Fot. Donat Brykczyński

Wojciech Surmacz został prezesem wydawcy portalu BiznesAlert

Wojciech Surmacz, który do grudnia 2023 roku był szefem Polskiej Agencji Prasowej, został powołany na prezesa spółki Media Alert, wydającej portal BiznesAlert.

Biznes Alert to serwis poświęcony energetyce, infrastrukturze i bezpieczeństwu. Należy do spółki Media Alert, której właścicielem jest Instytut Jagielloński.

„Zarząd Media Alert Sp. z.o.o. z siedzibą w Warszawie zawiadamia, iż uzyskał od Instytutu Jagiellońskiego z siedzibą w Warszawie informację o powołaniu Wojciecha Surmacza przez Walne Zgromadzenie Spółki na stanowisko prezesa zarządu oraz Marcina Roszkowskiego do zarządu Media Alert Sp. z.o.o.” – napisała spółka w komunikacie.

Dalej dodano, że w związku z tymi zmianami oraz „planami dalszego rozwoju i realizacji nowych projektów medialnych, funkcję redaktora naczelnego portali wydawanych przez Media Alert Sp. z.o.o. objął Cezary Bielakowski, a jego zastępcą został Tomasz Jarosz.”.

Wojciech Surmacz do czasu postawienia Polskiej Agencji Prasowej w stan likwidacji przez nowe władze w  grudniu ubiegłego roku, był jej prezesem, a Cezary Bielakowski redaktorem naczelnym.

Rozmowa portalu sdp.pl z Wojciechem Surmaczem o bezprawnym zajęciu PAP TUTAJ.

opr. jka, źródło: BiznesAlert

Fot. wsj.com

Amerykański dziennikarz skazany w Rosji za szpiegostwo

Evan Gershkovich, amerykański reporter „Wall Street Journal” został w Rosji skazany za szpiegostwo na 16 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Dziennikarz, redakcja, dla której pracował i władze USA twierdzą, że zarzuty są fałszywe.

Gershkovich, 32-letni obywatel Stanów Zjednoczonych, został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) w marcu ubiegłego roku w Jekaterynburgu podczas pracy reporterskiej. Od tego czasu przebywa w areszcie. Rosja oskarżyła go o zbieranie informacji dla CIA o rosyjskim kontrahencie obronnym.

W piątek zapadł wyrok – sąd uznał go za winnego i skazał na 16 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Jak napisał na swojej stronie WSJ, władze rosyjskie nie przedstawiły żadnych dowodów na poparcie swoich oskarżeń, którym Gershkovich, jego redakcja  i władze USA stanowczo i wielokrotnie zaprzeczały.

Jest to pierwsze skazanie amerykańskiego dziennikarza w Rosji za szpiegostwo od czasu zakończenia zimnej wojny.

opr. jka, źródła: WSJ, BCC

 

Protest dziennikarzy TV BIEŁSAT przeciwko jej likwidacji. B. szefowa kanału: nie zgodzę się by Polska została „demokraturą”

„Nie możemy pozostać obojętni i bierni, gdy bez konsultacji i konstruktywnego dialogu de facto niszczą projekt naszego życia, dzielą nas na trzy części, pozbawiają niezależności i przyszłości” – to fragment listu dziennikarzy TV Biełsat przeciwko likwidacji kanału. Część tekstu list, który wystosowano do władz TVP, zacytował w piątek Presserwis.

List – jak podaje portal – „powstał z inicjatywy białoruskiej części redakcji Biełsatu. Jego sygnatariusze uważają, iż zmiany zapowiedziane przez TVP, które zakładają, że TV Biełsat będzie jednym z pasm (obok pasm w językach rosyjskim i ukraińskim), oznaczają likwidację ich kanału”. Nie przekonują ich zapewnienia TVP, że marka i program Biełsatu zostaną zachowane, a szefem redakcji białoruskiej pozostanie Aleksy Dzikawicki, obecnie dyrektor kanału TV Biełasat” – podkreśla Presserwis.

 „Wiemy i widzimy, że obecnie zachodzą nieodwracalne procesy prowadzące do zniszczenia i likwidacji sztandarowego projektu polskiej soft power na Wschodzie” – napisali dziennikarze redakcji białoruskiej Biełsatu w liście do likwidatora TVP Daniela Gorgosza.

„Powstrzymywaliśmy się od publicznej krytyki podjętych decyzji, mając nadzieję, że uda się nam konstruktywnie i wspólnie z nowym zarządem TVP ulepszać Biełsat. Będąc gotowi do pełnej współpracy, wierzyliśmy i przyjmowaliśmy obietnice, że kanał telewizyjny Biełsat będzie żył, a jego dyrektorem pozostanie Aleksy Dzikawicki. (…) Nie możemy zaakceptować faktu, że nasz dyrektor nie jest zaproszony, a nasi dziennikarze nie są dopuszczani do konferencji prasowej TVP dotyczącej naszych losów. Ponieważ szczerze wierzymy: »nic o nas bez nas«” – zwracają uwagę dziennikarze Biełsatu.

Wg. informacji TVP, 1 marca 2025 roku planowane jest włączenie obcojęzyczych kanałów telewizji publicznych do jednej struktury – Ośrodka Programów dla Zagranicy. Ma to być zlepek organizacyjny zlepek pozostałości po de facto zlikwidowanej dawnej struktury TVP World i Telewizji Biełsat.. Liderem projekt będzie szef TVP World Michał Broniatowski. Był on od 1992 dyrektorem polskiego oddziału agencji Reutera, od 1997 roku dyrektorem przedstawicielstwa agencji Reutera w Rosji i krajach byłego ZSRR. W latach 1994–2005 Broniatowski był dyrektorem i członek Rady Nadzorczej Grupy ITI (wówczas związanej z TVN), w latach 2001–2005 członek Rady Nadzorczej Grupy Onet.

W połowie marca br. Z TV Bielsat dyscyplinarnie zwolniono autorkę i wieleoletnią szefową projektu, działaczkę opozycyjną z czasów PRL prześladowaną przez komunistyczną bezpiekę Agnieszkę Romaszewską-Guzy. Ostatnio pojawiły się informacje o donosie władz TVP na działalność TV Biełsat, co określa się mianem „podejrzenia popełnienia przestępstwa”; chodzi o projekty informatyczne i ich finansowanie.

Romaszewska podkreśla w oświadczeniu, że to zarzuty polityczne nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. „Stanowczo protestuję przeciwko  rozpowszechnianiu przez władze TVP informacji, które sugerują jakoby w kierowanej przeze mnie Telewizji Biełsat dochodziło do malwersacji i były wystawiane fałszywe faktury na usługi informatyczne. (…)

System informatyczny w jakim funkcjonują wszystkie prowadzone przez Bielsat strony jest wielką dumą stacji. Zwłaszcza dziś, gdy widzimy, jak serwery TVP padają jak wydmuszka pod naporem ataku DDOS (a może raczej dużej liczby wejść, ze strony kibiców piłkarskich), warto zauważyć,że  strony belsat.eu i vottak.tv doświadczają od wielu lat takich ataków praktycznie co tydzień i  udało się zachować  ciągłość ich działania oraz nie utracić  zasobów.

Już wiele lat temu, w związku z tym,  że informatyka nie była najmocniejsza stroną spółki TVP, władze TVP zdecydowały,  o wyprowadzeniu nieustannie atakowanej struktury informatycznej Biełsatu,  na serwery zewnętrzne.  Ponieważ zaś Biełsat nigdy nie otrzymał w TVP środków inwestycyjnych pozwalających na wybudowanie własnego systemu,  odpornej na ataki infrastruktury informatycznej,  byliśmy zmuszeni polegać na usługach zewnętrznych. Mimo to strony belsat.eu, wraz ze swoja mutacją polską belsat.eu/PL oraz Vottak.tv okazały się nadzwyczajnie odporne na próby włamania i ataki.  Zbudowano je w specjalnym, autorskim systemie architektury rozproszonej. (…)

Domagam się zaprzestania szkalowania mnie i moich wspołpracowników i naruszania mojego dobrego imienia, poprzez podawanie zniesławiających informacji sugerujących BEZ JAKIEJKOLWIEK SĄDOWEJ WERYFIKACJI, że dokonywałam malwersacji w TV Biełsat. Domagam się jednocześnie zamieszczenia odpowiednich przeprosin za naruszenie mojego dobrego imienia,  na portalu TVP,  w tym samym  miejscu,  gdzie był komunikat o „złożeniu do prokuratury doniesienia o przestępstwie” – napisała w oświadczeniu Agnieszka Romaszewska.

W czwartek wieczorem była szefowa Biełsatu relacjonowałą na swoim profilu na FB:

„Maszyna pracuje dalej. Prokuratura wszczęła śledztwo po doniesieniu TVP w sprawie rzekomych nadużyć w telewizji Biełsat…  Oczywiście śledztwo narazie toczy się “w sprawie” i nie wiadomo jeszcze czy i komu postawione zostaną jakieś zarzuty, ale po raz kolejny w komunikacie TVP pojawia się moje nazwisko w kontekście wystawiania lewych faktur na milionowe sumy… Cały ten ponury cyrk oznacza, że maczuga pana Bodnara została wzniesiona tym razem nad moją głową” – podkreśliła Romaszewska.

Traktuję to jako dalszy ciąg stosowanego w TVP  przez ostatnie miesiące mojej pracy mobbingu, a także jako prześladowanie polityczne. Dziś jak wiadomo w Polsce usiłuje się sprawom politycznym dorobić osłonkę kryminalną i przy okazji zohydzić niewygodne osoby w opinii publicznej.

Zawsze jasno wyrażałam swoje poglądy, które choć raczej opozycyjne wobec obecnej władzy,   niekoniecznie były całkowicie spójne z linią którejkolwiek partii, Jednocześnie jednak NIE ANGAŻOWAŁAM SIĘ się politycznie. 

Ale co za dużo to niezdrowo. Muszę powiedzieć jasno: czy mi przypną cokolwiek czy nie, wsadzą czy nie, nigdy nie zgodzę się by Polska została „demokraturą”, bo tak zaczynały despotyczne reżimy na Białorusi i w Rosji. I zrobię wszystko co tylko jest w moich siłach, żeby z tym walczyć” – napisała Agnieszka Romaszewska w czwartek 17 lipca na FB.

(Press, red., Biełsat. FB A.Romaszewskiej)

O nagonce na Agnieszkę Romaszewską czytaj TUTAJ.

Fot. X

KRRiT nie ukarze Telewizji Polskiej za program z parami LGBT

Po tym jak w styczniowym programie „Pytanie na śniadanie” w TVP2 wystąpiły dwie pary homoseksualne do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi, w których zarzucono publicznemu nadawcy m.in. propagowanie związków jednopłciowych. Regulator nie dopatrzył się jednak naruszeń prawa.  

Program, w którym wystąpiły pary homoseksualne wyemitowany został 6 stycznia, w Święto Trzech Króli. Oburzyło to niektórych prawicowych polityków oraz widzów. Do KRRiT wpłynęło sześć skarg w tej sprawie. Zarzucano w nich TVP propagowanie związków homoseksualnych, niestosowne treści w Święto Trzech Króli, negatywny wpływ na małoletnich. Jednak jak poinformował w piątek portal Wirtualnemedia.pl, Rada nie dopatrzyła się naruszeń prawa.

„Postępowanie wyjaśniające nie wykazało naruszeń, które w świetle ustawy o radiofonii i telewizji uprawniałyby do zastosowania przepisów o odpowiedzialności prawnej nadawcy” –  tłumaczyła Agnieszka Gniado z gabinetu przewodniczącego KRRiT, cytowana przez Wirtualnemedia.pl.

Dodała, że rozmowa w programie „obejmowała tematykę sytuacji par jednopłciowych Polsce w kontekście legalizacji od 1 stycznia 2024 r. jednopłciowych związków partnerskich w Estonii oraz z uwzględnieniem orzeczenia ETPC z 12 grudnia 2023 roku na temat sytuacji w Polsce. W orzeczeniu tym Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził prawo par jednopłciowych do domagania się formalnego uregulowania swojego statusu w swoim kraju”

Przedstawicielka KRRiT zauważyła również, że „w dyskusji nie promowano ani nie propagowano związków jednopłciowych, a jedynie omawiano ich obecny status prawny i możliwości wspólnego pożycia, nie dokonując przy tym żadnych porównań z innymi związkami w sferze atrakcyjności tego stylu życia”.

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

RADA PROGRAMOWA TVP: „źle realizowana jest misja TVP w obliczu poważnego zagrożenia dla pokoju światowego”

UCHWAŁA NR 4/VIII/2024 RADY PROGRAMOWEJ TVP S.A. W LIKWIDACJI
w sprawie Wydania Specjalnego TVP INFO z dnia 13/14 kwietnia 2024 r. w związku
z atakiem Iranu na Izrael

Na podstawie art. 28a ust. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji Rada
Programowa TVP S.A. w likwidacji na 4 (35) posiedzeniu w dniu 5 lipca 2024 roku przyjęła
uchwałę następującej treści:

Rada Programowa TVP S.A. w likwidacji wyraża poważne zaniepokojenie poziomem
merytorycznym i formalnym prezentacji problematyki międzynarodowej w Telewizji Polskiej,
a w szczególności na antenie TVP INFO. Podstawą do wydania krytycznej oceny programu
poświęconego wydarzeniom na świecie było Wydanie Specjalne z 13/14 kwietnia 2024 r. kiedy
to Iran po raz pierwszy w historii zaatakował bezpośrednio Izrael. Było to wydarzenie bez
precedensu i wszystkie liczące się stacje telewizyjne na świecie i w Polsce uruchomiły
wielogodzinne studia specjalne, tym bardziej, że o mającym nastąpić ataku odwetowym Iranu
było wiadomo od trzech dni, a ostatecznie operację potwierdzono w sobotnie popołudnie 13
kwietnia. Było więc wystarczająco dużo czasu, aby profesjonalnie przygotować program.

Studio Specjalne na antenie TVP INFO rozpoczęło się około godziny 22:15 i trwało do
godz. 00:01 /czyli ca 2 godziny/, kiedy to prowadzący zaprosił telewidzów do oglądania
Poranka TVP INFO o godz. 06:00. Do godziny 24:00 żaden pocisk ani dron nie zdążył dolecieć
do Izraela, bo jak informowali m.in. dziennikarze TVP INFO miało to nastąpić około godz.
01:00. Dłuższe Wydania specjalne prowadziły jedynie dwie polskie stacje telewizyjne, czyli
TVN24 i Telewizja Republika co najmniej do godz. 02:00, pokazując zestrzeliwane drony i
pociski lecące w kierunku Jerozolimy, Tel Awiwu, Betlejem, Hajfy czy Pustyni Negew.
Telewizja publiczna jako największa i najsilniejsza stacja telewizyjna w Polsce ma
dostęp do newsów filmowych z całego świata, jest członkiem Eurowizji /European
Broadcasting Union – EBU/, ma podpisane umowy z telewizyjnymi agencjami Reuters i AP
/Associated Press/, CNN etc. Notabene członkiem EBU jest także Izrael i niektóre kraje
arabskie. A w trakcie dwugodzinnego Wydania Specjalnego w TVP INFO przez około 3/4
programu na ekranie były prawie statyczne panoramy Tel Awiwu i Hajfy. Przy okazji należy
podkreślić, że nazwy izraelskich miast były napisane z błędami ortograficznymi. Telewizja
Polska miała /ma ?/ najliczniejszą sieć własnych korespondentów zagranicznych, którzy
powinni wystąpić przy tego rodzaju wydarzeniach. Pojawił się jedynie korespondent z
Waszyngtonu, który połączył się ze studiem za pośrednictwem Skype’a, a nie skorzystał z
profesjonalnego połączenia unilateralnego, a przecież w Ameryce był wówczas wczesny
wieczór około godz. 18:00.

Nie zaproszono także do udziału w programie wybitnych ekspertów z dziedziny
geopolityki, wojskowości, zagranicznych znawców Bliskiego Wschodu etc. Ograniczono się
jedynie do iranistów z Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego, SGH czy
Collegium Civitas. Tymczasem inne polskie stacje telewizyjne miały bezpośrednie relacje i
komentarze dziennikarzy i ekspertów z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii.
Po zakończeniu Wydania Specjalnego o godz. 00:01 antena TVP INFO nadawała
następujące programy i powtórki: Dziennik Regionów, powtórkę programu informacyjnego
i19:30, 100 pytań do … Leszka Millera /godzinny program , powtórka z g. 20:00/…
Opisane powyżej Wydanie Specjalne TVP INFO 13/14 kwietnia 2024 roku jest tylko
jednym z przykładów jak źle realizowana jest misja Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji jako
nadawcy publicznego i to w obliczu poważnego zagrożenia dla pokoju światowego. W tej
sytuacji nie dziwi bezprecedensowy rekordowy spadek oglądalności kanału informacyjnego
TVP INFO o 75 procent.

Przewodniczący
Rady Programowej TVP S.A. w likwidacji
/-/ Wojciech Skurkiewicz

Pożegnanie Zygmunta Gutowskiego, wieloletniego członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

We wtorek 16 lipca  w kościele p.w. św. Jakuba w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Zygmunta Gutowskiego, inicjatora i głównego organizatora międzynarodowych festiwali filmowych „Niepokalana” i „Losy Polaków”. Miał 85 lat. Pochowany został na Cmentarzu Wolskim w części katolickiej. 

W pogrzebie uczestniczyli m.in.  najbliższa rodzina – żona Małgorzata, z którą przeżył wspólnie 57 lat, córka Monika z mężem, dwiema córkami i synem oraz licznie przybyli przyjaciele oraz współpracownicy z Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego i wielu innych instytucji i organizacji, w których działał i z którymi współpracował Zygmunt Gutowski. Od wielu lat był on także członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W imieniu koleżanek i kolegów z SDP w pogrzebie uczestniczyły Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i Wanda Nadobnik, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia.

 

Pożegnanie Zygmunta Gutowskiego wygłoszone w kościele św. Jakuba w Warszawie przez Jolantę Hajdasz , wiceprezesa SDP podczas jego uroczystości pogrzebowych 16 lipca 2024 r. 

 Czcigodny Księże, szanowna Pani Małgorzato, ukochana żono Pana Zygmunta, szanowna Pani Moniko jego jedyna i ukochana córko wraz z mężem Panem Hose Luisem  oraz drogie  dzieci – wnuczęta Pana Zygmunta czyli droga Ines, droga Saro i drogi Pavlo!

Przypadł mi w udziale zaszczyt pożegnania Pana Zygmunta Gutowskiego w imieniu koleżanek i kolegów ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ale nie traktuję tego jako smutnego, organizacyjnego obowiązku. Przeciwnie, to nie jest żaden przykry obowiązek tylko autentyczna potrzeba serca, by wyrazić w imieniu całego naszego dziennikarsko – medialno – filmowego środowiska szacunek i ogromną wdzięczność, jaką mamy w stosunku do Waszego Taty i Dziadka, Teścia i oczywiście Małżonka. Być może wystarczyłoby powiedzieć, że w jednym sakramentalnym związku Państwo Gutowscy przeżyli razem 57 lat . W naszym zwariowanym, tak bardzo nowoczesnym i postępowym świecie już tylko ten jeden fakt pozwoliłby na postawienie temu Człowiekowi wspaniałego Pomnika, a to przecież zaledwie początek długiej i zasłużonej listy jego osiągnięć i zasług. Pozwolę sobie w tym miejscu wymienić tylko te najważniejsze.

Zygmunt Gutowski to przede wszystkim członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich od momentu reaktywacji SDP w 1989 r. po okresie likwidacji w stanie wojennym naszej organizacji. Wszyscy zapamiętamy go jako niestrudzonego organizatora Międzynarodowych Katolickich Festiwali Filmów i Multimediów „Niepokalana” oraz polonijnych Festiwali „Polskie Ojczyzny”, a obecnie Festiwalu Polonijnego „Losy Polaków”, którego celem jest promocja polskiej historii, kultury i tradycji w kraju i zagranicą.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Nic dziwnego, był przecież tak bardzo pracowity.  W tym roku 2 maja skończył 85 lat, a jeszcze nadal pracował, odbierał festiwalowe telefony i odpisywał na maile.  Te festiwale były jak jego ukochane dzieci, nieustannie szukał na nie funduszy i sponsorów, i zachęcał każdego filmowca, który nie lekceważył wartości chrześcijańskich, do kręcenia filmów o tematyce patriotycznej i religijnej. Szanował każdego filmowca, tego z dyplomem filmówki, laureata międzynarodowych nagród i tego pasjonata amatora , który robił film z potrzeby serca. Jak nikt inny umiał wypatrzeć w tłumie tych najzdolniejszych, najbardziej kreatywnych, najbardziej oddanych jakiejś sprawie. Jestem pewna, że wiele osób których nazwiska wymieniacie dziś Państwo jako wybitnych twórców filmu, to niejako duchowe dzieci Pana Zygmunta, które odbierały swoje pierwsze nagrody na jego festiwalach.

Swoim talentem organizacyjnym, pomysłowością, wiedzą i pracowitością Pan Zygmunt służył kulturze polskiej przez całe swoje życie.

Zygmunt Gutowski był dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, był filmowcem, wykładowcą akademickim i pracownikiem administracji publicznej. Po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej w latach 60. ubiegłego wieku, pracował jako inżynier w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Był członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Polskiego Radia i Telewizji. Po 13 grudnia 1981 roku internowany i usunięty z pracy jako ekstremalny działacz „Solidarności”. W latach 80. ubiegłego wieku pracował więc jako producent filmów video i operator kamery w produkcjach tzw. drugiego obiegu.  Realizował i reżyserował też własne filmy.

W 1989 roku współorganizator, dziennikarz i kierownik techniczny Telewizyjnego Studia Wyborczego „Solidarność”. Później w swojej karierze zawodowej był także dziennikarzem telewizyjnym, komentatorem i redaktorem naczelnym portali internetowych.

Zygmunt Gutowski był jednym z inicjatorów powołania Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego, pełnił w tej organizacji funkcję prezesa i wiceprezesa, a ostatnio prezesa honorowego.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Zasłużony dla Kultury „Gloria Artis”. Szanowni Państwo – z całego serca i z czystym sumieniem –  możemy dziś zawołać: „Cześć Jego Pamięci”.

Ale to nie wszystko. Musimy mieć świadomość, iż żegnamy dzisiaj człowieka niezwykle prawego i serdecznego, a po ludzku – bardzo dobrego. Rodzina, Bóg i Ojczyzna – to wartości, na których opierał swe życiowe wybory i decyzje.  W osobie Zygmunta Gutowskiego polskie dziennikarstwo żegna dziś jednego ze swych najbardziej prawych i zasłużonych przedstawicieli. Nie wygrał jedynie, bo nie mógł wygrać z tą okrutną śmiertelną chorobą, która spadła na niego i na jego bliskich tak bardzo niespodziewanie i tak bardzo bezwzględnie. Ale jako ludzie wierzący patrzymy dziś przez łzy na to wszystko i z ufnością powtarzamy „Niech Cię przygarnie Chrystus uwielbiony, On wezwał Ciebie do Królestwa Światła, niech na spotkanie w progach Ojca domu, po Ciebie wyjdzie litościwa Matka …”
Drogi Panie Zygmuncie, spoczywaj w pokoju. „Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Amen” 

 

Msza święta w intencji ofiarodawców wspierających Polaków we Lwowie

4 sierpnia br. o godzinie 8.00 w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie odbędzie się Msza święta za osoby, które wsparły pieniężnie lwowskich Polaków. „Będzie to msza za ich zdrowie oraz podziękowanie za dobre serca i życzliwe dusze”-  powiedział Edward Sosulski, szef Kapeli Lwowskiej, który zamówił mszę.

Zapraszamy wszystkich hojnych wspomagających Polonię Lwowską do włączenia się duchowo w przebieg uroczystości.

I prosimy o dalszą pomoc dla naszych biedujących rodaków we Lwowie.

Hanna Budzisz

 

TV Republika rozpoczęła nadawanie w telewizji naziemnej

W piątek, 12 lipca ok. godz. 16 Telewizja Republika rozpoczęła nadawanie na naziemnym multipleksie MUX-8. Stacja dostępna jest na kanale 51.

Nadawanie Republiki na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej było możliwe dzięki koncesji przyznanej 21 czerwca przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Po podpisaniu umowy z Emitelem, operatorem multipleksu, stacją w piątek ok. godz. 16 rozpoczęła naziemne nadawanie.

TV Republika dostępna jest na kanale 51, aby znaleźć stację trzeba dostroić telewizor najłatwiej włączając go i wyłączając. W niektórych przypadkach może być konieczne nabycie szerokopasmowej anteny.

Telewizja Republika ma być skierowana do wszystkich odbiorców w wieku 12+, „zainteresowanych bieżącymi wydarzeniami, oczekujących od telewizji przekazów pozbawionych manipulacji, a zawierających sprawdzone informacje, pogłębione analizy i różnorodne komentarze, pozwalające na kształtowanie własnych opinii”.

W każdej godzinie mają być emitowane serwisy informacyjne. Wśród audycji publicystycznych planowane są: wywiady, debaty eksperckie, szeroki wachlarz opinii. Telewizja Republika deklaruje, że przyświecać jej będzie założenie: „nie ma poglądów lepszych lub gorszych, jeżeli nie naruszają prawa i godności ludzkiej”.

Zarówno Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jak i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wspierały TV Republika w staraniach o uzyskanie koncesji na naziemne nadawanie, uznając, że „jest to niezbędne dla realizacji zasady wolności słowa i pluralizmu mediów w naszym kraju”.

opr. jka, źródło: niezależna.pl

 

Skarga TVN na wezwanie przewodniczącego KRRiT oddalona przez sąd

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 11 lipca oddalił skargę spółki TVN na wezwanie przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie nierealizowania obowiązków koncesyjnych kanału TVN Style.  

O wyroku WSA poinformowała na swojej stronie internetowej KRRiT. Spółka TVN naruszyła jeden z zapisów koncesji, w którym zadeklarowała 15-procentowe udziały filmów dokumentalnych i audycji publicystycznych w TVN Style. W trakcie kontroli materiałów emitowanych na antenie w dniach 6 – 12 listopada 2023 roku okazało się bowiem, że udział takich programów wynosił  odpowiednio o 3,7 i 4,7 procent mniej.

„Przewodniczący KRRiT wezwał TVN S.A. do przestrzegania zawartych w koncesji programu TVN Style warunków programowych. Deklaracje programowe – jako stanowiące część koncesji z woli samej spółki – są dla niej wiążące, a spółka nigdy nie kwestionowała koncesji w tym zakresie, choć miała taką możliwość” – czytamy na stronie KRRiT.

Dalej napisano, że WSA „podzielił stanowisko Przewodniczącego KRRiT stwierdzając, że treść deklaracji programowych jest jasna, a jako część koncesji deklaracje te są wiążące dla spółki, która nie może wycofywać się z własnych deklaracji. Tym samym skarga TVN S.A. jest bezzasadna i podlega oddaleniu.”

opr. jka, źródło: KRRiT

RPO interweniuje w sprawie niewpuszczenia reportera TV Republika na konferencję premiera

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do szefa kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jana Grabca z prośną o wyjaśnienie sprawy niewpuszczenia reportera Telewizji Republika na konferencję premiera Donalda Tuska.

Strona rządowa konsekwentnie utrudnia pracę dziennikarzom TV Republika i często nie wpuszcza ich na organizowane przez siebie wydarzenia. Przeciwko takiej dyskryminacji wielokrotnie protestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, podkreślając, że są do działania niezgodne z prawem. Potwierdził to również Sąd Okręgowy w Warszawie, który 3 lipca 2024 uznał, że uniemożliwienie uczestnictwa dziennikarza TV Republika w konferencji ministra kultury i dziedzictwa narodowego było naruszeniem prawa i nakazał resortowi kultury przeproszenie stacji (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Teraz zaś Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zainteresował się sprawą niewpuszczenia dziennikarza TV Republika na konferencję prasową premiera Donalda Tuska, która odbyła się 26 czerwca 2024 roku.

„Z informacji reportera wynika, że stacja ubiegała się o akredytację, ale wniosek nie został rozpatrzony w terminie. Dziennikarz zarzucił funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa nierówne traktowanie, ponieważ dziennikarz ‘Gazety Wyborczej’ miał być przez nich wpuszczony do budynku mimo braku akredytacji” – pisze RPO.

Konferencja premiera dotyczyła m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak zauważa Marcin Wiącek, sprawa ta jest przedmiotem debaty publicznej i wzbudza zainteresowanie widzów TV Republika.

„Odmawianie dostępu dziennikarzom określonych stacji do bezpośredniego źródła informacji, jakim jest konferencja Prezesa Rady Ministrów, może prowadzić do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, wynikającej z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP” – podkreślił rzecznik.

Dalej przypomniał, „że art. 2 ustawy Prawo prasowe stanowi, iż organy państwowe zgodnie z Konstytucją stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań, w tym umożliwiające działalność redakcjom dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw. Bez dobrej współpracy i komunikacji z rządem prasa nie może realizować swoich funkcji, określonych w art. 1 Prawa prasowego, tj. korzystać z wolności wypowiedzi i urzeczywistniać prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”.

Marcin Wiącek dodał, że do obowiązków organów państwa należy również „zapobieganie sytuacjom, w których część społeczeństwa – w tym przypadku widzowie Telewizji Republika – czuje się wykluczana oraz traktowana gorzej niż pozostałe grupy obywateli. Ograniczanie udziału stacji w konferencjach prasowych i innych wydarzeniach, a także uniemożliwianie wskazanym dziennikarzom zadawania pytań może także sprzyjać zjawisku dezinformacji oraz społecznej polaryzacji.”

opr. jka, źródło: RPO

 

 

KRRiT przekaże Radiu Lublin i Radiu Katowice środki z abonamentu

W związku z postanowieniami sądów w Katowicach i Lublinie, kończącymi postępowania w sprawach rejestrowych spółek Radio Lublin i Radio Katowice, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę o przekazanie środków abonamentowych tym regionalnym rozgłośniom.

Od czasu postawienia spółek mediów publicznych w stan likwidacji KRRiT nie przekazuje im bezpośrednio środków z abonamentu tylko kieruje je do depozytu sądowego. Wyjątkiem są spółki, w przypadku których zapadły prawomocne orzeczenia sądu, do tej pory były to Radio Dla Ciebie i Radio Poznań, teraz dołączyły do nich Radio Lublin i Radio Katowice.

W związku z tym KRRiT postanowiła przekazać  „regionalnej rozgłośni w Lublinie ‘Radio Lublin’ S.A. ‘w likwidacji’, reprezentowanej przez ‘likwidatora’, ujawnionego prawomocnie w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, 624 450 zł. środków abonamentowych, z przeznaczeniem wyłącznie na realizację misji publicznej”.

Natomiast „regionalnej rozgłośni w Katowicach ‘Radio Katowice’ S.A. ‘w likwidacji’, reprezentowanej przez ‘likwidatora’, ujawnionego prawomocnie w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, 739 600 zł. środków abonamentowych, z przeznaczeniem wyłącznie na realizację misji publicznej”.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Fot. KSF

Nie żyje Zygmunt Gutowski, organizator festiwali „Niepokalana” i „Losy Polaków”; pogrzeb 16 lipca

Zmarł Zygmunt Gutowski, wieloletni członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, inicjator powstania i honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego. Był organizatorem Międzynarodowych Katolickich Festiwali Filmów i Multimediów „Niepokalana” oraz polonijnych Festiwali „Losy Polaków”. Miał 85 lata. Msza św. pogrzebowa odbędzie się we wtorek 16 lipca o godz.13.15 w parafii św.  Jakuba na Pl. Narutowicza , a po niej cmentarzu wolskim (prawosławno- katolickim)  zaplanowany jest pogrzeb. 

Zygmunt Gutowski był dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, filmowcem, wykładowcą akademickim, pracownikiem administracji publicznej. Po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej w latach 60. ubiegłego wieku, pracował jako inżynier w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Był członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Polskiego Radia i Telewizji. Po 13 grudnia 1981 roku internowany i usunięty z pracy. W latach 80. ubiegłego wieku pracował jako producent filmów video, operator kamery. Realizował i reżyserował też własne filmy.

W 1989 roku współorganizator, dziennikarz i kierownik techniczny Telewizyjnego Studia Wyborczego „Solidarność”. Później w swojej karierze zawodowej był m.in. dziennikarzem telewizyjnym, komentatorem, realizatorem programów, specjalistą do spraw analiz programowych, wykładowcą akademickim, redaktorem naczelnym portali internetowych.

Zygmunt Gutowski był jednym z inicjatorów powołania Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego, pełnił w tej organizacji funkcję prezesa i wiceprezesa, a ostatnio prezesa honorowego.

Przez wiele lat,  jako dyrektor i dyrektor programowy, organizował Międzynarodowy Festiwal Filmów Katolickich w Niepokalanowie, który później przekształcił się w Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów „Niepokalana”.

Był jednym z pomysłodawców i organizatorów Polonijnego Festiwalu Multimedialnego „Polskie Ojczyzny”, obecnie Festiwalu Polonijnego „Losy Polaków”, którego celem jest promocja polskiej historii, kultury i tradycji w kraju i zagranicą.

Za swoją działalność Zygmunt Gutowski był wielokrotnie nagradzany. Odznaczony został m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Zasłużony dla Kultury „Gloria Artis”.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i redakcja portalu sdp.pl składa rodzinie i bliskim Zygmunta Gutowskiego wyrazy głębokiego współczucia.