Fot. Mohammed Salem, Reuters/World Press Photo

Zdjęcie z tragedii w Gazie wygrało w konkursie World Press Photo

Fotografia Mohammeda Salema z agencji Reuters, przedstawiająca palestyńską kobietę obejmującą martwe ciało swojej małej siostrzenicy, zdobyła tytuł Zdjęcia Roku w konkursie World Press Photo 2024.

Zdjęcie Roku zostało wybrane spośród 61062 prac nadesłanych od 3851 fotografów ze 130 krajów. Zwycięska fotografia Palestyńczyka Mohammeda Salema pokazuje 36-letnią Inas Abu Maamar, trzymającą ciało swojej pięcioletniej siostrzenicy Saly, która zginęła razem z matką i siostrą, gdy izraelska rakieta uderzyła w ich dom, w Khan Younis w Gazie.

Jury WPP podkreśliło, że zdjęcie zostało skomponowane z troską i szacunkiem, oferując jednocześnie metaforyczny i dosłowny wgląd w niewyobrażalną stratę.

W kategorii Reportaż Roku World Press Photo wygrał Lee-Ann Olwage z RPA za zdjęcia pokazujące osoby dotknięte demencją na Madagaskarze. Brak świadomości społecznej dotyczącej tego schorzenia sprawia, że ludzie ci są tam często stygmatyzowani.

Nagrodą za Długoletni Projekt World Press Photo wyróżniony został Alejandro Cegarra z Wenezueli, który w swoich pracach pokazał zmiany w polityce migracyjnej Meksyku.

Nagroda World Press Photo Open Format przypadła Julii Kochetovej z Ukrainy za przedstawienie w oryginalny sposób codzienności kraju dotkniętego rosyjską agresją. Fotografka stworzył stronę internetową, która łączy fotoreportaż z osobistym stylem dokumentalnym pamiętnika.

Wszystkie nagrodzone prace można obejrzeć na stronie World Press Photo TUTAJ.

opr. jka, źródło: worldpressphoto.org

Minister kultury zbojkotował zaproszenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomiej Sienkiewicz nie skorzystał z zaproszenia, a tym samym z możliwości osobistego omówienia z Członkami KRRiT sposobów zażegnania kryzysu w mediach publicznych po jego decyzjach z grudnia 2023 r., dotyczących zmian zarządów i likwidacji mediów publicznych – poinformował przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski.

W komunikacie KRRiT, podpisanym przez jej przewodniczącego, poinformowano, że w środę, 17 kwietnia, Rada spotkała się z likwidatorami Radia Dla Ciebie i Radia Poznań.

„Likwidator Radia dla Ciebie Emilia Benedykcińska poinformowała, że w marcu br. RDC otrzymało od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 1 mln 176 tys. złotych. Poinformowała także, że RDC nie składało wniosku o odrzucenie przez sąd depozytu pieniędzy z abonamentu, przekazanych przez KRRiT.

Likwidator Radia Poznań Piotr Michalak poinformował, że Radio Poznań otrzymało w marcu od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 1 mln 368 tys. zł. Poinformował także, że zwrócił się do sądu po odbiór środków przekazanych przez KRRiT do depozytu sądowego.

Obydwoje likwidatorzy podzielili podgląd Członków KRRiT, że plan likwidacji mediów publicznych w Polsce nie zostanie ostatecznie zrealizowany” – czytamy w komunikacie KRRiT.

Maciej Świrski podkreślił, że Rada „nadal oczekuje od ministra Sienkiewicza zastosowania się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 2016 r (K13/16) i z 2024 (K29/23).” W tym ostatnim TK orzekł, że stosowanie przepisów Kodeksu spółek handlowych o rozwiązaniu i likwidacji spółki akcyjnej, do jednostek publicznej radiofonii i telewizji jest niezgodne z Konstytucją.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Sygnał Radia Maryja zakłócany był z terenu Rosji

„Celowe i nielegalne zakłócenia sygnału programu Radia Maryja dnia 10 kwietnia 2024 r. pochodziły z obszaru regionu kaliningradzkiego na terytorium Federacji Rosyjskiej” – wyjaśniła Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji Europejska Organizacja Telekomunikacji Satelitarnej IGO EUTELSAT.

Do zakłócania sygnału Radia Maryja doszło na początku kwietnia. Zaraz po tym zdarzeniu KRRiT poinformowała, że sprawa jest badana przez Europejską Organizacja Telekomunikacji Satelitarnej IGO EUTELSAT (pisaliśmy o tym TUTAJ). Niedawno polski regulator na swojej stronie internetowej zamieścił wyjaśnienia IGO EUTELSAT w tej sprawie

„Biorąc pod uwagę charakter nośników zakłócających, można stwierdzić, że zakłócenie to jest celowym zagłuszaniem zabronionym przez Artykuł 15.1 Regulaminu Radiokomunikacyjnego Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU RR 15.1).

Za pomocą geolokalizacji zmierzono dokładną pozycję geograficzną źródła zakłóceń na 20,1374 na wschód (długość geograficzna) i 54,9583 na północ (szerokość geograficzna), tj. na północnym wybrzeżu Bałtyku w obwodzie kaliningradzkim” – poinformował przewodniczącego KRRiT sekretarz wykonawczy IGO EUTELSAT.

Dodał on również, że zwrócił się do francuskiego regulatora częstotliwości ANFR (Agence nationale des fréguences) o skontaktowanie się z odpowiednim organem Federacji Rosyjskiej w celu pilnego zbadania źródła wyżej opisanych emisji i podjęcia niezbędnych środków w celu zaprzestania szkodliwych zakłóceń i zapobieżenia ich wystąpieniu w przyszłości.

KRRiT podkreśliła w komunikacie, że oczekuje na informacje na temat działań podjętych przez rosyjskie władze ds. częstotliwości.

opr. jka, źródło: KRRiT

Córka „Nila”, Maria Fieldorf-Czarska do końca życia szukała szczątków ojca. Zmarła w 2010 r. Miejsca pochówku generała do dziś nie ustalono.

TADEUSZ PŁUŻAŃSKI: Generał Fieldorf i propaganda PRL

16 kwietnia 1952 r. komunistyczny Sąd Wojewódzki w Warszawie utrzymał karę śmierci dla gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, organizatora i szefa Kedywu – Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Polskiego generała komuniści powiesili 24 lutego 1953 r. w katowni przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Generała „Nila” rodzimi bolszewicy powiesili potajemnie, nie informując rodziny. Dopiero 7 marca 1989 r. prokurator generalny PRL uznał, że Fieldorf „nie popełnił zarzucanych mu czynów” (mordowanie radzieckich partyzantów i skoczków, „lewicowych podziemnych ugrupowań niepodległościowych” i współpraca z hitlerowcami podczas okupacji).

Czy można to nazwać rehabilitacją? Rodzina musiała długo czekać na jakiekolwiek upamiętnienie. Dopiero w latach 60. komunistyczne władze zgodziły się na postawienie na Powązkach grobu – symbolicznego. Na tablicy mogło się znaleźć tylko nazwisko i pseudonim konspiracyjny generała. Na początku lat 70. Janina Fieldorf wystąpiła do ówczesnego szefa MON Wojciecha Jaruzelskiego o ustalenie miejsca pochówku i zgodę na napis informujący, kim był jej mąż i w jaki sposób zginął.

– Jaruzelski powiedział, że nie udało się odnaleźć miejsca spoczynku ojca. A jeśli nie zgadzamy się na proponowany napis: „Zmarł śmiercią tragiczną”, symbolicznego grobu nie będzie – mówiła mi przed laty Maria Fieldorf-Czarska, córka „Nila”. Jaruzelski miejsce znał, ale nie pomógł. Córka szczątków ojca szukała do końca życia. Zmarła w 2010 r., zanim rozpoczęto prace na „Łączce”. Ale do dziś generała nie udało się odnaleźć.

Maria Fieldorf walczyła też o ukaranie żyjących oprawców taty. Tak samo bezskutecznie. Wspominała: – „Na jednym z posiedzeń Sąd Okręgowy w Warszawie utajnił rozprawę. Na salę pozwolono wejść tylko mnie, dziennikarzy wyproszono. Kazano mi nawet wyłączyć mikrofon. Powiedziałam, że nie życzę sobie, aby po raz kolejny sprawa mojego ojca była tajna, bo tak już było w PRL. W 1952 r. mordu sądowego na ojcu też dokonano za zamkniętymi drzwiami. Pani prokurator zagroziła, że oskarży mnie o obrazę majestatu sądu.

Tymczasem w 2014 r. na tych samych Powązkach pochowany został – z honorami państwowymi i wojskowymi – Wojciech Jaruzelski. Człowiek walczący z Polską i Kościołem miał mszę w katedrze polowej Wojska Polskiego, bo wola jego rodziny została uszanowana. Inaczej niż wola rodziny Fieldorfów.

A gdyby dziś zrobić sondaż, okazałoby się, że Polacy powszechnie znają Jaruzelskiego, a mniej więcej połowa go szanuje. A Fieldorfa nawet nie mogą szanować, bo na ogół nie wiedzą, kto to jest. Propaganda rodem z PRL nadal działa. I efekt jest taki, że sowieckiego generała i zbrodniarza Wojciecha Jaruzelskiego państwo polskie żegna z honorami, jak bohatera. A prawdziwego polskiego generała i prawdziwego bohatera Augusta Emila Fieldorfa – niewinnie powieszonego i zrzuconego do jakiegoś bezimiennego dołu, nie można po ponad 70 latach wydobyć z ziemi. „Nil” swojego grobu i pogrzebu jak nie miał, tak nie ma.

Fot. YT/TVP Info

Kolejna znana dziennikarka Telewizji Polskiej przechodzi do Kanału Zero

Maria Stepan, wieloletnia dziennikarka Telewizji Polskiej, specjalizująca się w tematyce wschodniej, przechodzi do Kanału Zero.

O tym, że Maria Stepan dołącza do redakcji Kanału Zero poinformował jego twórca Krzysztof Stanowski we wtorek w mediach społecznościowych.

Maria Stepan od wielu lat związana była z Telewizją Polską, przygotowywała materiały reporterskie dla „Wiadomości”, prowadziła cykle „Głębia ostrości” w TVP1 i „Kobiecym okiem” w TVP Info. Dziennikarka specjalizuje się w tematyce wschodniej. Jest m.in. autorką reportaży z wojny na Ukrainie, filmu dokumentalnego „Nie wolno ustępować!” o polityce zagranicznej prezydenta Lecha Kaczyńskiego i książki  „Człowiek to człowiek, a śmierć to śmierć”. Wcześniej Maria Stepan pracowała w Radiu ZET i Radiu Plus.

To już kolejny duży transfer z Telewizji Polskiej do Kanału Zero. Od kwietnia zespół Krzysztofa Stanowskiego wzmocniła Arleta Bojke, dziennikarka, która prawie 20 lat pracowała w TVP (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródło: X

 

 

Fot. Wikipedia

Komornik ma ściągać od TVN karę za emisję reportażu „Bielmo. Franciszkańska 3”

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski poinformował, że podjął decyzję o windykacji 550 tys. zł kary jaką TVN miał zapłacić za emisję reportażu „Bielmo. Franciszkańska 3”.    

„Ponieważ nadawca TVN SA nie uiścił w terminie kary pieniężnej w wysokości 550 tys. zł wymierzonej za naruszenie art 18 ust. 1 i 2 ustawy o rtv w audycji „Franciszkańska 3” podjąłem decyzję o windykacji dla Skarbu Państwa należności budżetowych od ukaranej” – napisał w serwisie X Maciej Świrski.

Karę KRRiT nałożyła na spółkę TVN SA na początku marca. Rada podkreśliła wówczas, że w toku postępowania wyjaśniającego eksperci potwierdzili, iż materiał Marcina Gutowskiego „Bielmo. Franciszkańska 3”, który oskarżał kard. Karola Wojtyłę o tuszowanie przypadków pedofilii wśród duchownych,  nie spełnia kryteriów reportażu oraz standardów etyki dziennikarskiej. Wykazano w nim m.in. brak obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej, wybiórczą selekcją źródeł, ahistoryczną interpretacją faktów i posługiwanie się przez twórców technikami manipulacyjnymi, zakazanymi w pracy dziennikarskiej (pisaliśmy o tym TUTAJ).

TVN uznał wówczas, że decyzja o nałożeniu kary „godzi w wolność mediów i jest próbą wprowadzenia cenzury” i zapowiadał odwołanie się do sądu.

opr. jka, źródło: X

 

Radio Wnet wyprzedziło Polskie Radio 24

Z najnowszej fali badania słuchalności Radio Track obejmującej pierwszy kwartał 2024 roku wynika, że Radio Wnet zanotowało lepszy wynik niż przed rokiem i wyprzedziło już m.in. Polskie Radio 24.

Największy udział w czasie słuchania wśród rozgłośni ogólnopolskich i ponadregionalnych, wynoszący 29,1 proc. w okresie styczeń – marzec 2024, miało RMF FM. Stacja ta zanotowała spadek w porównaniu z pierwszym kwartałem 2023 roku, gdy jej udział wynosił 29,9 proc. Na drugim miejscu znalazło się Radio ZET z wynikiem 14,6 proc. Rozgłośnia ta może pochwalić się sporym wzrostem, gdyż rok wcześniej udział jej wynosił 13,5 proc. Trzecie miejsce zajmuje Program 1 Polskiego Radia, którego wynik spadł z 5,1 do 4,7 proc.

Udział w czasie słuchania Radia Wnet wzrósł z 0,2 proc. do 0,6 proc. Stacja ta wyprzedziła Polskie Radio 24, które w pierwszym kwartale 2024 roku zanotowało wynik 0,5 proc. (spadek z 1,1 proc.)

opr. jka, źródło: Radio Track

 

Fot. Wikipedia

Legendarny wokalista rockowy wyrzucony z Radia Poznań. Jego audycja znika z anteny

Tomasz Budzyński, znany artysta rockowy, wokalista m.in. zespołów Armia i Siekiera, stracił audycję w Radiu Poznań.

Tomasz Budzyński program „Melodramat – magazyn muzyki nieobecnej” w Radiu Poznań prowadził od października 2016 roku. O tym, że została on niespodziewanie zdjęty z anteny artysta poinformował we wtorek w mediach społecznościowych.

„Dziś otrzymałem telefon z Radja Poznań ,w którym poinformowano mnie ,że Radio Poznań rezygnuje z mojej audycji. Tak więc wczoraj był ostatni Melodramat na falach. Dziękuję wszystkim ,z którymi miałem okazję przez 377 audycji współpracować. Szczególnie dziękuje za pomoc panu Pawłowi Bajińskiemu ! No i wam drodzy słuchacze za wspólne przeżywanie pięknej muzyki nieobecnej” – napisał Tomasz Budzyński.

Decyzja poznańskiej rozgłośni oburzała wielu internautów.

„Na pewno większość z Was kojarzy- Tomasza Budzyńskiego – wokalistę Siekiery i Armii? Dobry człowiek pomagający innym. W Radiu Poznań od kilku lat prowadził świetny ‘Melodramat – magazyn muzyki nieobecnej’. Właśnie jakiś tępy zbir od  @BartSienkiewicz wyrzucił go z radia – skomentował w serwisie X dziennikarz Wojciech Wybranowski.

opr. jka, źródła: Fb,X

 

 

 

Ruszyła XXX edycja konkursu Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyzna nagrody za najlepsze prace w polskiej prasie, radiu, telewizji i Internecie, opublikowane lub wyemitowane w mediach w roku 2023. Konkurs ma charakter otwarty, mogą w nim uczestniczyć wszyscy dziennikarze, fotoreporterzy i fotografowie. Termin składania prac mija 10 maja br. 

Nagrody i wyróżnienia przyznane będą w następujących kategoriach:

Główna Nagroda Wolności Słowa

za publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka

Nagroda Watergate

za dziennikarstwo śledcze

Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego

za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie

Nagroda im. Macieja Łukasiewicza

za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy

Nagroda im. Janusza Kurtyki

za publikacje o tematyce historycznej

Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego

za dziennikarstwo ekonomiczne

Nagroda im. Stefana Żeromskiego

za publikacje o tematyce społecznej

Nagroda im. Erazma Ciołka

za fotografię społecznie zaangażowaną

Nagroda dla dziennikarzy do 35. roku życia

za publikacje uwzględniające tematykę gospodarki i ekonomii, w szczególności – innowacyjności i nowych technologii

publikacje tekstowe (prasa lub Internet), audio (podcast lub audycja radiowa), wideo (podcast lub forma telewizyjna)

Oceniając nadesłane publikacje, Jury konkursu o Nagrody SDP 2023 będzie brało pod uwagę następujące kryteria: oryginalność  i nowatorstwo prac,  śmiałość w podejmowaniu tematów trudnych i kontrowersyjnych, atrakcyjność formalna przekazu i jego komunikatywność, walory dydaktyczne i estetyczne, rzetelność – zwłaszcza przy oddzielaniu informacji od opinii i komentarzy –  podkreślenie, co jest własną oceną, a co cytatem, wiarygodność, udokumentowanie źródeł i weryfikacja podanych treści, zachowanie proporcji i kontekstu sprawy.

Nagradzane będą przede wszystkim prace autorskie – indywidualne lub zespołowe, ale nagroda może być przyznana również redakcji/rozgłośni.

Laureatów kategorii publicystycznych wybierze Jury Główne Nagród SDP, natomiast nagrody za zdjęcia i fotoreportaże przyzna odrębny skład jurorów – ekspertów fotografii prasowej.

Jury Główne opierać się będzie na rekomendacjach Jury Selekcyjnego, które dokona przeglądu i oceny wszystkich nadesłanych prac. Rekomendacje Jury Selekcyjnego nie są wiążące dla Jury Głównego. Członkowie Jury Głównego mają prawo zgłosić do konkursu prace nie nadesłane przez autorów lub redakcje.

Ocena prac zgłoszonych do nagród fotograficznych również będzie przebiegać dwuetapowo: selekcji dokona zespół jurorów powołany przez Klub Fotografii Prasowej SDP, laureatów wybierze Jury Główne nagrody fotograficznej.

Szczegółowe informacje o konkursie zawarte są w regulaminie TUTAJ.

Karta zgłoszenia POBIERZ TUTAJ

Instrukcja przesyłania prac POBIERZ TUTAJ

Laureatów Nagród SDP 2023 poznamy podczas uroczystej gali wręczenia nagród w czerwcu br., na którą zapraszamy do Domu Dziennikarza w Warszawie.

Komunikaty dotyczące przebiegu konkursu podawane będą na bieżąco na portalu www.sdp.pl

bd

Fot. X/TV Republika

Służby zarekwirowały sprzęt Telewizji Republika

We wtorek, policja skonfiskowała drona i kartę pamięci należące do Telewizji Republika. Jak twierdzi reporter stacji, znajdowały się na niej materiały objęte tajemnicą dziennikarską.

Do zdarzenia doszło w Warszawie przy ul. Grzybowskiej, w pobliżu opuszczonej kamienicy, w której prowadzone są czynności związane z zabójstwem czterech osób, do jakiego doszło w tym miejscu w niedzielę. Ekipa TV Republika za pomocą drona nagrywała fasadę budynku. Jak relacjonuje portal Niezalenża.pl, po pewnym czasie na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, którzy skonfiskowali drona i kartę pamięci. Pytani przez reportera Michała Gwardyńskiego o podstawę prawną takiego działania odmawiali udzielenia jakichkolwiek informacji. Dziennikarz podkreślił, że na zarekwirowanej karcie pamięci były także inne materiały, objęte tajemnicą dziennikarską, m.in. nagrania pokazujące przeszukania domu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

„Jest to sytuacja zupełnie niesłychana – skomentował zajście, w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika. –  Miejsce to nie było objęte strefą zakazu lotów, nie otrzymaliśmy żadnego ostrzeżenia od strony policji, że nie wolno filmować. Operator ma wszystkie możliwe zgody. Dron jest dziś zwykłym narzędziem pracy dziennikarzy, natomiast albo prokuratura i policja na widok drona zachowują się jak dzicy na widok parowozu, albo chodzi po prostu o samą Telewizję Republika, która budzi ich obawy i lęki, bo nie zawsze pokazuje to, co chce obecna władza”

opr. jka, źródło: Niezależna.pl

Fot. RASP

Katarzyna Dębek zostanie redaktorką naczelną „Forbes Polska”

Katarzyna Dębek, dotychczasowa zastępczyni redaktora naczelnego magazynu „Forbes”, obejmie 15 kwietnia 2024 r. stanowisko szefowej wszystkich tytułów wydawanych pod marką Forbes. Będzie odpowiedzialna za magazyn „Forbes Polska”, „Forbes Women”, serwis Forbes.pl oraz wydania tematyczne.

Paweł Zielewski, który od 2016 roku był redaktorem naczelnym magazynu „Forbes”, odchodzi z Ringier Axel Springer Polska. Aleksandra Karasińska, do tej pory redaktorka naczelna „Forbes Women”, od maja 2024 r. obejmie stanowisko dyrektorki nowo powstającej fundacji w RASP.

Katarzyna Dębek z magazynem „Forbes” jest związana od 2007 r. Wcześniej była dziennikarką i redaktorką anglojęzycznego pisma o tematyce biznesowej „Warsaw Business Journal” oraz współpracowniczką poświęconego tematyce rozrywkowo-kulturalnej miesięcznika „Warsaw Insider”.

opr. jka, źródło: RASP

Fot. Wikipedia

Likwidacja Telewizji Polskiej wpisana do KRS

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w poniedziałek, 8 kwietnia wpisał do Krajowego Rejestru Sądowego postawienie Telewizji Polskiej w stan likwidacji.

Jako likwidator spółki do KRS został wpisany Daniel Gorgosz. W rejestrze bez zmian pozostała jednak rada nadzorcza TVP, powołana przez Radę Mediów Narodowych, którą tworzą Maciej Łopiński, Przemysław Tejkowski i Radosław Włoszek.

opr. jka, źródła: TVP, X