Trwa akcja pomocy legendzie olsztyńskiej Solidarności, dawnemu działaczowi opozycji antykomunistycznej i honorowemu członkowi SDP Wojciechowi Ciesielskiemu, który mimo poważnych problemów zdrowotnych wciąż aktywnie wspiera środowisko dziennikarskie. W porozumieniu z Komisją Interwencyjną SDP, Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zdecydował o przekazaniu 1900 zł na pomoc dla Pana Wojtka.
25 czerwca odbył się Koncert Charytatywny „Gramy dla Wojtka”, z którego dochód przeznaczono na pomoc Wojciechowi Ciesielskiemu.
Specjalne konto : 52 1090 2590 0000 0001 6681 4714, z dopiskiem: „Darowizna dla Wojciecha Ciesielskiego”.
zdj. Wojciech Ciesielski z członkami Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Oddziału
W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście odbędzie się dziś kolejna rozprawa z oskarżenia redaktora Wojciecha Szymczaka z TV Republika o atak fizyczny przez tzw. babcię Kasię czyli Katarzynę A. Sprawa objęta jest monitoringiem CMWP SDP. CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.
Sprawa dotyczy zdarzenia z 10 kwietnia 2025 roku podczas obchodów 15 rocznicy Katastrofy Smoleńskiej na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W trakcie uroczystości głównym punktem był Marsz Pamięci, który wyruszył wcześniej z Archikatedry Warszawskiej. Wzięli w nim udział m.in. politycy PiS oraz sympatycy ugrupowania. Głównym jego punktem było złożenie wieńców i kwiatów przed Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz przed pomnikiem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Głos zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który w swoim wystąpieniu podkreślił pamięć o ofiarach i znaczenie tragedii w najnowszej historii Polski. Na placu Piłsudskiego zgromadzili się również kontrmanifestanci i aktywiści, którzy wykrzykiwali hasła krytykujące polityków PiS, m.in. „kłamca” czy „będziesz siedział”. Wśród osób protestujących była także Katarzyna A., która z niejasnych powodów oskarżyła dziennikarza Wojciecha Szymczaka z TV Republika o „naruszenie jej nietykalności osobistej” i popchnięcie. Redaktor Wojciech Szymczak przygotowywał materiał dziennikarski z przebiegu rocznicy dla TV Republika.
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamiło Sąd o objęciu tej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.Po zapoznaniu się z publikacjami będącymi przedmiotem sporu i biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełni niezależna prasa w demokratycznym państwie oraz ze względu na dostrzegalny w ocenie CMWP SDP brak znamion przestępstwa w tej sprawie, CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.
Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Wojciecha Szymczaka. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Jest to uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.
Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP.
Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska. Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią. Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.
W drugim oddcinku Wojciech Reszczyński – dziennikarz radiowy i telewizyjny, publicysta, autor książek.
Czym dla człowieka, który rozpoczął pracę w radiu jeszcze w czasach komunizmu, różni się dziennikarstwo w PRL i III RP?
Jak odmienne dla dziennikarzy było doświadczenie stanu wojennego grudnia 1981 roku?
O co pytał Wojciecha Jaruzelskiego podczas spotkania dyktatora z dziennikarzami w 1987 roku?
W jaki sposób „głos radiowy” odnalazł się potem w telewizji i został twarzą „Teleexpressu”?
Kto po 1989 roku niszczył konserwatywne, prawicowe media, na przykładzie Radia Wawa?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą Państwo w rozmowie Tadeusza Płużańskiego z Wojciechem Reszczyńskim.
Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP.
Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska. Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią. Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.
Pierwszym bohaterem Notacji SDP jest działacz opozycji antykomunistycznej, pisarz i publicysta, kawaler Orderu Orła Białego Bronisław Wildstein.
W jaki sposób, nie pochodząc z rodziny o tradycjach pisarskich, zainteresował się dziennikarstwem?
Na ile działalność w przestrzeni publicznej, w tym
zdecydowana postawa antykomunistyczna pomaga/przeszkadza w publicystyce?
Ujawnienie, że kolega ze Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie – Lesław Maleszka to TW komunistycznej bezpieki o pseudonimie
Ketman, czy rozpowszechnianie tzw. listy Wildsteina to przykłady dziennikarstwa zaangażowanego.
Czy dziennikarz powinien posiadać i ujawniać swoje poglądy?
Pisanie powieści jest kontynuacją, pogłębieniem, czy
odejściem od sztuki dziennikarskiej?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą Państwo w rozmowie Tadeusza Płużańskiego z Bronisławem Wildsteinem.
Członkowie Oddziału Mazowieckiego SDP i Przyjaciele Oddziału odwiedzili Pałac Prezydencki. Po Pałacu oprowadził nas kapelan prezydenta ksiądz Jarosław Wąsowicz, co dało wyjątkową możliwość poszerzenia wiedzy o tym jak funkcjonuje ten urząd, jak pracuje prezydent, jak wypełnia swoje obowiązki Pierwsza Dama. Sporo o tym oczywiście wiedzieliśmy, w końcu większość z nas opisuje życie publiczne od lat, ale pojawiło się sporo zaskakujących informacji. Ksiądz Wąsowicz jest wspaniałym przewodnikiem, opowiada z pasją i humorem.
Zaproponowana przez kapelana Jarosława Wąsowicza i przyjęta przez prezydenta Karola Nawrockiego formuła szerokiego otwarcia kaplicy prezydenckiej na gości przynosi ciekawe efekty. Tworzy się wspólnota. Także my doświadczyliśmy Mszy Świętej i spotkania w tej wyjątkowej kaplicy, pełnej pamiątek historycznych.
Ponieważ formuła wspólnych wyjść w ciekawe miejsca połączonych z dyskusją programową i towarzyską wyraźnie się spodobała, już zapraszam Członków SDP i przyjaciół na kolejne: do Narodowego Banku Polskiego.
Mamy już termin: 24 czerwca 2026 roku o godzinie 15. Chętnych proszę o mejla z imieniem, nazwiskiem i numerem PESEL na adres [email protected] z WIZYTA W NBP w tytule.
Liczba miejsc jest ograniczona. Zdecyduje kolejność :-).
CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko nękaniu i zastraszaniu dziennikarzy i pracowników TV Republika przy całkowitej opieszałości i bezczynności służb mundurowych i władz. Dzisiaj tj. 15 maja b.r. policjanci weszli siłowo do domu Tomasza Sakiewicza, gdzie mieści się też redakcja jednego z prowadzonych przez niego mediów i skuli kajdankami jego asystentkę. Działali bez nakazu prokuratorskiego i nie wylegitymowali się. Była to reakcja na przekazaną im informację iż w tym mieszkaniu rzekomo dochodzi do zagrożenia życia człowieka. Policjanci nie reagowali na żadne wyjaśnienia ani próby opisania stanu faktycznego.
Wg informacji CMWP SDP w ciągu ostatnich 48 godzin w TV Republika odnotowano co najmniej 30 takich niewyjaśnionych incydentów zakłócających pracę i życie prywatne dziennikarzy i pracowników TV Republika. Informacje o rzekomych zagrożeniach przekazywane są mailami i telefonicznie do instytucji publicznych takich jak Policja, Straż Pożarna czy Pogotowie Ratunkowe. Informowane one są, że pod danym adresem znajdują się osoby, które chcą popełnić samobójstwo albo osoby tzw. pasem szachida czyli terroryści, co zmusza daną instytucję do podjęcia interwencji pod wskazanym adresem, by dokonać weryfikacji tego fałszywego zgłoszenia. Paraliżuje i uniemożliwia to pracę czy funkcjonowanie osób znajdujących się w danym miejscu. Takie fałszywe zgłoszenie dotyczyło także siedziby TV Republika w której miał przebywać pobity człowiek o czym poinformowano Pogotowie Ratunkowe. Mimo upływu czasu oraz niespotykanie dużej liczby takich fałszywych informacji policja okazała całkowitą bezczynność i nie zajęła się wyjaśnianiem tej sytuacji. Opinia publiczna nie otrzymała na ten temat przez ponad 48 godzin żadnej oficjalnej informacji.
Jest to skandaliczne naruszenie zasady wolności słowa demokratycznego państwa. Wywoływanie strachu w środowisku medialnym niszczy fundamenty demokratycznego społeczeństwa poprzez uniemożliwianie pracy niezależnej prasie.
CMWP SDP przypomina iż Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) wielokrotnie potwierdzał w swoim orzecznictwie obowiązek państwa do czynnej ochrony dziennikarzy przed przemocą i zastraszaniem. Opisane jest to w art. 10, który mówi o wolności wyrażania opinii w powiązaniu z art. 2 (prawo do życia) i art. 3 (zakaz tortur i nieludzkiego traktowania) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Państwo ma obowiązek nie tylko powstrzymać się od ataków, ale też stworzyć bezpieczne warunki do pracy i realnie chronić zagrożonych dziennikarzy przed instytucjami i przed osobami prywatnymi. Zgodnie z wyrokami ETPCz czynna ochrona dziennikarzy przez państwo musi obejmować: natychmiastowe przyznanie ochrony fizycznej (np. obstawa, patrole) w przypadku zgłoszenia wiarygodnych gróźb, bezwzględne badanie wątku zawodowego jako głównego motywu przestępstw popełnianych na dziennikarzach oraz tworzenie ram prawnych, które pozwalają dziennikarzom publicznie krytykować władzę bez obaw o odwet fizyczny ze strony jakichkolwiek grup interesów.
Bezczynność rządu i jego służb i brak jakichkolwiek reakcji rządzących wobec w/w fałszywych zawiadomień o atakach na TV Republika jest wyjątkowo bulwersującym przykładem łamania zasady wolności słowa i lekceważenia przez państwo obowiązku czynnej ochrony dziennikarzy przed przemocą.
W imieniu środowiska dziennikarskiego CMWP SDP stanowczo żąda szczegółowego śledztwa w sprawie fałszywych zgłoszeń wobec dziennikarzy i pracowników TV Republika , ustalenia kto i dlaczego realizował (i realizuje ) te ataki oraz pociągnięcia do odpowiedzialności osoby , które wykonywały (wykonują) te ataki.
Wybór Peruwianki Zuliany Lainez Otero na stanowisko prezesa International Federation of Journalists IFJ – Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy jest niewątpliwie ukłonem Europy i Ameryki Północnej oraz Australii a także bogatszych krajów Dalekiego Wschodu. W Paryżu dobiega końca Kongres Stulecia IFJ. Wśród ponad 300 delegatów z ponad 120 krajów świata jest delegacja ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich z prezes Jolantą Hajdasz, wiceprezesem Mariuszem Pilisem i piszącym te słowa sekretarzem generalnym SDP Hubertem Bekrycht.
Wybór delegatki z Ameryki Południowej żywo komentowano w kuluarach zjazdu. „To wyraz szacunku dla państw, w których ciągle dziennikarze są w grupie ludzi mających problemy” – powiedział portalowi Alham z grupy państw Bliskiego Wschodu obecnych na Kongresie IFJ w Paryżu. „To prześladowania, naciski polityczne i ekonomiczne, bezrobocie, brak prawa prasowego albo jego wady” – dodał.
Zuliana Lainez z Peru była jedynym kandydatem na prezesa IFJ. W ten sposób – jak mówiła większość delegatów – Francuzi nie stracili kontroli nad największą światową grupą krajowych stowarzyszeń i związków zawodowych dziennikarzy. To efekt poprzedniej kadencji, podczas której w IFJ rządziła charyzmatyczna i związana z progresywnymi centralami związkowymi Dominique Pradalie.
To była szefowa IFJ, co potwierdziła podczas przemówienia inaugurującego Kongres Stulecia, wybrała na następczynię właśnie Zulianę Lainez.
Po wyborze peruwiańska dziennikarka oświadczyła, w rozmowie z portalem sdp.pl, że najważniejszym jej celem jest utrzymanie jedności i solidarności w IFJ.
Zuliana Lainez po ogłoszeniu jej wyboru na szefową IFJ (w środku) przyjęła gratulacje m.in. od prezes SDP Jolanty Hajdasz (z lewej) i sekretarza generalnego SDP Huberta Bekrychta (z prawej) zdj. J. Hajdasz
Delegaci wybrali także tzw. dwóch wiceprezesów honorowych. Są to: Zied Dabbar z Tunezji uważany za umiarkowanego przedstawiciela krajów arabskich oraz Nasser Abu Baker z palestyńskiej organizacji dziennikarzy i pracowników mediów.
Wiceprezesem światowej organizacji dziennikarzy została przedstawicielka Kanady Jennifer Moreau a na skarbnika IFJ wybrano Raffaele Lorusso z Włoch (poniżej).
W Komitecie Wykonawczym International Federation of Journalists Mohamed Al Araimi z Omanu, Rashid Al Hamer Bahrain, Maria Antoniadou z Grecji, przewodnicząca Związku Dziennikarzy w Ateńskich, zaprzyjaźniona z SDP, która po napaści Rosji na Ukrainę przyjechała na granicę i po stronie Polski spotkała ówczesną wiceprezes SDP a obecnie szefową Stowarzyszenia Jolantę Hajdasz. Obie w imieniu swoich organizacji podjęły się koordynowania pomocy dla ukraińskich dzieci z domów dziecka.
Najwięcej głosów w wyborach do Zarządu IFJ dostała Brazylijka Samira de Castro – ponad 74 procent poparcia.
A oprócz prezes IFJ Zuliany Lainez z Peru i Brazylijki de Castro z Ameryki Łacińskiej pochodzą jeszcze Carla Gaudensi z Argentyny, Adriana Hurtado z Kolumbii.
W zarządzie znaleźli się również Jonathan Schleuss z USA oraz Adam Portelli z Australii
W Komitecie Wykonawczym Afrykę reprezentują tylko kobiety: Marion Medjo Obam, z Kamerunu i dziennikarka z Angoli Maria Luisa Rogério.
Z Europy wybrano Laurę Davison z Wielkiej Brytanii, Mylène Girardeau reprezentującą Francję, Joachim Kreibicha z Niemcy, tzw. członkiem dodatkowym zarządu IFJ ds. gender jest Hiszpanka Maria Angeles Samperio.
Oprócz wymienionych już delegatów z Bliskiego Wschodu i Azji do Komitetu Wykonawczego wybrano Park Jong Hyuna z Korei Południowej Guruha Dwi Riyanto z Indonezji.
Odbyła się także wyborcza dogrywka pomiędzy dwoma przedstawicielami arabskich federacji dziennikarskich. Wygrał ją reprezentant Arabii Saudyjskiej Adhwan Al-Ahmari. Zmierzył się z przedstawicielem Mauretanii Sidem Ahmedem Al-Hady. Saudyjczyk był 15. Miejscu wśród 16. wybieranych do zarządu 16. delegatów, ale wziął udział w głosowaniu, bo władze IFJ mają skomplikowaną ordynację wyborczą. Otóż w wyborach wzięło udział dwóch Mauretańczyków wspomniany Side Ahmeded Al-Hady i jego krajan też Ahmed i też Al-Hady. Pierwszy otrzymał 68 a drugi 67 głosów. Komisja wyborcza stwierdziła jednak, że jeden z nich głosował dwa razy ze względu na bardzo podobne nazwiska. Uznano to za pomyłkę.
Saudyjczyk i Mauretańczyk na koniec podali sobie ręce, chociaż to delegat z Półwyspu Arabskiego wygrał batalię o ostatnie 16. miejsce w zarządzie.
***
Za sprawą wiceprezesa SDP Mariusza Pilisa z naszej delegacji do wiceprezesem IFJ nie został pewien Hiszpan – Luis Menendez. Mariusz rozpoznał w nim delegata na zjazd Europejskiej Federacji Dziennikarskiej w 2024 roku w Kosowie (Hiszpania nie uznaje tego kraju), który w wyjątkowo natarczywy sposób namawiał wszystkich, także Mariusza i piszącego te słowa do poparcia protestu w sprawie wypuszczenia z polskiego aresztu pewnego hiszpańskiego „dziennikarza”. Zdecydowanie mu odmówiliśmy. Mariusz szczególnie stanowczo…Teraz już wiemy, że był to Paweł Rubcow, udający hiszpańskiego reportera Pablo Gonzaleza, wyjątkowo niebezpieczny szpieg, agent rosyjski, pułkownik GRU witany przez Putina na moskiewskim lotnisku po wymianie szpiegów w kilka miesięcy po kongresie w Kosowie.
Mariusz spytał mnie tylko, czy też, jak on, poznaję delegata na zjazd IFJ w Paryżu, który jeszcze dwa lata temu popierał ruskiego szpiega podającego się za dziennikarza, którego tuż po napaści Rosji na Ukrainę zatrzymały polskie służby specjalne. Potwierdziłem, a Mariusz Pilis z właściwym sobie spokojem wszedł na mównicę i przy wszystkich delegatach zapytał Luisa Menendeza, czy dziś też popiera rosyjskiego szpiega witanego przez Putina, pułkownika służb specjalnych Pawła Rubcowa?
Menendez kandydujący na wiceszefa i jednocześnie na członka zarządu IFJ zbladł. Był wyraźnie zaskoczony. Potwierdził jednak, że popierał Rubcowa i pomagał jemu i jego rodzinie.
Przekonywał, że nie wiedział, że hiszpański dziennikarz to w rzeczywistości agent Putina i że pomaga wszystkim potrzebującym… bo jest chrześcijaninem. Mariusz Pilis spokojnie skończył, a Hiszpan, który popierał Rubcowa nie wszedł do władz IFJ. Wiceprezes SDP jeszcze długo odbierał gratulacje za zdemaskowanie delegata, który popierał rosyjskiego szpiega. Do dziś Menedez oraz jego koledzy z hiszpańskiej nie zrozumieli, komu pomagali. Albo udają…
Popierający szpiega Rubcowa hiszpański dziennikarz Luis Menendez po głosowaniu. Nie wybrano go do władz IFJ…
Jednej z delegatów z Hiszpanii powiedział mi potem całkiem poważnie, że szpiegostwo Rubcowa jest potwierdzone tylko przez „jedną stronę” a zdjęcia z powitania przez Putina rosyjskich szpiegów, wśród których był Rubcow, mogły być sfabrykowanie. Opadły mi ręce… Argumenty skurczyły się do pewnych zachowań społecznych z biedniejszej dzielnicy Łodzi – Bałut. Dyplomatycznie ich nie zastosowałem. Wielu hiszpańskich dziennikarzy do dziś broniących szpiega bezczelnie zaprzecza faktom. Kim są? To chyba jasne. Albo głupcami albo…
Ta relacja to multimedialna próba podsumowanie naszego wielkiego Święta SDP, czyli Finału Konkursu Dziennikarskiego oraz uroczystej Gali, czyli ukoronowania naszej wielomiesięcznej pracy, aby nagrodzić najlepszy w Polsce dziennikarzy. Dziennikarzy kierujących się Prawdą a nie klikalnością – Rzetelnością a nie poklaskiem – Uczciwością a nie oddanie partyjnym układom. Nie jest to relacja chronologiczna. Staraliśmy się wymienić wszystkich (tylko nagrodzeni mogli na to liczyć) i ich pokazać, przeprowadzić wywiad. Niestety, nie jest możliwe, aby wszyscy znaleźli się w tej relacji. Mam jednak wrażenie, że w innych artykułach o Konkursie i Gali SDP tych osób jest jeszcze więcej.
Dziękujemy wszystkim za współpracę, za zaangażowanie w organizację i produkcję Gali.
Do zobaczenia w przyszłym, 2027 roku!
Tymczasem proszę przeczytać, zobaczyć…:
Transmisja i zdjęcia z Gali 32. Konkursu Dziennikarskiego z Nagrodami Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
32. raz wręczymy Nagrody w Konkursie Dziennikarskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Uroczystość jest od prawie 40. lat zawsze ważnym wydarzeniem w polskim środowisku dziennikarskim. Przez najbliższe dni będziemy publikować zdjęcia, filmy, wywiady z Laureatami.
Rzecznik Prezydenta RP dr Rafał Leśkiewicz wspominał, jak rok temu też na Gali SDP wręczał nagrodę im. Janusza Kurtyki. „Teraz jestem tutaj jako reprezentant prezydenta Karola Nawrockiego, który pozdrawia Państwa bardzo serdecznie. Pan Prezydent bardzo sobie ceni pracę dziennikarzy niezależnych. Ceni ją szczególnie z jednego powodu. Powodu opisanego w Konstytucji RP, która tak często jest przywoływana, a tak rzadko jest rozumiana” – powiedział rzecznik prezydenta Nawrockiego.
Chodzi o artykuł 54 Konstytucji. „Ten artykuł gwarantuje nam wszystkim wolność słowa, wolność wypowiedzi, ale także, w ustępie drugim, wskazuje się zakaz stosowania cenzury prewencyjnej, czy ograniczania tej wolności słowa” – zaznaczył Leśkiewicz.
„Stanowicie Państwo niezwykle ważną grupę dziennikarzy, którzy w sposób otwarty, a często w sposób jednoznaczny, prezentujecie własne ustalenia, to co robicie w toku waszej codziennej pracy. Stanowicie niezwykle istotną grupę, która często a może przede wszystkim odpowiada za to, aby kontrolować władzę, pokazywać ważne problemy społeczne (…). To wymaga odwagi, często nawet heroizmu, ale wymaga też ogromnej rzetelności” – mówił uczestnikom Gali Konkursu SDP rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
***
Ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta Karola Nawrockiego powiedział, że też czuje się wyróżniony, bo współpracuje z wyróżnionym Nagrodą Specjalną SDP kwartalnikiem Rakowiecka 37. Kapelan przypomniał mszę z udziałem delegacji SDP i innych dziennikarzy, m.in. z mediów konserwatywnych w kaplicy prezydenckiej w Wielkim Tygodniu.
„Dziękuję za waszą ciężką pracę” – zwócił się do uczestów gali Konkursu Dziennikarskiego SDP ks. Wąsowicz. „Kaplica Pałacu Prezydernckiego jest otwartym miejscem, do którego chcemy zapraszać tych wszystkich ludzi, dzięki których pracy Polska jest jeszcze polska…” – powiedział dziennikarzom duchowny.
Jury przyznało nagrody, wyróżniena i specjalne nagrody i honorowe tytuły.
Najważniejszą nagrodą przyznawaną przez Zarząd Główny Stowarzyszenia jest LAUR SDP. W tym roku otrzymał go red. Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika.
Jurorzy przyznali też inne Nagrody Specjalne m.in:
Krzysztofa Stanowskiego, założyciela i red. naczelnego Kanału Zero za twórcze i owocne wykorzystanie zawodu dziennikarza w kampanii prezydenckiej 2025
zespołu Autorów i Współpracowników miesięcznika „Rakowiecka 37” za konsekwentne dokumentowanie i promowanie historii Żołnierzy Wyklętych i innych ofiar systemu komunistycznego na łamach czasopisma
zespołu Autorów i Współpracowników Tygodnika Solidarność z okazji Jubileuszu 45-lecia istnienia
Nagrodę Wolności SłowaSDP otrzymała Katarzyna Gójska za przygotowanie i prowadzenie debat prezydenckich wyemitowanych w TV Republika w 2025 r.
II Nagroda Wolności Słowa SDP przypadła Mariuszowi Pilisowi z wPolsce24 za film dokumentalny „21.37” premiera 2 kwietnia 2025 r. Kraków i za film dokumentalny „Polska. Pełzający zamach stanu?” premiera 27.05.2025, podczas CPAC Rzeszów i w telewizji w Polsce24.pl.
Nagrodę Watergate za publikacje śledcze dotyczące poważnych nieprawidłowości w jednym z państwowych gigantów – KGHM Miedź, jury Konkursu SDP przyznało Piotrowi Nisztorowi z TV Republika.
II Nagrodę Watergate otrzymała Anitra Gargas za publikacje dotyczące rozbiajania Grupy Azoty i czystek w PKP Cargo.
W sumie przyznano Nagrody SDP w 11 kategoriach, są też nagrody i wyróżnienia, m.in. za opublikowane w 2025 roku książki.
wywiady – Łukasz Brodzik
fot. i wideo w tekście i opracowanie Hubert Bekrycht
fot. zdjęcia czołówki Michał Sujeta
Wykaz nagrodzonych w Konkursie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich prac poniżej:
Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznał Laur SDP redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi – prezesowi TV Republika i szefowi Domu Wolnego Słowa. Tytuł będzie wręczony laureatowi 20 kwietnia podczas uroczystej Gali Nagród SDP.
ZG SDP w uzasadnieniu przyznania Lauru dla Tomasza Sakiewicza argumentował, że szef Republiki mediów Domu Wolnego Słowa wraz ze swoim Zespołem walczy o wolność w Polsce. Władze Stowarzyszenia uznały również, że Tomasz Sakiewicz przyczynił się do zredukowania skutków prorządowej cenzury w kraju prowadząc konserwatywne media i informując o prawdziwej sytuacji w kraju i za granicą.
Zdj.: Prezes TV Republika i szef Domu Wolnego Słowa red. Tomasz Sakiewicz podczas konferencji w pierwszą rocznicę bezprawnego przejęcia przez rząd mediów publicznych fot. H. Bekrycht (19.12.2024 r.)
„W 2026 roku Zarząd Główny SDP przyznał swoje najwyższe wyróżnienie red. Tomaszowi Sakiewiczowi, publicyście , wydawcy, redaktorowi naczelnemu i jednocześnie działaczowi społecznemu. Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się 20 kwietnia o godz. 17.00 w Domu Dziennikarza przy ul Foksal 3/5 w Warszawie podczas Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP.
Tomasz Sakiewicz to redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska”, współzałożyciel oraz redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”, współzałożyciel i redaktor naczelny Telewizji Republika, a także prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl oraz miesięcznik „Nowe Państwo” .
Jest także twórcą i animatorem ruchu Klubów „Gazety Polskiej”, który rozwinął się w jedno z największych środowisk obywatelskich w Polsce i poza jej granicami” – napisała prezes SDP dr Jolanta Hajdasz prezestując uzasadnienie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
***
Tomasz Sakiewicz, rocznik 1967. Publicysta, wydawca, redaktor naczelny i działacz społeczny. Pomysłodawca tygodnika „Gazeta Polska” i jego redaktor naczelny, współzałożyciel oraz redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie”, współzałożyciel i redaktor naczelny Telewizji Republika, a także prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl oraz miesięcznik „Nowe Państwo”. Twórca i animator ruchu Klubów „Gazety Polskiej”, który rozwinął się w jedno z największych środowisk obywatelskich w Polsce i poza jej granicami.
Wywodzi się z rodziny o silnych tradycjach niepodległościowych. Jego dziadek, Ludwik Sakiewicz, był obrońcą Lwowa, odznaczonym przez generała Tadeusza Rozwadowskiego, żołnierzem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii 1939 roku w artylerii przeciwlotniczej, więźniem sowieckim, z którego zbiegł, a następnie żołnierzem konspiracji Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany przez Niemców w 1941 roku, został zamordowany w Auschwitz. Ważne miejsce w historii rodziny zajmuje także ród Rabów. Wujek ks. Walerian Raba, zamordowany przed II wojną światową, uznawany jest dziś za symbol pojednania polsko-ukraińskiego i postać głęboko wpisaną w pamięć rodzinną i kresową.
W działalność niepodległościową zaangażował się bezpośrednio po wprowadzeniu stanu wojennego. Już jako uczeń liceum na warszawskim Żoliborzu współtworzył struktury konspiracyjne młodzieży, kolportował prasę drugiego obiegu oraz organizował demonstracje. Działał w Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej oraz współtworzył podziemne pismo „Słowo Niepodległe”. Używał pseudonimów: Trojan, Polonus, PT, TP.
Podczas studiów na Uniwersytecie Warszawskim brał udział w odtwarzaniu Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Wydziale Psychologii. Uczestniczył w strajkach studenckich w maju i jesienią 1988 roku, należących do najważniejszych wystąpień studenckich końcowego okresu PRL. Na początku 1989 roku, jako przedstawiciel tajnego NZS, został zaproszony przez chrześcijańskie związki zawodowe w Belgii. Wyjazd ten miał charakter półoficjalny i był jednym z elementów międzynarodowych kontaktów opozycji demokratycznej w schyłkowym okresie komunizmu.
Po 1989 roku, na prośbę Antoniego Macierewicza, współtworzył Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, a następnie skoncentrował się na pracy dziennikarskiej i wydawniczej.
Równolegle z działalnością niepodległościową angażował się w działalność religijną i społeczną. Był animatorem w Ruchu Światło–Życie, a także w ruchu Wiara i Światło, który organizuje wspólnoty dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, ich rodzin i przyjaciół. Kierował jedną ze wspólnot tego ruchu, angażując się w działalność formacyjną i pomocową.
Był również związany ze środowiskiem kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Brał udział w służbie przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki, a także w poczcie honorowym „Solidarności” przed jego pogrzebem. Ten okres stanowił ważny element jego działalności opozycyjnej i formacyjnej.
W wolnej Polsce skoncentrował się na budowie niezależnych mediów. Jako redaktor naczelny i organizator odegrał istotną rolę w tworzeniu i rozwoju takich przedsięwzięć jak „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie”, „Nowe Państwo”, portal Niezalezna.pl oraz Telewizja Republika.
Jest autorem książek politycznych i publicystycznych, licznych artykułów prasowych, a także bajek i opowiadań pisanych dla czwórki dzieci. W jego twórczości łączą się doświadczenie życia publicznego oraz wrażliwość literacka.
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii.
Prywatnie jest mężem Joanny Dagny Sakiewicz i ojcem czwórki dzieci.
Odznaczenia i nagrody:
Medal Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy – 2014
Krzyż Kawalerski Orderu Węgierskiego Zasługi – 2021
Zdj.: Prezes TV Republika i szef Domu Wolnego Słowa red. Tomasz Sakiewicz podczas konferencji w pierwszą rocznicę bezprawnego przejęcia przez rząd mediów publicznych
To było niesamowite zjawisko, nie tylko w Polsce, ale i w skali całej okupowanej przez sowietów i ich krajowych sojuszników wschodniej i środkowej Europy, Nikt, kto żył w tamtych czasach nie zapomni kolejek do kiosków z prasą, od 3 kwietnia 1981 roku głownie do Tygodnika Solidarność.
Tysol jak nazywano TS od razu stał się symbolem. Po pierwsze, pismo było wydawane przez powstały w sierpniu 1980 roku NSSZ Solidarność. Po drugie, tygodnik stał się symbolem walki z cenzurą, która formalnie pozstawała najważniejszym narzędziem propagandowym reżimu komunistycznego, ale po utworzeniu TS nawet cenzura – jak mawiali opozycjoniści – nie miała tak ostrych zębów. Po trzecie wreszcie, Tysol stał się ważnym pismem nie tylko dla Polaków z Solidarności, to był punkt odniesienia, baza publicystów opozycyjnych, źródło proawdziwych informacji. Pierwszy numer miał pół miliona nakładu.
Komuniścu jak mogli walczyli z Tysolem. „Ginął” papier do druku albo nakład przywożony do kiosków. Tygodnik Solidarność rozmwijał się jednak w niezwykłym tempie. Po wprowadzenieu stanu wojennego TS był jendym z pierwszych celów junty Jaruzelskiego.
Po 1989 roku Tygodnik Solidarność znowu był w polskich punkatch dystrybucji prasy. Tysol nadal był pismem NSZZ Solidarność z całym bagażem dobrych i złych doświadczeń. Z tych drugich wymienić należy konflikt w związku. Tysolowi dane było też doświadczyć pułapki wolnego rynku. polskiego
Teraz Tygodnik Solidarność ukazuje się na papierze, ale jest bardzo ważnym portalem internetowym. Widać wysiłki, które przez lata Tysol stał się ważnym tygodnikiem opinii, chociaż większość publikacji ma charakter związkowy. W sieci Tysol nie odstaje od innych portali polskiego rynku wydawniczego – jest medium z szybkimi informacjami i interesującą publicystyką.
W związku z jubileuszem istnienia Tygodnika Solidarność władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podjęły uchwałę o uhonorowaniu Tysola:
„Zarząd Główny SDP przyznaje Nagrodę Specjalną Tygodnikowi Solidarność z okazji Jubileuszu 45-lecia jego istnienia w uznaniu zasług w walce o wolność słowa w Polsce”.
Uchwałę w imieniu ZG SDP podpisała preses SDP Jolanta Hajdasz.
W związku z jubileuszem portal SDP – sdp.pl – składa Tygodnikowi Solidarność serdeczne życzenia dalszego rozwoju na trudnym rynku polskiej prasy, także tej internetowej. Trzymajcie się Waszego kompasu NSZZ Solidarność, który zawsze wskazuje Prawdę!