Autor: Redakcja portalu sdp.pl
Prezes SDP gościem XII Nadzwyczajnego Zjazdu KLUBÓW GAZETY POLSKIEJ w Sulejowie
Dziękujemy, że jesteście, dziękujemy że bronicie dziennikarzy i wolności mediów – to najczęściej powtarzane słowa pod adresem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, jakie wypowiadali uczestnicy zjazdu Klubów Gazety Polskiej, zarówno w kuluarach, jak i w oficjalnych wystapieniach. Na zaproszenie organizatorów prezes SDP Jolanta Hajdasz była gościem Zjazdu.
Kluby Gazety Polskiej to lokalne kluby dyskusyjne i obywatelskie, które działają w Polsce i za granicą jako ruch społeczny. Nie mają osobowości prawnej jako stowarzyszenia rejestrowe (są nierejestrowane), ale są bardzo liczne, obecnie na świecie działa ich aż 569. Ich XII Nadzwyczajny Zjazd odbył się w dniach 28–30 sierpnia 2026 roku w Sulejowie (województwo łódzkie). Wydarzenie zgromadziło setki delegatów reprezentujących krajowe i zagraniczne kluby, ograniczeniem przyjmowania zgłoszeń była liczba miejsc noclegowych w ośrodku wypoczynkowym, gdzie zorganizowano spotkanie.
POGRZEB OFIAR RZEZI WOŁYŃSKIEJ W OSTRÓWKACH – KWIATY W IMIENIU SDP ZŁOŻYŁ WICEPREZES MARIUSZ PILIS
W rocznicę zamordowania w rzezi wołyńskiej Polaków mieszkańców wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka odbył się tam pogrzeb ofiar pacyfikacji ukraińskich oddziałów OUN/ UPA sprzed 83. lat. W oficjalnych uroczystościach uczestniczyli m.in. przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, który ekshumował ciała zamordowanych oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich a w naszym imieniu kwiaty złożył wiceprezes Mariusz Pilis.
Pogrzeb poprzedziły żmudne prace ekshumacyjne ekspertów pod kierownictwem IPN.



Znaleziono szczątki kilkudziesięciu ofiar z ponad tysiąca, których ukraińscy nacjonaliści zamordowali w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. „Interdyscyplinarny zespół podjął szczątki 55 ofiar (w tym 26 dzieci) w trzech lokalizacjach w obu wsiach” – napisano na stronie IPN.



W poruszającym wpisie na FB dyrektor programowy wPolsce24, wiceprezes SDP Mariusz Pilis, który w imieniu członków SDP oddał hołd ofiarom, tak opisywał ten pogrzeb po 83 latach: „Ostrówki. Wołyń. Dzisiaj. Z potrzeby serca. Kwiaty złożyłem w imieniu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Pamiętamy i pamiętać będziemy (…).” – napisał Pilis na FB.

„Przepiękna Homilia. Wielu ludzi. Polska powróciła po swoich” – zaznaczył dziennikarz.
„Dziękuję wszystkim ludziom z IPN, którym mogłem towarzyszyć przy ich ciężkiej i ważnej pracy ekshumacyjnej i dzisiaj w tej pięknej uroczystości pochowania ofiar rzezi Woli Ostrowieckiej i Ostrówek. Pochowaliśmy dzisiaj 55 osób” – podkreślił wiceprezes SDP.

Jak przypominają historycy z IPN „Zbrodnia Wołyńska to jedna z najtragiczniejszych kart polskiej historii XX wieku. W latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonali zaplanowanego ludobójstwa na ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Ataki rozpoczęły się na większą skalę wiosną 1943 r., osiągając apogeum 11 lipca 1943 r. (tzw. »Krwawa niedziela«), gdy zaatakowano jednocześnie kilkadziesiąt polskich miejscowości. W sumie zamordowano od 80 do 120 tysięcy Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci – stosując niewyobrażalnie okrutne metody: mordowano przy użyciu siekier, kos, wideł, palono żywcem i stosowano tortury. Kilkaset tysięcy osób musiało uciekać, ratując życie” – zaznacza IPN w opublikowanych dokumentach.
Instytut Pamięci Narodowej od lat bada rzeź wołyńską. Historycy opisują fakty dotyczące krwawych zbrodni OUN/ UPA oraz zwykłych Ukraińców, którzy ze szczególnym okrucieństwem zabijali swoich sąsiadów. „Jednym z najbardziej tragicznych epizodów tej zbrodni była zagłada Ostrówek i Woli Ostrowieckiej dokonana 30 sierpnia 1943 r. O świcie kureń (ukraiński pododdział) UPA Iwana Kłymczaka »Łysego« oraz sotnia Iwana Zareczniuka »Worona«, wsparci przez ukraińskich mieszkańców okolicznych wsi, otoczyli obie polskie wsie szczelnym kordonem” – napisano na portalu IPN.
„Mieszkańców podstępnie zgromadzono na placach szkolnych pod pretekstem zebrania. W Ostrówkach mężczyzn zapędzono do szkoły i zabudowań, gdzie grupami po dziesięciu mordowano uderzeniami siekier, drewnianymi maczugami i strzałami w tył głowy. Kobiety z dziećmi i starców zamknięto w kościele. W Woli Ostrowieckiej podobny los spotkał mieszkańców – mężczyzn zabijano za stodołą Strażyca, a później podpalono budynek ze zgromadzonymi kobietami i dziećmi, wrzucając granaty przez okna.
W ciągu zaledwie kilku godzin Ukraińcy wymordowali w obu wsiach ok. 1050 osób – w tym setki dzieci i kobiet. Ocalałych uratowało niespodziewane pojawienie się niemieckiego patrolu, który wywołał panikę wśród napastników. Po rzezi wsie splądrowano i spalono, a ciała pomordowanych wrzucano do masowych dołów, studni i rowów. Dziś na miejscu dawnych polskich osad rozciągają się pola i łąki” – relacjonują historycy IPN
IPN dodaje: „Od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 r. pracownicy IPN, przedsiębiorstwa »Wołyńskie Starożytności« oraz specjalista medycyny sądowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przy udziale przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przeprowadzili ekshumacje ofiar Zbrodni Wołyńskiej w dawnych wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka (…) Według listy ofiar sporządzonej przez historyków wciąż pozostaje do odnalezienia ok. 300 osób (…). Znaleziono szczątki 55 ofiar, w tym 26 dzieci, w trzech miejscach w obu wsiach” – informuje IPN.
Na podst. portalu IPN i wpisu na FB Mariusza Pilisa oprac. red.
Zdjęcia – z FB Mariusza Pilisa i z portalu IPN















CMWP PARTNEREM XXXV FORUM EKONOMICZNEGO: Przedstawiciele SDP na prestiżowym spotkaniu Karpaczu 8 – 10 września br.
Pod szyldem Centrum odbędzie się panel dyskusyjny pt. „Lajki i zasięg zamiast papieru – media i informacja w erze cyfrowej” *.
XXXV Forum Ekonomiczne rozpocznie się 8 września o godzinie 12.00 prezentacją Raportu SGH i Forum Ekonomicznego. Forum, jak podkreślaja organizatorzy, jest jednym z największych i najważniejszych wydarzeń w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie spotykają się osoby o decydującym wpływie na losy Polski, Europy i świata. Pomysłodawcą wydarzenia jest Zygmunt Berdychowski, a organizatorem Fundacja Instytut Studiów Wschodnich. W latach 1992–2019 Forum odbywało się w Krynicy -Zdroju. W 2020 roku wydarzenie z powodu pandemii Covid -19 odbyło się w Karpaczu, który stał się miejscem Forum od 2021 roku. W ubiegłym roku wzięło w nim udział ponad 6 tysięcy osób z ponad 50 państw.
Cyfrowa rewolucja zmienia sposób tworzenia, dystrybucji i konsumowania informacji. Tradycyjne media mierzą się ze spadkiem czytelnictwa i zaufania, rosnącą rolą platform cyfrowych oraz szybkim rozprzestrzenianiem się dezinformacji. Jednocześnie pojawiają się nowe formaty, modele biznesowe i formy dziennikarstwa. Jak zmienia się krajobraz medialny w Europie? Jak odbudować zaufanie do informacji i dostosować media do nowych nawyków odbiorców? Panel poświęcony będzie przyszłości dziennikarstwa i komunikacji w erze cyfrowej.
KONCERT CHARYTATYWNY W OLSZTYNIE: Po raz kolejny zagramy dla WOJTKA CIESIELSKIEGO z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP
Olsztyn po raz kolejny pokaże, że słowo „solidarność” ma nie tylko historyczne znaczenie. 9 września w Galerii Sowa odbędzie się kolejny koncert charytatywny na rzecz Wojciecha Ciesielskiego – legendy warmińsko-mazurskiej „Solidarności”, historyka, dziennikarza, działacza społecznego i zasłużonego członka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Na scenie wystąpią Czerwony Tulipan oraz Andrzej Brzozowski Warmia Retro Band.
Koncert rozpocznie się 9 września 2026 roku o godz. 18.00 w Galerii Sowa przy ul. Zamkowej 2 w Olsztynie. Bilet-cegiełka kosztuje 50 zł, a dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc Wojciechowi Ciesielskiemu.
Wieczór poprowadzi Bartosz Gołębiowski, dziennikarz i konferansjer, który angażował się również w poprzednie wydarzenia organizowane na rzecz Wojciecha Ciesielskiego. Tym razem dla olsztyńskiej publiczności zagrają Czerwony Tulipan oraz Andrzej Brzozowski Warmia Retro Band.

To kolejna odsłona akcji pomocy człowiekowi, którego nazwisko przez dziesięciolecia było związane z najważniejszymi wydarzeniami społecznymi i historycznymi Warmii i Mazur. Wojciech Ciesielski urodził się w 1951 roku. W 1980 roku był członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność” w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie, współorganizował Międzyzakładowy Komitet Założycielski „Solidarności” w Olsztynie, a także inspirował powstanie Niezależnego Zrzeszenia Studentów na uczelni.
Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. 13 grudnia 1981 roku internowany w Iławie. Po krótkim zwolnieniu w lutym 1982 roku ponownie został internowany – najpierw ponownie w Iławie, a następnie w Kwidzynie. Mimo represji nie zrezygnował z działalności opozycyjnej, angażując się m.in. w kolportaż niezależnych wydawnictw.
Po 1989 roku kontynuował działalność społeczną, historyczną i dziennikarską. Przez lata dokumentował historię regionu i działalność opozycji antykomunistycznej, gromadził pamiątki i archiwalia oraz uczestniczył w licznych inicjatywach popularyzujących historię. Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności, a w 2017 roku otrzymał przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej Nagrodę Honorową „Świadek Historii”.
Dziś to właśnie Wojciech Ciesielski potrzebuje solidarności innych. W ostatnich miesiącach, po poważnych problemach zdrowotnych i amputacji nogi, jego codzienność stała się znacznie trudniejsza. Potrzebne są środki m.in. na rehabilitację, specjalistyczny sprzęt oraz poprawę warunków umożliwiających mu możliwie samodzielne funkcjonowanie.
Olsztynianie już kilkukrotnie odpowiadali na apel o pomoc. W październiku 2025 roku w kościele ewangelicko-augsburskim na olsztyńskiej starówce odbył się koncert kwartetu MC Kwadrat. Kolejne duże wydarzenie zorganizowano 25 czerwca 2026 roku w Auli im. Anny Wasilewskiej w Olsztynie. Towarzyszyła mu aukcja dzieł sztuki i wyjątkowych pamiątek, w tym przedmiotów związanych z historią „Solidarności”. Także wtedy na scenie wystąpił MC Kwadrat.
9 września zagramy dla Wojtka po raz kolejny. Tym razem spotkamy się w Galerii Sowa. To okazja nie tylko do wysłuchania koncertów znakomitych wykonawców, ale przede wszystkim do okazania wsparcia człowiekowi, który przez znaczną część swojego życia działał na rzecz innych oraz dokumentował historię Olsztyna i regionu.
Osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w koncercie, również mogą wesprzeć akcję. Darowizny można wpłacać na konto:
04 1910 1048 2120 7459 2943 0001
Koncert charytatywny na rzecz Wojtka Ciesielskiego
9 września 2026 r., godz. 18.00
Galeria Sowa, ul. Zamkowa 2, Olsztyn
Bilet-cegiełka: 50 zł
Zagrajmy dla Wojtka po raz kolejny. Bo solidarność najlepiej pokazuje swoją siłę wtedy, gdy zamienia się w konkretne działanie.
tekst i grafika przesłana przez Warmińsko-Mazurski Oddział SDP
Jubileusz JANA PONIATOWSKIEGO Prezesa Seniora Oddziału Dolnośląskiego SDP
Jan Poniatowski, dziennikarz prasowy i radiowy, wieloletni członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz dwukrotny prezes Oddziału Dolnośląskiego SDP, obchodził 70. urodziny. W jubileuszowym spotkaniu uczestniczyli członkowie jego rodziny, przyjaciele oraz przedstawiciele środowiska dziennikarskiego.
Obchody rozpoczęły się od wspólnej modlitwy w mieszkaniu Jubilata. Była to chwila refleksji i podziękowania za minione lata, a także za osoby, które towarzyszyły Janowi Poniatowskiemu na kolejnych etapach jego życia zawodowego i prywatnego.
Później przyszedł czas na mniej oficjalną część jubileuszu. Przy wspólnym stole spotkali się najbliżsi, przyjaciele i koledzy Jana Poniatowskiego. Wśród zaproszonych nie zabrakło przedstawicieli dolnośląskiego środowiska dziennikarskiego.
Spotkanie stało się okazją zarówno do składania życzeń, jak i do rozmów oraz wspomnień sięgających wielu lat znajomości i wspólnej działalności.
Związany z prasą, radiem i SDP
Jan Poniatowski od lat jest związany z dziennikarstwem prasowym i radiowym. Debiutował w harcerskiej gazecie „Świat Młodych”. Współpracował m.in. ze „Słowem – Dziennikiem Katolickim”, Polskim Radiem Wrocław oraz Radiem Wnet.
Istotną część jego działalności stanowi również praca na rzecz środowiska dziennikarskiego. Dwukrotnie pełnił funkcję prezesa Oddziału Dolnośląskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Podczas jubileuszowego spotkania sam Jubilat znacznie mniej mówił jednak o dorobku zawodowym niż o relacjach z ludźmi, których przez lata spotkał na swojej drodze.
– To są ludzie, na których zawsze można liczyć i z którymi zawsze, jak to się mówi, jest po drodze. Ja na nich mogę liczyć, oni na mnie– powiedział.
Słowa te dobrze oddawały charakter jubileuszowego spotkania. Zamiast rozbudowanych oficjalnych wystąpień dominowały bezpośrednie rozmowy.
Z dystansem do jubileuszu
Sam fakt ukończenia 70 lat Jan Poniatowski przyjął z charakterystycznym dystansem. Zapytany o to, jak obchodzi się taki jubileusz, nie dopatrywał się w nim powodów do przesadnie uroczystych podsumowań.
– Jak każdy inny. Myślę, że jeszcze inne też przybędą, że na tym nie skończymy – mówił.
I właśnie ten dystans, połączony z serdeczną atmosferą spotkania, najlepiej charakteryzował obchody siedemdziesiątych urodzin Jana Poniatowskiego.
Jubileusz był nie tylko okazją do przypomnienia jego wieloletniej pracy dziennikarskiej i działalności w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich. Przede wszystkim był spotkaniem ludzi, których przez lata połączyły wspólna praca, doświadczenia i przyjaźń.
Janowi Poniatowskiemu życzymy zdrowia, energii do dalszej aktywności, kolejnych interesujących tematów dziennikarskich oraz wielu następnych jubileuszy obchodzonych w gronie osób, na które – jak sam powiedział – zawsze może liczyć.
A skoro Jubilat zapowiada, że „na tym nie skończymy”, pozostaje życzyć nie tradycyjnych stu, lecz co najmniej dwustu lat!
Oddział Dolnośląski
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
ODDZIAŁ MAZOWIECKI SDP zaprasza na wyjątkową wizytę w Archiwum IPN
Drodzy przyjaciele, jako dziennikarze wielokrotnie pisaliśmy o efektach pracy Instytutu Pamięci Narodowej. Ale jak to wygląda od środka? Oto okazja, by sprawdzić. W imieniu Oddziału Mazowieckiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich serdecznie zapraszam na wizytę w Archiwum IPN przy ul. Kłobuckiej w Warszawie w środę 2 września 2026 roku o 13 (spotykamy się kwadrans wcześniej przed wejściem). Dowiemy się, jak to wszystko działa. Niepowtarzalna, wyjątkowa okazja.
Zgłoszenia proszę kierować na [email protected] do piątku 28 sierpnia.
Zapraszamy i dziennikarzy i osoby zaprzyjźnione, zainteresowane tematem.
Prezes OM SDP
Michał Karnowski
Nie żyje HELENA LAZAROWICZ, działaczka opozycji, wydawca i członkini dolnośląskiego SDP
Zaczęło się od ulotki w akademiku
Podziemna gazeta powstawała w jej mieszkaniu
Sierpień 1980 i „Solidarność”
13 grudnia zadania rozdzielono „jak w wojsku”
Od podziemnej poligrafii do własnego wydawnictwa
Związana z dolnośląskim środowiskiem dziennikarskim
Odznaczona za działalność na rzecz wolnej Polski
NOTACJE SDP (12) Gościem TADEUSZA PŁUŻAŃSKIEGO był fotoreporter TOMASZ GUTRY
Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.
Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

W poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz, Janina Jankowska, Piotr Jegliński, Teresa Bochwic, Paweł Nowacki, Jan Pospieszalski i Marcin Gugulski oraz Piotr Zaremba.
red. sdp.pl/ fb T, Płużański
NOTACJE SDP (11) Gościem TADEUSZA PŁUŻAŃSKIEGO był dziennikarz, komentator polityczny, historyk PIOTR ZAREMBA
W jedenastej części cyklu gościem Tadeusza Płużańskiego był dziennikarz, komentator polityczny, historyk, krytyk teatralny i filmowy PIOTR ZAREMBA
Odcinek 11 Notacji SDP – Tadeusz Płużański zaprosił dziennikarza i historyka Piotra Zarembę. Rozmawiali o początku lat 90. ub. w. w polskim dziennikarstwie i https://t.co/SMV6GHq4mZ. o Lechu Wałęsie i Tomaszu Wołku. Cała rozmowa na @SDPportal @jolanta_hajdasz @skowronskiwnet… pic.twitter.com/Ayidzwlyb8
— SDP Portal (@SDPportal) August 19, 2026
Odcinek dostępny na kanale YT Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, gdzie są też oczywiście inne części naszej serii NOTACJE SDP.
Nie żyje ojciec redaktor JANUSZ DYREK CSsR – redemptorysta związany z RADIEM MARYJA
„Zmarł o. Janusz Dyrek CSsR. Odszedł do Najświętszego Odkupiciela w szpitalu w Limanowej w niedzielę, 16 sierpnia 2026 r. w wieku 54 lat, w 29. roku kapłaństwa, przeżywszy 32 lata jako zakonnik. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…” – informację takiej treści podały między innymi Radio Maryja i TV Trwam.
O. Janusz Dyrek urodził w 1972 roku Do Zgromadzenia Redemptorystów wstąpił w 1991 roku, w Krakowie. Pierwsze śluby zakonne 1994 roku, zaś śluby wieczyste w 1997 roku. Rok później przyjął święcenia prezbiteriatu.
Skierowany został do posługi duszpasterskiej w Siekierkach (1998-2000). Następnie rozpoczął formację w Tirocinium w Krakowie (2000-01), gdzie był również współpracownikiem Centrum Duszpasterstwa Powołań. W latach 2001 – 2006 był pracownikiem Radia Maryja Potem przeniesiono go do Rzymu. Cztery lata był tam duszpasterzem przy sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W 2010 roku powrócił do pracy w Radiu Maryja w Toruniu. Był związany z rozgłośnio przez kolejne dziesięć lat.
Następnie posługiwał jako misjonarz, rekolekcjonista w Krakowie i Toruniu.
W ostatnim czasie zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Zmarł w szpitalu w Limanowej w dniu 16 sierpnia 2026 roku.
Pogrzeb odbędzie się w środę, 19 sierpnia, o godz. 13.00 w sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej w Tuchowie.
Na podstawie tekstu z Radia Maryja, fot. Katarzyna Cegielska
Wyrazy głębokiego współczucia
Rodzinie i Współpracownikom śp. ojca JANUSZA
składa Redakcja portalu SDP sdp.pl
Nie żyje JOANNA RAWIK – piosenkarka, aktorka, dziennikarka, pisarka, prowadząca audycje w Radiu Wnet
Śpiewała wspaniale, była wielbicielką piosenki francuskiej. Brawurowo wykonywała m.in. utwory Edith Piaf. Grała całą sobą. Pisała wrażliwie. Podkreślała w Radiu Wnet, że jest szczęśliwa, że może o muzyce opowiadać. Joanna Rawik umarła 15 sierpnia po południu. Miała 92 lata.
W Radiu Wnet, gdzie od kilku lat Joanna Rawik miała swoje programy, m.in. „Sztuka jest magią” ukazał się wspomnieniowy tekst o Zmarłej:
„Charakterystyczny, niski głos, niezwykła umiejętność interpretacji tekstu, ogromna wiedza o kulturze, a przede wszystkim wyrazista osobowość sprawiły, że przez dziesięciolecia pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej piosenki.
Urodziła się 31 stycznia 1934 roku w Czerniowcach. Dzieciństwo spędziła poza Polską. Po II wojnie światowej, w 1947 roku, wraz z rodziną przyjechała do kraju i zamieszkała we Wrocławiu. To właśnie tam rozpoczęła się jej artystyczna droga. W połowie lat 50. zadebiutowała jako piosenkarka we wrocławskim kabarecie „Kaczka”. Szybko zwróciła na siebie uwagę charakterystyczną barwą głosu i sposobem interpretowania piosenek – dalekim od estradowej lekkości, bliższym teatrowi, literaturze i wielkiej francuskiej tradycji chanson. We Francji nazywano ją nawet „Juliette Gréco znad Wisły”.
W kolejnych latach stała się jedną z ważnych postaci polskiej estrady. Występowała na najważniejszych krajowych festiwalach – w Opolu, Sopocie, Kołobrzegu czy Zielonej Górze – zdobywając nagrody i wyróżnienia. Koncertowała również za granicą, między innymi we Francji, Czechosłowacji, Finlandii i Jugosławii. W jej repertuarze znalazły się takie utwory jak „Po co nam to było”, „Nie z każdej mąki będzie chleb”, „Tych dwoje”, „Mamy za mało siebie dla siebie”, „Nie chodź tą ulicą” czy „Niczym się nie różnimy”.
Joanna Rawik należała do pokolenia artystów, dla których piosenka nie była jedynie rozrywką. Była małym spektaklem, literacką i aktorską wypowiedzią, opowieścią o człowieku – o miłości, samotności, tęsknocie i przemijaniu. Sama przez całe życie broniła takiego właśnie rozumienia sztuki. Była przy tym bezkompromisowym krytykiem współczesnej twórczości wszędzie tam, gdzie – jej zdaniem – krytyka była potrzebna. Przekonywała, że nie każdy śpiewać może. Ona mogła. I to jeszcze jak. Szczególne miejsce w jej życiu zajmowała piosenka francuska, a przede wszystkim Édith Piaf. Joanna Rawik przez dziesięciolecia popularyzowała w Polsce kulturę francuską, opowiadała o historii francuskiej piosenki, przygotowywała poświęcone jej programy i pisała książki. Piaf była dla niej nie tylko wielką artystką, lecz także postacią, której twórczość i życie nieustannie warto było odkrywać na nowo. Od 2025 roku na antenie Radia Wnet przybliżała biografię i twórczość Édith Piaf w cyklu audycji „Piaf, czyli wróbel”. Była to kolejna odsłona jej wieloletniej fascynacji francuską pieśniarką i zarazem możliwość podzielenia się ze słuchaczami ogromną wiedzą gromadzoną przez całe życie.
Z radiem Joanna Rawik była związana od wielu dziesięcioleci. Łączyła w nim doświadczenie artystki, dziennikarki i historyka piosenki. W 2020 roku na falach Radia Wnet pojawiła się jej autorska audycja „Sztuka jest magią”. I rzeczywiście – przez kolejne sześć lat potrafiła tą magią oczarowywać zarówno słuchaczy, jak i naszą redakcję.
Były to rozmowy z artystami, muzykami i ludźmi kultury, ale również opowieści o minionych, złotych czasach polskiej piosenki. Nikt chyba tak jak ona nie potrafił malować słowem. Historie, które dla innych mogłyby być jedynie wspomnieniem czy anegdotą, w jej ustach nabierały kolorów, emocji i znaczenia. Miało się wrażenie, że gdyby zaczęła opowiadać nawet o zwykłym przepisie kulinarnym, słuchalibyśmy jej z taką samą uwagą. Tymczasem ona mówiła o sprawach naprawdę ważnych – o sztuce, kulturze, historii, pamięci, odpowiedzialności artysty i o ludziach, których spotkała na swojej drodze.
W „Sztuka jest magią” spotykała się z wybitnymi przedstawicielami świata kultury i sztuki. Jej rozmówcami byli między innymi Grażyna Szapołowska, Olgierd Łukaszewicz, Piotr Moss, Wanda Kwietniewska, Anna Jurksztowicz, Sławomir Wierzcholski, Jerzy Kisielewski czy Agnieszka Cubała. Rozmowy dotyczyły teatru, filmu, muzyki i literatury, ale także kondycji współczesnej kultury, pamięci o wielkich artystach oraz przemian zachodzących w świecie. Zapraszała również dziennikarzy, naukowców i podróżników, sprawiając, że jej program stawał się audycją nie tylko o sztuce, lecz szerzej – o kulturze, historii i człowieku.
W Radiu Wnet poznaliśmy także inną Joannę Rawik – tę spoza sceny, zza kulis. Zawsze energiczna, ciekawa świata i życzliwa. Z wielkim szacunkiem odnosiła się do młodych ludzi i potrafiła z nimi rozmawiać bez cienia protekcjonalności. Każdą audycję rozpoczynała, ciepło witając swojego „ulubionego” – akurat przy konsolecie danego dnia – realizatora. Nie zapominała przy tym podziękować wydawcy – dodając z charakterystycznym dla siebie humorem – że właściwie nie wiadomo, gdzie ta osoba w danym momencie przebywa. Te drobne rytuały stały się częścią naszej radiowej codzienności i anonsowały: do studia wkroczyła Joanna Rawik.
Wspominając o Niemenie, Wodeckim, Demarczyk – przypominała, czym może być wielka interpretacja. Była przedstawicielką pokolenia artystów, które wierzyło, że słowo ma znaczenie, melodia służy tekstowi, a występ wymaga czegoś więcej niż tylko rzemieślniczej sprawności.
Działalność Joanny Rawik od dawna wykraczała daleko poza estradę i radio. Dała się poznać jako wytrawny kronikarz polskiego i europejskiego świata kultury począwszy od jej wspomnień „Za kulisami sławy” i „Kocham świat. Wspomnienia z piosenką”, kończąc na takich książkach jak: „Hymn życia i miłości – opowieść o Édith Piaf”, „Maestra – opowieść o Wandzie Wiłkomirskiej”, „Krótka opowieść o piosence”, „Epitafium dla wróbla” oraz „Muzyka życia”. Niedawno ukazało się także przygotowane przez nią tłumaczenie „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego.
Jej wielopłaszczyznowa aktywność – obejmująca teatr, piosenkę, radio, literaturę, publicystkę – została szczególnie doceniona w 2009 roku, gdy została została uhonorowana Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Dla nas pozostaje przede wszystkim niepowtarzalną osobą, za którą stało doświadczenie całej epoki i autentyczna ciekawość drugiego człowieka, której wyjątkowy głos przez sześć lat rozbrzmiewał na antenie Radia Wnet.
Joanna Rawik naprawdę wierzyła, że sztuka jest magią. A kiedy zaczynała opowiadać, opowiadała tak, że wierzyliśmy jej wszyscy”.
Redakcja Radia Wnet 15 sierpnia 2026 r.
Redakcja portalu SDP sdp.pl łączy się w smutku
z Bliskimi śp. Joanny Rawik
i jej Przyjaciółmi z Radia Wnet












































