Fot. Pixabay

Rada Języka Polskiego zachęca do stosowania form „w Ukrainie” i „do Ukrainy”

Rada Języka Polskiego wydała opinię, w której zachęca, aby szczególnie w języku publicznym, np. prasowym, stosować składnie „w Ukrainie” i „do Ukrainy”.

RJP przyznała, ze powodem wydania opinii były napływające od chwili wybuchu wojny u naszych wschodnich sąsiadów zapytania w sprawie właściwego użycia przyimków z nazwą „Ukraina”.

Na wstępie organ ten przypomina, że „zwyczaj językowy preferujący przyimki „na” i „do” w odniesieniu do nazw niektórych bezpośrednich i pośrednich sąsiadów Polski ukształtował się bardzo dawno, kiedy zupełnie inne były granice państw oraz poczucie wspólnoty państwowej czy dynastycznej. Stanowi on relikt dawnej rzeczywistości, nie jest zaś przejawem kwestionowania suwerenności Ukrainy, Litwy, Łotwy, Białorusi, Słowacji ani Węgier.”

Rada podkreśla jednak, iż „niezależnie od faktycznych przyczyn jakiegoś zwyczaju językowego ważne jest, jak odbierają go ludzie, których on dotyczy.”

„Biorąc pod uwagę szczególną sytuację i szczególne odczucia naszych ukraińskich przyjaciół, którzy wyrażenia „na Ukrainie”, „na Ukrainę” często odbierają jako przejaw traktowania ich państwa jako niesuwerennego, Rada Języka Polskiego zachęca do szerokiego stosowania składni „w Ukrainie” i „do Ukrainy” i nie uznaje składni z „na” za jedyną poprawną” – czytamy w opinii RJP.

Rada podkreśliła, że choć oba typy połączeń („do Ukrainy” / ”w Ukrainie”, jak i „na Ukrainę” /„na Ukrainie”) są poprawne, zachęca się do stosowania pierwszej z nich, szczególnie w języku publicznym, czyli urzędowym czy prasowym.

opr. jka, źródło: rjp.pan.pl

 

Obrady II Forum Narodów Rosji w Pradze 23 lipca 2022 r. Fot.: Piotr Bobołowicz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wspiera ideę Wolnych Narodów Rosji

Praga, 23 lipca 2022 r.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wspiera ideę Wolnych Narodów Rosji, która daje możliwość przedstawicielom narodów skolonizowanych przez Rosję formułowania postulatów dotyczących ich praw do suwerenności i samostanowienia.

Uczestnicy Forum Wolnych Narodów Rosji w Pradze chcą by imperialna Rosja przekształciła się w unię niepodległych państw stworzonych na zasadzie dobrowolności oraz przywrócenia obywatelom podstawowych praw takich jak: wolność słowa, zgromadzeń, sumienia, możliwość zachowania tradycji i kultury.

Te postulaty mogą liczyć na pełne poparcie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Jednocześnie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyraża solidarność z wszystkimi więźniami w Rosji, szczególnie z tymi, którzy ponoszą konsekwencje swojej niezłomnej postawy i odwagi w pisaniu prawdy.

 

W imieniu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

   prezes SDP Krzysztof Skowroński

Odszedł redaktor Jacek Wegner, wieloletni członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Zmarł redaktor Jacek Wegner, dziennikarz, autor książek, dydaktyk dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, wieloletni członek Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Przed 1989 r Jacek Wegner współpracował m.in. z pismami: „Kurier Polski”, „Express Wieczorny”, „Twórczość”, „Więź”, „Kultura”. Działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), pisywał do podziemnych pism „Arka” i „Bez dekretu”. Współtworzył i współredagował konspiracyjny miesięcznik „U progu”.

Po ogłoszeniu stanu wojennego imał się różnych profesji, m. in. był taksówkarzem; swoje doświadczenia z tego czasu opisał w wydanej w drugim obiegu książce „Taksówkarskie epitafium”.

Do dziennikarskiej profesji powrócił w styczniu 1990 roku. Pracował w telewizyjnych „Wiadomościach”, dzienniku „Rzeczpospolita”, pismach „Polska Zbrojna” oraz „Tygodniku Centrum”, współpracował z miesięcznikiem „Opcja na prawo”. Przez 20 lat był dydaktykiem dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Autor wielu książek, m.in. „Sternicy, opowieść o dziesięciu przywódcach PPR/PRPR. Od Nowotki do Rakowskiego” (dwa wydania: 1995, 1997), „Bez świadków obrony. Historia Jerzego i Ryszarda Kowalczyków” (2008), „Biesy sarmackie” (2011), „Rzeczypospolita. Duma i wstyd” (2011), „Zamach na Lenina. Krótka historia Ruchu” (2013), „Kryptonim >Reporter<. Wspomnienia figuranta” (2016), „Zmagania z Ojczyzną staroświeckiego Polaka” (2018).

Publikował w magazynie SDP „Forum Dziennikarzy” i na portalu sdp.pl.

Źródło: jacekwegner.pl

Fot. YouTube

Niezależna rosyjska telewizja Dożd nadaje z zagranicy

Zablokowana w Rosji niezależna telewizja Dożd przeniosła się na Łotwę i w poniedziałek wznowiła  działalność. Dostępna jest w serwisie YouTube.

Działająca od 2010 roku telewizja Dożd, w marcu została uznana w Rosji za  „zagranicznego agenta” i zablokowana z powodu publikacji rzekomo „kłamliwych informacji na temat działań wojsk rosyjskich” w wojnie z Ukrainą.

„Po wymuszonym zaprzestaniu nadawania w marcu udało nam się utrzymać zespół i główne zasady: tak jak przez poprzednich 12 lat będziemy opowiadać o wydarzeniach i zjawiskach bez cenzury i manipulacji” – poinformowali w poniedziałek na Telegramie dziennikarze telewizji.

Dodali, że z powodu represyjnych ustaw przyjętych w Rosji, ekipa stacji została zmuszona do wyjazdu i pracuje zagranicą. „Na Łotwie otworzyliśmy nową firmę i otrzymaliśmy europejską licencję. Na pierwszym etapie nasze studia będą mieścić się w Rydze, Amsterdamie, Tbilisi i w Paryżu” – podkreślili pracownicy kanału Dożd.

opr. jka, źródła: tvp.info/PAP

Fot. TVP

Postawiono zarzuty sprawcy ataku na ekipę Telewizji Polskiej

Zarzuty kierowania gróźb karalnych, naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia dwóch pracowników Telewizji Polskiej usłyszał sprawca ataku na ekipę TVP, który miał miejsce w Warszawie 17 lipca – poinformował portal tvp.info.

26-letni napastnik sam zgłosił się na komisariat. Rzecznik śródmiejskiej policji podinsp. Robert Szumiata potwierdził, że usłyszał on cztery zarzuty karne: dwa dotyczące kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności i znieważenia.  Mężczyzna przyznał się do winy i został zwolniony, przed sądem ma odpowiadać z wolnej stopy.

Jak podaje portal tvp.info, powołując się na informacje uzyskane od podinsp. Szumiaty,  26-latek i dwaj pozostali mężczyźni, których widać na nagraniach, zostali wytypowani przez policjantów. Wszyscy zostali przesłuchani, ale tylko 26-latek usłyszał zarzuty, bo dopuścił się czynów zabronionych.

Do incydentu doszło w niedzielę, 17 lipca przed siedzibą TVP na stołecznym pl. Powstańców Warszawy. Pod adresem ekipy  TVP i pracowników ochrony TVP skierowano wulgaryzmy oraz groźby pobicia, jeden z pracowników został opluty, a w stronę ekipy rzucano butelką. Protest przeciwko atakowi na ekipę TVP wystosowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Dyrektor centrum dr Jolanta Hajdasz podkreśliła „iż fizyczne ataki na dziennikarzy i członków ekip realizujących materiały prasowe są jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinny mieć miejsca.” Zaapelowała o szczegółowe wyjaśnienie zajścia (więcej na ten temat TUTAJ).

opr. jka, źródło: tvp.info

 

Mateusz Lachowski. Fot. Polsat News

Polsat News otwiera placówkę w Kijowie. Korespondentem Mateusz Lachowski

Polsat News poinformował, że otwiera placówkę zagraniczną w Kijowie. Stałym korespondentem stacji w Ukrainie został Mateusz Lachowski. Relacje dziennikarza, widzowie będą mogli oglądać w głównym serwisie informacyjnym Polsatu – „Wydarzeniach” oraz w kanałach Polsat News i Wydarzenia 24.

Mateusz Lachowski nadaje korespondencje z Ukrainy od samego początku rosyjskiej agresji na ten kraj. Dotychczas współpracował z TVN24, Radiem ZET i RMF FM. Swoje relacje dziennikarz bardzo często prowadzi z „pierwszej linii frontu”. W ostatnim czasie był w takich miejscach to np. Bachmut czy Krematorsk, a wcześniej przygotowywał materiały m.in. z obwodu Charkowskiego. Lachowski jako pierwszy polski dziennikarz relacjonował rosyjską masakrę w Buczy.

opr. jka, źródło: polsatnews.pl

Na portalu PAP.pl powstała sekcja w języku rosyjskim, której celem jest m.in. walka z dezinformacją Kremla

Rosyjskie władze zablokowały dostęp do portalu PAP.pl

Projekt Roskomswoboda, który prowadzi monitoring stron blokowanych przez rosyjskie władze, powiadomił, że prokuratura generalna Rosji w ramach cenzury wojennej zablokowała dostęp do portalu Polskiej Agencji Prasowej oraz 22 innych stron internetowych. PAP to pierwsza agencja prasowa w Unii Europejskiej zablokowana w Rosji – podaje Polska Agencja Prasowa.

Według informacji Roskomswobody od początku agresji na Ukrainę w Rosji zablokowano ponad 5400 witryn. Blokad dokonuje państwowy regulator Roskomnadzor na żądanie prokuratury generalnej.

Na dwóch listach, obejmujących łącznie 23 zablokowane strony, oprócz portalu Polskiej Agencji Prasowej znalazł się m.in. serwis fundacji Swobodnaja Buriatija (Wolna Buriacja), który poinformował o tym, że żołnierze z tego rosyjskiego regionu odmawiają walki na Ukrainie i próbują wrócić do domu. Fundacja pomaga im od strony prawnej. Roskomswoboda podaje, że rosyjskie władze uniemożliwiły dostęp m.in. do szeregu ukraińskich portali informacyjnych i strony austriackiej firmy IT.

Wśród portali objętych blokadą są strony niezależnych mediów w Rosji i za granicą, strony organizacji praw człowieka, partii politycznych, działaczy społecznych. Zablokowany został również dostęp do sieci społecznościowych Facebook, Instagram i Twitter. Od 2016 roku w Rosji zablokowany jest też dostęp do ukraińskiej agencji Ukrinform.

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa,  w ramach portalu PAP.PL w styczniu powstał  specjalny serwis rosyjski tworzony w całości w tym języku. Niedługo po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w marcu wystartował natomiast serwis w języku ukraińskim, skierowany do społeczności ukraińskiej w Polsce. Pod koniec lutego prezes PAP Wojciech Surmacz wezwał do usunięcia rosyjskiej agencji TASS z Europejskiego Stowarzyszenia Agencji Prasowych (EANA) oraz do aktywnej walki z rosyjską dezinformacją. 27 lutego EANA zawiesiła członkostwo TASS w oczekiwaniu na decyzję o ewentualnym wykluczeniu rosyjskiej agencji; decyzję taką może podjąć tylko Zgromadzenie Ogólne organizacji.

opr. jka, źródło: pap.pl

 

Drugie Forum Wolnych Narodów Rosji odbędzie się w Pradze

W dniach 22-24 lipca 2022 roku w Pradze odbędzie się II Forum Wolnych Narodów Rosji. W piątek, 15 lipca o godz. 16 zaplanowano konferencję prasową zapowiadającą wydarzenie.

Przyszłość 140 mln ludzi żyjących w Rosji łamie się na naszych oczach z powodu działań władz na Kremlu. Reżim Putina zbudował system dyktatorski z prosperującymi metropoliami, które wysysają zasoby z podporządkowanych „kolonii” i używają ich do zaspokojenia swoich imperialnych ambicji. Agresywna polityka imperium doprowadziła już do największej od osiemdziesięciu lat wojny w Europie, a wszyscy mieszkańcy Rosji stali się jej zakładnikami, których propaganda mobilizuje do wojny. Los narodów nie tylko w Rosji, ale na całym świecie jest zagrożony. To czas, by działać i wprowadzać zmiany. Dzisiaj naturalne bogactwo regionów i kompetencje i talenty ludzi na ogromnym terytorium pod przymusem służą interesowi Moskwy. Ale narody Rosji mają prawo do politycznego, ekonomicznego i kulturalnego samookreślenia i do wartościowej przyszłości dla siebie, ich dzieci i wnuków. Ludzie muszą zarządzać własnym życiem i znaleźć swoje miejsce w społeczności międzynarodowej.

Forum Wolnych Narodów Rosji to platforma, która skupia nowych liderów politycznych, członków ruchów regionalnych i narodowych, aktywistów obywatelskich, społeczność ekspercką i każdego świadomego potrzeby decydującej deimperializacji państwa. Podczas pierwszego forum, które miało miejsce 8 maja w Warszawie (relacja z tego wydarzenia TUTAJ), jego uczestnicy, reprezentujący różne narody i regiony Rosji, odkryli bliskość swoich stanowisk. Teraz zaczynamy wspólną pracę.

W odróżnieniu od dobrze znanych „liderów rosyjskiej opozycji”, których jedynym marzeniem jest zastąpienie „złego” kremlowskiego cara „dobrym”, ale przy zachowaniu dawnej moskwocentryczności, my wspieramy radykalną przebudowę i transformację strukturalną Rosji na korzyść jej licznych narodów i regionów.

Tak długo, jak „Zjednoczona Rosja” jest zachowana, nieuniknione jest jej przekształcanie w agresywne imperium, bez znaczenia, jaki „liberał” dojdzie do władzy na moskiewskim Kremlu. 30 lat temu obserwowaliśmy już formowanie się „wolnej Rosji”, ale teraz widzimy, że był to historyczny impas.

I, może, jak w tamtych latach mówiono o wyłonieniu się państw „postsowieckich”, dzisiaj jest czas, by rozmawiać o „postrosyjskich”?

Uczestnicy Forum popierają przejście od autorytarnego imperialnego państwa do dobrowolnej unii wolnych, niepodległych demokratycznych państw, które mogą zapewnić przyzwoity standard życia swoim obywatelom, a także zrównoważony pokój w Eurazji. Całkowita i nieodwołalna dekolonizacja Rosji jest częścią tego procesu.

I to nie tylko dobrotliwe życzenie – uczestnicy Forum zamierzają dyskutować nad specyficznymi technologiami transformacji politycznej przestrzeni postrosyjskiej. Włączając jej demilitaryzację z całkowitym odstąpieniem od arsenału nuklearnego, który w żaden sposób nie przyczynia się do rozwoju gospodarczego, ale tylko rozbudza imperialne ambicje kremlowskich władz. Całkowicie odwrotnie, narody i regiony Rosji są zainteresowane współczesnym rozwojem, którego pozbawia ich imperialna siła. Nowe państwa będą potrzebować pokojowych i dobrych relacji sąsiedzkich z państwami europejskimi, uznania międzynarodowego i uczestnictwa w rozwiązywaniu globalnych problemów ludzkości. Wolne, różne, równe państwa byłego imperium pukają do drzwi historii świata!

Uczestnicy Forum będą dyskutować także nad wpływem Dekolonizacji i Rekonstrukcji Post-Rosji na stworzenie nowej architektury bezpieczeństwa zbiorowego w Europe, na Atlantyku i w Azji. Dlatego wśród panelistów drugiego Forum Wolnych Narodów Rosji znajdują się nie tylko przedstawiciele ponad dwudziestu narodów i regionów Rosji, w tym: Rajan Dugar-De Ponte (Buriacja), Ruslan Gabbasov (Baszkorostan), Rafis Kashapov (Tatarstan), Alexei Manannikov (Syberia), Denny Teps (Iczkeria), Elena Mikhailova (Nowogród Wielki), Yuri Moskalenko (Daleki Wschód), Ilya Ponomarev (Nowosybirsk), Gennady Gudkoc (Kołomna), ale także liderzy społeczni, filozofowie i międzynarodowi eksperci z Europy i Ameryki Północnej: Anna Fotyga(Polska), Janusz Bugaisky (USA), Pavlo Klimkin (Ukraina), Edward Lucas (Wielka Brytania), Wojciech Pokora (Polska), Paul Massaro(USA), Tamila Tasheva (Ukraina), Andrius Almanis (Litwa), Evhen Mahda (Ukraina), Vadim Prokopiev (Białoruś), Pavlo Zhovnirenko (Ukraina).

Konferencja prasowa online uczestników forum odbędzie się 15 lipca o 16:00 CET. Link do transmisji, podczas której na pytania będą odpowiadać uczestnicy forum Rafis Kashapov (Tatarstan), Pavel Mezerin (Ingria), Inna Kurochkina (przedstawicielka Iczkerii) i Vadim Petrov (Królewiec) będzie opublikowany na profilach na Telegramie TUTAJ i Facebooku TUTAJ.

Więcej informacji na stronie Forum Wolnych Narodów Rosji TUTAJ.

Kaciaryna Andrejewa. Fot. Biełsat

Dziennikarka Biełsatu skazana na 8 lat więzienia. Zarzucono jej „zdradę stanu”

Sąd w Homlu skazał Kaciarynę Andrejewą na 8 lat pozbawienia wolności – informuje telewizja Biełsat. Białoruski reżim oskarżył ją o „zdradę stanu”.

Wyrok zapadł w środę, 13 lipca. Proces 28-letniej dziennikarki Biełsatu Kaciaryny Andrejewej toczył się za zamkniętymi drzwiami, a sprawa została utajniona (pisaliśmy o tym TUTAJ).  Jak możemy przeczytać na stronie telewizji Biełsat, adwokat Andrejewej został przez Komitet Śledczy zmuszony do podpisania zobowiązania o nieujawnianiu informacji i nie wolno mu było podawać żadnych okoliczności procesu nawet bliskim oskarżonej.

Według jednego z podległych reżimowi w Mińsku kanałów w Telegramie, rzekoma „zdrada stanu” zarzucana dziennikarce dotyczyła „ujawnienia tajemnic państwowych Republiki Białorusi obcemu państwu, organizacji międzynarodowej lub zagranicznej albo ich przedstawicielom”. Ten sam kanał podał, że łączny okres pozbawienia wolności wyniesie 8 lat i 3 miesiące.

To już kolejny wyrok dla Kaciaryny Andrejewej, która wraz z Darią Czulcową została zatrzymana 15 listopada 2020 roku, po brutalnej pacyfikacji akcji upamiętnienia pobitego na śmierć Ramana Bandarenki. Dziennikarki relacjonowały te wydarzenia. 18 lutego 2021 roku sąd skazał je na dwa lata kolonii karnej za „organizację zamieszek” i blokowanie komunikacji miejskiej. Obie trafiły do kolonii karnej w Homlu. Wliczając czas spędzony w areszcie powinny wyjść na wolność 5 września 2022 roku.

opr.jka, źródło: belsat.eu

 

Wirtualna Polska najczęściej cytowanym medium w czerwcu. Na podium też „Rzeczpospolita” i RMF FM

Na informacje portalu Wirtualna Polska najczęściej powoływali się w czerwcu dziennikarze innych mediów – wynika z cyklicznego rankingu „Najbardziej opiniotwórcze media” przygotowywanego przez Instytut Monitorowanie Mediów (IMM).

Wirtualna Polska w czerwcu cytowana była 1987 razy. Tak dobry wynik portal tez uzyskał m.in. dzięki publikacji reportażu na temat nadużyć, do których miało dochodzić w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci w Jordanowie oraz materiałom o sprawie mobbingu w redakcji „Newsweeka”. Na drugim miejscu znalazła się „Rzeczpospolita”, na informacje z tego dziennika powoływano się 1701 razy. Trzecia pozycja przypadła radiu RMF FM, które w czerwcu cytowano 1538 razy.

Wśród tytułów prasowych za „Rzeczpospolitą” znalazły się „Super Express” (1281 cytowań) i „Gazeta Wyborcza” (1250 wzmianek).

W kategorii stacji telewizyjnych najbardziej opiniotwórczy okazał się TVN24 (1173 odniesienia), który wyprzedził Polsat News (822 cytowania) i TVP Info (700 wzmianek).

Najczęściej cytowanymi rozgłośniami radiowymi poza RMF FM były jeszcze Radio ZET (1323 cytowań) oraz Program I Polskiego Radia (469 wzmianek).

Wśród portali internetowych do pierwszej trójki, za Wirtualną Polską, weszły Onet.pl (1378 odniesień) i Interia.pl (849 cytowań).

„Gazeta Polska”, z wynikiem 521 odniesień, zajęła pierwsze miejsce w kategorii tygodników i dwutygodników, wyprzedziła „Do Rzeczy” (338 wzmianek) oraz „Vivę” (231 cytowań).

opr. jka, źródło: Instytut Monitorowania Mediów (IMM)

W Domu Pracy Twórczej SDP w Kazimierzu Dolnym schronienie znalazło ok. 140 uchodźców z Ukrainy. Fot. Dariusz Popławski

Ukraińscy uchodźcy dziękują personelowi Domu Pracy Twórczej SDP w Kazimierzu Dolnym

22 czerwca ukraińscy uchodźcy opuścili Dom Pracy Twórczej SDP w Kazimierzu Dolnym (pisaliśmy o tym TUTAJ). Poniżej publikujemy list z podziękowaniem za okazaną pomoc jaki przekazali dyrektorowi DPT Dariuszowi Popławskiemu, przedstawicie uchodźców, których gościliśmy w Kazimierzu.

 

Z wielką wdzięcznością za wszechstronną pomoc Polski, dziękujemy my, Ukraińcy, którzy tymczasowo opuściliśmy swoją Ojczyznę, uciekając od wojny rosyjsko-ukraińskiej. Rzeczpospolita Polska od samego początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie, stworzyła wszelkie warunki do bezpiecznego i wygodnego życia na swoim terytorium.

Tak więc z woli losu hotel „Dom Pracy Twórczej SDP” przy ulicy Małachowskiego 17, natychmiast otworzył ramiona dla wszystkich potrzebujących schronienia i pomocy! Mieszkało tu ponad 100 osób, w tym sieroty z Ukrainy.

Z całą pewnością, dyrektorowi hotelu Darkowi Popławskiemu i pracownikom, nie zawsze było łatwo. Ale oni zrobili wszystko, abyśmy otrzymali: bezpłatne wyżywienie i zakwaterowanie, pomoc humanitarną, wolontariat i poradnictwo, opiekę społeczną, całodobową pomoc ze strony administracji a nasze dzieci – miały możliwość bezpłatnej nauki w miejscowej szkole!

Dziś mieszkańcy tego hotelu opuszczali placówkę: niektórzy wrócili na Ukrainę, niektórzy znaleźli pracę i inne miejsce zamieszkania, a pozostali otrzymali socjalne mieszkania tymczasowe. Nikt nie pozostał bez pomocy i uwagi w tak trudnym dla Ukrainy czasie.

Serdecznie dziękujemy władzy i wszystkim mieszkańcom Kazimierza Dolnego, osobiści Panu Darkowi Popławskiemu oraz całej obsłudze hotelu „Dom Pracy Twórczej SDP” (Pani Renacie, Pani Beacie, Pani Asi, Pani Ewie, Pani Renacie, Pani Joli, Pani Eli, Pani Ewie, Pani Iwonie, Panu Marcinowi, Panu Janowi i innym) za ciepło, wyrozumiałość, pomoc w każdej chwili i wsparcie! Niech Bóg da Państwu wiele szczęśliwych i spokojnych lat życia w pokoju, pomyślności i radości!

DZIĘKUJEMY POLSKIM BRACIOM!!!

Czerwiec 2022

Iryna Ostropolska i wszyscy ukraińscy mieszkańcy