JACEK SARYUSZ-WOLSKI: zmiany w UE możliwe po wyborach prezydenckich we Francji

Gościem łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich był Jacek Saryusz Wolski. Spotkanie było poświęcone głównie aktualnej sytuacji Unii Europejskiej i problemami, jakie niosą zmiany, planowane w jej strukturze.

Spotkanie odbyło się w najlepszym do organizacji tego typu wydarzenia miejscu, czyli Instytucie Europejskim Łodzi, którego Saryusz-Wolski był współzałożycielem pełniąc na początku lat 90.  funkcję pełnomocnika Rządu ds. Integracji Europejskiej i Pomocy. Wieloletni eurodeputowany, negocjator traktatów i uczestnik kluczowych procesów integracyjnych przedstawił szeroką, analityczną i krytyczną ocenę obecnej sytuacji w UE, opartą na własnym doświadczeniu oraz obserwacjach z pracy w instytucjach europejskich.

Gość łódzkiego SDP nakreślił obraz Unii Europejskiej jako organizacji przechodzącej długotrwały kryzys polityczny i gospodarczy. Wskazał na stagnację ekonomiczną, utratę konkurencyjności wobec USA i Azji, rosnące bezrobocie oraz napięcia geopolityczne związane z wojną na wschodnich granicach. Zwrócił uwagę, że obecnie UE jest kierowana przez szeroką koalicję ugrupowań lewicowych i centrolewicowych, co – jego zdaniem – wpływa na kierunek podejmowanych decyzji.

Możliwe zmiany polityczne w UE

Wolski mówił, że mimo wielokrotnych zapowiedzi zmian, układ sił w Parlamencie Europejskim zmienia się powoli. Jego zdaniem realna korekta polityczna może nastąpić dopiero po serii wyborów w kluczowych państwach członkowskich we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Niemczech. Zwrócił uwagę, że to właśnie te państwa – ze względu na swoją populację i siłę głosu w Radzie UE – decydują o większości kluczowych rozstrzygnięć. W opinii Jacka Saryusz-Wolskiego, gdyby sceny polityczne we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Polsce przesunęły się w prawo możliwy byłby scenariusz gruntownych zmian w UE.

Według przedstawionej przez polityka analizy Francja może doświadczyć istotnego przesunięcia politycznego, jeśli w wyborach prezydenckich zwycięży Marine Le Pen; Hiszpania stoi przed możliwą zmianą rządu na bardziej konserwatywny; Włochy prawdopodobnie utrzymają obecny kurs pod przywództwem Giorgii Meloni; Niemcy zmagają się z rosnącym poparciem dla AfD, co – jak zauważył Wolski – budzi niepokój obecnych władz w Berlinie. Zmiany te mogą doprowadzić do powstania nowej większości w UE, bardziej sceptycznej wobec dalszej centralizacji.

Jednym z najważniejszych wątków spotkania była kwestia rosnącej centralizacji władzy w Unii Europejskiej. Wolski wskazał na liczne przykłady rozszerzania kompetencji instytucji unijnych poza ramy traktatów, m.in. w obszarach: polityki podatkowej, sądownictwa, energetyki, migracji, bezpieczeństwa i obrony, mediów i wolności słowa.

Budżet dla Zachodu i tłumienie krytyki

Podkreślił, że Unia coraz częściej działa tak, jakby była państwem, choć formalnie nim nie jest. Wskazał na mechanizmy warunkowości, które – jego zdaniem – mogą być wykorzystywane jako narzędzie nacisku na państwa członkowskie, uzależniając wypłatę środków od spełnienia arbitralnych kryteriów. Saryusz-Wolski omówił również projekt nowego budżetu unijnego, zwracając uwagę na: planowane cięcia w funduszach rolnych i regionalnych, powstanie nowego funduszu konkurencyjności, który – jak wskazał – może sprzyjać państwom zachodnim.

W dyskusji pojawił się również wątek dotyczący funkcjonowania mediów w UE. Chodzi o ograniczony dostęp konserwatywnych środowisk dziennikarskich do informacji z instytucji unijnych oraz na rosnącą rolę regulacji takich jak Digital Services Act czy European Media Freedom. Media liberalne i lewicowe są obecnie faworyzowane w UE a wszelkie głosy krytyki obecnych władz unijnych wyciszane.

 

Andrzej Berestowski

 

Wrocław pożegnał śp. HELENĘ LAZAROWICZ. Odeszła nasza Koleżanka z Dolnośląskiego Oddziału SDP

Rodzina, przyjaciele, przedstawiciele środowisk opozycji antykomunistycznej oraz dolnośląscy dziennikarze pożegnali we Wrocławiu śp. Helenę Lazarowicz – działaczkę „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”, wydawcę oraz członkinię Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Decyzją Prezydenta RP Karola Nawrockiego została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Uroczystości pogrzebowe śp. Heleny Lazarowicz odbyły się w środę 2 września na Cmentarzu św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida we Wrocławiu. W ostatniej drodze towarzyszyli jej najbliżsi, przyjaciele, dawni współpracownicy i przedstawiciele środowisk opozycji antykomunistycznej, z którymi przed laty działała na rzecz wolnej Polski.

Było to pożegnanie szczególnie bolesne również dla dolnośląskiego środowiska dziennikarskiego. Helena Lazarowicz była naszą Koleżanką z Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Angażowała się w jego działalność, uczestniczyła także w pracach kapituły Konkursu Dziennikarskiego im. Romualda Lazarowicza – swojego męża, dziennikarza, wydawcy i działacza opozycji antykomunistycznej, zmarłego w 2019 roku.

Podczas uroczystości Helenę Lazarowicz wspominali m.in. jej bliscy i przyjaciele. Wracano pamięcią nie tylko do czasów wspólnej działalności opozycyjnej, ale również do prywatnych spotkań i wieloletnich przyjaźni. W tych wspomnieniach powracał obraz osoby odważnej i pracowitej, a jednocześnie ciepłej, skromnej i oddanej innym.

Pół wieku w służbie wolnego słowa

Życie Heleny Lazarowicz przez blisko pół wieku pozostawało związane ze słowem drukowanym. Urodziła się 24 maja 1956 roku w Raciborzu. Studiowała bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim, a już pod koniec lat 70. zaangażowała się w działalność opozycyjną.

W 1979 roku związała się z „Biuletynem Dolnośląskim”, jednym z najważniejszych niezależnych pism wrocławskiej opozycji. Mieszkanie Heleny i Romualda Lazarowiczów stało się jednym z miejsc jego przygotowywania i druku. Helena zajmowała się korektą, przepisywaniem tekstów na matryce oraz składaniem gotowych arkuszy. Sama po latach skromnie mówiła o technicznym charakterze swojej pracy, dodając jednak: „beze mnie i bez moich koleżanek nie byłoby tego pisma”.

Po powstaniu NSZZ „Solidarność” pracowała w małej poligrafii Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego, a następnie Zarządu Regionu Dolny Śląsk. Po wprowadzeniu stanu wojennego niemal natychmiast włączyła się w organizowanie podziemnego obiegu informacji. Pracowała jako redaktorka, maszynistka i składaczka pisma „Z Dnia na Dzień”.

Wiosną 1982 roku wraz z mężem zaangażowała się w tworzącą się „Solidarność Walczącą”. Współpracowała także z podziemnym Radiem Solidarność Walcząca, a przez wiele miesięcy pozostawała w ukryciu. Do Stowarzyszenia Solidarność Walcząca należała od 2010 roku.

Po odzyskaniu wolności nie rozstała się z działalnością wydawniczą. Pracowała m.in. w księgarni Ossolineum, a w 1995 roku wraz z Romualdem Lazarowiczem stworzyła Wydawnictwo Lena. Doświadczenie zdobyte w podziemnej poligrafii mogła odtąd wykorzystywać już bez cenzury – przy redakcji, korekcie, składzie i przygotowywaniu książek do druku.

Pożegnanie

Za działalność na rzecz wolnej Polski Helena Lazarowicz została w 2007 roku uhonorowana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2016 roku Krzyżem Wolności i Solidarności.

Podczas uroczystości pogrzebowych przekazano również przyznany jej pośmiertnie przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie odebrały siostry śp. Heleny Lazarowicz.

Po Mszy św. rodzina, przyjaciele i znajomi odprowadzili ją na miejsce wiecznego spoczynku. Spoczęła w rodzinnym grobie, obok swojego męża Romualda Lazarowicza, z którym dzieliła życie, działalność opozycyjną i pracę wydawniczą.

Helena Lazarowicz zmarła 24 sierpnia 2026 roku. Miała 70 lat.

Dla naszego środowiska jej odejście oznacza stratę nie tylko zasłużonej działaczki opozycji i wydawcy, lecz przede wszystkim naszej Koleżanki – osoby przez całe życie wiernej wolnemu słowu i zaangażowanej w działalność Oddziału Dolnośląskiego SDP.

 

Helenko,

dziękujemy za Twoją pracę, odwagę i wszystkie lata służby wolnemu słowu. Będzie nam Ciebie brakowało.

Cześć Jej pamięci!

Oddział Dolnośląski Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

 

zdj. Janusz Gajdamowicz

 

KONCERT CHARYTATYWNY W OLSZTYNIE: Po raz kolejny zagramy dla WOJTKA CIESIELSKIEGO z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP

Olsztyn po raz kolejny pokaże, że słowo „solidarność” ma nie tylko historyczne znaczenie. 9 września w Galerii Sowa odbędzie się kolejny koncert charytatywny na rzecz Wojciecha Ciesielskiego – legendy warmińsko-mazurskiej „Solidarności”, historyka, dziennikarza, działacza społecznego i zasłużonego członka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Na scenie wystąpią Czerwony Tulipan oraz Andrzej Brzozowski Warmia Retro Band.

Koncert rozpocznie się 9 września 2026 roku o godz. 18.00 w Galerii Sowa przy ul. Zamkowej 2 w Olsztynie. Bilet-cegiełka kosztuje 50 zł, a dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc Wojciechowi Ciesielskiemu.

Wieczór poprowadzi Bartosz Gołębiowski, dziennikarz i konferansjer, który angażował się również w poprzednie wydarzenia organizowane na rzecz Wojciecha Ciesielskiego. Tym razem dla olsztyńskiej publiczności zagrają Czerwony Tulipan oraz Andrzej Brzozowski Warmia Retro Band.

 

To kolejna odsłona akcji pomocy człowiekowi, którego nazwisko przez dziesięciolecia było związane z najważniejszymi wydarzeniami społecznymi i historycznymi Warmii i Mazur. Wojciech Ciesielski urodził się w 1951 roku. W 1980 roku był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność” w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie, współorganizował Międzyzakładowy Komitet Założycielski „Solidarności” w Olsztynie, a także inspirował powstanie Niezależnego Zrzeszenia Studentów na uczelni.

Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. 13 grudnia 1981 roku internowany w Iławie. Po krótkim zwolnieniu w lutym 1982 roku ponownie został internowany – najpierw ponownie w Iławie, a następnie w Kwidzynie. Mimo represji nie zrezygnował z działalności opozycyjnej, angażując się m.in. w kolportaż niezależnych wydawnictw.

Po 1989 roku kontynuował działalność społeczną, historyczną i dziennikarską. Przez lata dokumentował historię regionu i działalność opozycji antykomunistycznej, gromadził pamiątki i archiwalia oraz uczestniczył w licznych inicjatywach popularyzujących historię. Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności, a w 2017 roku otrzymał przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej Nagrodę Honorową „Świadek Historii”.

Dziś to właśnie Wojciech Ciesielski potrzebuje solidarności innych. W ostatnich miesiącach, po poważnych problemach zdrowotnych i amputacji nogi, jego codzienność stała się znacznie trudniejsza. Potrzebne są środki m.in. na rehabilitację, specjalistyczny sprzęt oraz poprawę warunków umożliwiających mu możliwie samodzielne funkcjonowanie.

Olsztynianie już kilkukrotnie odpowiadali na apel o pomoc. W październiku 2025 roku w kościele ewangelicko-augsburskim na olsztyńskiej starówce odbył się koncert kwartetu MC Kwadrat. Kolejne duże wydarzenie zorganizowano 25 czerwca 2026 roku w Auli im. Anny Wasilewskiej w Olsztynie. Towarzyszyła mu aukcja dzieł sztuki i wyjątkowych pamiątek, w tym przedmiotów związanych z historią „Solidarności”. Także wtedy na scenie wystąpił MC Kwadrat.

9 września zagramy dla Wojtka po raz kolejny. Tym razem spotkamy się w Galerii Sowa. To okazja nie tylko do wysłuchania koncertów znakomitych wykonawców, ale przede wszystkim do okazania wsparcia człowiekowi, który przez znaczną część swojego życia działał na rzecz innych oraz dokumentował historię Olsztyna i regionu.

 

Osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w koncercie, również mogą wesprzeć akcję. Darowizny można wpłacać na konto:

04 1910 1048 2120 7459 2943 0001

Koncert charytatywny na rzecz Wojtka Ciesielskiego

9 września 2026 r., godz. 18.00
Galeria Sowa, ul. Zamkowa 2, Olsztyn
Bilet-cegiełka: 50 zł

Zagrajmy dla Wojtka po raz kolejny. Bo solidarność najlepiej pokazuje swoją siłę wtedy, gdy zamienia się w konkretne działanie.

 

 

 

tekst i grafika przesłana przez Warmińsko-Mazurski Oddział SDP

Nie żyje HELENA LAZAROWICZ, działaczka opozycji, wydawca i członkini dolnośląskiego SDP

Zmarła Helena Lazarowicz – działaczka opozycji antykomunistycznej, współpracowniczka podziemnej prasy, wydawca i członkini Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Od końca lat 70. współtworzyła niezależny obieg informacji na Dolnym Śląsku, później działała w „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”. Po 1989 roku pozostała związana z działalnością wydawniczą i społeczną. Zmarła 24 sierpnia 2026 roku. Miała 70 lat.
Życiorys Heleny Lazarowicz przez blisko pół wieku pozostawał związany ze słowem drukowanym. Najpierw były ulotki i wydawnictwa drugiego obiegu, później podziemna prasa „Solidarności” i „Solidarności Walczącej”, a w wolnej Polsce – własne wydawnictwo. W ostatnich latach należała również do Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i angażowała się w Konkurs Dziennikarski im. Romualda Lazarowicza, upamiętniający jej zmarłego w 2019 roku męża.

Zaczęło się od ulotki w akademiku

Helena Lazarowicz urodziła się 24 maja 1956 roku w Raciborzu. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące Carolinum w Nysie, a w latach 1976–1978 studiowała bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała później m.in. jako nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 9 we Wrocławiu.
Pierwszy czynny epizod jej działalności opozycyjnej miał miejsce już w 1978 roku. Mieszkając w akademiku „Dwudziestolatka”, wywiesiła na tablicy ogłoszeń ulotkę Studenckiego Komitetu Solidarności. Została przy tym zauważona przez przedstawiciela rady mieszkańców. Skończyło się kilkunastominutową pogonią po korytarzach akademika, a jeszcze tej samej nocy rada zebrała się w trybie pilnym w związku z zaistniałym „zagrożeniem”.
Droga Heleny Lazarowicz do środowiska antykomunistycznego nie była jednak oczywista. Wychowała się w domu związanym z ówczesnym systemem – jej ojciec był pierwszym sekretarzem powiatowej organizacji partyjnej. Ważnym doświadczeniem okazało się wspomnienie z 1968 roku. Jako dwunastoletnia dziewczynka w Nysie obserwowała z balkonu polskich żołnierzy jadących do Czechosłowacji i radośnie im machała. Kiedy z czasem zrozumiała znaczenie interwencji wojsk Układu Warszawskiego, obraz ten stał się dla niej „zadrą”. Sama przyznawała później, że w jej zaangażowaniu opozycyjnym była również chęć „odkupienia pewnej winy”.

Podziemna gazeta powstawała w jej mieszkaniu

W 1979 roku Helena Lazarowicz związała się z „Biuletynem Dolnośląskim”, jednym z najważniejszych niezależnych pism wrocławskiej opozycji.
Mieszkanie Heleny i Romualda Lazarowiczów początkowo miało posłużyć drukarzom tylko do dokończenia jednego nakładu. Dotychczasowe miejsce druku trzeba było nagle opuścić, dlatego część sprzętu przeniesiono do ich kuchni. Prowizoryczne rozwiązanie okazało się na tyle skuteczne, że drukowano tam kolejne numery „Biuletynu Dolnośląskiego”.
Helena Lazarowicz zajmowała się korektą tekstów, przepisywaniem ich na matryce i składaniem gotowych arkuszy. W mieszkaniu odbywały się również narady redakcyjne. W praktyce wykonywano tam niemal cały proces przygotowania kolejnego numeru – od pracy z tekstem po druk i złożenie gotowego pisma.
Sama swoją rolę określała skromnie, podkreślając przede wszystkim techniczny charakter wykonywanej pracy. Jednocześnie trafnie zauważała: „beze mnie i bez moich koleżanek nie byłoby tego pisma”.
Była to praca żmudna i wymagająca fizycznie. Ręczny druk oznaczał wykonywanie przez wiele godzin tysięcy tych samych ruchów. Farba drukarska zostawała na dłoniach, ubraniach, a nawet książkach znajdujących się w mieszkaniu. Część z nich Helena Lazarowicz zachowała później jako pamiątki tamtych czasów.
W 1980 roku działała również w Obywatelskim Komitecie Wyborców we Wrocławiu, organizującym bojkot wyborów do Sejmu PRL i rad narodowych.

Sierpień 1980 i „Solidarność”

Jeszcze przed rozpoczęciem strajków we Wrocławiu Helena i Romuald Lazarowiczowie pojechali do Trójmiasta. Wieźli pieniądze zebrane na pomoc protestującym robotnikom oraz dużą ilość wydawnictw drugiego obiegu. Dotarli m.in. do strajkujących stoczniowców.
Po powstaniu NSZZ „Solidarność” Helena Lazarowicz rozpoczęła pracę w małej poligrafii Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego we Wrocławiu, a następnie Zarządu Regionu Dolny Śląsk. Zajmowała się również kolportażem niezależnych publikacji, przede wszystkim książek Niezależnej Oficyny Wydawniczej NOWA.
Okres legalnego działania „Solidarności” trwał niewiele ponad rok. Po wprowadzeniu stanu wojennego doświadczenia zdobyte przy niezależnej poligrafii ponownie okazały się potrzebne.

13 grudnia zadania rozdzielono „jak w wojsku”

Już 13 grudnia 1981 roku Helena i Romuald Lazarowiczowie włączyli się w organizowanie podziemnego obiegu informacji. Około południa znaleźli się w mieszkaniu Hanny Łukowskiej, gdzie zaczęli zbierać się działacze, którzy uniknęli zatrzymania.
Zadania rozdzielono – jak po latach określiła to Helena Lazarowicz – „jak w wojsku”. Romuald otrzymał zadanie przygotowania pisma „Z Dnia na Dzień”, Helena znalazła się natomiast w ekipie odpowiedzialnej za jego techniczne przygotowanie.
„Z Dnia na Dzień” stało się jednym z najważniejszych pism podziemnej „Solidarności” na Dolnym Śląsku. Helena Lazarowicz pracowała przy nim jako redaktorka, maszynistka i składaczka. W warunkach całkowitej kontroli oficjalnych mediów przez władze PRL pismo przekazywało informacje o sytuacji w regionie, działalności podziemia i represjach.
Wiosną 1982 roku Lazarowiczowie zaangażowali się w powstającą „Solidarność Walczącą”. Od czerwca Helena działała w organizacji i współpracowała także z podziemnym Radiem Solidarność Walcząca. Przez wiele miesięcy pozostawała w ukryciu.
Działalność wydawnicza towarzyszyła jej przez kolejne lata. Zmieniały się jedynie warunki i technika – ręcznie przygotowywane matryce z czasem ustępowały coraz nowocześniejszym metodom składu. Pod koniec lat 80. zarówno „Solidarność Walcząca”, jak i „Biuletyn Dolnośląski” korzystały już z komputerów.

Od podziemnej poligrafii do własnego wydawnictwa

Rok 1989 nie zakończył związku Heleny Lazarowicz ze słowem drukowanym. Zmieniły się natomiast warunki, w których mogła pracować.
Była członkiem zarządu Stowarzyszenia Inicjatyw Polsko-Niemieckich, pracowała w księgarni Ossolineum we Wrocławiu, a w 1995 roku wraz z Romualdem Lazarowiczem stworzyła Wydawnictwo Lena.
Doświadczenie zdobywane przez lata w drugim obiegu znalazło w ten sposób naturalną kontynuację. Wydawnictwo zajmowało się własnymi publikacjami, ale także kompleksowym przygotowywaniem książek dla innych autorów i oficyn – redakcją i korektą tekstów, składem, projektowaniem okładek oraz przygotowaniem materiałów do druku. Helena Lazarowicz współpracowała również z wrocławskim Wydawnictwem Wektory.
Jedną z ważniejszych publikacji Leny była wydana w 2008 roku książka Grzegorza Eberhardta „Pisarz dla dorosłych. Opowieść o Józefie Mackiewiczu”, która została później wyróżniona w Nagrodzie Literackiej im. Józefa Mackiewicza.

Związana z dolnośląskim środowiskiem dziennikarskim

Helena Lazarowicz była członkinią Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Pozostawała również zaangażowana w zachowanie pamięci o Romualdzie Lazarowiczu – dziennikarzu, działaczu opozycji antykomunistycznej i wydawcy, który zmarł w 2019 roku.
Jego imię nosi organizowany przez Oddział Dolnośląski SDP konkurs dziennikarski. Helena Lazarowicz była członkinią kapituły konkursu i uczestniczyła w kolejnych jego edycjach.
Romuald Lazarowicz był dla niej nie tylko mężem i współpracownikiem przez dziesięciolecia wspólnej działalności. Poznali się jeszcze na studiach bibliotekoznawczych. Zaczęło się od studenckiej znajomości, a jednym z pierwszych powodów fascynacji przyszłym mężem było jego poczucie humoru. Po jego śmierci przyznawała, że właśnie śmiechu i jego umiejętności dostrzegania humoru w codziennych sytuacjach brakowało jej szczególnie.
Konkurs noszący imię Romualda Lazarowicza stał się jednym ze sposobów zachowania pamięci o jego dziennikarskim dorobku. Jak podkreślają organizatorzy, jego patron był człowiekiem, który „miał pióro, miał wiedzę i miał kręgosłup”.
Helena Lazarowicz od 2010 roku należała również do Stowarzyszenia Solidarność Walcząca.

Odznaczona za działalność na rzecz wolnej Polski

Za działalność opozycyjną została uhonorowana wysokimi odznaczeniami państwowymi. W 2007 roku otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, a w 2016 roku Krzyż Wolności i Solidarności.
Odeszła osoba, której biografia obejmuje niemal pół wieku pracy ze słowem – najpierw przepisywanym na matryce i drukowanym w konspiracyjnych mieszkaniach, później wydawanym już bez cenzury we własnej oficynie.
Od pierwszej ulotki wywieszonej w akademiku, przez „Biuletyn Dolnośląski”, „Solidarność”, „Z Dnia na Dzień” i „Solidarność Walczącą”, aż po działalność wydawniczą i dolnośląskie środowisko dziennikarskie – kolejne etapy życia Heleny Lazarowicz łączyło przekonanie o znaczeniu wolnego słowa.
Helena Lazarowicz zmarła 24 sierpnia 2026 roku. Miała 70 lat.
Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom śp. Heleny Lazarowicz składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Jakub Ciołko

NOTACJE SDP (11) Gościem TADEUSZA PŁUŻAŃSKIEGO był dziennikarz, komentator polityczny, historyk PIOTR ZAREMBA

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

 

W poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz, Janina Jankowska, Piotr Jegliński, Teresa Bochwic, Paweł Nowacki i Jan Pospieszalski oraz Marcin Gugulski.

W jedenastej części cyklu gościem Tadeusza Płużańskiego był dziennikarz, komentator polityczny, historyk, krytyk teatralny i filmowy PIOTR ZAREMBA

Odcinek dostępny na kanale YT Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, gdzie są też oczywiście inne części naszej serii NOTACJE SDP.

Nie żyje ojciec redaktor JANUSZ DYREK CSsR – redemptorysta związany z RADIEM MARYJA

Zmarł o. Janusz Dyrek CSsR. Odszedł do Najświętszego Odkupiciela w szpitalu w Limanowej w niedzielę, 16 sierpnia 2026 r. w wieku 54 lat, w 29. roku kapłaństwa, przeżywszy 32 lata jako zakonnik. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…” – informację takiej treści podały między innymi Radio Maryja i TV Trwam.

O. Janusz Dyrek urodził w 1972 roku Do Zgromadzenia Redemptorystów wstąpił w 1991 roku, w Krakowie. Pierwsze śluby zakonne 1994 roku, zaś śluby wieczyste w 1997 roku. Rok później przyjął święcenia prezbiteriatu.

Skierowany został do posługi duszpasterskiej w Siekierkach (1998-2000). Następnie rozpoczął formację w Tirocinium w Krakowie (2000-01), gdzie był również współpracownikiem Centrum Duszpasterstwa Powołań. W latach 2001 – 2006 był pracownikiem Radia Maryja Potem przeniesiono go do Rzymu. Cztery lata był tam duszpasterzem przy sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W 2010 roku powrócił do pracy w Radiu Maryja w Toruniu. Był związany z rozgłośnio przez kolejne dziesięć lat.

Następnie posługiwał jako misjonarz, rekolekcjonista w Krakowie i Toruniu.

W ostatnim czasie zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Zmarł w szpitalu w Limanowej w dniu 16 sierpnia 2026 roku.

Pogrzeb odbędzie się w środę, 19 sierpnia, o godz. 13.00 w sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej w Tuchowie.

Na podstawie tekstu z Radia Maryja, fot. Katarzyna Cegielska

Wyrazy głębokiego współczucia

Rodzinie i Współpracownikom śp. ojca JANUSZA

składa Redakcja portalu SDP sdp.pl

Wyrazy głębokiego współczucia dla BOŻENNY DOBRZYŃSKIEJ z powodu śmierci męża ARTURA, informacje o POGRZEBIE o

Wyrazy głębokiego współczucia

dla wieloletniej Dyrektor Biura Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

BOŻENNY DOBRZYŃSKIEJ

z powodu śmierci

MĘŻA ARTURA

 

w imieniu  Koleżanek i Kolegów z SDP

składają:

 

Prezes i członkowie Zarządu Głównego SDP 

 

 

Bożenko, w tych trudnych chwilach jesteśmy z Tobą!

 

NOTACJE SDP, spotkanie ósme – TADEUSZ PŁUŻAŃSKI rozmawiał z dziennikarzem, dokumentalistą, wydawcą PAWŁEM NOWACKIM

Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP. Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska.

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

 

W siedmiu poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz, Janina Jankowska i Piotr Jegliński oraz Teresa Bochwic.

W ósemj części cyklu gościem Tadeusza Płużańskiego był dziennikarz i dokumentalista PAWEŁ NOWACKI, wydawca, producent, a w czasach komunizmu kolporter przerzucający m.in. z Francji publikacji, tzw. drugiego obiegu, zakazanych w PRL.

 

zdj. Paweł Nowacki, fot. zprogramu Notacje SDP

NOTACJE SDP, odc. 7. – TADEUSZ PŁUŻAŃSKI rozmawiał z dziennikarką, działaczką opozycji antykomunistycznej TERESĄ BOCHWIC

Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP. Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska.

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

 

W sześciu poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz, Janina Jankowska i Piotr Jegliński.

W siódmej części cyklu Tadeusz Płużański rozmawiał z dziennikarką, publicystką, nauczycielem akademickim Teresą Bochwic, działaczką opozycji antykomunistycznej, wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, członkiem KRRiT w latach 2016 – 2022.

 

 

NOTACJE SDP – opowieść szósta. TADEUSZ PŁUŻAŃSKI rozmawiał z dziennikarzem, wydawcą i antykomunistą PIOTREM JEGLIŃSKIM

Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP. Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska.

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

 

W pięciu poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz i Janina Jankowska. W szóstej części cyklu Tadeusz Płużański rozmawiał z dzienikarzem, publicystą, wydawcą i – jak sam o sobie mówi – antykomunistą Piotrem Jeglińskim.

Oto ta opowieść:

 

Zdjęcie: Piotr Jegliński

fot. z programu NOTACJE SDP