2 (prawo do życia) i art. 3 (zakaz tortur i nieludzkiego traktowania) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Państwo ma obowiązek nie tylko powstrzymać się od ataków, ale też stworzyć bezpieczne warunki do pracy i realnie chronić zagrożonych dziennikarzy  przed instytucjami i przed osobami prywatnymi. Zgodnie z wyrokami ETPCz czynna ochrona dziennikarzy przez państwo musi obejmować: natychmiastowe przyznanie ochrony fizycznej (np. obstawa, patrole) w przypadku zgłoszenia wiarygodnych gróźb, bezwzględne badanie wątku zawodowego jako głównego motywu przestępstw popełnianych na dziennikarzach oraz tworzenie ram prawnych, które pozwalają dziennikarzom publicznie krytykować władzę bez obaw o odwet fizyczny ze strony jakichkolwiek grup interesów. 

Bezczynność rządu i jego służb  i brak jakichkolwiek reakcji rządzących wobec w/w fałszywych zawiadomień o atakach na TV Republika jest wyjątkowo bulwersującym przykładem łamania zasady wolności słowa i lekceważenia przez państwo obowiązku czynnej ochrony dziennikarzy przed przemocą.

W imieniu środowiska dziennikarskiego CMWP SDP stanowczo żąda szczegółowego śledztwa w sprawie fałszywych zgłoszeń wobec dziennikarzy i pracowników TV Republika , ustalenia kto i dlaczego realizował (i realizuje ) te ataki oraz pociągnięcia do odpowiedzialności osoby , które wykonywały (wykonują)  te ataki.

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor CMWP SDP

 

Warszawa 15 maja 2026 r.

 

PROTEST SDP I CMWP SDP PRZECIWKO PROWOKACJOM I ATAKOM NA TV REPUBLIKA. PREZES SDP: ŻĄDAMY ZAPRZESTANIA REPRESJI WOBEC STACJI

Wygrana mecenas LECHA OBARY z firmą, która oszukała polskich rolników. Sprawa objęta wsparciem CMWP SDP

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości powództwo spółki Ancile przeciwko mec. Lechowi Obarze i zasądził na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu. Sprawa była objęta monitoringiem CMWP SDP , które wysłalo opinię amicus curiae do Sądu w obronie praw mecenasa Obary w kwietniu tego roku . 
14 maja Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny oddalił  w całości pozew spółki Ancile przeciwko mec. Lechowi Obarze i zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu w kwocie 4 330 zł. To jeden z najmocniejszych dotąd wyroków przeciwko tzw. pozwom kagańcowym, które mają zniechęcać do publicznego mówienia o aferach gospodarczych i interesach wpływowych podmiotów. Wypowiedzi mec. Obary były podejmowane w interesie społecznym i mieściły się w granicach wolności słowa” – podkreślił wyraźnie Sąd w ustnym uzasadnieniu. Sąd zwrócił również uwagę, że sposób sformułowania pozwu mógł prowadzić do wywołania efektu mrożącego i pełnić funkcję „kagańcową”, czyli był procesem typu SLAPP, co wielokrotnie akcentowało CMWP SDP.  Decyzja Sądu to ważny sygnał świadczący o tym, że nie można „uciszać” prawników, społeczników czy dziennikarzy tylko dlatego, że głośno mówią o sprawach niewygodnych dla wielkich biznesów i międzynarodowych układów.

Sprawa była objęta monitoringiem CMWP SDP.  Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum przesłała w kwietniu do Sądu  Okręgowego w Warszawie opinię amicus curiae – przyjaciela sądu. Według oceny CMWP, wniesienie pozwu stanowiło zagrożenie dla praw obywatelskich pozwanego Lecha Obary w zakresie wolności słowa. W ocenie CMWP SDP wiele wskazywało na to, iż skierowanie pozwu przeciwko Lechowi Obarze miało na celu wywołanie nacisku i „uciszenie” go w przestrzeni medialnej przed nagłaśnianiem wskazanej sprawy.
Sprawa dotyczyła wypowiedzi mec. Lecha Obary podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. zwalczania przestępstw gospodarczych i lichwy. Prawnik od lat wspiera polskich rolników i przedsiębiorców poszkodowanych w gigantycznej aferze związanej z rynkiem przetwórstwa owoców i warzyw na Lubelszczyźnie. Według dostępnych informacji niezaspokojone zobowiązania wobec m.in. ponad 100 rolników przekraczają 300 mln zł. Same straty polskich rolników mają sięgać co najmniej kilkudziesięciu mln zł.
W tle sprawy pojawiają się spółki powiązane z ukraińskim oligarchą Tarasem Barszczowskim. Za głównymi osobami związanymi z tym procederem wydano listy gończe, a śledztwo prowadzone jest od lat. Rolnicy zostali bez pieniędzy za dostarczone owoce, lokalne firmy bez zapłaty, a instytucje publiczne – z wielomilionowymi stratami. Tymczasem na ławie pozwanych zasiadł nie oligarcha ścigany przez Interpol, lecz prawnik, który publicznie domagał się wyjaśnienia afery.
Pozew został wniesiony po tym, jak mec. Obara mówił o „międzynarodowej aferze” oraz wskazywał, że państwo powinno skuteczniej chronić pokrzywdzonych wierzycieli. Zarejestrowana na  Kajmanach spółka zażądała przeprosin i wysokiego zadośćuczynienia. W praktyce oznaczało to dla pozwanego wieloletni, kosztowny i obciążający proces.

Dzisiejszy wyrok pokazuje jednak jasno, że sądy dostrzegają niebezpieczeństwo wykorzystywania pozwów cywilnych jako narzędzia nacisku i zastraszania. Sąd stanął po stronie prawa obywateli do alarmowania opinii publicznej o sprawach budzących poważny interes społeczny. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o setki milionów złotych strat, pokrzywdzonych rolników i międzynarodowe śledztwa. To nie jest wyłącznie osobiste zwycięstwo mec. Lecha Obary. To także ważne zwycięstwo wolności słowa nad próbami prawnego kneblowania debaty publicznej.

Opinia amicus curiae CMWP SDP w tej sprawie :

Opinia amicus curiae w spr. Lecha Obary syg. akt. III C 986_22

 

Więcej na ten temat:

 

O Kongresie Stulecia IFJ (FIJ) w Paryżu w skrócie pisze prezes SDP JOLANTA HAJDASZ: Mała rzecz, a cieszy

Wróciłam z Paryża. Wyjazd taki bardziej zawodowy i okazja wyjątkowa, udział w „kongresie stulecia” czyli w jubileuszowym zjeździe Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy, największej na świecie organizacji zawodowej naszej branży. Powstała w 1926 roku. Do tej organizacji należy dziś ponad 600 tysięcy dziennikarzy ze wszystkich kontynentów, a obok siebie są delegaci z Azji, Afryki, obu Ameryk, Australii i oczywiście Europy.

Trzeba mocno ważyć argumenty, gdy siedzi się obok delegatów np. z USA, a zaraz potem z Iranu, co mi się przydarzyło. Najbardziej radosne dla mnie było spotkanie z Marią, dziennikarkę z Grecji, która jako jedna z pierwszych zorganizowała pomoc dziennikarzy dla ukraińskich kolegów tuż po wybuchu wojny i której pomagałam dostać się z darami (laptopy, komórki, powerbanki itd.) w marcu 2022 do Kijowa. Spędziłyśmy wtedy sporo godzin w moim samochodzie i na granicy w Korczowej i to była wielka radość spotkać się znowu po latach. Znajomość miała także bardzo praktyczny wymiar, bo Maria z Aten kandydowała do władz IFJ, a polska delegacja z SDP poparła ją z pełnym zaangażowaniem. I Maria jest w nowych władzach IFJ.

I jeszcze jeden nasz sukces – bo do władz IFJ nie dostał się pewien Hiszpan, który był wielkim promotorem Pablo Gonzaleza, tzn. niejakiego Rubcowa, szpiega, którego zdemaskowano za rządów PiS i który wtedy znalazł się w więzieniu w Polsce, a którego obecny rząd oddał Rosji niejako za darmo w ramach wymiany więźniów nie uzyskując niczego. Rubcowa osobiście witał Putin na lotnisku w Moskwie, więc wiadomo jak ważny dla Rosji był to szpieg i można coś było uzyskać za jego uwolnienie, jeśli się chciało to zrobić. Przypomnę, że wtedy siedział jeszcze w kolonii karnej Andrzej Poczobut i kilkoro młodych dziennikarzy z Biełsatu oraz  innych mediów, IFJ w tamtym czasie gorliwie broniła Rubcowa znanego im jako Gonzalesa i atakowała rząd w Polsce za zamordyzm i niszczenie wolności słowa i niezależności dziennikarzy.

Gdy go zdemaskowano, praktycznie ze strony Federacji żadnej refleksji i reakcji, żadnego przepraszam, że to jednak wtedy rację miał ówczesny konserwatywny polski rząd. No więc nasza delegacja słowami Mariusza Pilisa na tym kongresie IFJ o tym przypomniała „who is who” w tej sprawie i to wystarczyło, a promotor Gonzaleza/Rubcowa nie został wybrany do władz International Federation of Journalists. Mała rzecz, a cieszy.

 

Artykuł pochodzi z FB prezes SDP Jolanty Hajdasz, szefowej polskiej delegacji na zjazd IFJ w Paryżu

 

Wkrótce na naszym portalu obszerniejszy komentarz Jolanty Hajdasz na temat kongresu stowarzyszeń dziennikarskich na świecie.

 

Więcej na ten temat na sdp.pl

WYBORY W MIĘDZYNARODOWEJ FEDERACJI DZIENNIKARZY – IFJ: Ku krajom wojny i niesprawiedliwości?

zdj czołówki H.Bekrycht

Opinia amicus curiae CMWP SDP w obronie LECHA OBARY

W związku z pozwem o ochronę dóbr osobistych wniesionym przeciwko Lechowi Obarze przez Ancile Investment Company  Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich  przesłało do Sądu  Okręgowego w Warszawie opinię amicus curiae – przyjaciela sądu. Według oceny CMWP, wniesienie powyższego pozwu stanowi zagrożenie dla praw obywatelskich pozwanego Lecha Obary w zakresie wolności słowa. W ocenie CMWP SDP wiele wskazuje na to, iż skierowanie pozwu przeciwko Lechowi Obarze ma na celu wywołanie nacisku i „uciszenie” go w przestrzeni medialnej przed nagłaśnianiem wskazanej sprawy. Rozprawa sądowa zaplanowana jest na 9 kwietnia b.r. 

Sprawa dotyczy wypowiedzi Lecha Obary odnoszących się do działalności spółki T.B. Fruit oraz powiązanych z nią podmiotów gospodarczych, a także do sytuacji licznych wierzycieli tej spółki, w szczególności rolników i przedsiębiorców dostarczających surowiec do zakładów przetwórczych. Pozwany zabierał głos w tej sprawie w kontekście publicznej debaty dotyczącej skutków działalności spółki oraz sytuacji licznych pokrzywdzonych wierzycieli, w tym podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu zajmującego się problematyką przestępczości gospodarczej.

Spółka, która pozwała mec. Lecha Obarę jest zarejestrowana na wyspach Kajmany (to tzw. raj podatkowy). W skierowanym pozwie o ochronę dóbr osobistych żąda od Lecha Obary zapłaty łącznej kwoty 50.000,00 zł, zwrotu kosztów procesu, zaprzestania naruszania dóbr osobistych oraz oficjalnych przeprosin na stronie internetowej kancelarii. Sprawa dotyczy przetwórstwa owoców i warzyw z Lubelszczyzny oraz dziesiątek polskich rolników pokrzywdzonych przez spółkę założoną przez ukraińskiego oligarchę (imię i nazwisko znane CMWP SDP) pod nazwą TB Fruit sp. z o.o.  Kwota niezaspokojonych wierzytelności przekracza 10 mln złotych samych rolników, pokrzywdzonymi w tej sprawie są także inni lokalni przedsiębiorcy (np. ich usługodawcy, kontrahenci) oraz lokalny samorząd terytorialny i Skarb Państwa. Łącznie suma niezaspokojonych długów spółki TB Fruit sięga ponad 300 milionów złotych. Cała sprawa ma charakter przestępczy, za czym świadczy prowadzone od kilku lat przez Prokuraturę Regionalną przy wsparciu Prokuratury Krajowej RP śledztwo.  Za właścicielem spółki i jego współpracownikami wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów i wystosowano list gończy. Ponadto są oni poszukiwani metodą „czerwona dyfuzja Interpolu”, której celem jest aresztowanie osoby poszukiwanej w celu jej późniejszej ekstradycji, „czerwona dyfuzja Interpolu” jest często wykorzystywana jako „szybsza ścieżka” do rozpoczęcia poszukiwań międzynarodowych, zanim dopełnione zostaną formalności związane z wystawieniem pełnej czerwonej noty.

Spółka Ancile Investmant Company, która pozwała mec. Lecha Obarę o naruszenie dóbr osobistych, jest jednym z wierzycieli TB Fruit. Jako jedna z nielicznych została zabezpieczona hipotecznie na nieruchomościach dłużnika poprzez umowę, na kwotę około 220 mln złotych, co przekracza wartość samego przedsiębiorstwa TB Fruit. Takie zabezpieczenie wyprzedza zaspokojenie innych wierzycieli ze sprzedaży nieruchomości, które są jedynym pozostałym po TB Fruit majątku pozwalającym na dochodzenie wierzytelności – realnie uniemożliwia to zaspokojenie innych wierzycieli. Zdaniem Lecha Obary hipoteki na rzecz Ancile zostały ustanowione w sposób fikcyjny.  Przemawia za tym szereg faktów i dowodów, w tym m.in. szeroko zakrojone działania Prokuratury. Mecenas Lech Obara zaangażował się w obronę pokrzywdzonych przez w/w spółkę rolników, którzy nie otrzymali wynagrodzenia za przekazane spółce towary (owoce). Proceder wyłudzenia towarów bez zapłaty jest skomplikowany i złożony. Reprezentujący interesy pokrzywdzonych rolników mec. Lech Obara po zapoznaniu się ze sprawą podjął szereg czynności zarówno prawnych jak i medialnych, a także wystąpień do instytucji Państwowych w obronie poszkodowanych. W wielu wystąpieniach medialnych używał sformułowań takich jak np. „prawniczy majstersztyk”, czy też wyrażał opinię („moim zdaniem”, „uważam że” itp.) o powiązaniach między Ancile, a poszukiwanym właścicielem współpracującej z tą spółką firmą TB Fruit. Kluczowym zdarzeniem, a zarazem powodem skierowania pozwu przeciwko niemu, było wystąpienie Lecha Obary na posiedzeniu Parlamentarnego zespołu ds. Zwalczania Przestępstw Gospodarczych i Lichwy z dnia 18 stycznia 2022 r. Na posiedzeniu Lech Obara określił cały proceder słowami: Jest to wielka międzynarodowa afera. Skandalem jest, że żaden z podmiotów publicznych w żaden sposób nie zabezpieczył swojego roszczenia. Natomiast majątek wcześniej już zabezpieczyła spółka TB Fruit ustanawiając pozorną – naszym zdaniem – hipotekę na kwotę 50 mln euro (tj. około 220 mln złotych) na rzecz firmy Ancile z Kajmanów. Tym samym zablokowano możliwość dochodzenia wcześniejszych, a niezabezpieczonych roszczeń na kwotę 90 mln złotych – i tych prywatnych i tych publicznych. Dlatego chcemy, aby wszelkie tego typ działania zostały rozliczone. W ocenie CMWP SDP Wiele wskazuje na to, iż skierowanie pozwu przeciwko mec. Lechowi Obarze miało na celu wywołanie nacisku i „uciszenie” go w przestrzeni medialnej przed nagłaśnianiem wskazanej sprawy.

W ocenie CMWP sprawa ta ma fundamentalne znaczenie dla ochrony wolności słowa w debacie publicznej. Dotyczy ona bowiem wypowiedzi pozwanego odnoszących się do sprawy o istotnym znaczeniu społecznym i gospodarczym, w której uczestniczą liczne podmioty prywatne oraz instytucje publiczne. Wskutek tych wypowiedzi powodowa spółka skierowała przeciwko niemu powództwo o ochronę dóbr osobistych.

Z przedstawionych w sprawie materiałów wynika, że działalność spółki T.B. Fruit oraz powiązanych z nią podmiotów była przedmiotem szerokiego zainteresowania opinii publicznej, organów państwa oraz licznych wierzycieli, w tym rolników
i przedsiębiorców. Z uzyskanych informacji wynika, że w sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze dotyczące podejrzenia prowadzenia działalności w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, a pokrzywdzonymi na znaczne kwoty są zarówno liczne podmioty prywatne, jak i Skarb Państwa.

W takiej sytuacji wypowiedzi odnoszące się do okoliczności funkcjonowania tej spółki oraz do relacji pomiędzy jej wierzycielami i podmiotami powiązanymi stanowią element debaty o znaczeniu publicznymPozwany zabierał głos w tej sprawie w kontekście wsparcia licznych wierzycieli i zwrócenia uwagi opinii publicznej oraz organów państwa na wątpliwości dotyczące relacji gospodarczych pomiędzy powodem, a spółką T.B. Fruit. Dodać należy,  że wypowiedzi pozwanego są jednym z wielu głosów w debacie, nie są głosem jedynym ani decydującym, a powód ma pełną możliwość uczestniczenia niej i zajmowania stanowiska.  Wystąpienia pozwanego przyczyniły się do zwiększenia zainteresowania organów państwa sytuacją pokrzywdzonych wierzycieli oraz doprowadziły do szerokiej debaty publicznej na temat mechanizmów ochrony rolników i przedsiębiorców w podobnych sytuacjach. W konsekwencji sprawa ta wykracza daleko poza ramy indywidualnego sporu pomiędzy stronami, stając się elementem debaty o funkcjonowaniu rynku rolnego oraz mechanizmów ochrony wierzycieli. W takich okolicznościach szczególnego znaczenia nabiera konieczność zapewnienia szerokiej ochrony wolności wypowiedzi pozwanemu oraz każdej osobie, która wyrazi potrzebę uczestniczenia w publicznej debacie.

W kontekście niniejszej sprawy CMWP pragnie zwrócić uwagę Sądu na zjawisko określane jako SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation). Są to akcje procesowe podejmowane w celu zastraszenia, uciszenia i zniechęcenia obywateli do udziału w debacie publicznej oraz do krytyki działań władz publicznych lub innych podmiotów. Celem takich działań jest obciążenie przeciwnika kosztami obrony prawnej oraz wywołanie tzw. efektu mrożącego, który w praktyce prowadzi do ograniczenia praw obywatelskich w zakresie wolności słowa.

Zjawisko to zostało uznane przez instytucje Unii Europejskiej za poważne zagrożenie dla praw obywatelskich. Parlament Europejski w Rezolucji z dnia
11 listopada 2021 r. w sprawie wzmocnienia demokracji oraz wolności i pluralizmu mediów w UE (2022/C 205/01) wyraził głębokie zaniepokojenie niewłaściwym wykorzystywaniem postępowań cywilnych i karnych do uciszania dziennikarzy, organizacji pozarządowych i społeczeństwa obywatelskiego. Parlament wezwał państwa członkowskie do podjęcia działań mających na celu zapobieganie SLAPP oraz ochronę dziennikarzy i obrońców praw człowieka przed tego rodzaju nadużyciami. W związku z powyższym przyjęto Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1069 z dnia 11 kwietnia 2024 r.
w sprawie ochrony osób, które angażują się w debatę publiczną, przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi. Dyrektywa ta zapewnia gwarancje chroniące przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi w sprawach cywilnych mających skutki transgraniczne, wnoszonymi lub wszczynanymi przeciwko osobom fizycznym i prawnym ze względu na ich zaangażowanie w debatę publiczną (art. 1). W motywie (14) Dyrektywy, wskazano, że niektóre postępowania sądowe „są wszczynane nie do celów dostępu do wymiaru sprawiedliwości, lecz po to, aby stłumić debatę publiczną”. Dyrektywa wskazuje, że państwa członkowskie powinny zapewnić mechanizmy umożliwiające:

  1. szybkie oddalanie oczywiście bezzasadnych powództw,
  2. ochronę osób uczestniczących w debacie publicznej,
  3. zapobieganie wykorzystywaniu postępowań sądowych w celu wywierania presji na dziennikarzy i działaczy społecznych.

Choć Dyrektywa ta wymaga implementacji do prawa krajowego, jej cele oraz zasady interpretacyjne powinny być uwzględniane już na etapie stosowania prawa przez sądy krajowe. Trybunał Sprawiedliwości UE wielokrotnie wskazywał bowiem, że sądy państw członkowskich powinny interpretować prawo krajowe w sposób zgodny z prawem Unii Europejskiej. Dyrektywa podkreśla szczególnie potrzebę ochrony wypowiedzi dotyczących działalności gospodarczej o znaczeniu społecznym, potencjalnych nieprawidłowości w obrocie gospodarczym, a także spraw dotyczących interesu publicznego. W Motywie (31) Dyrektywy wyraźnie wskazano, że „Pozwani powinni mieć możliwość złożenia wniosku o następujące gwarancje proceduralne: zabezpieczenie kosztów postępowania i, w stosownych przypadkach, na pokrycie szkód, oddalenie na wczesnym etapie oczywiście bezzasadnych roszczeń oraz środki ochrony prawnej, zwrot kosztów i zasądzenie sankcji lub inne równie skuteczne odpowiednie środki”. Należy też zwrócić uwagę na art. 9 Dyrektywy, zgodnie z którym Państwa członkowskie zapewniają, aby sąd lub trybunał rozpoznający sprawę w postępowaniu sądowym wszczętym przeciwko osobom fizycznym lub prawnym ze względu na ich zaangażowanie w debatę publiczną, mógł zgodzić się na to, by stowarzyszenia, organizacje, związki zawodowe i inne podmioty, które mają, zgodnie z kryteriami określonymi w ich prawie krajowym, uzasadniony interes w ochronie lub propagowaniu praw osób zaangażowanych w debatę publiczną, mogły udzielać wsparcia pozwanemu, za jego zgodą, lub mogły przekazywać informacje w ramach tego postępowania zgodnie z prawem krajowym. Taką funkcję niewątpliwie realizuje CMWP SDP.

Na podstawie wieloletnich doświadczeń w tym zakresie oraz zgromadzonego obfitego materiału porównawczego (jak informowaliśmy w piśmie zawiadamiającym o objęciu sprawy monitoringiem, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. i stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka), należy stwierdzić, że niniejsza sprawa wykazuje wyraźne znamiona postępowania typu SLAPP. Charakter sprawy oraz przedmiot żądania powoda prowadzi bowiem do wniosku, że w przypadku ich ewentualnego uwzględnienia przez Sąd, miałoby to niewątpliwie charakter odstraszający i zniechęcający zarówno pozwanego, jak i inne osoby do dokumentowania i publikowania materiałów dotyczących powodowej spółki. Jest to klasyczny przykład efektu mrożącego, który ETPCz wielokrotnie potępiał jako sprzeczny z art. 10 EKPC, a który prowadzi do obejścia konstytucyjnych i konwencyjnych gwarancji wolności wypowiedzi oraz godzi w wolność debaty.
Jak obrazowo określono to w Motywie (16) cyt. wyżej Dyrektywy (UE) 2024/1069: „Postępowania sądowe zmierzające do stłumienia debaty publicznej mogą mieć negatywny wpływ na wiarygodność i reputację osób fizycznych i prawnych, które angażują się w debatę publiczną, oraz mogą wyczerpywać ich zasoby finansowe
i zasoby innego rodzaju. Skutkiem takich postępowań może być opóźnienie lub w ogóle uniemożliwienie publikacji informacji na temat sprawy leżącej w interesie publicznym. Długi czas trwania postępowań i presja finansowa mogą powodować efekt mrożący
w odniesieniu do osób fizycznych i prawnych, które angażują się w debatę publiczną. Występowanie takich praktyk może powodować zatem efekt odstraszający
w odniesieniu do ich pracy, gdyż praktyki te skłaniają do autocenzury ze względu na ewentualne przyszłe postępowania sądowe, co prowadzi do zubożenia debaty publicznej ze szkodą dla całego społeczeństwa
”.

  1. WNIOSKI KOŃCOWE

Mając na uwadze powyższą argumentację, w tym bogate orzecznictwo ETPCz, CMWP wyraża opinię, że niniejsza sprawa powinna być oceniana z uwzględnieniem unijnych standardów wolności słowa, co implikuje poniższe dyrektywy postępowania:

  • wypowiedzi dotyczące spraw o istotnym znaczeniu społecznym korzystają ze szczególnie szerokiej ochrony;
  • debata publiczna obejmuje również wypowiedzi krytyczne, ostre oraz formułujące hipotezy wymagające dalszego wyjaśnienia;
  • ochrona wolności wypowiedzi obejmuje wszystkich uczestników debaty publicznej, nie tylko dziennikarzy;
  • postępowania sądowe nie powinny być wykorzystywane w sposób prowadzący do ograniczenia debaty publicznej lub wywoływania efektu mrożącego;
  • przy ocenie niniejszej sprawy należy uwzględnić również standardy wynikające z Dyrektywy UE 2024/1069 dotyczącej przeciwdziałania postępowaniom typu SLAPP oraz ugruntowaną linię orzeczniczą ETPCz
    w tym zakresie.

Mając powyższe na uwadze, CMWP wnosi o uwzględnienie powyższych standardów przy ocenie prawnej wypowiedzi pozwanego, które stały się przyczyną zainicjowania niniejszego postępowania, jak i całokształtu sprawy.

 Opinia amicus curie CMWP SDP : Opinia amicus curiae w spr. Lecha Obary syg. akt. III C 986_22

 

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor CMWP SDP

NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI POLAKÓW RATUJĄCYCH ŻYDÓW POD OKUPACJĄ NIEMIECKĄ

Pamięć o Polakach Ratujących Żydów – komentarz Jolanty Hajdasz

To była wielka i wspaniała uroczystość. Obchody IX Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w Toruniu zapiszą się zapewne na długo w pamięci nie tylko uczestników, ale także obserwatorów. Możliwość śledzenia tak ważnego wydarzenia w radiu, telewizji i w internecie to ogromna wartość, więc zanim podzielę się z państwem swoimi refleksjami na temat tego co wydarzyło się w Toruniu 24 marca – wyrażę uznanie i gratulacje dla ekipy Radia Maryja, Telewizji Trwam i ich stron internetowych za tę transmisję, za streaming i komentarze i wieczorne Rozmowy Niedokończone o tym, jak Polacy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej. Gratulacje i szacunek, bo wszystko tego dnia udało im się tak pięknie.

Ten dzień to święto państwowe ustanowione w 2018 roku przez Sejm z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy. Data jest symboliczna, bo 24 marca 1944 roku dokonano egzekucji na bł. Rodzinie Ulmów. Tego dnia w Markowej niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywające ich małżeństwo Wiktorii i Józefa z ich siedmiorgiem dzieci.Rangę obchodów tego niezwykłego polskiego święta doceniają jednak jedynie media toruńskie. Mimo tego, iż w tych uroczystych obchodach wziął udział obywatel nr 1 naszego kraju, czyli obecny prezydent RP Karol Nawrocki i mimo tego, że uczestniczył w nich także były prezydent Andrzej Duda, to trudno znaleźć relacje i sprawozdania z tej uroczystości w mediach tzw. głównego nurtu. A przecież podczas uroczystości Prezydent odsłonił na Tablicy Pamięci 7 nowych nazwisk Polaków zamordowanych za pomoc udzieloną Żydom w czasie II wojny światowej. Ich sylwetki dodano do pozostałych 1242 nazwisk wyrytych na ścianie Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników. Odczytano też ich biogramy.

fot. Katarzyna Cegielska

To za mało by trafić do tych mediów w Polsce, które mają największe budżety i największe możliwości tworzenia dużej ilości programów, artykułów czy postów. Nie muszę chyba dodawać, że one bardzo chętnie omawiają każdą najbardziej absurdalną wzmiankę, jaka ukaże się gdziekolwiek na temat tzw. polskiego antysemityzmu. Skoro to tak ważny temat, to dlaczego z równą intensywnością nie nagłaśniają pozytywnych przykładów, dlaczego ich nie relacjonują. Słowem – dlaczego ignorują coś, co jest wyjątkowo ważne dla narodowej tożsamości kraju, w których funkcjonują jako media.

 

fot. Katarzyna Cegielska

W Kaplicy Pamięci wśród nowo dodanych nazwisk Bohaterów jest od tego tygodnia także nazwisko rodziny Pochwatków. Józef Pochwatka prowadził niewielkie gospodarstwo rolne. Rodzina mieszkała na uboczu wsi, w domu nad rzeką. Gdy w 1942 r. rozpoczęły się masowe wywózki Żydów, u Pochwatków ukrywały się dwie żydowskie rodziny z Kazimierza Dolnego i Puław – dwa małżeństwa i siedmioro dzieci, w sumie 11 osób. Część z nich ukrywała się na strychu domu, a reszta w dwóch ziemiankach, które znajdowały się nieopodal domu. 5 stycznia 1943 r. na skutek donosu do gospodarstwa Józefa Pochwatki przybyła ekspedycja karna złożona z kilkunastu Niemców z Opola Lubelskiego i policjantów granatowych z posterunku w Józefowie nad Wisłą. Gospodarz zdążył w ostatniej chwili ostrzec ukrywających się Żydów, którzy zbiegli do lasu. Niemcy jednak znaleźli ślady ich obecności. Józef Pochwatka został brutalnie pobity, a następnie cała rodzina została zastrzelona. Córka Pochwatków – Janina Czapla – w chwili śmierci była w zaawansowanej ciąży. Niemcy po dokonaniu egzekucji podpalili dom i zabudowania gospodarcze Pochwatków, a także położone nieopodal budynki należące do Janiny Czapli i jej męża. Ciała ofiar, czyli ciała zamordowanych Józefa, Bronisławy i Pelagii oraz Janiny i jej nienarodzonego dziecka zostały pozostawione na miejscu zbrodni. Sąsiad Pochwatków następnego dnia pochował zamordowanych w dole po ziemniakach w pobliżu gospodarstwa Janiny Czapli. Nie było wtedy oficjalnego pogrzebu.

fot. Katarzyna Cegielska

Ich szczątki odnaleziono 4 lipca 2024 roku podczas prac IPN w Kolczynie w gminie Józefów nad Wisłą. Powtórzę tę informację jeszcze raz. Ich szczątki odnaleziono 4 lipca 2024 roku. Niecałe dwa lata temu, a przecież mówimy o wydarzeniach sprzed lat ponad osiemdziesięciu. Ta liczba uświadamia nam jak wielkim tematem tabu stała się w naszym kraju historia Polaków ratujących Żydów, jak wiele lat była przemilczana i zakłamywana. A przecież jest tak ważna dla naszej tożsamości. Przez jak długi czas oskarżano nas Polaków o antysemityzm podsycając antagonizmy między nami i osobami narodowości żydowskiej, jakby nic innego się nie wydarzyło w tej sprawie. Ile było kampanii opartych na pseudonaukowych dowodach i nierzadko oderwanych od okrutnych realiów okupacji pojedynczych przykładach kontrowersyjnego zachowania i kolaboracji z Niemcami.

Przez ile lat brakowało nam wiedzy i poważnych argumentów by przeciwstawiać się poglądom o tym iż Polacy rzekomo współpracowali z Niemcami przy Holokauście. W 1995 roku, cztery lata po powstaniu Radia Maryja, to właśnie Rodzina Radia Maryja zaczęła spisywać świadectwa o pomocy udzielanej Żydom i ratowaniu ich w czasie Holokaustu prowadzonego przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Zebraliśmy ponad 40 tysięcy świadectw i tyleż nazwisk ludzi, którzy w czasie największej próby zachowali się jak trzeba – powiedział podczas uroczystości o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

fot. Katarzyna Cegielska

To ważna i wielka iczba. W naszym kraju, gdzie szalał niemiecki terror, gdzie wywożono ludzi do obozów koncentracyjnych i masowo wysiedlano z domów, gdzie nie było co jeść i wszyscy cierpieli niedożywienie i głód, a za kromkę chleba podaną Żydom groziła śmierć całej rodziny udokumentowano dosłownie w ostatniej chwili świadectwa bohaterów.Radio Maryja dostrzegło przed laty ten problem, tę straszną i bolesną lukę w historii i zaczęło dokumentować bohaterstwo i heroizm Polaków pomagających Żydom i ich ratujących mimo tego, iż groziła im za to kara śmierci. Im i ich najbliższym, bo za pomoc Żydom karą była śmierć całej rodziny. Nie mam wątpliwości, że za tą wręcz wizjonerską ideą by upamiętnić tych, o których świat chciał nie wiedzieć i nie pamiętać stał przede wszystkim jeden człowiek – ojciec Tadeusz Rydzyk.

To on zainicjował pracę wielu wolontariuszy Radia Maryja by zapisać relacje tych, którzy byli świadkami heroicznej walki Polaków o ratowanie swoich żydowskich sąsiadów. Tego wówczas nie podejmowali się profesjonalni historycy, nie chciały tego robić instytuty naukowe ani wyższe uczelnie. Kaplica Pamięci mieszcząca się w Świątyni pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II jest dziś unikalnym w skali międzynarodowej pomnikiem upamiętniającym często nieznanych bohaterów, którzy nie zawahali się zaryzykować życia, by ratować tysiące zagrożonych śmiercią Żydów. Dlatego zachęcam gorąco by wrócić do tegorocznych obchodów Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w Toruniu i znaleźć w internecie i wysłuchać porywającego przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego, prezydenta Andrzeja Dudy i innych gości, którzy spotkali się w Kaplicy Pamięci. I pamiętajmy, dzięki komu mamy dziś naukowe dowody na to, że jako naród potrafiliśmy i potrafimy zachować się godnie. I pamiętajmy przy tym, skąd wzięło się to miejsce i kto także i dziś walczy o to, by pamięć o tamtych bohaterach nie zginęła. Taki mały dowód na to, jak fundamentalną rolę pełnią media we współczesnym świecie.

 

Jolanta Hajdasz

 

Fragmenty z relacji na antemie Radia Maryja i TV TRWAM

W Toruniu odbyły się uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Transmisję z wydarzenia przeprowadziła Telewizja Trwam.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką przypomina nam o tych, którzy nie wahali się pomagać mimo grożącej im śmierci. Data nie jest przypadkowa. 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu Niemcy zamordowali rodzinę Ulmów oraz ukrywanych przez nich Żydów. Od 30 lat zbiera świadectwa tych heroicznych postaw zbiera Rodzina Radia Maryja.

Żywym pomnikiem pamięci o naszych narodowych bohaterach jest Kaplica Pamięci Męczenników Polskich w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu oraz znajdujący się nieopodal świątyni Park Pamięci Narodowej.

Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej w kaplicy odbyły się uroczystości. w których wzięli udział  m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz były prezydent Andrzej Duda a także przedstawiciele ambasady Izraela i Wielkiej Brytanii.

Podczas uroczystości została odsłonięta kolejna tablica z nazwiskami pomordowanych za ratowanie Żydów.

TV Trwam News

zdjęcia potal Radia Maryja/ fot. Katarzyna Cegielska

Komentarz – Jolanta Hajdasz

 

oprac. sdp/ (h)rob

KONKURS WIELKOPOLSKIEGO I LUBUSKIEGO ODDZIAŁU SDP – PRZEDŁUŻONY DO 20 MAJA TERMIN SKŁADANIA ZGŁOSZEŃ!

Wielkopolski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich  we współpracy z Lubuskim Oddziałem SDP ogłasza konkurs o Nagrody Dziennikarskie 2026  w następujących kategoriach:

  • Nagroda Główna WO SDP
  • Nagroda Virtuti Civili
  • Nagroda im. Wojciecha Dolaty
  • Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza

Termin nadsyłania zgłoszeń to 20 maja 2026 roku .  W tym roku do konkursu można zgłaszać prace opublikowane przed  31 grudnia 2025 roku z wyjątkiem prac zgłoszonych do Konkursu w poprzednich jego edycjach.  Po raz czwarty w tym roku zostanie przyznana Nagroda dla Młodych Dziennikarzy imienia Wojciecha Cieślewicza, 29-letniego  dziennikarza „Głosu Wielkopolskiego”, który 13 lutego 1982 roku, w czasie stanu wojennego,  został śmiertelnie pobity przez  funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Fundatorem i patronem tej nagrody jest NSZZ „Solidarność” Region Wielkopolska. Fundatorem Nagrody Głównej i pozostałych jest Zarząd WO SDP.  W konkursie w w/w kategoriach mogą brać udział dziennikarze prasowi, radiowi, telewizyjni, internetowi, którzy są związani zawodowo z Wielkopolską i/lub Województwem Lubuskim lub publikują materiały dziennikarskie na tematy związane z Wielkopolską lub Województwem Lubuskim. Nie muszą być członkami SDP. Do konkursu można zgłaszać zarówno  prace publikowane w mediach tradycyjnych , jak i  w mediach społecznościowych.

Także w tym roku Zarząd Wielkopolskiego Oddziału SDP przyzna specjalne wyróżnienie – Laur WO SDP dla dziennikarza, którego praca na przestrzeni lat wyróżnia się ze względu na szczególne przestrzeganie etosu dziennikarza oraz zawodowy warsztat i dorobek.

  • Nagroda Główna WO i LO SDP, jak co roku, zostanie przyznana za najciekawszy, najbardziej wartościowy materiał dziennikarski, poruszający najbardziej aktualne i najistotniejsze problemy społeczne i polityczne
  • Nagroda Virtuti Civili zostanie przyznana za szczególną odwagę dziennikarza w podejmowaniu i realizacji trudnych oraz społecznie ważnych tematów
  • Nagroda im. Wojciecha Dolaty zostanie przyznana osobie, której dziennikarstwo wyróżnia się szczególną rzetelnością i fachowością
  • Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza zostanie przyznana autorom poniżej 35 roku życia.

W konkursie dziennikarze mogą zgłaszać się sami, mogą być zgłaszani przez redakcje lub przez dziennikarzy – członków WO i LO SDP oraz instytucje i organizacje za zgodą i wiedzą zgłaszanego dziennikarza. Kartę zgłoszenia oraz plik z materiałem konkursowym należy przesłać wyłącznie elektronicznie na adres: [email protected] .

Regulamin Konkursu WO i LO SDP jest tu –Regulamin SDP WO 2026

Karta zgłoszenia –  Karta zgłoszenia SDP WO 2026

Specyfikacja Specyfikacja SDP WO 2026

W obronie red. PIOTRA NISZTORA – PROTEST CMWP SDP i zawiadomienie do prokuratury o groźbach karalnych

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP  zawiadamia o podejrzeniu popełnienia czynów polegających na używaniu gróźb bezprawnych w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania interwencji prasowej,  utrudnianiu oraz tłumieniu krytyki prasowej tj.  czynów przestępnych określonych w art. 43 i 44 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe. Powyższe czyny miały zostać popełnione na szkodę dziennikarza TV Republika i Gazety Polskiej red. Piotra Nisztora. Zawiadomienie zostało wysłane do prokuratury 6 lutego b.r. 

3 lutego 2026 r. wieczorem na antenie Telewizji Republika ujawniony został zapis rozmowy, podczas której oficer Służby Ochrony Państwa Wojciech B. mówił wprost o porwaniu, torturowaniu, a następnie zamordowaniu i spaleniu zwłok dziennikarza śledczego  red. Piotra Nisztora, publikującego m.in. w TV Republika, Gazecie Polskiej i na portalu niezalezna.pl .  Miałaby to być zemsta na red. Piotrze Nisztorze, który w 2014 roku opisał współpracę tego funkcjonariusza ze ściganym przez francuską policję handlarzem bronią. Wojciech B. , który wg mediów posługuje się pseudonimem „Baton” powiedział dosłownie tak: Ja mu nogi połamię batonem (w żargonie świata przestępczego tym słowem określa się pałkę teleskopową, jaką posługują się m.in. ochroniarze i policjanci) . Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy. A potem ropą poleję. (…) Jak odejdę z roboty to ja go połamię. Ja mu połamię nogi. Ropą poleję – to słowa wypowiedziane przez Wojciecha B. na opublikowanym przez TV Republika nagraniu.  Z nagranej rozmowy wynika, iż działania te są skutkiem publikacji prasowych red. Piotra Nisztora w 2014 r.  na temat pracy Wojciecha B. w charakterze ochroniarza osób nielegalnie handlujących bronią i ściganych za to przez francuską policję. Z nagrania wynika także, iż funkcjonariusz SOP zamierza zabić (cyt. „puknąć”) dwa psy należące do dziennikarza

W/opisane słowa to groźby karalne uregulowane w art. 190 § 1 Kodeksu karnego (k.k.). Przepis ten stanowi, że kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, wzbudzając uzasadnioną obawę jej spełnienia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Opisane zdarzenia w ocenie CMWP SDP spełniają także przesłanki czynów przestępnych stypizowanych w ustawie Prawo prasowe. Artykuły 43 i 44 ustawy Prawo prasowe z 1984 r. chronią wolność prasy i dziennikarzy, penalizując działania wymierzone w ich niezależność. Art. 43 przewiduje do 3 lat więzienia za zmuszanie dziennikarza do publikacji lub jej zaniechania przy użyciu przemocy lub groźby. Art. 44 karze utrudnianie krytyki prasowej grzywną lub ograniczeniem wolności.

W ocenie CMWP SDP w/opisane nagranie opublikowane w TV Republika to dowód na formułowanie gróźb bezprawnych cyt. „ja mu nogi połamię”, „ja go połamię”, „ropą poleję, których celem jest ukaranie dziennikarza za jego publikacje na temat wypowiadającego te groźby funkcjonariusza SOP.  Powyższe działania nie tylko pokrzywdzony dziennikarz, ale także całe dziennikarskie środowisko mają prawo odebrać jako stanowiące realne zagrożenie dla red. Piotra Nisztora, jego bliskich i jego współpracowników. Szczególnie bulwersujące jest w tym wypadku także to, iż tak niebezpieczne groźby wypowiada osoba, która ma zapewniać bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie oraz chronić kluczowe obiekty rządowe, co oznacza, iż jest osobą szkoloną w posługiwaniu się bronią i wykorzystywaniu różnego rodzaju technik walki. Ze względu na potencjalne  związki wypowiadającego groźby w/w funkcjonariusza SOP ze środowiskiem przestępczym kierowane przez niego groźby należy traktować wyjątkowo poważnie.

Groźby takie , jak wyżej opisane działają także zastraszająco na całe środowisko dziennikarskie, ich konsekwencją  jest także tzw. efekt mrożący (ang. chilling effect) czyli zniechęcenie innych dziennikarzy i mediów do zajmowania się trudnymi, kontrowersyjnymi problemami społecznymi, do jakich z całą pewnością należą tematy poruszane przez dziennikarzy śledczych. Niszczy to w oczywisty sposób wolność słowa, która jest fundamentem demokratycznego państwa, a która powinna być przez to państwo szczególnie chroniona.  Wolność słowa należy bowiem do podstawowych praw człowieka, gwarantowanych w Konstytucji RP, jak i innych aktach prawa krajowego i międzynarodowego.

Należy dodać, że red. Piotr Nisztor jest znanym i cenionym dziennikarzem śledczym. Wielokrotnie w swoich publikacjach działając w interesie społecznym ujawniał ważne zdarzenia o charakterze korupcyjnym i przestępczym, dotyczące polityków szczebla ogólnokrajowego i samorządowego,  biznesmenów i innych osób pełniących funkcje publiczne.  Poprzez opisywanie czynów mających znamiona przestępstw red. Piotr Nisztor stawiał te osoby w negatywnym świetle, co sprawia iż osoby te mogą mieć motyw, by go za to ukarać, a także by wywierać  na nim naciski, by go zniechęcić do kontynuowania interwencji prasowych czyli do zajmowania się dziennikarstwem śledczym  w przyszłości.

CMWP SDP skierowało zawiadomienie o wszczęcie i prowadzenie postępowania przygotowawczego w w/opisanej sprawie do Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście .

 

 

 dr Jolanta Hajdasz

dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

 

Warszawa, 6 lutego 2026 r.

 

ZAWIADOMIENIE CMWP SDP:

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa

 

SKANDAL!!! „Połamać nogi i podpalić ciało” – funkcjonariusz SOP z obstawy wicepremiera chciał zabić dziennikarza PIOTRA NISZTORA z TV REPUBLIKA

 

DAWID WILDSTEIN o próbie zamachu na dziennikarza: W Uśmiechniętej Polsce nie jest problemem, że ktoś chce kogoś zamordować, odstrzelić

Radość, życzenia i bieżące informacje. Spotkanie opłatkowe WIELKOPOLSKIEGO ODDZIAŁU SDP

Mimo mrozu i  trudnej sytuacji na drogach w Poznaniu i Wielkopolsce w czwartek,  29 stycznia odbyło się noworoczno-opłatkowe spotkanie  dziennikarzy należących do Wielkopolskiego Oddziału  Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Gościem specjalnym spotkania  była Elżbieta Lachman, rzecznik prasowy ogólnopolskiej inicjatywy społecznej Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, członek Wielkopolskiego Oddziału SDP. Błogosławieństwa udzielił wszystkim ks. Mariusz Sokołowski, redaktor naczelny Radia Emaus z Poznania. 

Zanim połamiemy się opłatkiem odmówmy modlitwę w intencji życia wiecznego naszego kolegi Andrzeja Karczmarczyka ,który zmarł 29 grudnia ub. roku. Andrzej z pasja i zapałem fotografował i dokumentował oddolne, patriotyczne i religijne inicjatywny społeczne, pełnią funkcję „dziennikarza obywatelskiego” i często, szczególnie przed rokiem 2016 zastępując media publiczne w informowaniu o przemilczanych przez nich wydarzeniach – powiedziała Jolanta Hajdasz prezes WO SDP.  Potem życzenia dobra i pomyślności oraz Bożego błogosławieństwa w 2026 roku złożył ks. Mariusz Sokołowski, a wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem. Przygotowania do tegorocznego Konkursu Dziennikarskiego w Wielkopolsce  oraz sytuacja bieżąca oddziału były tematem głównym rozmów, ale najwiecej emocji wzbudziła przygotowana na to spotkanie prezentacja Elżbiety Lachman, rzeczniczki prasowej  ogólnopolskiej inicjatywy społecznej Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.  Ocena wszystko śledząca już od 1 kwietnia, MEN zapowiedziało wdrażanie do szkół tzw. oceny funkcjonalnej. Ma ona obejmować wszystkie dzieci i ich środowisko rodzinne , pomóżcie nam informować o tym resztę społeczeństwa, jak wielkie jest to zagrożenia  –  apelowała Elżbieta Lachman, pracownik mediów w Wielkopolsce z  ponad 30 letnim stażem oraz  prywatnie mama 7 dzieci, germanistka, dziennikarz i PR-owiec z wieloletnim doświadczeniem zdobytym w prasie regionalnej, wyznaniowej i fachowej. Odbyła wielokrotnie staże w niemieckiej prasie regionalnej, w latach 2013 -2014 była radną Rady Rodziny Dużej powołanej przez Prezydenta Miasta Poznania .

Więcej na temat zagrożeń związanych z oceną funkcjonalną w szkołach  – TUTAJ

Specjalne gratulacje zebranych otrzymały dwie koleżanki z oddziału , które wydały w ostatnim czasie swoje książki. To Irmina Kosmala i Krystyna Różańska – Gorgolewska.

Irmina Kosmala z Gniezna jest autorką powieści Spoina”, która opowiada m.in. po raz pierwszy w tak przejmującej formie o akcji „T4” i filozofii szaleństwa.  To pierwsza polska powieść, która wprost podejmuje temat akcji „T4” prowadzonej wobec pacjentów szpitala psychiatrycznego „Dziekanka” w Gnieźnie w okresie II wojny światowej, wpisując ją w szeroki kontekst filozoficzny, etyczny i egzystencjalny. Irmina Kosmala nie rekonstruuje jedynie faktów, interesuje ją to, co dzieje się na styku medycyny, władzy i ludzkiej podmiotowości, tam, gdzie granica między leczeniem, a przemocą staje się niebezpiecznie cienka.

więcej na temat książki Irminy Kosmali:

Krystyna Różańska – Gorgolewska, członkini Wielkopolskiego Oddziału SDP wraz z Moniką Kogut i Pauliną Michalską jest współautorką ksiązki pt.  „Girls’ Guide. Miłość i seks” Jest to niezwykle starannie wydany  rodzaj przewodnika dla nastoletnich i starszych dziewcząt, innego od większości pozycji na rynku. „»Girls’ Guide« nie jest typowym poradnikiem o seksie, redukującym temat do antykoncepcji i instrukcji, jak założyć prezerwatywę. Seks to naprawdę coś więcej” – podkreślają autorki, ponieważ „nie wszystko można przeżyć drugi raz. Na to, co najważniejsze można się przygotować. Poradnik porusza przemilczane tematy i odpowiada na pytania, których dziewczęta wstydzą się zadawać, ale robi to z empatią i szacunkiem dla nich i ich intymności.

Więcej na ten temat:

TUTAJ

 

Galeria zdjęć ze spotkania opłatkowego WO SDP  :

Życzenia SDP z okazji wspomnienia ŚWIĘTEGO FRANCISZKA SALEZEGO, patrona dziennikarzy i mediów katolickich

Św. Franciszek Salezy
24 stycznia Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego (1567 – 1622), doktora Kościoła, patrona dziennikarzy oraz mediów katolickich. Każdego roku w dniu św. Franciszka Salezego, Ojciec Święty ogłasza swe orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Z tej okazji w imieniu Zarządu Głównego SDP składam wszystkim dziennikarzom serdeczne życzenia sukcesów i satysfakcji w pracy zawodowej oraz tego, by zawsze łączyła się ona z misją działania w interesie publicznym, z pożytkiem dla naszych odbiorców – czytelników, słuchaczy i widzów, zarówno w mediach tradycyjnych, jak i cyfrowych.

Św. Franciszek Salezy to bardzo ciekawa postać, pozostawił po sobie liczne pisma i około tysiąc listów, które wyróżniają się pięknym językiem i stylem. Do dnia dzisiejszego zalicza się je do klasyki literatury francuskiej. Jako kapłan miał dużą zdolność do nawiązywania kontaktu z ludźmi prostymi, często dalekimi od Kościoła. Ten dar był mu pomocny, gdy udał się w charakterze misjonarza do okręgu Chablais, by umocnić w wierze katolików i aby próbować odzyskać dla Chrystusa tych, którzy przeszli na kalwinizm. Na murach i parkanach rozlepiał ulotki – zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Jak przypomina nam Katolicka Agencja Informacyjna (bo z jej strony korzystam pisząc o tym), był świetnym mediatorem, łagodnym, cierpliwym polemistą. Potrafił dyskutować a konflikty rozwiązywać poprzez rozmowę. Nawracał w cierpliwym dialogu. W ten sposób miał pozyskać z powrotem dla Kościoła około 70 tysięcy wiernych, którzy odeszli od katolicyzmu do kalwinizmu. Był to przełom XVI i XVII wieku.

fot./ graf. Andrzej Gojke – Gdański Oddział SDP

Można powiedzieć, że był to taki prekursor dziennikarstwa z misją, więc choć od 1923 roku jest oficjalnym patronem tylko dziennikarzy katolickich, to uniwersalne wartości, jakie widać w jego działaniach można chyba wykorzystać, by w dniu jego wspomnienia złożyć życzenia wszystkim dziennikarzom. I tym którzy są katolikami i tym którzy nie będąc nimi, podzielają w swojej pracy te fundamentalne dla nas wszystkich wartości – wolność słowa, uczciwość i rzetelność oraz pierwszeństwo dobra naszych Odbiorców.

 

W imieniu ZG SDP:

 

Jolanta Hajdasz,

prezes SDP,

dyrektor CMWP SDP

ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA OD PREZES SDP JOLANTY HAJDASZ

Drogie Koleżanki i koledzy, szanowni Państwo, członkowie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich! 

Pragnę złożyć Każdej i Każdemu z Was płynące z serca życzenia radosnych i pięknych Świąt Bożego Narodzenia. Życzenia te nie są tak oryginalne jak napisałaby je AI, o czym przekonałam się przed chwilą, wystarczyło wpisać w darmowy program „życzenia, Christmas, serdeczne”  i już płynęły słowa wyszukane i powiązane, jakich nie byłam w stanie ułożyć siedząc przy pustej stronie piku word od kilkunastu minut.

Wszystko, co sama  pisałam, usuwałam,  wydawało mi się takie banalne. Ale zapewniam, wykasowałam sztuczną inteligencję z tego maila i chcę życzyć nam wszystkim, byśmy umieli to zrobić także w swoim życiu. Byśmy umieli rozpoznać i nazwać to, co w naszym życiu i naszej pracy sztuczne i nieprawdziwe,  i byśmy mieli odwagę wyrzucić to z naszych serc i głów. Mówmy „kocham” wtedy, kiedy naprawdę kochamy i bądźmy wierni temu słowu, nawet gdy wydaje się, że dłużej się nie da. Naprawiajmy i nie niszczmy niczego, bo tak łatwo się pomylić, a powrotu może nie być. W codziennych emocjach , jakie mamy w naszej pracy, o taką pomyłkę w prywatnym życiu bardzo łatwo.

Niech więc to Boże Narodzenie będzie prawdziwe i autentyczne. Jak trzeba zapłakać, bo kogoś zabraknie przy wigilijnym stole, to nie hamujmy łez, niech one będą, bo przyniosą ulgę  i ukojenie. Jak trzeba przeprosić, to nie zastanawiajmy się za długo, jakimi słowami to zrobić, tylko powiedzmy to przepraszam bez psychoanalizy i rozstrząsania, kto ma rację, bo wtedy na pewno się znów posprzeczamy. Jak nie wiadomo co zrobić i co powiedzieć, to trzeba podejść i przytulić, i nic nie mówić, ale ukochać i dziękować Bogu, że jest kogo.

A w Nowym Roku wszelkiej pomyślności, wszelkiego dobra, zdrowia i mnóstwa pięknych i wartościowych zadań w tej odpowiedzialnej Waszej (naszej) dziennikarskiej pracy i działalności.

I jeszcze jedno. Kochani, przed nami rok wyjątkowy, bo w 2026 roku będziemy obchodzić  75-lecie SDP.  Nie chcemy przejść obok tej daty obojętnie, wiemy z Biblii, jak wyjątkowe są takie jubileusze. Trzeba rozliczyć się z naszą przeszłością i zastanowić nad teraźniejszością, by razem przygotować przyszłość naszego Stowarzyszenia. Już dzisiaj zapraszam wszystkich do współpracy, do dzielenia się pomysłami i swoim czasem, by je móc razem zrealizować.

 

Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami 

Jolanta Hajdasz, prezes SDP 

 

Do życzeń dołączam zdjęcia bożonarodzeniowej szopki z Bazyliki św. Franciszka z Asyżu, gdzie się narodziła ta szopkowa tradycja. Zrobiłam je sama, byłam tam raz w życiu, 10 lat temu i do dziś marzę, by jeszcze kiedyś móc tam wrócić.