[Aktualizacja] MACIEJ ŚWIRSKI NA WOLNOŚCI – PROTEST ZG SDP PRZECIWKO ZATRZYMANIU CZŁONKA KRRIT – PRÓBA ZASTRASZENIA?

ZG SDP wyraża kategoryczny sprzeciw wobec zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Macieja Świrskiego, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, byłego członka Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. Działania podjęte przez służby podległe obecnemu rządowi noszą wszelkie znamiona tzw. pokazówki medialnej oraz zemsty politycznej.  Stosowanie tak drastycznych środków przymusu wobec osoby publicznej, która nie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i mogła zostać wezwana do prokuratury w standardowym trybie, rażąco narusza zasady demokratycznego państwa prawa.

14 lipca b.r.  rano, na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, agenci CBA zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej  Macieja Świrskiego  i Cezarego Jurkiewicza. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, iż śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy” w 2017 roku czyli blisko 9 lat temu.  Po przeszukaniach i zabezpieczeniach, prowadzonych przez agentów CBA w prywatnych mieszkaniach, zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie po południu rozpoczęły się ich przesłuchania. Wieczorem 14 lipca z izby zatrzymań zwolniono Cezary Jurkiewicz, nie zwolniono jednak Macieja Świrskiego.

Zarząd Główny SDP podkreśla, iż zatrzymanie obu mężcyzn, a szczególnie Macieja Świrskiego ma na celu wywołanie efektu mrożącego i zastraszenie środowisk konserwatywnych. To kolejne takie działanie podejmowane przez obecny rząd przeciwko środowiskom prawicowym, które wpisują się w konsekwentną próbę sparaliżowania i zneutralizowania krytyków władzy. Akcja CBA służy jedynie odwróceniu uwagi publicznej od bieżących kompromitacji i problemów koalicji rządzącej. Maciej Świrski to znany publicysta i działacz społeczny oraz ekspert do spraw mediów, bezpieczeństwa i wizerunku Polski w świecie, popularny komentator i autor wnikliwych analiz politycznych. Dlatego obecny rząd prześladuje  go od wielu lat z wyjątkową zaciekłością. Obecne działania podejmowane przeciwko niemu są kolejnym tego przykladem. 

ZG SDP stanowczo przypomina, iż wykorzystywanie aparatu przymusu państwowego do doraźnej walki politycznej i niszczenia wizerunku ludzi, którzy wielokrotnie przeciwstawiali się bezprawnym działaniom rządu, jest niedopuszczalne i narusza ich prawa obywatelskie, szczególnie prawo do obrony i sprawiedliwej oceny ich działań.

ZG SDP żąda  natychmiastowego zaprzestania stosowania metod państw autorytarnych, niezwłocznego uwolnienia Macieja Świrskiego oraz pełnego wyjaśnienia motywacji stojących za skandaliczną decyzją o jego zatrzymaniu.

 

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dzienniakrzy Polskich:

 

Jolanta Hajdasz – Prezes,

Wanda Nadobnik – Wiceprezes,

Mariusz Pilis –Wiceprezes,

Krzysztof Skowroński – Skarbnik,

Hubert Bekrycht – Sekretarz Generalny,

Paweł Gąsiorski, Maria Giedz, Krzysztof Gurba, Michał Karnowski,

Andrzej Klimczak, Anna Popek, Aleksandra Tabaczyńska,  Janusz Życzkowski

 

Skandaliczne zatrzymanie MACIEJA ŚWIRSKIEGO z KRRiT; kuriozalne przeszukanie u PIOTRA MATCZUKA dziennikarza TV Republika

 

Skandaliczne zatrzymanie MACIEJA ŚWIRSKIEGO z KRRiT; kuriozalne przeszukanie u PIOTRA MATCZUKA dziennikarza TV Republika

We wtorek rano Centralne Biuro Śledcze zatrzymało Macieja Świrskiego, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zatrzymano także Cezarego Jurkiewicza. Obaj byli 10 lat temu we władzach Polskiej Fundacji Narodowej. Przeszukano też mieszkanie dziennikarza TV Republika Piotra Matczuka. Sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Hubert Bekrycht skrytykował te działania CBA.

O zatrzymaniach Świrskiego i Jurkiewicza oraz przeszukaniu u Matczuka poinformowały media konserwatywne. Potwierdziło je biuro prasowe kooryrdynatora służb specjalnych.

Działania CBA wobec członka KRRiT Macieja Świrskiego skrytykował sekretarz generalny SDP Hubert Bekrycht w programie „Popek &Stanisławski” na antenie konserwatywnej telewizji wPolsce24. „Zatrzymanie Macieja Świrskiego oznacza, że państwo nie jest z kartonu ani z papieru a z błota, którym obrzuca się krytyków władzy” – podkreślił Bekrycht.

Sekretarz generalny SDP przypomniał, że to właśnie Maciej Świrski jako szef KRRiT przeciwstawiał się bezprawnemu przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku. „To zatrzymanie ma na celu przykrycie przez rząd afer rządu Tuska, m.in. afery w Szpitalu Południowym” – podsumował Hubert Bekrycht.

Tych afer koalicji do wyciszenia, do „przykrycia” innymi „sprawami prawicy” jest więcej. To m.in. oburzająca afera w Kłodzku, kolejne nieprawidłowości w służbie zdrowia, szykanowanie niezależnych dziennikarzy oraz mediów konserwatywnych, na przykład ataki na TV Republika, z wtargnięciem do mieszkania szefa stacji Toamsza Sakiewicza i skuciem jego asystentki oraz przeszukaniem u dziannikarza Piotra Matczuka włącznie – przypomniał sekr. gen. SDP

Podejrzenia wobec Świrskiego i Jurewicza w sprawie powstałej prawie 10 lat temu Polskiej Fundacji Narodowej promującej nasz kraj pojawiły się już dawno temu, ale dopiero teraz po ponad 30 miesiącach rządów PO/KO niespodziewanie CBA dokunuje tych bulwersujących zatrzymań.

Więcej TUTAJ – TV Republika

Więcej TUTAJ – wPolityce

Więcej TUTAJ – Do Rzeczy

Więcej TUTAJ – Radio WNET

Więcej TUTAJ – Niezależna.pl

Protest ZG SDP przeciwko postawieniu szefa KRRiT MACIEJA ŚWIRSKIEGO przed Trybunałem Stanu

 

Więcej  TUTAJ – w Polityce – 2025 r.

ATAK NA MEDIA PUBLICZNE NA WĘGRZECH, PRZYPOMINA SIŁOWE PRZEJĘCIE TVP, PR i PAP PRZEZ RZĄD TUSKA – będzie protest SDP

We wtorek wieczorem nowa ekipa w węgierskich mediach publicznych wyłączyła sygnał w telewizji i ograniczyła nadawanie radia. Państwowe przekazy są sparaliżowane.  Delegowana przez tryumfatora wiosennych wyborów parlamentarnych, węgierskiego premiera Pétera Magyara, dyrekcja mediów publicznych robi w nich czystkę. We wtorek wieczorem pojawiły się pierwsze doniesienia o wyłączeniu sygnału telewizyjnego i kłopotach z odbiorem państwowego radia. W środę spodziewany jest oficjalny protest ZG SDP w sprawie zamachu na węgierskie media!

To było do przewidzenia – mówią specjaliści medialni. Nowa władza mści się na ekipie byłego premiera Węgier Victora Orbana, który wprowadził reformę mediów.

Nie wiadomo, co dzieje się wewnątrz budynków węgierskich mediów publicznych, ale przypominają się obrazy z siłowego bezprawnego przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska. Stało się to na rozkaz ówczesnego ministra kultury, pułkownika Bartłomieja Sienkiewicza, obecnie, w nagrodę za sprawne złamanie prawa, europosła PO/KO.

Od kilkudziesięciu minut z Węgier docierają sprzeczne informacje o tym, czy rządowe siły zajęły telewizję, czy nie. Na ekranach odbiorcy mogą przeczytać komunikat, z którego wynika, że rząd przejął media publiczne. To tekst z Magyar TV – MTV:

 

Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy za to, że kłamaliśmy przez tyle lat! Media publiczne przechodzą transformację, aby w przyszłości stać się niezależne i wiarygodne. Relacja z wydarzeń jest tymczasowo zawieszona. Bądźcie czujni!” – napisano na czarnym tle

Na Węgrzech – jak podkreślają dziennikarze, który obserwują media tego kraju – sytuacja w mediach jest krytyczna. Zderzenie dwóch ekip medialnych może doprowadzić do nieszczęścia. To nie tylko przypuszczenia, to poważne obawy.

Tym bardziej, że były szef węgierskiego rządu Victor Orban nie był, delikatnie mówiąc, zwolennikiem liberalnej demokracji w Unii Europejskiej. Zarzucano mu wspieranie Rosji po wybuchu wojny z Ukrainą. Teraz premier Péter Magyar robi to samo, bo otwarcie krytykuje europejskie, militarne wsparcie dla Kijowa.

A polityczna bitwa o media publiczne w Budapeszcie może być też wykorzystana do prowokacji. Czyjej? Węgry są w NATO…

 

Na profilu FB publicysty Michała Karnowskiego z kanału TAK pojawił się wpis o tytule „UWAGA!! „PRZEJĘCIE” i WYŁĄCZENIE mediów publicznych na Węgrzech”:

 

 

 

SDP WSPIERA ALARM DLA WOLNOŚCI SŁOWA I PROTEST PRZED ARESZTEM, GDZIE WIĘZIONY JEST RED. LESZEK KRASKOWSKI

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od wielu dni protestuje przeciwko skandalicznemu zatrzymaniu i aresztowaniu dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. Reporter badał powiązania adwokata i posła KO Romana Giertycha w związku z aferą Polnordu. SDP wspiera alarm dla wolności słowa w sprawie Leszka Kraskowskiego oraz protest, który odbędzie się w środę 17 czerwca o godz. 17.30 przed zakładem, gdzie jest uwięziony dziennikarz, czyli przed Aresztem Śledczym Warszawa-Białołęka – ul. Ciupagi 1. 

Prezydium Zarządu Głównego SDP w specjalnym oświadczeniu zażądało m.in. „natychmiastowego uchylenia decyzji o tymczasowym areszcie wobec redaktora Leszka Kraskowskiego, zagwarantowania pełnego poszanowania tajemnicy dziennikarskiej w toku dalszych czynności oraz przeniesienia postępowania na transparentne i w pełni legalne tory, pozbawione politycznych nacisków”.

Władze SDP stanowczo protestują przeciwko represjom wobec dziennikarzy. W oświadczeniu Stowarzyszenie zapowiedziało akcję. „Informujemy, że Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zawiadomi międzynarodowe organizacje dziennikarskie oraz organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka o tym bulwersującym zdarzeniu. Apelujemy do całego środowiska dziennikarskiego o solidarność, szczegółowe przyglądnie się sprawie i nieuleganie bezkrytycznemu podejściu do informacji płynących z sądu, prokuratury i organów ścigania”.

W imieniu ZG SDP pod oświadczeniem podpisali się: Jolanta Hajdasz – prezes SDP, Mariusz Pilis  – wiceprezes SDP, Wanda Nadobnik – wiceprezes SDP, Krzysztof Skowroński – skarbnik SDP, Hubert Bekrycht – sekretarz generalny SDP.

Jednocześnie władze SDP wspierają akcję Strefy Wolnego Słowa (m.in. TV Republika i Gazeta Polska, Niezależna i GPC), czyli alarm wolności słowa. Wystosowano apel, w którym zaznaczono niespotykaną dotąd skalę prześladowań dziennikarzy. „Rząd koalicji 13 grudnia nasila ataki na niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Zatrzymania, policyjne naloty na domy pod absurdalnymi pretekstami i nękanie prokuratorskie to dziś brutalna rzeczywistość w Polsce. Nie możemy pozwolić, aby ta sprawa została zamieciona pod dywan! Ruszamy z akcją informacyjną – pomóż nam powiadomić amerykański Kongres, unijnych polityków i międzynarodowe organizacje o tym, co naprawdę dzieje się w naszym kraju” – napisano w apelu publikowanym m.in. na stronie TV Republika.

„Obecna władza za wszelką cenę próbuje zakneblować usta tym, którzy patrzą jej na ręce. Przykłady z ostatnich tygodni i miesięcy mrożą krew w żyłach i przypominają najczarniejsze czasy komunistycznej bezpieki. Aresztowanie dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, skandaliczne wejście policji do mieszkania redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza pod pretekstem fałszywego alarmu, czy ciągłe nękanie takich dziennikarzy jak Piotr Nisztor i Tomasz Duklanowski – to tylko wierzchołek góry lodowej” – zaznaczono.

Apel można znaleźć m.in. na stronie TV Republika i po angielsku na Poland Daily 24:

TEKST po angielsku

SDP popiera też protest organizowany przez szefa warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adama Borowskiego w obronie wolności słowa przed aresztem, gdzie uwięziono Leszka Kraskowskiego.

SDP popiera też protest organizowany przez szefa warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adama Borowskiego w obronie wolności słowa przed aresztem, gdzie uwięziono Leszka Kraskowskiego.

Demonstracja odbędzie się w środę o godzinie 17.30 przed Aresztem Śledczym Warszawa-Białołęka przy ul. Ciupagi 1.

 

 

 

 

Poniżej tekst oświadczenia i protestu SDP ws. zatrzymania i aresztowania red. Leszka Kraskowskiego:

PROTEST SDP przeciwko bezprawnemu zatrzymaniu i aresztowaniu redaktora LESZKA KRASKOWSKIEGO

 

 

 

 

 

Razem przeciwko SLAPP! Wspólny apel mediów i organizacji pozarządowych o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa

To nietypowa inicjatywa, bo ponad podziałami. Z inicjatywy  organizacji pozarządowych  –  Article 19 Europe,  Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Watchdog Polska, i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP  powstało oświadczenie w sprawie pilnego przyjęcia skutecznych przepisów anty-SLAPP . Ostatecznie oświadczenie podpisało 57 przedstawicieli mediów i  organizacji pozarządowych.  Dziś czyli 7 maja zostało ono złożone w Sejmie. Data jest wymowna, ponieważ  dokładnie  7 maja 2026 r. upływa termin, w którym polskie państwo jest zobowiązane przyjąć stosowne przepisy by wprowadzić w życie  Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 11 kwietnia 2024 r. Polska do tej pory nie wykonała tego obowiązku. 

Z niepokojem odnotowujemy, że Polska nadal nie przyjęła przepisów zapewniających skuteczną ochronę osób i organizacji uczestniczących w debacie publicznej przed SLAPP-ami, a zaprezentowany rządowy projekt zawiera istotne ograniczenia, które osłabiają jego praktyczną użyteczność. W naszej ocenie kluczowe jest obecnie sprawne procedowanie projektu ustawy w Sejmie, przy jednoczesnym wykorzystaniu etapu parlamentarnego do wprowadzenia poprawek, które zwiększą skuteczność projektowanych rozwiązań – czytamy w oświadczeniu.  Podpisały je nie tylko tzw. organizacje i media głównego nurtu, ale także media konserwatywne i prawicowe.  Wśród sygnatariuszy  dokumentu są m.in. Tomasz Sakiewicz z TV Republika i Gazety Polskiej, Krzysztof Skowroński z Radia Wnet, Mariusz Pilis z Telewizji wPolsce24, Jacek Karnowski z Tygodnika Sieci, Paweł Lisicki z Tygodnika Do Rzeczy, Rafał Woś i Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność i Wojciech Surmacz z News Max Polska. Obok nich podpisali się pod oświadczeniem przedstawiciele Izby Wydawców Prasy, Oko Press,  Stowarzyszenia Prasy Lokalnej, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Sieć Obywatelska Watchdog Polska i Stowarzyszenie Amnesty International.

W ocenie sygnatariuszy Oświadczenia  opóźnienie w implementacji oznacza, że dziennikarze, aktywiści, organizacje społeczne, lokalne ruchy obywatelskie, sygnaliści, naukowcy, działacze związkowi oraz inne osoby zabierające głos w sprawach publicznych nadal pozostają bez odpowiednich gwarancji ochrony przed postępowaniami wszczynanymi w celu ich zastraszenia, finansowego obciążenia lub uciszenia. Jednocześnie niewprowadzenie niezbędnych korekt do projektu grozi zaprzepaszczeniem szansy na przyjęcie ustawy zawierającej skuteczne mechanizmy ochrony przed SLAPP-ami. Obserwujemy, że problem SLAPP-ów w Polsce pozostaje bardzo powszechny. Szczególnie dotkliwy jest na szczeblu lokalnym, gdzie pojedyncze osoby, stowarzyszenia mieszkańców i lokalni dziennikarze często mierzą się z nieproporcjonalną presją procesową ze strony podmiotów dysponujących znacznie większymi zasobami finansowymi, organizacyjnymi lub politycznymi. Podobny mechanizm obserwujemy w sprawach o szerszym znaczeniu publicznym, gdzie duże podmioty gospodarcze wykorzystują instrumenty prawne wobec aktywistów oraz organizacji społecznych nagłaśniających istotne społecznie kwestie, które nie dysponują porównywalnymi zasobami do prowadzenia długotrwałych sporów sądowych. Takie działania wywołują efekt mrożący, ograniczają dostęp obywateli do informacji, osłabiają społeczną kontrolę nad decyzjami władz i inwestorów oraz szkodzą debacie publicznej i partycypacji społecznej – czytamy w oświadczeniu.

Obawiamy się, że jeżeli przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, ich skuteczność w praktyce będzie mocno ograniczona. Wiele z postulatów przedstawionych przez organizacje pozarządowe podczas konsultacji społecznych nie zostało uwzględnionych, a powody ich odrzucenia zdają się pomijać realia funkcjonowania postępowań typu SLAPP
w Polsce oraz praktykę ich rozpoznawania przez sądy – napisano w Oświadczeniu .

Pełny tekst Oświadczenia i lista sygnatariuszy:

7.05.26-oswiadczenie-antySLAPP-

 

ZULIANA LAINEZ z Peru nową prezes Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy – IFJ, zdjęcia i pierwszy wywiad

Podczas kongresu IFJ w Paryżu Lainez była jedyną kandydatką. Większością głosów formalnie przegłosowano jej wybór. Oczekuje się, że Lainez będzie reprezentantką biedniejszych krajów skupionych w IFJ, a jednocześnie będzie sprzyjać organizacjom krajowym z Europy.

Peruwianka Zuliana Lainez była wiceprezesem IFJ w poprzedniej kadencji. W swojej deklaracji wystosowanej do uczestników Kongresu Stulecia IFJ napisała:

„Potrzebujemy Federacji, która stanowczo trzyma się swoich zasad założycielskich: obrony dziennikarzy, godności pracy dziennikarskiej i solidarności międzynarodowej” – podkreśliła Lainez.

Po wyborze delegacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich złożyła Lainez gratulacje. Życzyliśmy jej dużo siły i cierpliwości w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów współczesnego dziennikarstwa.

Zuliana Lainez po ogłoszeniu jej wyboru na szefową IFJ (w środku) przyjęła gratulacje m.in. od prezes SDP Jolanty Hajdasz (z lewej) i sekretarza generalnego SDP Huberta Bekrychta (z prawej)
zdj. J. Hajdasz

not. hub, zdj. J. Hajdasz

Tuż po wyborze Zuliana Lainez odpowiedziała na pytania Huberta Bekrychta o przyszłość IFJ podczas rozpoczętej przez peruwiankę kadencji?

 

 

KONGRES STULECIA IFJ w Paryżu w cieniu konfliktów, wojen i DZIENNIKARSKIEJ SOLIDARNOŚCI; mocny głos Afryki i Azji za równością

 

KONGRES STULECIA IFJ 2026 – wybory prezesa, sztuczna inetligencja, bezpieczeństwo mediów. Rozwój, czy łagodny rozłam?

Apel CMWP SDP o wyjaśnienie nieuczciwej kampanii propagandowej wymierzonej w KANAŁ ZERO

Apel CMWP SDP o wyjaśnienie okoliczności kampanii propagandowej opartej na nieuczciwych metodach wymierzonej w KANAŁ ZERO

CMWP SDP stanowczo apeluje o wyjaśnienie wszystkich okoliczności planu kontrowersyjnej  kampanii propagandowej opartej na nieuczciwych i nieakceptowalnych metodach wymierzonej w Kanał Zero i jego sponsorów oraz reklamodawców, jaką zaplanowała Fundacja Otwarty Dialog.  Realizację tego „projektu”  wstrzymało ujawnienie przez Krzysztofa Stanowskiego w mediach jej planu oraz budżetu na realizację . Nadal nie wiadomo jednak  z jakich źródeł  Fundacja pozyskała środki na ten kontrowersyjny projekt oraz dlaczego jego rozliczenie miało się odbyć przez firmę zagraniczną z Belgii.  

23 lutego b.r. Fundacja Otwarty Dialog (ODF), kierowana przez Ludmiłę Kozłowską i Bartosza Kramka  ogłosiła skandaliczną akcję medialną wymierzoną w Kanał Zero i jego sponsorów. Projekt zakładał  bezzasadną „ekspozycję” Kanału Zero i portalu Zero.pl jako „narzędzi rosyjskiej propagandy”, a głównym celem kampanii miało być zniechęcenie reklamodawców Kanału Zero do kupowania w nim reklam oraz  utrwalenie negatywnego wizerunku  Kanału w opinii publicznej. Akcja miała charakter tzw. czarnego PR , jej budżet wyceniono na 35 tys. zł, 20 tys. zł to koszty działań głównych,   5 tys. zł przeznaczono na zagraniczne wersje językowe  tworzonego „raportu”, a 10 tys. zł zabezpieczono na ew. pozew sądowy.  Z niewiadomych powodów rozliczenia tej akcji  miały odbywać się przez belgijską spółkę KL Solutions SRL.

Z opublikowanego w mediach planu projektu pt. „Jak  Kanał Zero i Zero.pl uwierzytelniają rosyjską propagandę w Polsce” wynika , iż Fundacja Otwarty Dialog planowała w 2026 roku zrealizować   kampanię wymierzoną w Kanał Zero, zachęcając jego sponsorów i reklamodawców do wycofania jego finansowego wsparcia . Projekt zakładał opracowanie raportu na temat „uwierzytelniania rosyjskiej propagandy w Polsce” przez Kanał Zero, prezentację tego raportu w mediach głównego nurtu, oraz  przekazanie ostrzeżeń do reklamodawców. Planowano współpracę z dziennikarzami „niechętnymi K. Stanowskiemu i jego ośrodkom medialnym”. Zostali wśród nich wskazani: m.in. Dorota Wysocka-Schnepf z TVP w likwidacji, Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” i Krzysztof Boczek z  Press i OkoPress.  W. Czuchnowski i D. Wysocka Schnepf zadeklarowali, że ich nazwiska zostały użyte w planowanym projekcie bez ich wiedzy, ale Krzysztof Boczek  – co ujawnił Krzysztof Stanowski  – kontaktował się z nim w celu przeprowadzenia wywiadu zgodnie z informacjami opisanymi w ujawnionym opisie kampanii wymierzonej w Kanał Zero i jego właścicieli oraz autorów.

Fundacja Otwarty Dialog (Open Dialogue Foundation) jest wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) pod numerem 0000353754 .  Fundacja została zarejestrowana 12 kwietnia 2010 roku przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy KRS .Obecnie prezesem fundacji Otwarty Dialog jest Ludmiła Kozłowska, wiceprezesem – Marcin Mycielski. W skład Rady Fundacji wchodzą: Bartosz Kramek, Andrzej Wielowieyski i Michał Boni.

CMWP SDP przypomina, iż wykorzystywanie działań mających na celu celowe zaszkodzenie reputacji innej osoby lub firmy jest niedopuszczalne w państwie demokratycznym  ze względów etycznych, prawnych i wizerunkowych. Zaplanowana przez Fundację Otwarty Dialog kampania  była i jest całkowicie nieetyczna ponieważ zamiast promować własne wartości, skupiła się na niszczeniu innych za pomocą manipulacji i kłamstw. Uderzająca jest w tej sytuacji hipokryzja organizacji, która publicznie promuje się jako obrońca wartości demokratycznych, podczas gdy sama przy pomocy opłacanych przez siebie usługodawców występujących w roli dziennikarzy zamierzała wykorzystać dezinformację w celu deprecjonowania i niszczenia medium konkurencyjnego dla siebie i swojego zaplecza medialnego.

Wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej wymierzonej w Kanał Zero  akcji jest bardzo  ważne dla polskiego systemu medialnego, gdyż  sprawa ta udowodniła istnienie  w Polsce nieformalnego i  bezprawnego mechanizmu niszczenia mediów przy wykorzystaniu organizacji pozarządowych finansowanych w nietransparentny sposób do których należy Fundacja Otwarty Dialog.

CMWP SDP od wielu lat usiłuje opisać to zjawisko poprzez ukazywanie nie mającej uzasadnienia ani usprawiedliwienia tzw. zmowy reklamowej,  ponieważ w Polsce  do mediów mających wielotysięczne rzesze odbiorców trafiają znikome ilości reklam, zupełnie nieadekwatne do poziomu ich audytorium.  Dotyczy to przede wszystkim prowadzonej od ponad dwóch lat skandalicznej akcji  zastraszania  reklamodawców TV Republika, co od stycznia 2024 roku jawnie prowadzą konkurencyjne dla tej telewizji media. Dotyczy to także gazet i portali katolickich (m.in. TV Trwam, gazety „Nasz Dziennik”, czy tygodników  „Gość Niedzielny” i  „Niedziela” ) oraz wielu innych wydawnictw i podmiotów medialnych o charakterze prawicowych i konserwatywnym . Działania te w skandaliczny sposób naruszają zasadę wolnej konkurencji wolnego rynku oraz zasadę wolności słowa, które są fundamentami demokratycznego państwa. W oczywisty sposób naruszają także normy prawa międzynarodowego i krajowego, które stoją na straży w/w zasad państwa prawa.

Dlatego CMWP SDP apeluje do wszystkich instytucji odpowiedzialnych za polski ład medialny , takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji czy Rzecznik Praw Obywatelskich o wszczęcie postępowań mających na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności ujawnionej w stosunku do Kanału Zero kampanii negatywnego PR-u jaką zamierzała sfinansować i przeprowadzić Fundacja Otwarty Dialog. Osoby odpowiedzialne za tego typu skandaliczne działania powinny ponieść surowe konsekwencje , działając w opisany wyżej sposób niszczą bowiem uczciwą konkurencję między mediami  i  pluralizm niezbędne do realizacji zasady wolności słowa demokratycznego państwa. 

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP 

                                                                                                                                             Warszawa, 14 marca 2026 r.
Plan kampanii FOD przeciwko Kanałowi Zero str. 1
Plan kampanii FOD przeciwko Kanałowi Zero str. 2

 

CENTRUM MONITORINGU WOLNOŚCI PRASY SDP zaprasza na KONFERENCJĘ ONLINE „Groźby, szykany, zastraszanie. Działania rządu (…) przeciwko TV REPUBLIKA 2024 -2025″.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zaprasza na konferencję online pod tytułem: „Groźby, szykany, zastraszanie. Działania rządu i innych podmiotów przeciwko TV Republika 2024 -2025″. Transmisja na portalu SDP rozpocznie się we wtorek 24 lutego 2026 o godz. 12.00.
Od 13 grudnia 20123 r. czyli od momentu powołania rządu Donalda Tuska CMWP SDP obserwuje coraz intensywniejsze  działania różnych instytucji i podmiotów przeciwko dziennikarzom i nadawcom TV Republika. W tym czasie  TV Republika stała się  realną konkurencją dla najwiekszych stacji telewizyjnych w Polsce, a poprzez prezentowanie krytycznych wobec rządzących opinii i poglądów jest gwarantem realnego pluralizmu mediów w Polsce.
Mimo to przez cały ten czas jest ona obiektem najróżniejszych ataków, od zastraszania jej potencjalnych reklamodawców, kierowania przeciwko jej dziennikarzom pozwów cywilnych i karnych oraz prowadzenie procesów sądowych typu SLPP przeciwko jej dziennikarzom i samej stacji po groźby okaleczania i pozbawienia życia konkretnych jej pracowników.
Kto i dlaczego zwalcza tak intensywnie TV Republika, jakie są przyczyny tych ataków, a jakie mogą być ich skutki? To pytania, na które odpowiemy w czasie konferencji. Uczestnikami dyskusji będą także dziennikarze, którzy doświadczają najbardziej dokuczliwych  ataków na siebie:
Uczestnicy konferencji  :
  • prof. Piotr Grochmalski , Akademia Sztuki Wojennej w Warszawie
  • red. Tomasz Sakiewicz , TV Republika
  • red. Michał Rachoń, TV Republika
  • red. Piotr Nisztor, TV Republika
  • red. Tomasz Duklanowski, Gazeta Polska i TV Republika
  • red. Jarosław Olechowski, TV Republika

Lista gości może się rozszerzyć.

Prowadzenie konferencji –  dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP i dyrektor CMWWP SDP. Konferencja będzie transmitowana na portalu sdp.pl . Zapraszamy gorąco do  jej  śledzenia. Razem walczmy o wolność słowa!

CMWP SDP uruchamia zbiórkę, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc dziennikarzom będących w trudnej sytuacji życiowej, m.in. tym, których procesy toczą się długie miesiące i lata.

Dane konta: 88 1020 1097 0000 7102 0217 3680

DO 28 LUTEGO BR. PRZEDŁUŻONO TERMIN ZGŁOSZEŃ NA KONKURS STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH

Trwa kolejna edycja konkursu SDP. Do 28 lutego br. przedłużyliśmy termin do, którego  można przysyłać zgłoszenia prac dziennikarskich. opublikowanych od 1 stycznia 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku. Szczegółowe dane: regulamin konkursu, kartę zgłoszenia i instrukcję wysłania zgłoszenia podajemy w plikach dołączonych do tego tekstu.

Nagrody SDP to jeden z najstarszych i największych konkursów dziennikarskich w Polsce. Co roku jury Konkursu decyduje, kto otrzyma nagrody i wyróżnienia w kilkunastu kategoriach. W tym roku debiutują Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej i Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej.

Regulamin konkursu:

11_Regulamin Konkursu_Nagrody SDP 2026

Do 28 lutego 2026 roku należy wypełnić

KARTĘ ZGŁOSZENIA

i wysłać ją według

INSTRUKCJI PRZESYŁANIA.

 

Lista kategorii:

 

Główna Nagroda Wolności Słowa za publikacje w obronie prawdy i sprawiedliwości, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka,

 

Nagroda Watergate za dziennikarstwo śledcze,

 

Nagroda im. Janusza Kurtyki za publikacje o tematyce historycznej,

 

Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej,

 

Nagroda im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego za publikacje o tematyce religijnej (nowa kategoria),

 

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury

oraz popularyzację wiedzy,

 

Nagroda im. Kazimierza Nowaka za publikacje o tematyce turystycznej i podróżniczej,

 

Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie,

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne,

 

Nagroda dla dziennikarzy do 35. roku życia publikacje na dowolny, ważny społecznie temat w wybranej przez Autora formie,

 

Nagroda im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną.

Skandaliczny wyrok za wpis na temat Jerzego Owsiaka! Będzie PROTEST CMWP SDP

Wkrótce Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich opublikuje protest w sprawie skandalicznego wyroku za wpis na temat Jerzego Owsiaka – zapowiedziała w czwartek dyrektor CMWP SDP i prezes SDP Jolanta Hajdasz.

Nie milkną echa wzburzenia po wczorajszym wyroku toruńskiego sądu i skazania na pół roku więzienia 67-letniej emerytki za wpis o Jerzym Owsiaku. „Giń człeku” – napisała kobieta. Prawnicy Owsiaka zgotowali jej piekło.

Zdecydowana większość komentatorów i internautów w emocjonalnych postach wyraża solidarność z Panią Izą, krytykuje sąd i samego lidera WOŚP.

„Ludzie są zbulwersowani, że celebryta, który zawsze na początku roku prowadzi krytykowaną przez coraz więcej osób imprezę, jest tak zapalczywy, aby świadczyć przed sądem, że wystraszył go wpis >>Giń człeku<<” – napisał internauta z Poddębic podpisujący się Idek.

„Chodzi o tzw. efekt mrożący, żeby ludzie nie krytykowali tych, których popiera rząd. Aby krytyków zastraszyć” – to słowa Marii z Gliwic, które opublikowała na X.

Dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski, który relacjonował ogłoszenie wyroku podkreślił w poście na platformie X, że przypadku skazania emerytki prawo zadziałało natychmiast i bez żadnych skrupułów.


„Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała >>giń człeku<<. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną. Sąd wymierzył karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i tysiąc złotych dla szefa WOŚP” – napisał na X Życzkowski.

Wyrok wydał sędzia Marcin Czarciński. Kara sześciu miesięcy więzienia została zawieszona na rok próby. 67-latkę obciążono też karą  tysiąca złotych.

Poniżej wpis TV Republika na FB:

Pełnnomocnik Pani Izy, adw. Magdalena Majkowska z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris zapowiedziała apelację w tej sprawie. „Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy” – podsumowała Majkowska.