[Aktualizacja] MACIEJ ŚWIRSKI NA WOLNOŚCI – PROTEST ZG SDP PRZECIWKO ZATRZYMANIU CZŁONKA KRRIT – PRÓBA ZASTRASZENIA?

ZG SDP wyraża kategoryczny sprzeciw wobec zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Macieja Świrskiego, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, byłego członka Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. Działania podjęte przez służby podległe obecnemu rządowi noszą wszelkie znamiona tzw. pokazówki medialnej oraz zemsty politycznej.  Stosowanie tak drastycznych środków przymusu wobec osoby publicznej, która nie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i mogła zostać wezwana do prokuratury w standardowym trybie, rażąco narusza zasady demokratycznego państwa prawa.

14 lipca b.r.  rano, na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, agenci CBA zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej  Macieja Świrskiego  i Cezarego Jurkiewicza. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, iż śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy” w 2017 roku czyli blisko 9 lat temu.  Po przeszukaniach i zabezpieczeniach, prowadzonych przez agentów CBA w prywatnych mieszkaniach, zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie po południu rozpoczęły się ich przesłuchania. Wieczorem 14 lipca z izby zatrzymań zwolniono Cezary Jurkiewicz, nie zwolniono jednak Macieja Świrskiego.

Zarząd Główny SDP podkreśla, iż zatrzymanie obu mężcyzn, a szczególnie Macieja Świrskiego ma na celu wywołanie efektu mrożącego i zastraszenie środowisk konserwatywnych. To kolejne takie działanie podejmowane przez obecny rząd przeciwko środowiskom prawicowym, które wpisują się w konsekwentną próbę sparaliżowania i zneutralizowania krytyków władzy. Akcja CBA służy jedynie odwróceniu uwagi publicznej od bieżących kompromitacji i problemów koalicji rządzącej. Maciej Świrski to znany publicysta i działacz społeczny oraz ekspert do spraw mediów, bezpieczeństwa i wizerunku Polski w świecie, popularny komentator i autor wnikliwych analiz politycznych. Dlatego obecny rząd prześladuje  go od wielu lat z wyjątkową zaciekłością. Obecne działania podejmowane przeciwko niemu są kolejnym tego przykladem. 

ZG SDP stanowczo przypomina, iż wykorzystywanie aparatu przymusu państwowego do doraźnej walki politycznej i niszczenia wizerunku ludzi, którzy wielokrotnie przeciwstawiali się bezprawnym działaniom rządu, jest niedopuszczalne i narusza ich prawa obywatelskie, szczególnie prawo do obrony i sprawiedliwej oceny ich działań.

ZG SDP żąda  natychmiastowego zaprzestania stosowania metod państw autorytarnych, niezwłocznego uwolnienia Macieja Świrskiego oraz pełnego wyjaśnienia motywacji stojących za skandaliczną decyzją o jego zatrzymaniu.

 

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dzienniakrzy Polskich:

 

Jolanta Hajdasz – Prezes,

Wanda Nadobnik – Wiceprezes,

Mariusz Pilis –Wiceprezes,

Krzysztof Skowroński – Skarbnik,

Hubert Bekrycht – Sekretarz Generalny,

Paweł Gąsiorski, Maria Giedz, Krzysztof Gurba, Michał Karnowski,

Andrzej Klimczak, Anna Popek, Aleksandra Tabaczyńska,  Janusz Życzkowski

 

Skandaliczne zatrzymanie MACIEJA ŚWIRSKIEGO z KRRiT; kuriozalne przeszukanie u PIOTRA MATCZUKA dziennikarza TV Republika

 

Na wolność wyszedł, wspierany m.in. przez SDP, dziennikarz LESZEK KRASKOWSKI piszący o m.in. ROMANIE GIERTYCHU

O wyjściu z aresztu dziennikarza poinformował na X jeden z jego obrońców Łukasz Pawelski. Leszka Kraskowskiego aresztowano br. w czerwcu pod kontrowersyjnymi zarzutami. Chodzi o to, że komendant policji z Piaseczna ogłosił, że Kraskowski groził mu śmiercią, chociaż wiadomość wysłano z anonimowego konta podpisanego tylko imieniem i nazwiskie, dziennikarza. Publicysta miał też mieć, zdaniem policji, broń bez pozwolenia. „Uzbrojenie” nie było – wg. obrońców – bronią ostrą. Od samego początku w obronie Kraskowskiego występowało Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Informacja o wyjściu z aresztu Leszka Kraskowskiego ukazała się w piątek po południu. Podał ją mec. Łukasz Pawelski, jeden z obrońców uwięzionego przez prawie miesiąc dziennikarza. Z wiadomości przekazywanych przez media Kraskowski wyszedł za kaucją 25 tys, zł, którą miał wpłacić redaktor naczelny i prezes TV Republika.

„Z przyjemnością ogłaszam, że Leszek Kraskowski jest już na wolności @LKraskowski #kraskowski dziękuję @Adam_Janus_ oraz  @MielkeTomasz za wspólną obronę” – napisał mec. Pawelski umieszczając dwa zdjęcia na swoim profilu na X.

Od początku przeciwko uwięzieniu Kraskowskiego pod mocno problematycznymi zarzutami protestowało SDP i CMWP SDP.  Pisaliśmy pisma, protesty, informowaliśmy międzynarodowe centrale dziennikarskie. SDP wzięło również w pikiecie przed aresztem śledczym, gdzie siedział Kraskowski.

CMWP SDP zorganizowało zbiórkę na pomoc dziennikarzowi, który ujawnił aferę Polnordu i jej związku z działalnością mec. Romana Giertycha, posła KO i prominentnego polityka rządzącej koalicji.

Kraskowski wyszedł za kaucją 25 tys, zł, którą wpłacił redaktor naczelny i prezes TV Republika.

 

UWOLNIĆ LESZKA KRASKOWSKIEGO – PROTEST Z UDZIAŁEM SDP PRZED ARESZTEM, GDZIE UWIĘZIONO DZIENNIKARZA

 

Kolejna rozprawa w sądzie przeciwko dziennikarzowi z TV Republika! Tym razem z oskarżenia Katarzyny A. Sprawa objęta monitoringiem CMWP SDP

W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście odbędzie się dziś kolejna rozprawa z oskarżenia redaktora Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o atak fizyczny  przez tzw. babcię Kasię czyli Katarzynę A. Sprawa objęta jest monitoringiem CMWP SDP. CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.

Sprawa dotyczy zdarzenia z 10 kwietnia 2025 roku podczas obchodów 15 rocznicy  Katastrofy Smoleńskiej  na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W trakcie uroczystości głównym punktem był Marsz Pamięci, który wyruszył wcześniej z Archikatedry Warszawskiej. Wzięli w nim udział m.in.  politycy PiS oraz sympatycy ugrupowania. Głównym jego punktem było złożenie wieńców i kwiatów przed Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz przed pomnikiem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Głos zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który w swoim wystąpieniu podkreślił pamięć o ofiarach i znaczenie tragedii w najnowszej historii Polski. Na placu Piłsudskiego zgromadzili się również kontrmanifestanci i aktywiści, którzy wykrzykiwali hasła krytykujące polityków PiS, m.in. „kłamca” czy „będziesz siedział”.  Wśród osób protestujących była także  Katarzyna A., która z niejasnych powodów oskarżyła dziennikarza Wojciecha Szymczaka z TV Republika  o „naruszenie jej nietykalności osobistej”  i popchnięcie. Redaktor Wojciech Szymczak przygotowywał materiał dziennikarski z przebiegu rocznicy dla TV Republika.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadamiło Sąd  o objęciu tej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa.Po zapoznaniu się z publikacjami będącymi przedmiotem sporu i biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełni niezależna prasa w demokratycznym państwie oraz ze względu na dostrzegalny w ocenie CMWP SDP brak znamion przestępstwa w tej sprawie, CMWP SDP apeluje o umorzenie postepowania oraz o uwolnienie red. Wojciecha Szymczaka od zarzutów będących konsekwencją profesjonalnego wykonywania przez niego zawodu dziennikarza.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw red. Wojciecha Szymczaka. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Jest to uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Pomóż i Ty! Trwa zbiórka CMWP SDP na pomoc dla aresztowanego dziennikarza LESZKA KRASKOWSKIEGO. Prosimy o wsparcie!

Trwa zbiórka pieniędzy na pomoc dla aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. Wielokrotnie ujawniał on w swoich publikacjach niewygodne dla obecnej władzy fakty, m.in.  opisywał związek afery firmy Polnord z działalnością posła KO, adwokata Romana Giertycha.  Pod kontrowersyjnymi zarzutami aresztowano go na trzy miesiące, przeciwko czemu stanowczo protestuje Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. 

Wszystkim, którzy wpłacili na tę zbiórkę w imieniu całego dziennikarskiego środowiska już teraz dziękujemy i prosimy nadal o wsparcie. Okażmy solidarność zawodową z prześladowanym dziennikarzem.  Zbiórkę wsparło dotychczas ponad 113 osób, zebraliśmy  20 617 zł.  Zbiórka założona przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potrwa trzy mięsiące.

Link do zbiórki:

TUTAJ

Prezydent podpisał Ustawę anty-SLAPP. O jej przyjęcie apelowało także SDP

Prezydent Karol Nawrocki podpisał 19 czerwca Ustawę o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej zwaną potocznie Ustawą Anty- SLAPP. O jej przyjęcie apelowało także Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, angażowaliśmy się w prace nad Ustawą zarówno w Sejmie, jak i w Senacie. Jolanta Hajdasz, prezes SDP przedstawiała uwagi i stanowisko Stowarzyszenia na posiedzeniach komisji sejmowej i senackiej. Wspólnie z mediami i organizacjami pozarządowymi podpisaliśmy Apel o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa z 7 maja 2026 r. Specjalną uchwałą Zarząd Głowny SDP poparł także Apel do Prezydenta Karola Nawrockiego  o podpisanie tej ustawy . Nie jest ona idealna, nie dotyczy procesów z art. 212kk, ale to krok w dobrą stronę i dlatego popieraliśmy przyjęcie tej ustawy. Cieszę się, że Prezydent Karol Nawrocki podzielił nasze zdanie  – powiedziała Jolana Hajdasz. 

Jest to ustawa niezwykle istotna dla ochrony wolności słowa w Polsce. Nie ma ona barwy politycznej. Nie służy jednej stronie sporu publicznego, jednej redakcji, jednej organizacji społecznej ani jednemu środowisku. Chroni wszystkich, którzy zabierają głos w sprawach publicznych: dziennikarzy, aktywistów, lokalnych watchdogów, blogerów, naukowców, artystów, sygnalistów, mieszkańców angażujących się w sprawy lokalne, a także osoby pełniące funkcje publiczne, gdy same stają się celem nękania prawnego za udział w debacie. Ustawa odpowiada na jedno z coraz częstszych i najbardziej dotkliwych naruszeń swobody wypowiedzi: strategiczne wykorzystywanie postępowań sądowych do tłumienia debaty publicznej, znane jako SLAPP-y (ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation). Głównym celem postępowań typu SLAPP nie jest uzyskanie ochrony na drodze sądowej. Ich funkcją jest zastraszenie, wywołanie efektu mrożącego, finansowe i psychiczne obciążenie pozwanych oraz zniechęcenie innych osób do zabierania głosu w sprawach istotnych społecznie – czytamy w Apelu do Prezydenta Karola Nawrockiego. Poza SDP i CMWP SDP podpisały go także m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka,  Stowarzyszenie Amnesty International i organizacja ARTICLE 19 Europe.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP mówiło o tych procesach wielokrotnie.  Przygotowywalismy oświadczenia i stanowiska, organizowaliśmy konferencje i braliśmy udział w międzynarodowych debatach na temat tego typu bulwersujących procesów sądowych. W Polsce jest ich wyjatkowo dużo,  wg  najnowszego raportu pt. Slapps in Europe  2025: Democracy in the dock przygotowanego przez Fundację im. Daphne Caruana Galizia, Polska znajduje się na niechlubnym pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby zarejestrowanych przez Fundację procesów typu SLAPP.   

W apelu do Prezydenta podkreśliliśmy, iż dla wielu ofiar SLAPP-ów sam proces staje się karą. Koszty obsługi prawnej, wieloletnie postępowania, groźba wysokich roszczeń, konieczność odpowiadania na kolejne pisma procesowe oraz ryzyko osobistej odpowiedzialności mogą skutecznie zniechęcić do dalszej aktywności publicznej. W małych społecznościach lokalnych, redakcjach czy organizacjach społecznych jeden pozew może uciszyć nie tylko osobę pozwaną, ale także całe środowisko. Dlatego przyjęta ustawa jest tak potrzebna. Wprowadza ona konkretne gwarancje procesowe dla osób uczestniczących w debacie publicznej. Po pierwsze, szeroko definiuje debatę publiczną, obejmując ochroną nie tylko działalność dziennikarską, lecz także aktywność obywatelską, naukową, artystyczną, społeczną, strażniczą i przygotowawczą związaną ze sprawami budzącymi uzasadnione zainteresowanie społeczne.

Po drugie, ustawa pozwala sądowi zobowiązać powoda do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu, jeżeli pozwany uprawdopodobni, że powództwo służy przede wszystkim stłumieniu, ograniczeniu lub zakłóceniu debaty publicznej albo szykanowaniu za udział w niej. To ważny mechanizm wyrównujący dysproporcję sił między silnym ekonomicznie powodem a osobą pozwaną.

Po trzecie, ustawa umożliwia organizacjom pozarządowym udział w postępowaniu lub przedstawienie sądowi istotnych informacji i opinii. Dzięki temu sąd będzie mógł lepiej dostrzec szerszy kontekst sprawy: jej znaczenie dla debaty publicznej, wolności słowa, prawa do informacji, ochrony środowiska, praw człowieka czy kontroli obywatelskiej nad władzą.

Po czwarte, ustawa wskazuje kryteria pozwalające sądom rozpoznawać sprawy o charakterze SLAPP. Należą do nich między innymi nieproporcjonalność roszczenia, nadmierny lub nieuzasadniony charakter żądań, wszczynanie wielu podobnych postępowań, groźby i zastraszanie, działania procesowe podejmowane w złej wierze, wykorzystywanie przewagi finansowej, politycznej lub społecznej, a także pozywanie osób fizycznych zamiast podmiotów, w ramach których działały. To praktyczne narzędzie dla sądów, które pozwala oceniać nie tylko formalną treść pozwu, ale również jego rzeczywisty cel i kontekst.

Po piąte, ustawa przewiduje możliwość szybkiego oddalenia powództwa oczywiście bezzasadnego. Jest to rozwiązanie kluczowe, ponieważ w sprawach SLAPP czas ma ogromne znaczenie. Jeżeli proces trwa latami, sam staje się narzędziem represji, nawet jeżeli ostatecznie pozwany wygra sprawę.

Po szóste, ustawa przewiduje sankcje wobec powodów nadużywających postępowania sądowego do tłumienia debaty publicznej. Sąd będzie mógł nałożyć grzywnę, a także zobowiązać powoda do publikacji sentencji wyroku na jego koszt. To ważny sygnał, że nadużywanie prawa do uciszania krytyki nie może pozostawać bez konsekwencji.

Po siódme, ustawa wzmacnia ochronę kosztową pozwanych. W razie stwierdzenia, że postępowanie miało charakter SLAPP, sąd będzie nakładał na powoda obowiązek zwrotu kosztów procesu, w tym — na wniosek pozwanego — rzeczywistych kosztów zastępstwa procesowego, o ile nie są nadmierne. Ma to fundamentalne znaczenie dla osób, które nie dysponują zasobami porównywalnymi z dużymi podmiotami gospodarczymi, instytucjami lub osobami wpływowymi. Podpisanie ustawy jest ważne również w szerszym kontekście odporności państwa na dezinformację i obce manipulacje informacyjne. Odporność demokratyczna nie może opierać się wyłącznie na działaniach państwa, administracji czy platform internetowych. Jej podstawą jest silna, pluralistyczna i wolna debata publiczna, szczególnie na poziomie lokalnym. To właśnie dziennikarze, społecznicy, mieszkańcy, organizacje strażnicze i niezależne media najczęściej jako pierwsi identyfikują nadużycia, manipulacje, konflikty interesów, korupcję,
dezinformację lub decyzje podejmowane bez przejrzystości. Jeżeli te osoby są uciszane pozwami, państwo traci jeden z najważniejszych mechanizmów demokratycznej samoobrony.

Silna debata jest nie tylko elementem wolności słowa. Jest także warunkiem bezpieczeństwa informacyjnego państwa. Ustawa anty-SLAPP nie ogranicza prawa do sądu. Nie odbiera nikomu możliwości dochodzenia ochrony swoich praw w uzasadnionych przypadkach. Wprowadza natomiast
mechanizmy pozwalające odróżnić rzeczywiste spory prawne od postępowań, których głównym celem jest zastraszenie, uciszenie lub wyczerpanie przeciwnika debaty publicznej. Co więcej, ustawa służy nie tylko ochronie uczestników debaty publicznej, lecz także usprawnieniu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości poprzez ograniczenie konieczności prowadzenia bezzasadnych postępowań.

Z tych względów apelujemy o podpisanie ustawy – napisaliśmy do Prezydenta Karola Nawrockiego. Wolność słowa nie polega wyłącznie na tym, że można coś powiedzieć. Polega również na tym, że za udział w debacie publicznej nie powinno się płacić latami procesu, strachem i finansowym wyniszczeniem.

Apel organizacji pozarządowych do Prezydenta Karola Nawrockiego – TUTAJ

Informacja CMWP SDP:

To także nasz sukces! Prezydent podpisał Ustawę anty-SLAPP!

Więcej na ten temat :

Projekt ustawy Anty SLAPP w Sejmie. Głosowanie już w piątek 15 maja

Senatorowie poparli projekt tzw. ustawy ANTY -SLAPP. W czerwcu głosowanie w Sejmie. W pracach nad ustawą bierze udział SDP

Red. TOMASZ DUKLANOWSKI otrzymał pieniądze ze zbiórki zorganizowanej przez CMWP SDP

Bardzo dziękujemy za wsparcie  dla Tomka Duklanowskiego podczas zainicjowanej przez CMWP SDP zbiórki dla dziennikarza i jego Rodziny na platformie Fundatorres. Zakładaliśmy, że uda nam się zebrać 80 000 złotych. Hojność 1019 donatorów przyjemnie nas zaskoczyła. Do 31 maja zebraliśmy 86 477 złotych!

Podczas spotkania Tomka Duklanowskiego z Zarządem Głownym poinformawaliśmy go o kwocie zbiórki wręczając symboliczny czek. Wręczyła go prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz.

SDP przekazało już pieniądze dziennikarzowi z oficjalnym wyliczeniem uwzględniającym przewidziane prawem opłaty. Tomasz bardzo dziękował za ten gest. Jak mówił dla niego te wpłaty to symbol solidarności zawodowej w obliczu jego trudnej sytuacji i przejaw pomocy dla jego Rodziny.

Przypomnijmy, 1019 donnatorów, dziennikarzy, ale także ludzi spoza środowiska, m.in. odbiorców red. Duklanowskiego przekazało w sumie 86 477 złotych.

Inicjatorem akcji na platformie Fundatorres było Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

W trakcie tegorocznej Gali Konkursu Dziennikarskiego SDP Tomasz Duklanowski dziękował wszystkim, który zdecydowali się wesprzeć zbiórkę dla niego i wpłacili  na nią pieniądze. „To wsparcie bardzo dużo dla mnie znaczy” – powiedział red. Duklanowski, który przyjechał na tę Galę aż ze Szczecina, tylko po to, by podziękować wpłacającym.

Red.Tomasz Duklanowski pisał m.in. o aferze łapówkarskiej w szczecińskim szpitalu w czasach, gdy dyrektorem tej placówki był Tomasz Grodzki, polityk PO/KO, marszałek Senatu w latach 2019-23. Pisał też Tomek o innych aferach korupcyjnych.

Okazaliśmy zawodową solidarność z Tomkiem i  jego Rodziną w trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się ze względu na swoją pracę zawodową i misyjne podejście do niej.

Ponad 18 tysięcy w niecałą dobę. Rekordowe wpłaty na zbiórkę CMWP SDP na pomoc dla LESZKA KRASKOWSKIEGO

Wystarczyło mniej niż 24 godziny, by na koncie zbiórki pieniedzy na pomoc dla aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego znalazło się ponad 18 tysiecy złotych. Zbiórkę w tej pierwszej dobie jej aktywności wsparło 105 osób.  Zbiórka założona przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potrwa trzy mięsiące.

Wszystkie środki z tej zbiórki zostaną przekazane niesusznie aresztowanemu dziennikarzowi, który wieloktrotnie ujawniał niewygodne dla obecnej władzy fakty.  Wsystkich , którzy wpłacili na tę zbiórkę w imieniu całego dziennikarskiego środowiska dziękujemy i prosimy nadal o wsparcie. Okażmy solidarność zawodową z prześladowanym dziennikarzem.

Link do zbiórki:

TUTAJ

Porażka Tuska. B. dyrektor Instytutu im. Felczaka PROF. MACIEJ SZYMANOWSKI, ze wsparciem CMWP SDP, wygrał w sądzie!

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów  przegrała proces dotyczący bezprawnego odwołania prof. Macieja Szymanowskiego z funkcji dyrektora Instytutu Współpracy Polsko -Węgierskiej im. Wacława Felczaka po przejęciu władzy przez obecną koalicję. Odwołanie podpisał osobiście  premier Donald Tusk. 22 maja przed Sądem Rejonowym m.st. Warszawy zapadł wyrok w sprawie byłego dyrektora Instytutu, który został odwołany ze stanowiska z dnia na dzień w czerwcu 2024 roku i to pomimo trwającej kadencji, z pogwałceniem wszelkich procedur, jakien powinny towarzyszyć zmianom kadrowym w takich instytucjach. Sąd uznał odwołanie prof. Macieja Szymanowskiego za niezgodne z prawem i zasądził na jego rzecz odszkodowanie, o które wnosił pełnomocnik byłego dyrektora.  Sprawa była objęta monitoringiem CMWP SDP.  Maciej Szymanowski w przeszłości był dziennikarzem i nadal jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. 

Tryb odwołania Macieja Szymanowskiego ze stanowiska Dyrektora Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka wpisuje się w sytuację polityczną, jaka ma miejsce w Polsce po wyborach parlamentarnych w 2023 roku oraz po powołaniu 13 grudnia 2023 roku rządu przez pana Donalda Tuska, Prezesa Rady Ministrów, który zwolnił z pracy Powoda.  Siłowe i naruszające obowiązujące prawo przejęcie mediów publicznych (grudzień 2023), kontrowersyjne zmiany w Prokuraturze Krajowej (styczeń 2024), czy ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego to przykłady działań rządu, które doprowadziły do chaosu i dualizmu prawnego w Polsce w latach 2024 – 2026. Działanie te doprowadziły także do sytuacji, w której naruszana jest zasada wolności słowa, gdyż osoby krytykujące w/w działania lub osoby powiązane w jakikolwiek sposób z poprzednim rządem Zjednoczonej Prawicy poddawane są represjom i szykanom, stawia się im fikcyjne zarzuty, prowadzi postępowania cywilne i karne oraz prowadzi negatywne kampanie wizerunkowe na ich temat – czytamy w opinii amicus curie wysłanej do Sądu przez CMWP SDP w obronie praw  prof. Macieja  Szymanowskiego.   Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wielokrotnie publicznie krytykowało takie działania jako naruszające fundamenty demokratycznego państwa. W latach, gdy Maciej Szymanowski kierował Instytutem Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Instytut im. Wacława Felczaka organizowały wspólnie konferencje na temat współczesnych problemów z realizacją zasady wolności słowa w krajach postkomunistycznych, stąd w naszej ocenie zwolnienie z funkcji i z pracy p. Macieja Szymanowskiego może mieć też ukryty kontekst polityczny i wpisuje się w walkę z realnymi i potencjalnymi przeciwnikami politycznymi obecnego rządu – napisano w stanowisku CMWP SDP. Podpisała je dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP i prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Z uzasadnienia przedstawionego przez Sędziego wynikało, że skład orzekający w sprawie nie miał wątpliwości, co do wadliwości procedury zastosowanej przez KPRM. Fundamentalne znaczenie dla ogłoszonego werdyktu miały mieć uchybienia formalne, przede wszystkim brak wymaganej ustawą opinii Rady Instytutu wyrażonej w formie uchwały oraz odwołanie dyrektora mimo obowiązującej kadencji do 2028 roku. Sąd podważył tym samym argumentację strony rządowej, która próbowała dowieść, że dyrektora takiej instytucji można odwołać w każdym czasie i bez wskazywania przyczyn.

Wyrok jest nieprawomocny.

więcej na ten temat:

inne publikacje na ten temat:

https://dorzeczy.pl/opinie/890881/kprm-polegla-w-sadzie-bezprecedensowy-wyrok-ws-instytutu-felczaka.html

Senatorowie poparli projekt tzw. ustawy ANTY-SLAPP. W czerwcu głosowanie w Sejmie

Z niewielkimi  poprawkami Senat przyjął Ustawę o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej popularnie zwaną Anty-SLAPP. Za przyjęciem ustawy głosowało 83 senatorów, żaden z nich nie był przeciw, ani się nie wstrzymał od głosu.  Głosowanie to pokazuje, iż projekt ma wielkie szanse na uchwalenie ponad podziałami politycznymi.  Ma on także poparcie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jolanta Hajdasz, prezes SDP przedstawiła stanowisko organizacji na posiedzeniu senackiej Komisji Ustawodawczej.

To ważna ustawa która ma szanse ograniczyć liczbę procesów tłumiących debatę publiczną w Polsce. Procesy  te to naciągane i bezzasadne pozwy sądowe, których głównym celem nie jest wygranie sprawy, lecz uciszenie, zastraszenie i finansowe wykończenie krytyków. Skrót SLAPP pochodzi z języka angielskiego od terminu Strategic Lawsuits Against Public Participation, co tłumaczy się jako strategiczne pozwy przeciwko partycypacji publicznej. Wg najnowszego raportu pt. Slapps in Europe  2025: Democracy in the dock przygotowanego przez Fundację im. Daphne Caruana Galizia Polska znajduje się na niechlubnym pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby zarejestrowanych przez Fundację procesów typu SLAPP. 

Zdecydowaliśmy się poprzeć ten projekt, bo zdaniem SDP liczba procesów typu SLAPP w naszym kraju niszczy debatę publiczną i zagraża wolności słowa. Ustawa nie wyeliminuje tych zjawisk  całkowicie, bo  dotyczy tylko procedury cywilnej, a niestety nie obejmie art. 212 kk, ale te przepisy mają szansę mocno ograniczyć nadużycia, z którymi mamy dzisiaj do czynienia w polskich sądach – powiedziała Jolanta Hajdasz podczas  posiedzenia senackiej Komisji Ustawodawczej jakie odbyło się 19 maja b.r. Senat głosował nad ustawą 21 maja.

Prace nad ustawą ANTY SLAPP parlament prowadzi obecnie wyjątkowo szybko i w wyjątkowo przyspieszony sposób. Rządowy projekt tej  Ustawy  został ogłoszony dopiero  28 kwietnia 2026 roku, a jego procedowanie praktycznie pominęło etap konsultacji społecznych.  7 maja minął termin implementacji tego przepisu, jaki nałożyła na kraje członkowskie Unia Europejska.

Wspólny apel mediów i organizacji pozarządowych o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa z 7 maja 2026 r.

https://sdp.pl/razem-przeciwko-slapp-wspolny-apel-mediow-i-organizacji-pozarzadowych-o-szybkie-uchwalenie-przepisow-przeciwko-procesom-niszczacym-wolnosc-slowa/

więcej na temat projektu:

https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/wolnosc-slowa-pod-ochrona-rzad-przyjal-przepisy-uderzajace-w-pozwy-slapp

zdjęcie: cmwp

Przesłuchanie TOMASZA SAKIEWICZA w Prokuraturze Krajowej

W środę 20 maja w budynku Prokuratury Krajowej przy ulicy Postępu w Warszawie odbyło się przesłuchanie Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego TV Republika.  Przed budynkiem  nielegalnie przejętej Prokuratury Krajowej przed i w trakcie przesłuchania trwała demonstracja w obronie Tomasza Sakiewicza i wolności słowa. Brały w niej  udział setki manifestantów, w tym członkowie Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, a także parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. 

Tomasz Sakiewicz został  wezwany do prokuratury, gdzie miał zostać przesłuchany w sprawie wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych.
Media cytowały wcześniej m.in.  prokuratora Dariusza Korneluka, który twierdził m.in. w TVN 24, że przyczyną przesłuchania  była informacja Telewizji Republika o rozpoczęciu współpracy z tym politykiem.
Miało to mieć związek  z  przestępstwem poplecznictwa, m.in. tworzenia fałszywych dowodów dla osoby poszukiwanej. Tymczasem ku zaskoczeniu red. Sakiewicza treść przesłuchania była zupełnie rozbieżna od informacji podanych na wezwaniu.  Podpisał się pod nim prokurator Woźniak, który nawet nie pojawił się na przesłuchaniu.
Wg informacji redaktora naczelnego Republiki  tematyka tego przesłuchania  mogła  zakończyć się nawet postawieniem mu zarzutów.
Przesłuchanie trwało około 3 godzin. Przed prokuraturą trwała w tym czasie manifestacja zwplenników TV Republika w obronie szykanowanych przez rząd i służby red. Tomasza Sakiewicza, dziennikarzy i pracowników stacji i innych mediów konserwatywnych.
zdjęcia : GPC, CMWP