IFJ dobrze ocenia popartą przez SDP ustawę anty-SLAPP. Prezes SDP: nie jest doskonała, ale dobrze, że prezydent ją podpisał

Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (International Federation of Journalists – IFJ) z zadowoleniem przyjęła podpisanie przez prezydenta RP Karola Nawrockiego ustawy-anty-SLAPP. W pracę nad ustawą zaangażowały się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Uczestnicząca w wielu spotkaniach i konsultacjach, m.in. w Sejmie, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP dr Jolanta Hajdasz podkreśliła, że Stowarzyszenie docenia uchwalenie aktu prawnego mającego przeciwdziałać przewlekłym procesom sądowym przeciwko mediom, ale ustawa nie jest idealna. Polska jest jednym z pierwszych krajów UE, które przyjęły regulacje anty-SLAPP.

IFJ opublikowała na swojej stronie informację o uchwaleniu polskiej ustawy anty-SLAPP.

Publikacja z czwartku 25 czerwca 2026 roku. Poniżej tłumaczenie, link do tekstu oryginalnego oraz artykuły z portalu sdp.pl opisujące zaangarzowanie SDP w prace nad ustawą.

 

19 czerwca Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał ustawę o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób biorących udział w debacie publicznej. Powszechnie znana jako „ustawa anty-SLAPP”, ustawa ta ustanowi solidne ramy prawne do zwalczania strategicznych pozwów przeciwko uczestnictwu publicznemu (SLAPP). Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ) dołącza do swoich polskich organizacji stowarzyszonych – Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP), Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej (SDRP) i Towarzystwa Dziennikarzy – z zadowoleniem przyjmując ustawę, która zapewni prawne gwarancje dla dziennikarstwa w interesie publicznym, jednocześnie rozwiązując problem wykorzystywania postępowań sądowych do tłumienia debaty publicznej. Chociaż ta nowa ustawa stanowi krok w dobrym kierunku, konieczne są dalsze reformy, aby zapewnić skuteczną ochronę dziennikarzy.

Widok ogólny z ceremonii zaprzysiężenia prezydenta elekta Polski Karola Nawrockiego w Zgromadzeniu Narodowym, Sejmie RP, w sierpniu 2025 r. Zdjęcie: Wojtek Radwanski / AFP.

Pozwy SLAPP są powszechnie stosowane do uciszania mediów na całym świecie. W Polsce niedawno uchwalona ustawa anty-SLAPP stanowi ważny krok w kierunku ochrony dziennikarzy, którzy wpadają w kosztowne i uciążliwe procesy sądowe z powodu relacjonowania w interesie publicznym. Pozwy SLAPP wywierają mrożący wpływ na całe środowisko dziennikarskie, ponieważ są wykorzystywane przez osoby sprawujące władzę do zastraszania i uciszania dziennikarzy.

Nowe polskie przepisy obejmują pozwy krajowe i transgraniczne, zapewniając jednocześnie wdrożenie zarówno dyrektywy UE w sprawie anty-SLAPP, jak i rekomendacji Rady Europy w sprawie SLAPP. 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej (SDRP) poinformowało IFJ: „[Ta niedawno przyjęta ustawa] zmniejsza tzw. „efekt mrożący”. Dziennikarze lokalni i śledczy często powstrzymywali się od publikowania kontrowersyjnych materiałów z obawy przed długotrwałymi procesami. Nowe przepisy mają na celu zachęcenie do publikowania tematów ważnych społecznie bez obawy przed szykanami prawnymi”.

Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP), dodała: „Ustawa ta określa kryteria, dzięki którym sądy mogą szybko odrzucać pozwy zawierające niewspółmierne roszczenia, wygórowane lub bezpodstawne żądania, […] groźby i zastraszanie, działania w złej wierze w postępowaniach sądowych, pozywanie osób fizycznych zamiast podmiotów, w imieniu których występują […]. To kluczowe rozwiązanie, ponieważ czas ma kluczowe znaczenie w sprawach SLAPP. Jeśli proces ciągnie się latami, sam staje się narzędziem represji, nawet jeśli pozwany ostatecznie wygra”. 

Chociaż uchwalenie ustawy anty-SLAPP stanowi istotny krok w kierunku ochrony dziennikarzy, nie ma ona zastosowania w postępowaniu karnym. Zniesławienie pozostaje w Polsce przestępstwem (art. 212 Kodeksu karnego) i jest często wykorzystywane w kraju do atakowania dziennikarzy, aktywistów i sygnalistów działających w interesie publicznym.

Przewodnicząca SDP, Jolanta Hajdasz, powiedziała : „Cieszę się, że prezydent Karol Nawrocki podzielił nasze stanowisko i podpisał tę ustawę anty-SLAPP, choć nie jest ona doskonała. Nie reguluje ona spraw karnych za zniesławienie, a w Polsce nadal obowiązuje prawo komunistyczne, zgodnie z którym za wyrażanie poglądów można zostać skazanym i skazanym na karę więzienia. Ta nowa ustawa to krok w dobrym kierunku, dlatego poparliśmy jej uchwalenie i ma ona kluczowe znaczenie dla ochrony wolności słowa w Polsce”. 

Prezes SDRP, Jerzy Domański, zauważył: „Przyjęcie ustawy anty-SLAPP to ważny krok w kierunku wzmocnienia wolności słowa i ochrony dziennikarzy, aktywistów i obywateli uczestniczących w debacie publicznej. Zbyt długo nadużycia sądowe były wykorzystywane do tworzenia efektu mrożącego i zniechęcania do kontroli spraw leżących w interesie publicznym. Chociaż dalsze ulepszenia mogą być nadal konieczne, ustawa ta stanowi ważny fundament dla ochrony niezależnego dziennikarstwa i demokratycznego dyskursu w Polsce”.

Towarzystwo Dziennikarskie (w Warszawie) z zadowoleniem przyjęło polską ustawę anty-SLAPP, która zapewnia dziennikarzom pewną ochronę przed sprawami o zniesławienie, mającymi na celu ograniczenie debaty publicznej. Choć przyznaje, że jest to ważny krok, podkreśla on wagę zajęcia się teraz kwestią dekryminalizacji artykułu 212 Kodeksu karnego, który klasyfikuje zniesławienie jako przestępstwo. Zarówno Towarzystwo Dziennikarskie, jak i SDP postrzegają zniesławienie jako sprawę cywilną, a nie karną.

Sekretarz Generalny IFJ, Anthony Bellanger, powiedział: „Z zadowoleniem przyjmujemy uchwalenie ustawy anty-SLAPP, która stanowi kluczowy krok w kierunku ochrony wolności słowa i wolności mediów w Polsce. Konieczne są skuteczne i odstraszające sankcje wobec tych, którzy nadużywają sądów jako narzędzia cenzury, atakując dziennikarzy i inne osoby za relacjonowanie w interesie publicznym. Choć nie jest ona doskonała, to jednak stanowi ważne zwycięstwo dla wolności mediów i doceniamy wysiłki naszych partnerów, którzy walczyli o jej uchwalenie” – napisano w biuletynie IFJ 25 czerwca 2026 roku.

wersja oryginalna: 

TUTAJ

Apel organizacji pozarządowych do Prezydenta Karola Nawrockiego – TUTAJ

Informacja CMWP SDP:

To także nasz sukces! Prezydent podpisał Ustawę anty-SLAPP!

 

Więcej na ten temat :

Projekt ustawy Anty SLAPP w Sejmie. Głosowanie już w piątek 15 maja

 

Senatorowie poparli projekt tzw. ustawy ANTY -SLAPP. W czerwcu głosowanie w Sejmie. W pracach nad ustawą bierze udział SDP

Pomóż i Ty! Trwa zbiórka CMWP SDP na pomoc dla aresztowanego dziennikarza LESZKA KRASKOWSKIEGO. Prosimy o wsparcie!

Trwa zbiórka pieniędzy na pomoc dla aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. Wielokrotnie ujawniał on w swoich publikacjach niewygodne dla obecnej władzy fakty, m.in.  opisywał związek afery firmy Polnord z działalnością posła KO, adwokata Romana Giertycha.  Pod kontrowersyjnymi zarzutami aresztowano go na trzy miesiące, przeciwko czemu stanowczo protestuje Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. 

Wszystkim, którzy wpłacili na tę zbiórkę w imieniu całego dziennikarskiego środowiska już teraz dziękujemy i prosimy nadal o wsparcie. Okażmy solidarność zawodową z prześladowanym dziennikarzem.  Zbiórkę wsparło dotychczas ponad 113 osób, zebraliśmy  20 617 zł.  Zbiórka założona przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potrwa trzy mięsiące.

Link do zbiórki:

TUTAJ

Prezydent podpisał Ustawę anty-SLAPP. O jej przyjęcie apelowało także SDP

Prezydent Karol Nawrocki podpisał 19 czerwca Ustawę o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej zwaną potocznie Ustawą Anty- SLAPP. O jej przyjęcie apelowało także Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, angażowaliśmy się w prace nad Ustawą zarówno w Sejmie, jak i w Senacie. Jolanta Hajdasz, prezes SDP przedstawiała uwagi i stanowisko Stowarzyszenia na posiedzeniach komisji sejmowej i senackiej. Wspólnie z mediami i organizacjami pozarządowymi podpisaliśmy Apel o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa z 7 maja 2026 r. Specjalną uchwałą Zarząd Głowny SDP poparł także Apel do Prezydenta Karola Nawrockiego  o podpisanie tej ustawy . Nie jest ona idealna, nie dotyczy procesów z art. 212kk, ale to krok w dobrą stronę i dlatego popieraliśmy przyjęcie tej ustawy. Cieszę się, że Prezydent Karol Nawrocki podzielił nasze zdanie  – powiedziała Jolana Hajdasz. 

Jest to ustawa niezwykle istotna dla ochrony wolności słowa w Polsce. Nie ma ona barwy politycznej. Nie służy jednej stronie sporu publicznego, jednej redakcji, jednej organizacji społecznej ani jednemu środowisku. Chroni wszystkich, którzy zabierają głos w sprawach publicznych: dziennikarzy, aktywistów, lokalnych watchdogów, blogerów, naukowców, artystów, sygnalistów, mieszkańców angażujących się w sprawy lokalne, a także osoby pełniące funkcje publiczne, gdy same stają się celem nękania prawnego za udział w debacie. Ustawa odpowiada na jedno z coraz częstszych i najbardziej dotkliwych naruszeń swobody wypowiedzi: strategiczne wykorzystywanie postępowań sądowych do tłumienia debaty publicznej, znane jako SLAPP-y (ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation). Głównym celem postępowań typu SLAPP nie jest uzyskanie ochrony na drodze sądowej. Ich funkcją jest zastraszenie, wywołanie efektu mrożącego, finansowe i psychiczne obciążenie pozwanych oraz zniechęcenie innych osób do zabierania głosu w sprawach istotnych społecznie – czytamy w Apelu do Prezydenta Karola Nawrockiego. Poza SDP i CMWP SDP podpisały go także m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka,  Stowarzyszenie Amnesty International i organizacja ARTICLE 19 Europe.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP mówiło o tych procesach wielokrotnie.  Przygotowywalismy oświadczenia i stanowiska, organizowaliśmy konferencje i braliśmy udział w międzynarodowych debatach na temat tego typu bulwersujących procesów sądowych. W Polsce jest ich wyjatkowo dużo,  wg  najnowszego raportu pt. Slapps in Europe  2025: Democracy in the dock przygotowanego przez Fundację im. Daphne Caruana Galizia, Polska znajduje się na niechlubnym pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby zarejestrowanych przez Fundację procesów typu SLAPP.   

W apelu do Prezydenta podkreśliliśmy, iż dla wielu ofiar SLAPP-ów sam proces staje się karą. Koszty obsługi prawnej, wieloletnie postępowania, groźba wysokich roszczeń, konieczność odpowiadania na kolejne pisma procesowe oraz ryzyko osobistej odpowiedzialności mogą skutecznie zniechęcić do dalszej aktywności publicznej. W małych społecznościach lokalnych, redakcjach czy organizacjach społecznych jeden pozew może uciszyć nie tylko osobę pozwaną, ale także całe środowisko. Dlatego przyjęta ustawa jest tak potrzebna. Wprowadza ona konkretne gwarancje procesowe dla osób uczestniczących w debacie publicznej. Po pierwsze, szeroko definiuje debatę publiczną, obejmując ochroną nie tylko działalność dziennikarską, lecz także aktywność obywatelską, naukową, artystyczną, społeczną, strażniczą i przygotowawczą związaną ze sprawami budzącymi uzasadnione zainteresowanie społeczne.

Po drugie, ustawa pozwala sądowi zobowiązać powoda do złożenia kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu, jeżeli pozwany uprawdopodobni, że powództwo służy przede wszystkim stłumieniu, ograniczeniu lub zakłóceniu debaty publicznej albo szykanowaniu za udział w niej. To ważny mechanizm wyrównujący dysproporcję sił między silnym ekonomicznie powodem a osobą pozwaną.

Po trzecie, ustawa umożliwia organizacjom pozarządowym udział w postępowaniu lub przedstawienie sądowi istotnych informacji i opinii. Dzięki temu sąd będzie mógł lepiej dostrzec szerszy kontekst sprawy: jej znaczenie dla debaty publicznej, wolności słowa, prawa do informacji, ochrony środowiska, praw człowieka czy kontroli obywatelskiej nad władzą.

Po czwarte, ustawa wskazuje kryteria pozwalające sądom rozpoznawać sprawy o charakterze SLAPP. Należą do nich między innymi nieproporcjonalność roszczenia, nadmierny lub nieuzasadniony charakter żądań, wszczynanie wielu podobnych postępowań, groźby i zastraszanie, działania procesowe podejmowane w złej wierze, wykorzystywanie przewagi finansowej, politycznej lub społecznej, a także pozywanie osób fizycznych zamiast podmiotów, w ramach których działały. To praktyczne narzędzie dla sądów, które pozwala oceniać nie tylko formalną treść pozwu, ale również jego rzeczywisty cel i kontekst.

Po piąte, ustawa przewiduje możliwość szybkiego oddalenia powództwa oczywiście bezzasadnego. Jest to rozwiązanie kluczowe, ponieważ w sprawach SLAPP czas ma ogromne znaczenie. Jeżeli proces trwa latami, sam staje się narzędziem represji, nawet jeżeli ostatecznie pozwany wygra sprawę.

Po szóste, ustawa przewiduje sankcje wobec powodów nadużywających postępowania sądowego do tłumienia debaty publicznej. Sąd będzie mógł nałożyć grzywnę, a także zobowiązać powoda do publikacji sentencji wyroku na jego koszt. To ważny sygnał, że nadużywanie prawa do uciszania krytyki nie może pozostawać bez konsekwencji.

Po siódme, ustawa wzmacnia ochronę kosztową pozwanych. W razie stwierdzenia, że postępowanie miało charakter SLAPP, sąd będzie nakładał na powoda obowiązek zwrotu kosztów procesu, w tym — na wniosek pozwanego — rzeczywistych kosztów zastępstwa procesowego, o ile nie są nadmierne. Ma to fundamentalne znaczenie dla osób, które nie dysponują zasobami porównywalnymi z dużymi podmiotami gospodarczymi, instytucjami lub osobami wpływowymi. Podpisanie ustawy jest ważne również w szerszym kontekście odporności państwa na dezinformację i obce manipulacje informacyjne. Odporność demokratyczna nie może opierać się wyłącznie na działaniach państwa, administracji czy platform internetowych. Jej podstawą jest silna, pluralistyczna i wolna debata publiczna, szczególnie na poziomie lokalnym. To właśnie dziennikarze, społecznicy, mieszkańcy, organizacje strażnicze i niezależne media najczęściej jako pierwsi identyfikują nadużycia, manipulacje, konflikty interesów, korupcję,
dezinformację lub decyzje podejmowane bez przejrzystości. Jeżeli te osoby są uciszane pozwami, państwo traci jeden z najważniejszych mechanizmów demokratycznej samoobrony.

Silna debata jest nie tylko elementem wolności słowa. Jest także warunkiem bezpieczeństwa informacyjnego państwa. Ustawa anty-SLAPP nie ogranicza prawa do sądu. Nie odbiera nikomu możliwości dochodzenia ochrony swoich praw w uzasadnionych przypadkach. Wprowadza natomiast
mechanizmy pozwalające odróżnić rzeczywiste spory prawne od postępowań, których głównym celem jest zastraszenie, uciszenie lub wyczerpanie przeciwnika debaty publicznej. Co więcej, ustawa służy nie tylko ochronie uczestników debaty publicznej, lecz także usprawnieniu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości poprzez ograniczenie konieczności prowadzenia bezzasadnych postępowań.

Z tych względów apelujemy o podpisanie ustawy – napisaliśmy do Prezydenta Karola Nawrockiego. Wolność słowa nie polega wyłącznie na tym, że można coś powiedzieć. Polega również na tym, że za udział w debacie publicznej nie powinno się płacić latami procesu, strachem i finansowym wyniszczeniem.

Apel organizacji pozarządowych do Prezydenta Karola Nawrockiego – TUTAJ

Informacja CMWP SDP:

To także nasz sukces! Prezydent podpisał Ustawę anty-SLAPP!

Więcej na ten temat :

Projekt ustawy Anty SLAPP w Sejmie. Głosowanie już w piątek 15 maja

Senatorowie poparli projekt tzw. ustawy ANTY -SLAPP. W czerwcu głosowanie w Sejmie. W pracach nad ustawą bierze udział SDP

Ponad 18 tysięcy w niecałą dobę. Rekordowe wpłaty na zbiórkę CMWP SDP na pomoc dla LESZKA KRASKOWSKIEGO

Wystarczyło mniej niż 24 godziny, by na koncie zbiórki pieniedzy na pomoc dla aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego znalazło się ponad 18 tysiecy złotych. Zbiórkę w tej pierwszej dobie jej aktywności wsparło 105 osób.  Zbiórka założona przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potrwa trzy mięsiące.

Wszystkie środki z tej zbiórki zostaną przekazane niesusznie aresztowanemu dziennikarzowi, który wieloktrotnie ujawniał niewygodne dla obecnej władzy fakty.  Wsystkich , którzy wpłacili na tę zbiórkę w imieniu całego dziennikarskiego środowiska dziękujemy i prosimy nadal o wsparcie. Okażmy solidarność zawodową z prześladowanym dziennikarzem.

Link do zbiórki:

TUTAJ

Kolejna próba wciągnięcia SDP w śledztwo przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Protest i oświadczenie prezes SDP

PROTEST I OŚWIADCZENIE PREZES STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH 

W związku z działaniami Prokuratury Krajowej, która kolejnym pismem z dnia 2 czerwca 2026 roku (sygn. akt prokuratora Piotra Woźniaka) zażądała od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich cyt. „dobrowolnego wydnia rzeczy pochodzących z przestępstwa oraz służacych do popełniania przestępstwa, a także wszelkich innych rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie” w postaci m.in. deklaracji członkowskiej SDP,  deklaracji  IFJ,  i szeregu dokumentów oraz szczegółowych danych dotyczących rzekomego członkostwa oraz wydania legitymacji krajowych i międzynarodowych (IFJ) dla pana Zbigniewa Ziobry, w imieniu Zarządu Głównego SDP oraz własnym wyrażam stanowczy protest przeciwko kolejnej próbie bezpodstawnego wciągania niezależnej organizacji pozarządowej w śledztwo o charakterze politycznym.

Jako Prezes SDP oświadczam, że przynależność do SDP nie jest przestępstępstwem. Stowarzyszenie odmawia przekazania żądanych informacji z uwagi na brak jakichkolwiek podstaw prawnych do ich udzielenia oraz konieczność bezwzględnej ochrony konstytucyjnych praw obywatelskich. Naszą decyzję opieramy na następujących fundamentach prawnych i ustrojowych:

  1. Ochrona autonomii NGO: Autonomia organizacji pozarządowych wymaga bezwzględnej ochrony danych ich członków przed nieuzasadnioną, politycznie motywowaną ingerencją organów władzy publicznej.
  2. Naruszenie RODO: Żądane przez Prokuraturę informacje stanowią dane osobowe w rozumieniu art. 4 pkt 1 RODO. Ponieważ SDP jest organizacją o charakterze społecznym i światopoglądowym, informacje te mogą dotykać danych szczególnej kategorii (art. 9 RODO), których przetwarzanie i udostępnianie bez wyraźnej zgody osoby zainteresowanej jest prawnie zabronione.
  3. Prawa Konstytucyjne: Przynależność do stowarzyszeń zawodowych stanowi integralny element prawa do prywatności oraz wolności zrzeszania się, chronionych art. 47 i art. 58 Konstytucji RP, a także art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
  4. Sprzeciw wobec instrumentalizacji: Działania prokuratury traktujemy jako próbę instrumentalnego wykorzystania najstarszej organizacji dziennikarskiej w Polsce do bieżących rozgrywek politycznych i medialnych. Zadaniem SDP jest obrona wolności słowa oraz niezależności środowiska dziennikarskiego, a nie uleganie presji organów śledczych naruszających standardy państwa prawa.

Dbając o bezpieczeństwo danych osobowych, respektując Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej oraz unijne przepisy o ochronie danych, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nie spełni oczekiwań Prokuratury Krajowej w obecnym stanie prawnym i faktycznym. Wzywamy organy państwowe do zaprzestania praktyk godzących w niezależność organizacji społecznych i wolność funkcjonowania struktur obywatelskich w Polsce.

Stosowne zażalenie na postanowienie Prokuratury zostanie wniesione w trybie kodeksowym do Sądu Rejonowego, w którego okręgu toczy się postępowanie .

 

dr Jolanta Hajdasz
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 

 

 

Warszawa, 11 czerwca 2026 r.

Pismo z Prokuratury Krajowej jest tu: doc06208720260611141557 (1)

Porażka Tuska. B. dyrektor Instytutu im. Felczaka PROF. MACIEJ SZYMANOWSKI, ze wsparciem CMWP SDP, wygrał w sądzie!

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów  przegrała proces dotyczący bezprawnego odwołania prof. Macieja Szymanowskiego z funkcji dyrektora Instytutu Współpracy Polsko -Węgierskiej im. Wacława Felczaka po przejęciu władzy przez obecną koalicję. Odwołanie podpisał osobiście  premier Donald Tusk. 22 maja przed Sądem Rejonowym m.st. Warszawy zapadł wyrok w sprawie byłego dyrektora Instytutu, który został odwołany ze stanowiska z dnia na dzień w czerwcu 2024 roku i to pomimo trwającej kadencji, z pogwałceniem wszelkich procedur, jakien powinny towarzyszyć zmianom kadrowym w takich instytucjach. Sąd uznał odwołanie prof. Macieja Szymanowskiego za niezgodne z prawem i zasądził na jego rzecz odszkodowanie, o które wnosił pełnomocnik byłego dyrektora.  Sprawa była objęta monitoringiem CMWP SDP.  Maciej Szymanowski w przeszłości był dziennikarzem i nadal jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. 

Tryb odwołania Macieja Szymanowskiego ze stanowiska Dyrektora Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka wpisuje się w sytuację polityczną, jaka ma miejsce w Polsce po wyborach parlamentarnych w 2023 roku oraz po powołaniu 13 grudnia 2023 roku rządu przez pana Donalda Tuska, Prezesa Rady Ministrów, który zwolnił z pracy Powoda.  Siłowe i naruszające obowiązujące prawo przejęcie mediów publicznych (grudzień 2023), kontrowersyjne zmiany w Prokuraturze Krajowej (styczeń 2024), czy ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego to przykłady działań rządu, które doprowadziły do chaosu i dualizmu prawnego w Polsce w latach 2024 – 2026. Działanie te doprowadziły także do sytuacji, w której naruszana jest zasada wolności słowa, gdyż osoby krytykujące w/w działania lub osoby powiązane w jakikolwiek sposób z poprzednim rządem Zjednoczonej Prawicy poddawane są represjom i szykanom, stawia się im fikcyjne zarzuty, prowadzi postępowania cywilne i karne oraz prowadzi negatywne kampanie wizerunkowe na ich temat – czytamy w opinii amicus curie wysłanej do Sądu przez CMWP SDP w obronie praw  prof. Macieja  Szymanowskiego.   Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wielokrotnie publicznie krytykowało takie działania jako naruszające fundamenty demokratycznego państwa. W latach, gdy Maciej Szymanowski kierował Instytutem Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Instytut im. Wacława Felczaka organizowały wspólnie konferencje na temat współczesnych problemów z realizacją zasady wolności słowa w krajach postkomunistycznych, stąd w naszej ocenie zwolnienie z funkcji i z pracy p. Macieja Szymanowskiego może mieć też ukryty kontekst polityczny i wpisuje się w walkę z realnymi i potencjalnymi przeciwnikami politycznymi obecnego rządu – napisano w stanowisku CMWP SDP. Podpisała je dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP i prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Z uzasadnienia przedstawionego przez Sędziego wynikało, że skład orzekający w sprawie nie miał wątpliwości, co do wadliwości procedury zastosowanej przez KPRM. Fundamentalne znaczenie dla ogłoszonego werdyktu miały mieć uchybienia formalne, przede wszystkim brak wymaganej ustawą opinii Rady Instytutu wyrażonej w formie uchwały oraz odwołanie dyrektora mimo obowiązującej kadencji do 2028 roku. Sąd podważył tym samym argumentację strony rządowej, która próbowała dowieść, że dyrektora takiej instytucji można odwołać w każdym czasie i bez wskazywania przyczyn.

Wyrok jest nieprawomocny.

więcej na ten temat:

inne publikacje na ten temat:

https://dorzeczy.pl/opinie/890881/kprm-polegla-w-sadzie-bezprecedensowy-wyrok-ws-instytutu-felczaka.html

Senatorowie poparli projekt tzw. ustawy ANTY-SLAPP. W czerwcu głosowanie w Sejmie

Z niewielkimi  poprawkami Senat przyjął Ustawę o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej popularnie zwaną Anty-SLAPP. Za przyjęciem ustawy głosowało 83 senatorów, żaden z nich nie był przeciw, ani się nie wstrzymał od głosu.  Głosowanie to pokazuje, iż projekt ma wielkie szanse na uchwalenie ponad podziałami politycznymi.  Ma on także poparcie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jolanta Hajdasz, prezes SDP przedstawiła stanowisko organizacji na posiedzeniu senackiej Komisji Ustawodawczej.

To ważna ustawa która ma szanse ograniczyć liczbę procesów tłumiących debatę publiczną w Polsce. Procesy  te to naciągane i bezzasadne pozwy sądowe, których głównym celem nie jest wygranie sprawy, lecz uciszenie, zastraszenie i finansowe wykończenie krytyków. Skrót SLAPP pochodzi z języka angielskiego od terminu Strategic Lawsuits Against Public Participation, co tłumaczy się jako strategiczne pozwy przeciwko partycypacji publicznej. Wg najnowszego raportu pt. Slapps in Europe  2025: Democracy in the dock przygotowanego przez Fundację im. Daphne Caruana Galizia Polska znajduje się na niechlubnym pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby zarejestrowanych przez Fundację procesów typu SLAPP. 

Zdecydowaliśmy się poprzeć ten projekt, bo zdaniem SDP liczba procesów typu SLAPP w naszym kraju niszczy debatę publiczną i zagraża wolności słowa. Ustawa nie wyeliminuje tych zjawisk  całkowicie, bo  dotyczy tylko procedury cywilnej, a niestety nie obejmie art. 212 kk, ale te przepisy mają szansę mocno ograniczyć nadużycia, z którymi mamy dzisiaj do czynienia w polskich sądach – powiedziała Jolanta Hajdasz podczas  posiedzenia senackiej Komisji Ustawodawczej jakie odbyło się 19 maja b.r. Senat głosował nad ustawą 21 maja.

Prace nad ustawą ANTY SLAPP parlament prowadzi obecnie wyjątkowo szybko i w wyjątkowo przyspieszony sposób. Rządowy projekt tej  Ustawy  został ogłoszony dopiero  28 kwietnia 2026 roku, a jego procedowanie praktycznie pominęło etap konsultacji społecznych.  7 maja minął termin implementacji tego przepisu, jaki nałożyła na kraje członkowskie Unia Europejska.

Wspólny apel mediów i organizacji pozarządowych o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa z 7 maja 2026 r.

https://sdp.pl/razem-przeciwko-slapp-wspolny-apel-mediow-i-organizacji-pozarzadowych-o-szybkie-uchwalenie-przepisow-przeciwko-procesom-niszczacym-wolnosc-slowa/

więcej na temat projektu:

https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/wolnosc-slowa-pod-ochrona-rzad-przyjal-przepisy-uderzajace-w-pozwy-slapp

zdjęcie: cmwp

Przesłuchanie TOMASZA SAKIEWICZA w Prokuraturze Krajowej

W środę 20 maja w budynku Prokuratury Krajowej przy ulicy Postępu w Warszawie odbyło się przesłuchanie Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego TV Republika.  Przed budynkiem  nielegalnie przejętej Prokuratury Krajowej przed i w trakcie przesłuchania trwała demonstracja w obronie Tomasza Sakiewicza i wolności słowa. Brały w niej  udział setki manifestantów, w tym członkowie Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, a także parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. 

Tomasz Sakiewicz został  wezwany do prokuratury, gdzie miał zostać przesłuchany w sprawie wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych.
Media cytowały wcześniej m.in.  prokuratora Dariusza Korneluka, który twierdził m.in. w TVN 24, że przyczyną przesłuchania  była informacja Telewizji Republika o rozpoczęciu współpracy z tym politykiem.
Miało to mieć związek  z  przestępstwem poplecznictwa, m.in. tworzenia fałszywych dowodów dla osoby poszukiwanej. Tymczasem ku zaskoczeniu red. Sakiewicza treść przesłuchania była zupełnie rozbieżna od informacji podanych na wezwaniu.  Podpisał się pod nim prokurator Woźniak, który nawet nie pojawił się na przesłuchaniu.
Wg informacji redaktora naczelnego Republiki  tematyka tego przesłuchania  mogła  zakończyć się nawet postawieniem mu zarzutów.
Przesłuchanie trwało około 3 godzin. Przed prokuraturą trwała w tym czasie manifestacja zwplenników TV Republika w obronie szykanowanych przez rząd i służby red. Tomasza Sakiewicza, dziennikarzy i pracowników stacji i innych mediów konserwatywnych.
zdjęcia : GPC, CMWP

 

Mamy to !!! Udało się zebrać całą sumę na pomoc dla TOMKA DUKLANOWSKIEGO. Zbiórkę zorganizowało CMWP SDP. Dziękujemy!!!

To wielka radość i wielka satysfakcja ! Zebraliśmy całą sumę czyli zakładane 80 tysięcy złotych i to przed czasem bo zbiórka zaplanowana była do końca maja. Zebraliśmy dokładnie 80 237,00 zł i to 17 dni przed zakładanym terminem końca.

Do 13 maja 2026 roku zbiórkę wsparło aż 929 osób a akcja prowadzona była na platformie Fundatorres.pl . Zbiórki jeszcze nie kończymy,  potrwa tak jak zaplanowaliśmy do 31 maja.  Wszystko co będzie wpłacone w tym czasie trafi do Tomka.

link do wpłat:

https://fundatorres.pl/projekt/wsparcie-centrum-monitoringu-wolnosci-prasy-sdp

CMWP SDP objęło monitoringiem ODWOŁANIE SZEFA INSTYTUTU FELCZAKA

Przed Sądem Rejonowym w Warszawie toczy się proces byłego dyrektora Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka prof. Macieja Szymanowskiego przeciwko tej instytucji. Postępowanie dotyczy nieprawidłowości przy odwołaniu go z tego stanowiska.  W ocenie CMWP SDP  zachodzi zagrożenie naruszenia praw  Macieja Szymanowskiego. W latach istnienia Instytutu CMWP SDP i Instytut im. Wacława Felczaka organizowały wspólnie konferencje na temat współczesnych problemów z realizacją zasady wolności słowa w krajach postkomunistycznych. 

W związku z odwołaniem od wypowiedzenia umowy wniesionym przez Pana Macieja Szymanowskiego przeciwko Instytut Współpracy Polsko – Węgierskiej im. Wacława Felczaka Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zawiadomiło sąd o objęciu niniejszej sprawy monitoringiem pod kątem przestrzegania praw człowieka i obywatela w zakresie wolności słowa. Stosowne pismo zostało wysłane do Sądu 11 lutego b.r. W ocenie CMWP sprawa dotyczy nie tylko indywidualnego stosunku pracy, lecz dotyka szerszego zagadnienia z dziedziny prawa konstytucyjnego, a mianowicie kwestii dokonywania przez organy władzy publicznej czynności prawnych z naruszeniem ustawowo określonych przesłanek i trybu ich dokonania, co wymaga oceny pod kątem przestrzegania zasady praworządności wyrażonej w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. CMWP jest zatem uprawnione do zajęcia stanowiska w niniejszej sprawie, nawet jeśli jej przedmiot wykracza poza typową problematykę wolności słowa, bowiem zaistniała sytuacja stanowi zagrożenie dla praw
obywatelskich, a nadto dotyczy istotnych dóbr rangi konstytucyjnej, które podlegają ochronie prawnej w interesie publicznym i społecznym.

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP funkcjonuje od 1996 r. Stanowi komórkę organizacyjną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, powołaną w celu obrony wolności słowa zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W zakresie realizowanych zadań CMWP m. in. monitoruje przestrzeganie praw człowieka i obywatela w w/w zakresie, powiadamia właściwe organy i opinię publiczną w przypadku naruszeń obowiązujących przepisów prawa, podejmuje interwencje prawne, a w uzasadnionych przypadkach przedstawia sądom powszechnym opinie w charakterze amicus curiae.

Według oceny CMWP w niniejszym postępowaniu zachodzi zagrożenie naruszenia praw Pana Macieja Szymanowskiego. W związku z powyższym CMWP podjęło monitoring sprawy w ramach przepisów prawa, co jest uzasadnione celami realizowanymi przez Centrum oraz potrzebą ochrony istotnych dóbr chronionych prawem, w tym konstytucyjnych praw i wolności.

Zawiadomienie o objęciu sprawy monitoringiem CMWP SDP jest tu:

CMWP SDP Zawiadomienie w spr. Macieja Szymanowskiego

 

zdjęcie: wikipedia.org

 

Projekt ustawy ANTY SLAPP przyjęty przez Sejm

W piątek  15 maja Sejm RP głosował nad projektem tzw. ustawy Anty SLAPP, czyli uregulowania, którego celem  jest przeciwdziałanie wykorzystywaniu postępowań cywilnych do tłumienia wolności słowa oraz wzmocnienie ochrony osób zabierających głos w sprawach publicznych. Procesy te dotyczą przede wszystkim dziennikarzy, aktywistów i organizacji społecznych.  Ustawę przygotował obecny rząd realizując obowiązek wdrożenia dyrektywy unijnej z 2024 r.  Mimo wątpliwości  CMWP SDP wraz z innymi organizacjami pozarządowymi i mediami wspiera prace nad przyjęciem w Polsce tych przepisów. W piątek zdecydowaną większością głosów niższa izba parlamentu przyjęła projekt. Teraz aprobatę dla tych przepisów muszą wyrazić senatorowie i Prezydent RP.

Prace nad ustawą ANTY SLAPP parlament prowadzi obecnie wyjątkowo szybko i w wyjątkowo przyspieszony sposób. Rządowy projekt tej  Ustawy  został ogłoszony dopiero  28 kwietnia 2026 roku, a jego procedowanie praktycznie pominęło etap konsultacji społecznych.  12 maja odbyło się już pierwsze czytanie tego projektu w Sejmie.  13 maja podczas posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka swoje uwagi do projektu zgłaszali posłowie, przedstawiciele RPO, KRS oraz organizacji pozarządowych. W imieniu CMWP SDP uczestniczyła w tym posiedzeniu Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum.   Już na 15 maja zaplanowano głosowanie w tej sprawie. Mimo dyskusji i wielu uwag zgłaszanych w trakcie tych obrad w projekcie nie uwzględniono żadnych poprawek postulowanych  przez  organizacje społeczne, czy posłów opozycji. Posłowie opozycji m.in. Paweł Jabłoński  i Paweł Szrot z kubu Prawa i Sprawiedliwości apelowali o przedłużenie prac nad tą ustawą  ze względu na jej rangę  społeczną, ale także ten postulat został odrzucony. Ten projekt jest bardzo ważny, dlaczego procedujemy go tak szybko –  pytali posłowie opozycji. Sceptyczne uwagi do  projektu zgłosiła także sędzia Katarzyna Chmara z KRS-u, wg której projekt ten narusza Konstytucję , gdyż nie zachowuje równowagi stron w procesie sądowym oraz stwarza zbyt wiele przywilejów dla strony pozwanej w postępowaniu cywilnym.

Mimo wątpliwości Jolanta Hajdasz reprezentująca Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wsparła prowadzenie prac nad ta ustawą. Jest to oczekiwany przełom na drodze walki z pozwami typu SLAPP które są w Polsce nadużywane i  które dzisiaj służą do tłumienia debaty publicznej w naszym kraju. Oceniamy ten projekt  jako krok naprzód choć oczywiście  ocena będzie możliwa dopiero po tym jak poznamy jego ostateczny kształt – powiedziała dyrektor CMWP SDP podczas obrad komisji KSPC.

Podobne stanowisko prezentują m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie Amnesty International i organizacja Article 19 Europe.

Apel mediów i organizacji pozarządowych o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa z 7 maja 2026 r.

TUTAJ

więcej na temat projektu :

TUTAJ

 

 

zdj. ze str. CMWP SDP

Razem przeciwko SLAPP! Wspólny apel mediów i organizacji pozarządowych o szybkie uchwalenie przepisów przeciwko procesom niszczącym wolność słowa

To nietypowa inicjatywa, bo ponad podziałami. Z inicjatywy  organizacji pozarządowych  –  Article 19 Europe,  Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Watchdog Polska, i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP  powstało oświadczenie w sprawie pilnego przyjęcia skutecznych przepisów anty-SLAPP . Ostatecznie oświadczenie podpisało 57 przedstawicieli mediów i  organizacji pozarządowych.  Dziś czyli 7 maja zostało ono złożone w Sejmie. Data jest wymowna, ponieważ  dokładnie  7 maja 2026 r. upływa termin, w którym polskie państwo jest zobowiązane przyjąć stosowne przepisy by wprowadzić w życie  Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 11 kwietnia 2024 r. Polska do tej pory nie wykonała tego obowiązku. 

Z niepokojem odnotowujemy, że Polska nadal nie przyjęła przepisów zapewniających skuteczną ochronę osób i organizacji uczestniczących w debacie publicznej przed SLAPP-ami, a zaprezentowany rządowy projekt zawiera istotne ograniczenia, które osłabiają jego praktyczną użyteczność. W naszej ocenie kluczowe jest obecnie sprawne procedowanie projektu ustawy w Sejmie, przy jednoczesnym wykorzystaniu etapu parlamentarnego do wprowadzenia poprawek, które zwiększą skuteczność projektowanych rozwiązań – czytamy w oświadczeniu.  Podpisały je nie tylko tzw. organizacje i media głównego nurtu, ale także media konserwatywne i prawicowe.  Wśród sygnatariuszy  dokumentu są m.in. Tomasz Sakiewicz z TV Republika i Gazety Polskiej, Krzysztof Skowroński z Radia Wnet, Mariusz Pilis z Telewizji wPolsce24, Jacek Karnowski z Tygodnika Sieci, Paweł Lisicki z Tygodnika Do Rzeczy, Rafał Woś i Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność i Wojciech Surmacz z News Max Polska. Obok nich podpisali się pod oświadczeniem przedstawiciele Izby Wydawców Prasy, Oko Press,  Stowarzyszenia Prasy Lokalnej, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Sieć Obywatelska Watchdog Polska i Stowarzyszenie Amnesty International.

W ocenie sygnatariuszy Oświadczenia  opóźnienie w implementacji oznacza, że dziennikarze, aktywiści, organizacje społeczne, lokalne ruchy obywatelskie, sygnaliści, naukowcy, działacze związkowi oraz inne osoby zabierające głos w sprawach publicznych nadal pozostają bez odpowiednich gwarancji ochrony przed postępowaniami wszczynanymi w celu ich zastraszenia, finansowego obciążenia lub uciszenia. Jednocześnie niewprowadzenie niezbędnych korekt do projektu grozi zaprzepaszczeniem szansy na przyjęcie ustawy zawierającej skuteczne mechanizmy ochrony przed SLAPP-ami. Obserwujemy, że problem SLAPP-ów w Polsce pozostaje bardzo powszechny. Szczególnie dotkliwy jest na szczeblu lokalnym, gdzie pojedyncze osoby, stowarzyszenia mieszkańców i lokalni dziennikarze często mierzą się z nieproporcjonalną presją procesową ze strony podmiotów dysponujących znacznie większymi zasobami finansowymi, organizacyjnymi lub politycznymi. Podobny mechanizm obserwujemy w sprawach o szerszym znaczeniu publicznym, gdzie duże podmioty gospodarcze wykorzystują instrumenty prawne wobec aktywistów oraz organizacji społecznych nagłaśniających istotne społecznie kwestie, które nie dysponują porównywalnymi zasobami do prowadzenia długotrwałych sporów sądowych. Takie działania wywołują efekt mrożący, ograniczają dostęp obywateli do informacji, osłabiają społeczną kontrolę nad decyzjami władz i inwestorów oraz szkodzą debacie publicznej i partycypacji społecznej – czytamy w oświadczeniu.

Obawiamy się, że jeżeli przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, ich skuteczność w praktyce będzie mocno ograniczona. Wiele z postulatów przedstawionych przez organizacje pozarządowe podczas konsultacji społecznych nie zostało uwzględnionych, a powody ich odrzucenia zdają się pomijać realia funkcjonowania postępowań typu SLAPP
w Polsce oraz praktykę ich rozpoznawania przez sądy – napisano w Oświadczeniu .

Pełny tekst Oświadczenia i lista sygnatariuszy:

7.05.26-oswiadczenie-antySLAPP-