Pragnienia premiera analizuje DAWID WILDSTEIN: Donald Tusk zwiewa z Polski

Nie wiem, czy śledzicie takie sprawy na bieżąco, ale ponownie pojawiły się plotki, że Donald Tusk wychodził sobie kolejne stanowisko w UE. Najpierw szef EPL a potem szybki, dodatkowy przeskok na jakieś ważne stanowisko, bo jak to mówią w jweo rodzinie- musi zarabiać chłop jakieś sensowne pieniądze a nie te grosze, co ciułają Polaki Bidoki.
Żeby nie było, plotki o ewakuacji Tuska pojawiają się regularnie. Ale faktycznie tym razem potwierdzane są wewnątrz jego partii. Myślicie, że czemu wybuchły z taką mocą dwie ostatnie afery, tak w sprawie rozkradania kasy dla powodzian (skądinąd im więcej się w tej aferze odsłania, tym bardziej widać, jak zgniłym, obrzydliwym i zwyczajnie chorym państwem jest Polska za rządów Tuska) czy dotacji europejskich?
Prosta sprawa. Już głośno w samej partii mówi się, że Tusk ma wywalone na Polskę i myśli tylko o pieniądzach, które dostanie w Brukseli. Więc frakcje zaczęły się nawzajem żreć. Bo nie jest to pewne, ale coraz bardziej prawdopodobne, że już tylko rok został im na napchane kieszeni. I stąd konflikty.
Więc Tusk pakuje manatki.
Po raz kolejny. Oczywiście betonowemu elektoratowi i Silnym Razem się to wytłumaczy… pewnie standardowo. Wielki Tusk był zbyt wspaniały na tę biedną, malutką Polskę, więc poszedł zajmować się NAPRAWDĘ WAŻNYMI SPRAWAMI. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na SokZBuraka i tym podobne szamba, zobaczycie, że oni już teraz w takie tony uderzają.
Dla reszty, tych, którzy myślą, sprawa jest i będzie oczywista. Rozwalił co się da, zablokował wszystkie najważniejsze, najbardziej niebezpieczne inwestycje dla Niemiec, teraz przestał być użyteczny, no ale trzeba jednak go obronić, bo inaczej inni mogliby uznać, że nie opłaca się wysługiwać Berlinowi i Brukseli.
Ale pomińmy Silniczki. Mnie ciekawią jego współpracownicy i sojusznicy. Kochany Giertychu, Bodnarze, Żurku, naprawdę jesteście tak głupi, że wierzycie, że Tusku was zabierze ze sobą? Ochroni? Funkcjonariusze z GW i innych TVNów, którzy brali udział w kryminalnych prowokacjach z udziałem służb, naprawdę myślicie, że z tej Brukseli Tusk zapewni Wam bezkarność? Bo co? Bo on ma takie dobre serduszko? 😃
Wspaniale was wyrolował wasz własny boss. No ale jak się bierze udział w mafii, także politycznej, to trzeba być idiotą, by wierzyć w jakąś lojalność… No cóż, zawsze możecie zemdleć. Ech, ale trzeba to oddać Tuskowi. Wspaniale wystawia do wiatru tak swoich kolegów, jak i wielbicieli. Nawet ni was nie żal.
A do opozycji mam zwyczajową odezwę. Tusk pewnie zwieje. Ale jeśli nie posadzicie, po tym, co odwalili, jego najbliższych współpracowników… to równie dobrze możecie do tej władzy możecie nie zdobywać.
Dawid Wildstein
PS. Zapraszam do obserwowania tego profilu
zdj. Donald Tusk – marzec 2022,
Fot. hub
Felieton z FB

Mocny, ważny film MARCINA KWAŚNIEGO. Premiera „ODZYSKANEGO” pod patronatem SDP

Fantastyczny Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz, przejmująca  Maria Gładkowska i wyrazisty Remigiusz Jankowski. I historia, która dotyczy tak wielu rodzin  w naszym kraju. Od piątku „Odzyskany”  będzie  na ekranach kin w całej Polsce, dystrybutorem filmu jest firma Rafael Film z Krakowa.  Patronem medialnym premiery i dystrybucji jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. 

Kto z nas nie zna kogoś, lub sam nie doświadczył dramatu uzależnienia od alkoholu? A o tym jest ta opowieść. Brzmi banalnie, ale film daleki jest od schematu i  – co jest wielką jego zaletą – jest na wskroś współczesny, w dialogach jest język i odniesienia tak aktualne, że mamy wrażenie, iż  jesteśmy  w środku tej historii. Warto na pewno zobaczyć ten obraz. Do kin trafi już  w piątek 14 sierpnia.  „Odzyskany” to pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego, aktora teatralnego i filmowego.  Producentem filmu jest  fundacja  „Między słowami” , której prezesem jest Dorota Bogucka z Oddziału Warszawskiego SDP. Patronem medialnym premiery jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, premiera filmu odbyła się w kinie „Wisła” w Warszawie 11 sierpnia.  Poprzedził ją brifing prasowy w Domu Dziennikarza SDP   przy Foksal 3/5  oraz dyskusja ekspertów o problemach wychodzenia z uzależnień.

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! Czy można odbudować relację zniszczoną przez lata bólu, rozczarowań i nieobecności? Czy miłość jest w stanie przetrwać nawet największe rany? Odzyskany to poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.

materiały prasowe do pobrania są tu:Odzyskany_pressbook_pk

Odzyskany

ODMOWA uchylenia tajemnicy dziennikarskiej red. PIOTRA NISZTORA. Porażka prokuratury i Romana Giertycha

Redaktor Piotr Nisztor opublikował we wtorek na platformie X odpis prawomocnej decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie,  który odmówił uchylenia tajemnicy dziennikarskiej ws. taśm Romana Giertycha ujawnionych przez TV Republika w czerwcu 2025 r. Krótko, jasno, konkretnie sąd zmiażdżył wniosek prokuratury podtrzymując decyzję I instancji – napisał dziennikarz  w swoich mediach społecznościowych. 

Decyzja jest prawomocna.  W zakresie zaś informacji dotyczących »uzyskania« nagrania rozmów, których również we wniosku domaga się prokurator – to zwolnienie dziennikarza od obowiązku zachowania tajemnicy nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych – czytamy w uzasadnieniu do postanowienia.

 W czerwcu 2025 roku Telewizja Republika opublikowała nagrania z udziałem Donalda Tuska i Romana Giertycha oraz powiązanych z nimi osób. Prokuratura w toku śledztwa zażądała od Telewizji Republika uchylenia tajemnicy dziennikarskiej. Miałby zostać z niej zwolniony Piotr Nisztor, autor programu, w którym ujawniono nagrania. Nie zgodził się na to sąd I instancj, ale prokuratura zaskarżyła tę decyzję. Jednak sąd odwoławczy  nie zmienił tej decyzji. Sprawa ta, jak i inne z udziałem red.  Piotra Nisztora objęta jest monitoringiem CMWP SDP.

Członek KRRiT MACIEJ ŚWIRSKI nadal na celowniku służb. Zabezpieczono jego majątek. SDP: to zemsta polityczna

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, jak sama podała, zabezpieczyła współwłasność nieruchomości do kwoty 1 mln zł członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i jej byłego przewodniczącego Macieja Świrskiego. Ponadto dokonano tzw. zabezpieczenia środków znajdujących się na rachunku bankowym do 200 tys. zł oraz jego wynagrodzenia z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do wysokości 5 mln zł. Zdaniem władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich działania wobec byłego szefa KRRiT są zemstą polityczną. Środowiska związane z opozycją akcentują, że represje mają na celu pozbawienie Świrskiego środków do życia.

To kolejne represje wymiaru sprawiedliwości, które spadły na Macieja Świrskiego jeszcze przed orzeczeniem jakiejkolwiek winy. Członek KRRiT został w lipcu zatrzymany a następnie, po kilkunastu godzinach zwolniony, przez CBA w związku ze sprawą rzekomych nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej, z którą Świrski była związany. Sprawa została wyjaśniona kilka lat temu a teraz ją wznowiono. Wraz z członkiem KRRiT zatrzymano związanego z PFN Cezarego Jurewicza i też go wypuszczono. Teraz wobec Jurewicza ustanowiono hipotekę przymusową w wysokości 2 mln zł na należącej do niego we współwłasności.

Szykany wobec Świrskiego natychmiast podjęły media prorządowe, których b. szef KRRiT był krytykiem po bezprawnym przejęciu TVP, PR i PAP oraz ich późniejszej fikcyjnej likwidacji. Portal Press informując o tzw. zabezpieczeniu majątku Świrskiego miesza fakty dotyczące PFN z późniejszymi działaniami publicznymi członka KRRiT. Manipulacje w prorządowych środkach przekazu zwieńczają zdjęcia Macieja Świrskiego z tzw. czarnym paskiem. Takie metody komunikacji stosuje się wobec groźnych przestępców, mimo iż urzędnik wyraził zgodę na publikację danych i wizerunku.

Władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich opublikowały w połowie lipca tekst protestu wobec zatrzymania Macieja Świrskiego podkreślając, że to właśnie członek KRRiT występował przeciwko niszczeniu mediów publicznych i represjonowanie redakcji niezależnych, konserwatywnych:

„ZG SDP wyraża kategoryczny sprzeciw wobec zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Macieja Świrskiego, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, byłego członka Zarządu Polskiej Fundacji Narodowej. Działania podjęte przez służby podległe obecnemu rządowi noszą wszelkie znamiona tzw. pokazówki medialnej oraz zemsty politycznej.  Stosowanie tak drastycznych środków przymusu wobec osoby publicznej, która nie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i mogła zostać wezwana do prokuratury w standardowym trybie, rażąco narusza zasady demokratycznego państwa prawa” – napisali członkowie Zarządu Głównego SDP.

Tekst protestu władz Stowarzyszenia poniżej:

MACIEJ ŚWIRSKI NA WOLNOŚCI [Aktualizacja] – PROTEST ZG SDP PRZECIWKO ZATRZYMANIU CZŁONKA KRRIT – PRÓBA ZASTRASZENIA?

zdj. z Rada Wnet

Rozwód Plus czy Rozwój Plus? Prezes SDP w Salonie Dziennikarskim telewizji wPolsce24 o politycznym konflikcie w PiS

Dobrze, że to przesilenie ma miejsce  na rok przed wyborami, bo gdyby ta sytuacja miała miejsce za kilka miesięcy, byłoby jeszcze gorzej. Nie mogę się uwolnić od takiej natrętnej myśli, że pan Morawiecki zapomniał skąd wziął się na scenie politycznej.On zastąpił premier Beatę Szydło w sytuacji, kiedy pani Szydło była u szczytu popularności i miała wyjątkowo wysokie  wyniki sondażowe, które dawały jej wielkie zaufanie społeczne i  pan Mateusz Morawiecki dostał wtedy  ogromny kredyt zaufania. Dzisiaj oczekiwałabym od niego odrobiny pokory, uszanowania tego, kto właśnie dał mu tak wielką szansę – powiedziała Jolanta Hajdasz w Salonie Dziennikarskim w telewizji  wPolsce24 komentując zapowiedź odejścia z Prawa i Sprawiedliwości tzw. grupy Mateusza Morawieckiego i prognozując problemy z ich samodzielnym startem w wyborach. 

Gdy słuchałem ludzi Morawieckiego czasem miałem wrażenie, że mają taki przekaz: nasz szef z zawodu jest premierem. To tak w życiu nie jest. Nie można załatwić sobie sukcesji poprzez umówienie się w cztery oczy z Jarosławem Kaczyńskim – powiedział redaktor Piotr Semka.  Jeżeli Mateusz Morawiecki rzeczywiście chce pozostać w tej samej rodzinie, chce rzeczywiście w sposób ewidentny doprowadzić do zmiany władzy w Polsce,  to mógłby wnioskować o takie skonstruowanie zarządu czy też statutu partii, żeby platforma, którą chciałby stworzyć była częścią partii, a nie była zewnętrzna wobec partii tylko dlatego, że profesor Czarnek został kandydatem na premiera – stwierdził Marek Formela . To buzowało od kilku miesięcy. Rozwód był nieunikniony – powiedział red. Andrzej Rafał Potocki.

„Salon Dziennikarski” to flagowy program publicystyczny telewizji wPolsce24, w którym czołowi dziennikarze i eksperci analizują najważniejsze wydarzenia polityczne, społeczne i kulturalne. Dynamiczne rozmowy, różnorodne opinie i głębia komentarzy czynią go wyjątkowym miejscem debaty publicznej.
Obok red. Jolanty Hajdasz gośćmi  red. Marcina Wikło w nadawanym na żywo programie byli także red. Piotr Semka, red. Andrzej Potocki i red. Marek Formela. Program był wyemitowany w sobotę 25 lipca , dostępny jest na platformie YouTube oraz na Facebooku.

Link do całej audycji:

Rozwód Plus czy Rozwój Plus? Polityczny konflikt w PiS! SALON DZIENNIKARSKI

W ogarniętych czystkami medialnymi Węgrzech konserwatywny portal opublikował protest SDP przeciwko deptaniu wolności słowa

Konserwatywny węgierski portal konserwatywny Hungary Today, po zamachu na media publiczne ekipy premiera Petera Magyara, jako jedno z nielicznych mediów nad Dunajem opublikowało oświadczenie SDP,w którym nasza organizacja protestuje przeciwko czystkom w węgierskich mediach. 

Protest opublikowaliśmy dwa dni temu w sdp.pl, wysłaliśmy go do mediów, międzynarodowych organizacji dziennikarskich i instutucji zajmujących się obroną wolności słowa i praw człowieka. Protest SDP został zauważony w Polsce i Europie, m.in. przez portale niezależne, konserwatywne i lokalne.

PROTEST SDP przeciwko atakowi rządu węgierskiego na tamtejsze media publiczne

Węgierski konserwatywny portal omówił treść naszego oświadczenia. Przekład artykułu z Hungary Today jest poniżej wraz z oryginalnym linkiem do publikacji.

 

>>Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich potępia restrukturyzację mediów publicznych na Węgrzech   2026.07.10.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich twierdzi, że sytuacja na Węgrzech do złudzenia przypomina przejęcie polskich mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska w 2023 roku.

Kierownictwo Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP) opublikowało protest przeciwko restrukturyzacji węgierskich mediów publicznych i trwającym zmianom kadrowym. Organizacja uważa, że ​​nowy rząd pod przewodnictwem Pétera Magyara przejął kontrolę nad mediami publicznymi za pomocą środków przymusu,

Jak podkreślają władze SDP w tekście stanowiska jest uderzająco podobne do przejęcia polskich mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska w 2023 roku.

SDP twierdzi, że z zaniepokojeniem śledzi wydarzenia na Węgrzech, które rozpoczęły się we wtorek 7 lipca. Jak zauważa, widzowie węgierskiej telewizji państwowej, radia i portali internetowych byli witani czarnymi ekranami wyświetlającymi przeprosiny za rzekome kłamstwa byłego kierownictwa, a transmisje telewizyjne były przerywane, audycje radiowe ograniczane, a aktualizacje stron internetowych zawieszane.

Organizacja twierdzi, że te działania zniekształcają rzeczywistość i naruszają wolność prasy.

Organizacja polskich dziennikarzy dostrzegła bezpośrednie podobieństwo między wydarzeniami na Węgrzech a wydarzeniami w Polsce w grudniu 2023 roku. SDP przypomniało, że premier Donald Tusk i Bartłomiej Sienkiewicz, ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego, również siłą przejęli budynki Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej, przerywając transmisje i uniemożliwiając dziennikarzom pracę.

Według SDP, premier Węgier Péter Magyar naśladuje obecnie bezprawne metody stosowane w Polsce przez Donalda Tuska.

Oświadczenie krytykuje również Unię Europejską, która chociaż deklaruje poparcie dla praworządności, biernie przygląda się łamaniu wolności prasy w Europie Środkowej.
Według Stowarzyszenia  Dziennikarzy Polskiech czystka przeprowadzona w węgierskich mediach publicznych i poddanie ich kontroli rządowej stanowią otwarty atak na wolność słowa i można je uznać za próbę wprowadzenia cenzury.

W swoim oświadczeniu SDP wyraziło solidarność z węgierskimi redakcjami walczącymi o swoją niezależność i wezwało społeczność międzynarodową do potępienia demontażu węgierskich mediów państwowych. Dokument został podpisany w imieniu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przez Sekretarza Generalnego Huberta Bekrychta i zarząd organizacji.

Za pośrednictwem Mandiner, sdp.pl; Zdjęcie główne: MTI/Hegedüs Róbert<<

 

Artykuł z HT jest publikowany na wielu europejskich paltformach komunikacyjnych i w mediach społecznościowych,

Polish Journalists’ Association Condemns Hungary Public Media Restructuring

Hungary Today 2026.07.10.

Péter Magyar (left) and Donald Tusk (right)

The Polish Journalists’ Association says the situation in Hungary bears an eerie resemblance to the 2023 takeover of Poland’s public media by Donald Tusk’s government, Mandinerreported

The leadership of the Polish Journalists’ Association (SDP) issued a statement protesting the restructuring of Hungary’s public media and the ongoing personnel changes taking place. The organization believes that the new government led by Péter Magyar took control of state media through coercive means,

in a move it says is strikingly similar to Donald Tusk’s cabinet’s 2023 takeover of Poland’s public media.

Black screen displaying a message on Hungary’s M1 television channel on July 7. Photo: MTI/Illyés Tibor

The SDP says it has been following the events in Hungary that began on Tuesday, July 7, with concern. As they note, viewers of Hungarian State television, radio, and online portals were met with black screens displaying messages apologizing for the alleged lies of the former leadership, while television broadcasts were interrupted, radio programming was curtailed, and website updates were halted.

The organization maintains that

these measures distort reality and violate press freedom.

The Polish journalists’ organization drew a direct parallel between the events in Hungary and the developments that took place in Poland in December 2023. They recalled that Prime Minister Donald Tusk and Bartłomiej Sienkiewcz, then Minister of Culture and National Heritage, also used forceful methods to take over the buildings of Polish Television (TVP), Polish Radio, and the Polish Press Agency (PAP), cutting off broadcasts and preventing journalists from doing their work.

According to the SDP, Hungarian Prime Minister Péter Magyar is now imitating the unlawful methods that Donald Tusk employed in Poland.

 

The statement also criticizes the European Union, which

while paying lip service to the rule of law, stands idly by while press freedom is being violated in Central Europe.

According to the Polish alliance, the purge carried out in Hungary’s public media and the act of placing it under government control constitute an open attack on freedom of expression and can be regarded as an attempt to introduce censorship. In its statement, the SDP expressed solidarity with Hungarian newsrooms fighting for their independence and called on the international community to condemn the dismantling of Hungarian state media. The document was signed by Secretary-General Hubert Bekrycht and the organization’s executive board on behalf of the Polish Journalists’ Association.

 

Public Media Goes Silent, EU Mentored Tisza Government Fires Editors and Journalists

Public Media Goes Silent, EU Mentored Tisza Government Fires Editors and Journalists

The move is reminiscent of Stalinist practices when accused individuals were forced to make public confessions. Continue reading

 

Via Mandiner, sdp.pl; Featured photo: MTI/Hegedüs Róbert

 

Link do publikacji o proteście SDP w Hungary Today

TUTAJ

 

Zdjęcie

Hungary Today

 

Na wolność wyszedł, wspierany m.in. przez SDP, dziennikarz LESZEK KRASKOWSKI piszący o m.in. ROMANIE GIERTYCHU

O wyjściu z aresztu dziennikarza poinformował na X jeden z jego obrońców Łukasz Pawelski. Leszka Kraskowskiego aresztowano br. w czerwcu pod kontrowersyjnymi zarzutami. Chodzi o to, że komendant policji z Piaseczna ogłosił, że Kraskowski groził mu śmiercią, chociaż wiadomość wysłano z anonimowego konta podpisanego tylko imieniem i nazwiskie, dziennikarza. Publicysta miał też mieć, zdaniem policji, broń bez pozwolenia. „Uzbrojenie” nie było – wg. obrońców – bronią ostrą. Od samego początku w obronie Kraskowskiego występowało Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Informacja o wyjściu z aresztu Leszka Kraskowskiego ukazała się w piątek po południu. Podał ją mec. Łukasz Pawelski, jeden z obrońców uwięzionego przez prawie miesiąc dziennikarza. Z wiadomości przekazywanych przez media Kraskowski wyszedł za kaucją 25 tys, zł, którą miał wpłacić redaktor naczelny i prezes TV Republika.

„Z przyjemnością ogłaszam, że Leszek Kraskowski jest już na wolności @LKraskowski #kraskowski dziękuję @Adam_Janus_ oraz  @MielkeTomasz za wspólną obronę” – napisał mec. Pawelski umieszczając dwa zdjęcia na swoim profilu na X.

Od początku przeciwko uwięzieniu Kraskowskiego pod mocno problematycznymi zarzutami protestowało SDP i CMWP SDP.  Pisaliśmy pisma, protesty, informowaliśmy międzynarodowe centrale dziennikarskie. SDP wzięło również w pikiecie przed aresztem śledczym, gdzie siedział Kraskowski.

CMWP SDP zorganizowało zbiórkę na pomoc dziennikarzowi, który ujawnił aferę Polnordu i jej związku z działalnością mec. Romana Giertycha, posła KO i prominentnego polityka rządzącej koalicji.

Kraskowski wyszedł za kaucją 25 tys, zł, którą wpłacił redaktor naczelny i prezes TV Republika.

 

UWOLNIĆ LESZKA KRASKOWSKIEGO – PROTEST Z UDZIAŁEM SDP PRZED ARESZTEM, GDZIE UWIĘZIONO DZIENNIKARZA

 

UWOLNIĆ LESZKA KRASKOWSKIEGO – PROTEST Z UDZIAŁEM SDP PRZED ARESZTEM, GDZIE UWIĘZIONO DZIENNIKARZA

Przed Aresztem Śledczym Warszawa Białołęka odbył się protest przeciwko opresyjnym działaniom koalicji rządzącej wobec mediów. Środową manifestację zorganizował Adam Borowski pod hasłami „Obrona wolności słowa” i „Uwolnić Leszka Kraskowskiego”, dziennikarza uwięzionego pod problematycznymi zarzutami. Reporter ujawnił aferę Polnordu i niewygodne informacje dla adwokata i posła KO Romana Giertycha. W proteście uczestniczyła delegacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Działacz opozycji antykomunistyczny i szef warszawskiego Klubu Gazety Polskiej Adam Borowski podkreślił, że Kraskowskiego aresztowano, bo zajmował się sprawą Romana Giertycha wpływowego posła partii rządzącej i adwokata wielu prominentnych polityków KO. Kraskowski – zdaniem Borowskiego – jest za kratami, bo naraził się rządowi Donalda Tuska i samemu Giertychowi.

„Bo każdy z nas może żyć spokojnie i nie musi się nie niczego bać, jeśli tylko zamknie oczy na to draństwo, które się dzieje u nas po 13 grudnia [2023 roku – rozpoczęcie pracy obecnego rządu – red.]” – podkreślił Borowski dodając, że jest pewien, iż zarzuty wobec dziennikarza nie są prawdziwe.

Chodzi m.in. rzekome pogróżki Kraskowskiego wobec komendanta policji z Piaseczna oraz posiadanie broni, na którą trzeba mieć pozwolenie. Szef warszawskiego Klubu GP mówił, że nie jest przypadkiem zbiegająca się z demonstracją pod aresztem publikacja oświadczenia żony Kraskowskiego rozwodzącej się z dziennikarzem.  Borowski przyznał, że to przykre, ale nie ma nic wspólnego z tym, za co aresztowano Leszka Kraskowskiego.

W manifestacji pod aresztem, gdzie więziony jest dziennikarz wzięła także udział delegacja SDP z jego szefową i piszącym te słowa. Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz przypomniała, że aresztowanie dziennikarzy oznacza słabość rządzących i łamanie wolności słowa poprzez cenzurę.

„Dziękuję Adamowi Borowskiemu i Państwu, że poświęciliście czas, aby wesprzeć aresztowanego dziennikarza” – mówiła Hajdasz. „To jest wydarzenie bez precedensu, wsadzać do więzienia dziennikarza pod wydumanym, fikcyjnym pretekstem. Dziennikarza, który śmie pisać o ludziach na szczytach tej władzy, którzy dysponują aparatem przemocy” – zaznaczyła.

Prezes SDP argumentowała, że dziennikarz wobec opresyjnego państwa pozostaje bezbronny. „Jego bronią jest tylko klawiatura i opis rzeczywistości, po to abyśmy wszyscy wiedzieli jaka jest prawda” – podsumowała Hajdasz. Zapewniła, że, podobnie jak uczestnicy środowej manifestacji, SDP będzie protestować w obronie wolności słowa w Polsce, a także w obronie Leszka Kraskowskiego i dziennikarzy konserwatywnych mediów, którzy są nękani przez służby, jak reporterzy TV Republika i jej prezes Tomasz Sakiewicz.

 

 

Oprócz delegacji SDP i dziennikarzy mediów konserwatywnych nie było przedstawicieli innych mediów. Na przykład redakcji prorządowych, których dziennikarze jeszcze kilka dni temu sprzeciwiali się aresztowaniu Leszka Kraskowskiego i zapowiadali protesty.

W demonstracji wzięli udział parlamentarzyści PiS i politycy prawicy m.in. posłowie Dariusz Matecki oraz Włodzimierz Tomaszewski.

Grupie kilkudziesięciu demonstrantów, m.in. z Klubów GP i Ruchu Obrony Granic, towarzyszyło przed aresztem śledczym na Białołęce blisko dwudziestu umundurowanych policjantów oraz ubrani po cywilnemu przedstawiciele służb.

 

Demonstrację w obronie dziennikarza Leszka Kraskowskiego filmowała policja i kilka kamer, które nie należały do mediów.

 

 

tekst i zdj. Hubert Bekrycht

 

Galeria zdjęć:

SDP WSPIERA ALARM DLA WOLNOŚCI SŁOWA I PROTEST PRZED ARESZTEM, GDZIE WIĘZIONY JEST RED. LESZEK KRASKOWSKI

Ponad 18 tysięcy w niecałą dobę. Rekordowe wpłaty na zbiórkę CMWP SDP na pomoc dla LESZKA KRASKOWSKIEGO

Wręczenie nagród Oddziałów Wielkopolskiego i Lubuskiego SDP: Zamek Królewski Przemysła w Poznaniu we wtorek o godz. 16. Laur dla JANA POSPIESZALSKIEGO!

Dokumentalistka Anna Piasek Bosacka z Poznania  i reportażysta Maciej Piotrowski z Zielonej Góry  to laureaci dwóch równorzędnych Nagród Głównych tegorocznego konkursu Wielkopolskiego i Lubuskiego Oddziału SDP.   Nagroda Virtuti Civili – za odwagę w podejmowaniu trudnych tematów  trafia w tym roku do red. Aleksandry Fedorskiej z Poznania i red.  Arkadiusza Jakubowskiego z Leszna. Nagroda im. Wojciecha Dolaty  trafi do księdza red. Mariusza Sokołowskiego, red. Michała Bondyry i red. Piotra Tomczyka. Jury przyznało łącznie 11 nagród, ich uroczyste wręczenie odbędzie się 23 czerwca w Zamku Królewskim na Górze Przemysła w Poznaniu.  Laur czyli najwyższe honorowe wyróżnenie Wielkopolskiego Oddziału SDP  za twórczość dziennikarską  w tym roku otrzymuje Jan Pospieszalski, który ma bardzo silne, wielopokoleniowe związki z Wielkopolską. 

Jury tegorocznego konkursu dziennikarskiego w składzie

dr Jolanta Hajdasz – przewodnicząca Jury, prezes Zarządu WO SDP, red. Barbara Miczko – Malcher, red. Krzysztof Chmielnik, przedstawiciel Lubuskiego Oddziału SDP, red. Ryszard Gromadzki, red. Hubert Jach, red. Dawid Jung i Barbara Napieralska z NSZZ Solidarność Region Wielkopolska na posiedzeniu 9 czerwca 2026 r. postanowiło przyznać:

dwie równorzędne Nagrody Główne WO i LO SDP w wysokości 1000 zł 

za najciekawsze, najbardziej wartościowe materiały dziennikarskie, poruszające aktualne i najistotniejsze problemy społeczne i polityczne

  • reż. Anna Piasek Bosacka

za film „Powstaniec. Historia Leona Prauzińskiego”, animowany dokument kreacyjny, w którym przedstawiono historię Powstańca Wielkopolskiego Leona Prauzińskiegoi, w którym wykorzystano pierwszy raz odtworzone w technologii 3D wnętrza Fortu VII w Poznaniu, premiera kinowa 20.10.2024.

  • Maciej Piotrowski

za reportaże dokumentalne „Bomba ekologiczna w Zakęciu” 2 odcinki, emisja 1.10.25 i 2.10.25; „Toaleta na końcu wsi”, emisja 8.10.26 i „Ubezwłasnowolnieni” emisja 20.11.25, TVP1 Reporterzy, TVP S.A. w likwidacji

dwie równorzędne Nagrody Virtuti Civili SDP w wysokości 500 zł

za szczególną odwagę dziennikarza w podejmowaniu i realizacji trudnych oraz społecznie ważnych tematów:

  • Aleksandra Fedorska

za audycje: „Napad Ukraińców na polskiego kierowcę w Karlsruhe”, emisja Radio Debata 14.10.25 oraz „Niemiecka żądza przywództwa. Niemiecki think-tank proponuje trzy kroki” publikacja 16.12.25, portal Tysol.pl i artykuł „Czytelnicy alarmują. Zadaliśmy pytania o samochody Bundeswehry w Polsce”, publikacja 16.04.2025, portal Tysol.pl

  • Arkadiusz Jakubowski

za artykuł „Bydlęcy przekręt na miliony”, publikacja miesięcznik TopAgrar Polska, 09/2025; „Państwowa machina nie poczuwa się do winy”, publikacja miesięcznik TopAgrar Polska, 11/2025; „Sołtysi na miarę XXI wieku”, publikacja miesięcznik TopAgrar Polska, 12/2025

trzy równorzędne Nagrody im. Wojciecha Dolaty SDP w wysokości 500 zł

za dziennikarstwo, które wyróżnia się szczególną rzetelnością i fachowością:

  • red. Mariusz Sokołowski SChr

za cykl audycji pt. ks. Stanisław Streich -męczennik za wiarę (w drodze ku beatyfikacji), emisja Radio Emaus odcinek 1 „Poznaj męczennika” (publikacja 3.02.2025) i odcinek 2 „Zabić księdza” (17.02.26), odcinek 7 „Po co nam ks. Stanisław Streich?” (5.05.25)

  • redMichał Bondyra

za trzy audycje z cyklu „Być mężczyzną Ojciec 2.0” odcinek pt. Tomasz  Budzyński: „Zakochałem się w żonie już 6 razy”, publikacja 27.06.2026 r. odcinek pt. „Dawid Turowski: Wróciłem z samego dna. O wielkiej stracie, o nałogu, Ojcostwie”, publikacja 20.10.25; odcinek pt.  „Mateusz Morawiecki. Tego nie wiedzieliście o moim dzieciństwie. Szokująca cena wolności”, publikacja 12.12.25; wszystkie audycje zostały opublikowane na kanale „Być mężczyną” na YouTube

  • Piotr Tomczyk

za cykl artykułów pt. „Piłkarski biznes w Polsce”, publikacja na portalu Tysol.pl; odcinek1 pt. „Nadchodzi złota era?” (3.07.2025); odcinek 2 „Skazani na sukces” (20.08.2025) i odcinek 3„Polska pnie się w górę w rankingu klubowym UEFA” (3.09.2025)

Nagroda dla Młodych Dziennikarzy im. Wojciecha Cieślewicza w wysokości 1000 zł ufundowana przez Zarząd Regionu Wielkopolska NSZZ Solidarność

  • Bartosz Schaefer –

za audycje wyemitowane w Radiu Zachód – Rozgłośni Regionalnej Polskiego Radia w likwidacji w Zielonej Górze; „Antyreklama na zamówienie”, emisja 21.07.25, „W środku może być wszystko” emisja 8.09.25; „Chcę służyć Ojczyźnie”, emisja 24.02.25

Jury przyznało także 3 Nagrody Specjalne pozaregulaminowe – vouchery na pobyt weekendowy dla 2 osób do Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym

  • Monika Górska za cykl książek i podcastów pt. „Zaufaj”, publikacja 2022, „Zaufaj i puść” publikacja 2023, „Zaufaj, puść i kochaj” publikacja 2024, podcasty publikacja 2025, wydawnictwo Fabryka Opowieści
  • Monika Kogut, Paulina, Michalska, Krystyna Różańska Gorgolewska za książkę „Girl’s guide. Miłość i seks. Dlaczego nikt mi o tym wcześniej nie powiedział?”, publikacja 06.2026, wydawnictwo IWORIS BOOK
  • Irmina Kosmala za książkę „Spoina”, Wydawnictwo Zeszyty Poetyckie, publikacja 12.2025

Nagrody zostaną wręczone podczas uroczystej Gali Konkursu WO i LO SDP 23 czerwca b.r. o godz. 16.00 w Zamku Królewskim Przemysła na Górze Przemysła w Poznaniu.

Na konkurs wpłynęło 28 zgłoszeń od dziennikarzy prasowych, radiowych, telewizyjnych i internetowych z województwa lubuskiego i wielkopolskiego.

Zarząd Wielkopolskiego Oddziału SDP w tym roku przyznał swoje najwyższe wyróżnienie red. Janowi Pospieszalskiemu, muzykowi i kompozytorowi oraz wybitnemu publicyście i dziennikarzowi.  Jan Pospieszalski ma  przy tym silne, wielopokoleniowe związki z Wielkopolską, z której pochodzi jego  rodzina i na które z dumą się powołuje.  Choć sam urodził się i wychował w Częstochowie, jego przodkowie byli wybitnymi postaciami życia publicznego i naukowego w Wielkopolsce, jego dziadek Antoni był znanym wielkopolskim architektem, urbanistą i prezesem Stowarzyszenia Architektów RP, a stryj Karol Marian to wybitny polski prawnik i profesor związany z Poznaniem, który był jednym z założycieli Instytutu Zachodniego oraz wieloletnim wykładowcą na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prowadził pionierskie badania nad zbrodniami i prawem okupacyjnym w Wielkopolsce.

Biogram Jana Pospieszalskiego – https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pospieszalski

Protokół obrad: Protokół obrad Jury Konkursu WO i LO SDP 2026

Kolejna próba wciągnięcia SDP w śledztwo przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Protest i oświadczenie prezes SDP

PROTEST I OŚWIADCZENIE PREZES STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH 

W związku z działaniami Prokuratury Krajowej, która kolejnym pismem z dnia 2 czerwca 2026 roku (sygn. akt prokuratora Piotra Woźniaka) zażądała od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich cyt. „dobrowolnego wydnia rzeczy pochodzących z przestępstwa oraz służacych do popełniania przestępstwa, a także wszelkich innych rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie” w postaci m.in. deklaracji członkowskiej SDP,  deklaracji  IFJ,  i szeregu dokumentów oraz szczegółowych danych dotyczących rzekomego członkostwa oraz wydania legitymacji krajowych i międzynarodowych (IFJ) dla pana Zbigniewa Ziobry, w imieniu Zarządu Głównego SDP oraz własnym wyrażam stanowczy protest przeciwko kolejnej próbie bezpodstawnego wciągania niezależnej organizacji pozarządowej w śledztwo o charakterze politycznym.

Jako Prezes SDP oświadczam, że przynależność do SDP nie jest przestępstępstwem. Stowarzyszenie odmawia przekazania żądanych informacji z uwagi na brak jakichkolwiek podstaw prawnych do ich udzielenia oraz konieczność bezwzględnej ochrony konstytucyjnych praw obywatelskich. Naszą decyzję opieramy na następujących fundamentach prawnych i ustrojowych:

  1. Ochrona autonomii NGO: Autonomia organizacji pozarządowych wymaga bezwzględnej ochrony danych ich członków przed nieuzasadnioną, politycznie motywowaną ingerencją organów władzy publicznej.
  2. Naruszenie RODO: Żądane przez Prokuraturę informacje stanowią dane osobowe w rozumieniu art. 4 pkt 1 RODO. Ponieważ SDP jest organizacją o charakterze społecznym i światopoglądowym, informacje te mogą dotykać danych szczególnej kategorii (art. 9 RODO), których przetwarzanie i udostępnianie bez wyraźnej zgody osoby zainteresowanej jest prawnie zabronione.
  3. Prawa Konstytucyjne: Przynależność do stowarzyszeń zawodowych stanowi integralny element prawa do prywatności oraz wolności zrzeszania się, chronionych art. 47 i art. 58 Konstytucji RP, a także art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
  4. Sprzeciw wobec instrumentalizacji: Działania prokuratury traktujemy jako próbę instrumentalnego wykorzystania najstarszej organizacji dziennikarskiej w Polsce do bieżących rozgrywek politycznych i medialnych. Zadaniem SDP jest obrona wolności słowa oraz niezależności środowiska dziennikarskiego, a nie uleganie presji organów śledczych naruszających standardy państwa prawa.

Dbając o bezpieczeństwo danych osobowych, respektując Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej oraz unijne przepisy o ochronie danych, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nie spełni oczekiwań Prokuratury Krajowej w obecnym stanie prawnym i faktycznym. Wzywamy organy państwowe do zaprzestania praktyk godzących w niezależność organizacji społecznych i wolność funkcjonowania struktur obywatelskich w Polsce.

Stosowne zażalenie na postanowienie Prokuratury zostanie wniesione w trybie kodeksowym do Sądu Rejonowego, w którego okręgu toczy się postępowanie .

 

dr Jolanta Hajdasz
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 

 

 

Warszawa, 11 czerwca 2026 r.

Pismo z Prokuratury Krajowej jest tu: doc06208720260611141557 (1)