NOTACJE SDP (14) – publicysta, producent MACIEJ PAWLICKI: Zawsze warto rozmawiać

Gościem red. Tadeusza Płużańskiego w cyklu Notacje SDP (odc. 14) był reżyser, scenarzysta producent telewizyjny i filmowy Maciej Pawlicki, dziennikarz, publicysta.

Maciej Pawlicki od ponad 30 lat związany z mediami urodził się w Łodzi. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie (wiedza o teatrze) a także Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (studium scenariuszowe). Był redaktorem miesięcznika Film.

Związany z Telewizją Polską, gdzie w latach 90 ub. w. był szefem TVP 1. Współtworzył cykle programowe: Polacy, Studio Polska i najbardziej znany Warto rozmawiać. Współpracuje z konserwatywnym tygodnikiem Sieci i portalem wPolityce.

Pawlicki był również redaktorem naczelnym telewizji RTL7 i szefem TV Puls. Inicjator projektu „Życie za życie”, który realizowały Instytut Pamięci Narodowej oraz Narodowe Centrum Kultury. Przedsięwzięcie poświęcone jest pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej.

Autor scenariusza i producent m.in. filmów Smoleńsk (2015) i Legiony (2019).

***

Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP. Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska.

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

 

Wszystkie odcinki Notacji są dostępne na YT SDP.

 

red. sdp.pl/ fot. ze zbioru T. Płużańskiego

 

 

 

 

 

JACEK SARYUSZ-WOLSKI: zmiany w UE możliwe po wyborach prezydenckich we Francji

Gościem łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich był Jacek Saryusz Wolski. Spotkanie było poświęcone głównie aktualnej sytuacji Unii Europejskiej i problemami, jakie niosą zmiany, planowane w jej strukturze.

Spotkanie odbyło się w najlepszym do organizacji tego typu wydarzenia miejscu, czyli Instytucie Europejskim Łodzi, którego Saryusz-Wolski był współzałożycielem pełniąc na początku lat 90.  funkcję pełnomocnika Rządu ds. Integracji Europejskiej i Pomocy. Wieloletni eurodeputowany, negocjator traktatów i uczestnik kluczowych procesów integracyjnych przedstawił szeroką, analityczną i krytyczną ocenę obecnej sytuacji w UE, opartą na własnym doświadczeniu oraz obserwacjach z pracy w instytucjach europejskich.

Gość łódzkiego SDP nakreślił obraz Unii Europejskiej jako organizacji przechodzącej długotrwały kryzys polityczny i gospodarczy. Wskazał na stagnację ekonomiczną, utratę konkurencyjności wobec USA i Azji, rosnące bezrobocie oraz napięcia geopolityczne związane z wojną na wschodnich granicach. Zwrócił uwagę, że obecnie UE jest kierowana przez szeroką koalicję ugrupowań lewicowych i centrolewicowych, co – jego zdaniem – wpływa na kierunek podejmowanych decyzji.

Możliwe zmiany polityczne w UE

Wolski mówił, że mimo wielokrotnych zapowiedzi zmian, układ sił w Parlamencie Europejskim zmienia się powoli. Jego zdaniem realna korekta polityczna może nastąpić dopiero po serii wyborów w kluczowych państwach członkowskich we Francji, Hiszpanii, Włoszech i Niemczech. Zwrócił uwagę, że to właśnie te państwa – ze względu na swoją populację i siłę głosu w Radzie UE – decydują o większości kluczowych rozstrzygnięć. W opinii Jacka Saryusz-Wolskiego, gdyby sceny polityczne we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Polsce przesunęły się w prawo możliwy byłby scenariusz gruntownych zmian w UE.

Według przedstawionej przez polityka analizy Francja może doświadczyć istotnego przesunięcia politycznego, jeśli w wyborach prezydenckich zwycięży Marine Le Pen; Hiszpania stoi przed możliwą zmianą rządu na bardziej konserwatywny; Włochy prawdopodobnie utrzymają obecny kurs pod przywództwem Giorgii Meloni; Niemcy zmagają się z rosnącym poparciem dla AfD, co – jak zauważył Wolski – budzi niepokój obecnych władz w Berlinie. Zmiany te mogą doprowadzić do powstania nowej większości w UE, bardziej sceptycznej wobec dalszej centralizacji.

Jednym z najważniejszych wątków spotkania była kwestia rosnącej centralizacji władzy w Unii Europejskiej. Wolski wskazał na liczne przykłady rozszerzania kompetencji instytucji unijnych poza ramy traktatów, m.in. w obszarach: polityki podatkowej, sądownictwa, energetyki, migracji, bezpieczeństwa i obrony, mediów i wolności słowa.

Budżet dla Zachodu i tłumienie krytyki

Podkreślił, że Unia coraz częściej działa tak, jakby była państwem, choć formalnie nim nie jest. Wskazał na mechanizmy warunkowości, które – jego zdaniem – mogą być wykorzystywane jako narzędzie nacisku na państwa członkowskie, uzależniając wypłatę środków od spełnienia arbitralnych kryteriów. Saryusz-Wolski omówił również projekt nowego budżetu unijnego, zwracając uwagę na: planowane cięcia w funduszach rolnych i regionalnych, powstanie nowego funduszu konkurencyjności, który – jak wskazał – może sprzyjać państwom zachodnim.

W dyskusji pojawił się również wątek dotyczący funkcjonowania mediów w UE. Chodzi o ograniczony dostęp konserwatywnych środowisk dziennikarskich do informacji z instytucji unijnych oraz na rosnącą rolę regulacji takich jak Digital Services Act czy European Media Freedom. Media liberalne i lewicowe są obecnie faworyzowane w UE a wszelkie głosy krytyki obecnych władz unijnych wyciszane.

 

Andrzej Berestowski

 

Kolejny skandal w Telewizji Polskiej. KRRiT domaga się wyjaśnień po zwolnieniach w TVP Wilno

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak zażądała wyjaśnień w związku ze zwolnieniami w Redakcji Zagranicznej TVP w likwidacji. Pracę straciło pięcioro dziennikarzy TVP Wilno.

O kolejnym skandalu w TVP w likwidacji poinformowała na portalu X dziennikarka Maria Przełomiec, która przez wiele lat prowadziła w TVP m.in. Studio Wchód, zlikwidowane przez obecne władze prorządowej telewizji. Zwolniono Edytę Maksymowicz, Walentego Wojniłło, Renatę Widtman, Rajmunda Klonowskiego i Barbarę Jundo-Kaliszewską.

„Putin by lepiej nie wymyślił!”

Według tych informacji o cięciach personalnych w redakcji TVP Wilno miał zdecydować kierujący pionem zagranicznym w Telewizji Polskiej Michał Broniatowski. Był on m.in. szefem rosyjskiej agencji Interfax, a teraz kieruje Ośrodkiem Mediów dla Zagranicy TVP, w tym TVP World.

Maria Przełomiec ostro skrytykowała zwolnienia w TVP Wilno: „M.Broniatowski szef z TVP w likwidacji właśnie wysłał pożegnalny mail do zwolnionych z TVP Wilno znanych dziennikarzy. Edyta Maksymowicz, Walenty Wojniłło, Renata Widtman, Rajmund Klonowski, Barbara Jundo-Kaliszewska, kolejny cios w polskie media na Litwie, Putin lepiej by nie wymyślił!” – napisała na X Przełomiec.

W tej sprawie nie ma na razie oficjalnego komunikatu TVP w likwidacji.

KRRiT chce wyjaśnień

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii Telewizji Agnieszka Glapiak wydała w czwartek oświadczenie umieszczone na profilu X KRRiT.

„Z dużym niepokojem przyjmuję doniesienia o zwolnieniu 5 doświadczonych dziennikarzy redakcji TVP Wilno. To kolejny cios w polskie media działające poza granicami kraju” – przekazała Glapiak.

„Media polonijne to język, kultura, tożsamość i więź Polaków z Ojczyzną. Nie można być obojętnym wobec dalszego osłabiania polskiego głosu za granicą” – dodała.

„Przewodnicząca KRRiT już wcześniej apelowała o ochronę mediów polonijnych, podkreślając, że są one elementem polskiej racji stanu” – przekazano na X Krajowej Rady.

 

 

 

 

 

 

NOTACJE SDP (13) – dziennikarz, publicysta JACEK ŁĘSKI: Dziennikarz śledczy musi mieć pewność, że redakcja go nie zostawi

W kolejnych NOTACJACH SDP Tadeusz Płużański gościł Jacka Łęskiego, dziennikarza śledczego, publicystę, świadka historii mediów po 1989 roku. Swoją pracę w TVP w latach 90. ubiegłego wieku Łęski wspomina jako bardzo wartościowe doświadczenie zawodowe. „To była próba dziennikarstwa, które nie boi się zadawać pytań spoza katalogu” – powiedział.

Jacek Łęski, rocznik 1965 – absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, dziennikarz publicysta, pracował m.in. w Rzeczpospolitej, Życiu, Radiu Plus, Telewizji Polskiej i Gazecie Wyborczej, gdzie pisał o aferze Pierwszego Komercyjnego Banku w Lublinie po czym aresztowano jego właściciela Davida Bogatina, którego objęła ekstradycja do USA. Był także dziennikarzem śledczym dziennika Życie.

Jacek Łęski wraz z Rafałem Kasprówem ujawnili powiązania rosyjskiego agenta Władimira Ałganowa z prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim („Wakacje z agentem”). Łęski i Kaspów opisali także mechanizm przejęcia Banku Powierniczo-Gwarancyjnego przez grupę związaną z Siergiejem Gawriłowem podejrzewanym o pracę dla sowieckich i rosyjskich służb specjalnych. Łęski opisał także aferę Laboratorium Frakcjonowania Osocza („Rzeczpospolita”).

Za teksty o Gawriłowie i LFO dostał pod koniec lat. 90. ub. w. dwukrotnie nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Pracował dla firm PR. W 2016 roku wrócił do TVP, był dziennikarzem prowadzącym rozmowy, publicystą.

Po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku został dziennikarzem konserwatywnej telewizji wPolsce 24. Podczas rozmowy z Tadeuszem Płużańskim w złożonych z dwóch części NOTACJACH SDP (13), Jacek Łęski mówił o swojej karierze dziennikarskiej, najważniejszych artykułach, pracy w publicznej telewizji oraz min. pracy dla firm PR.

O początąch w TVP w latch 90. i ekipie tzw. pampersów – młodych konserwatywnych dziennikarzy (m.in. Piotr Semka i Jacek Kurski) mówił z dużym sentymentem. „To była próba dziennikarstwa, które nie boi się zadawać pytań spoza katalogu” – powiedział. Zdaniem Łęskiego ważne jest przede wszystkim zaufanie do dziennikarskich szefów. „Dziennikarz śledczy musi mieć pewność, że redakcja go nie zostawi” – podkreślił.

Łęski wspominał też pierwsze tygodnie po napaści Rosji na Ukrainę, gdzie był wtedy korespondentem TVP. Dziennikarz opisywał wiele dramatycznych momentów początku wojny. „Mogliśmy zginąć” – powiedział.

 

***

 

Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią.

Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

W poprzednich odcinkach Notacji SDP gośćmi byli Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jerzy Kłosiński, Jerzy Jachowicz, Janina Jankowska, Piotr Jegliński, Teresa Bochwic, Paweł Nowacki, Jan Pospieszalski i Marcin Gugulski oraz Piotr Zaremba, a także Tomasz Gutry.

Wszystkie odcinki Notacji są dostępne na YT SDP.

red. sdp.pl/ fb T, Płużański

 

 

 

KLUB RONINA wraca do SDP na FOKSAL 3/5

Po przerwie Klub Ronina wraca na Foksal. Początek tygodnia po znakiem  interesujacych wydarzeń. Pod patronatem SDP  co poniedziałek „Przegląd tygodnia” Józefa Orła  i  spotkania z publicystami. Zapraszamy!
Początek 31 sierpnia 2026 roku g. 18.00 na Foksal 3/5 w Warszawie do siedziby SDP – Przegląd Tygodnia Józefa Orła.
O godz. 19 zaś Hanna Dobrowolska i Elżbieta Lachman – jak przeciwdziałać „nowej normalności” minister Nowackiej.

Prezes SDP gościem XII Nadzwyczajnego Zjazdu KLUBÓW GAZETY POLSKIEJ w Sulejowie

Dziękujemy, że jesteście, dziękujemy że bronicie dziennikarzy i wolności mediów – to najczęściej powtarzane słowa pod adresem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, jakie wypowiadali uczestnicy zjazdu Klubów Gazety Polskiej, zarówno w kuluarach, jak i w oficjalnych wystapieniach.  Na zaproszenie organizatorów  prezes SDP Jolanta Hajdasz była gościem Zjazdu. 

Kluby Gazety Polskiej  to lokalne kluby dyskusyjne i obywatelskie, które działają w Polsce i za granicą jako ruch społeczny. Nie mają osobowości prawnej jako stowarzyszenia rejestrowe (są nierejestrowane), ale są bardzo liczne, obecnie na świecie działa ich aż 569.  Ich XII Nadzwyczajny Zjazd odbył się w dniach 28–30 sierpnia 2026 roku w Sulejowie (województwo łódzkie).  Wydarzenie zgromadziło setki delegatów reprezentujących krajowe i zagraniczne kluby, ograniczeniem przyjmowania zgłoszeń była liczba miejsc noclegowych w ośrodku wypoczynkowym, gdzie zorganizowano spotkanie.

Zjazd  to przede wszystkim  emocjonalne  debaty polityczne na temat suwerenności Polski, bezpieczeństwa, sytuacji politycznej , wolności słowa oraz  szukania konsensusu w sytuacji wewnętrznych sporów na prawicy.  Oficjalnym hasłem przewodnim jednego z głównych paneli było „Bezpieczna Polska w niespokojnych czasach”. Zjazd stał się także przestrzenią dyskusji dotyczącej  rozłamu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Klubowicze mieli okazję wysłuchać racji obu stron sporu, bo na zjeździe pojawił się i Mateusz Morawiecki, i Jarosław Kaczyński oraz Przemysław Czarnek. Gromkimi brawami przyjęto zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że na listach PiS w nadchodzących wyborach nie mogą znaleźć się ci, którzy doprowalili do rozłamu i odeszli z partii.
Panel dziennikarzy prowadził red. Janusz Życzkowski z TV Republika i cżłonek ZG SDP. Czym jest odwaga dziennikarska w naszych czasach, jak radzą sobie dziennikarze atakowani pozwami i procesami i w jaki sposób można im pomagać – to główne wątki dyskusji. Wzięli w niej udział obok Jolanty Hajdasz także red. Anna Zyzak,  Sabina Treffler, Adrian Stankowski,  Wojciech Szymczak oraz  prof. Piotr Grochmalski.  Całe wydarenie prowadzili m.in. redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz oraz prezes Klubów „GP” Ewa Wójcik.
Podczas zjazdu w Sulejowie Ewa Wójcik ogłosiła  plany na najbliższą przyszłość – zapowiedziała m.in. ogólnokrajową pielgrzymkę Klubów „Gazety Polskiej” na Jasną Górę, która odbędzie się 14 listopada 2026 roku i ma być połączona z aktem zawierzenia.Wydarzenie zakończyło się tradycyjnym dla zjazdów grillem,  integracją oraz podsumowaniem wniosków z paneli dyskusyjnych.
 Galeria zdjęć/ J. Hajdasz

Sekrety Matki Teresy. W rocznicę urodzin Świętej z Kalkuty w SDP projekcja wyjątkowego filmu o niej w reżyserii Barbary Lorynowicz

To nie była prosta produkcja, ale nigdy nie przyszło by mi do głowy, że będzie aż tak trudno – powiedziała Barbara Lorynowicz pytana o kulisy nakręcownego przez nią filmu dokumentalnego o Matce Teresie z  Kalkuty  w 1997 roku, roku śmierci Świętej założycielki zgromadzenia Misjonarek Miłości w Indiach. Barbara Lorynowicz to polska reżyserka, która swoją determinacją i desperacją zrealizowała unikatowe filmy o  najważniejszych autorytetach duchowych przełomu tysiąclecia . W swoich dokumentach pokazuje niezwykłe, intymne portrety Matki Teresy z Kalkuty, Jana Pawła II, Brata Rogera z Taize oraz Dalajlamy.  W zorganizowanym i prowadzonym przez red. Annę Popek spotkaniu  w Domu Dziennikarza  przy ul. Foksal 3/5  w środę, 26 sierpnia, Barbara Lorynowicz opowiadała jak powstały te legendarne filmy i dlaczego wciąż poruszają widzów na całym świecie.

Miało być szybko i tanio, bo na ten projekt za prezesury Ryszarda Miazka w TVP nie było w ogóle na tę produkcję pieniędzy. Pani Barbarze udało się pozyskać kilku prywatnych sponsorów , więc reżyserka poleciała z ekipą filmową do Kalkuty. I wtedy Matka Teresa złamała objczyk i zamiast krótkich zdjęć trzeba było czekać czy i kiedy wyjdzie ze szpitala. Pani Barbara nie poddała się, mimo iż prasa w Indiach raz po raz podawała coraz bardiej pesymistyczne informacje, że pobyt w szpitalu Matki Teresy potrwa co najmniej pół roku, albo minimum 3 miesiące…  Reżyserka w Indiach spędziła łącznie 40 dni, ale efekt pracy jej i calej ekipy jest unikatowy, zarejestrowała bowiem ostatnią przed śmiercią rozmowę z Matką Teresą. Gdy  5 września 1997 roku Święta zmarła,  reżyserka przebywała w USA, wywiady z nią przeprowadzały wtedy media z wielu krajów na całym świecie. Film, do którego prawa ostatecznie za niewielką część nakładów kupiła TVP (sfinansowano tylko postprodukcję), nie został wtedy w Polsce nawet wyemitowany.

W SDP odbyła się projekcja tego unikatowego obrazu. Jego tytuł to „Sekrety Matki Teresy”. Na archiwalnych zdjęciach Barbary Lorynowicz uwiecznione są także pokazy jej filmów sprzed 30 lat, jakie wówczas odbywały się w tej samej sali , w Centrum Prasowym Foksal.

Zobacz zdjęcia:

Cały wywiad Anny Popek z reż. Barabarą Lorynowicz jest dostępny  na POPCAST TV

link :

ZBIGNIEW NATKAŃSKI: Zapomniane dziedzictwo przedwojennego Związku Dziennikarzy RP

Mija 75 lat od założenia Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W związku z jubileuszem przypominamy niektóre epizody z historii organizacji dziennikarskich. Swoje dni chwały przeżywało SDP 45 lat temu, kiedy to po utworzeniu NSZZ Solidarność stowarzyszenie wspierało demokratyczne zmiany w kraju, to zręby nowoczesnych grup zawodowych powstały już przed II wojną światową. Po latach komunizmu działający za granicą Związek Dziennikarzy RP uznał odnowione po 1989 roku SDP za organizację mogącą kontynuować tradycję niezależnych związków dziennikarskich.

Pierwsze stowarzyszenia i syndykaty dziennikarzy na ziemiach polskich powstawały na początku XX wieku, m.in. w Krakowie i Warszawie. Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności syndykaty rozwijały działalność nie tylko na rynku pracy i związkowym krajobrazie kraju.

Elita w kraju i na świecie

Na początku lat 30. XX w. powstał Związek Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej. Po wynegocjowaniu wraz z syndykatami Układu Pracy zaczęto mówić o silnym ruchu związków dziennikarskich. W 1938 roku ZDRP zrzeszał ponad 1200 członków. Do tego Związku zapisywali się wyłącznie dziennikarze zajmujący się pisaniem, właściciele pism, gazet, pracownicy techniczni prasy nie mogli być przyjęci do tego związku. Był on organizacją zawodową i elitarną, dostęp do niego był regulowany przepisami statutu ZDRP.

Po wybuchu II wojny światowej środowisko dziennikarskie uległo rozproszeniu. Ci, którym udało się wyjechać na zachód Europy, przystąpili do walki o utraconą niepodległość przy instytucjach powstającego na obczyźnie rządu polskiego na emigracji. Zaś ci, którzy zostali w kraju pod okupacją niemiecką i rosyjską, stali się grupą zawodową, która poddana została represjom. Byli aresztowani, rozstrzeliwani w miejscach kaźni takich jak Piaśnica na Pomorzu, Palmiry i Wawer pod Warszawą, las pod Lućmierzem niedaleko Łodzi i wiele innych miejsc. Rosjanie z kolei wysyłali masowo na daleką północ i Syberię.

Próby reaktywacji

W 1940 r. we Francji reaktywowano Związek Dziennikarzy RP. Powstał on dzięki tym członkom, którym udało się uciec z okupowanego kraju. Byli to korespondenci polskich agencji prasowych i gazet, ludzie związani z instytucjami rządu polskiego na emigracji. Podstawowym zadaniem odrodzonego ZDRP była działalność informacyjno-polityczna. Chodziło o to, aby sprawa odzyskania niepodległości Polski nie schodziła ze sceny polityki światowej i była wyzwaniem dla sumienia świata. Działalność związku tą wspierało blisko pół tysiąca polskich dziennikarzy rozsianych na całym świecie.

Z chwilą zakończenia wojny dziennikarze ci nie pogodzili się z politycznym kształtem powojennej Europy i świata ustalonym w Jałcie i Poczdamie. Wraz z likwidacją większości instytucji rządu polskiego na emigracji i rozwiązaniem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie ponad 500 zawodowych dziennikarzy pozostało bez pracy. Związek Dziennikarzy RP stał się organizacją, która starała się pomóc im znaleźć zatrudnienie.

Emigracja

Problem został stopniowo rozwiązany poprzez powstanie rozgłośni radiowych nadających w języku polskim. Zespoły polskie powstały mi.in. w Hiszpanii (Radio Madryt); przedłużono działalność i rozbudowano sekcję polską w Londynie w BBC; podobne zespoły powołano w Paryżu, Luksemburgu i Rzymie. W USA wzmocniono program polski Głosu Ameryki. Wydarzeniem szczególnym było powstanie Radia Wolna Europa w Monachium, które rozpoczęło działalność 3 maja 1952 r.

Działalność i zasługi Związku Dziennikarzy RP na emigracji jest historią nieznaną i niedocenioną. Warto przypomnieć kilka nazwisk prezesów tej organizacji: Zygmunt Nowakowski, Antoni Bogusławski, Bolesław Wierzbiański, Ludwik Rubel, Aleksander Bregman.

Najwybitniejszy z nich to Bolesław Wierzbiański, który w 1990 r. przyjechał do Polski i uznał, że odtworzone po Okrągłym Stole Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich godne jest przejęcia roli odgrywanej przez ZD RP. Polegała ona na walce o niepodległość i wolność naszej ojczyzny, której kształt w latach 1944-1989 był wynikiem międzynarodowych umów krzywdzących nas jako państwo i naród. Była to decyzja polityczna, z którą Polacy nigdy się nie pogodzili.

Klamra niepodległości

Bolesław Wierzbiański był tą osobą, która w 1947 r. powołała do życia Międzynarodową Federację Wolnych Dziennikarzy w proteście przeciwko usunięciu z Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ) Związku Dziennikarzy RP. Do organizacji Wierzbiańskiego weszli dziennikarze z krajów okupowanych przez komunistów, oprócz Polaków byli tam dziennikarze Europy Środkowo-Wschodniej, Bałkanów i krajów Bałtyckich oraz Kaukazu. Organizacja ta rozrosła się i z czasem liczyła półtora tysiąca dziennikarzy z krajów zza żelaznej kurtyny. Jej zadaniem było informowanie świata o wydarzeniach w krajach poddanych komunistycznemu ustrojowi.

To dzięki Wierzbiańskiemu Jan Nowak-Jeziorański mógł skompletować zespół dziennikarski w polskiej sekcji Radia Wolna Europa. Bolesław Wierzbiański przez całe życie uważał, że członkowie Związku Dziennikarzy RP winni się kierować tolerancją poglądów politycznych i dbać o rzetelne informowanie odbiorców informacji.

VIDI – nieoczywiste… Łódzka wystawa fotograficzna ZYGMUNTA ŁOPALEWSKIEGO

Czy istnieje życie po nieustannym pędzie zasilanym adrenaliną? Tak, po dziennikarstwie, jak wielu z nas powtarza, jest przestrzeń na inne pasje. Chociaż nawet wtedy żyłka reporterska bierze górę i tęskni się za redakcją i współpracownikami…

Zygmunt Łopalewski to wieloletni dziennikarz. Był związany z TVP Łódź, tam gdzie pracował również jego nieżyjący już ojciec, realizator dźwięku Krzysztof Łopalewski.

Reporter po latach w redakcji informacji postanowił coś w swoim życiu zmienić. Od prawie dwóch dekad pracuje w międzynarodowej korporacji z Włoch. Pasją Łopalewskiego jest od 30 lat fotografia. W jego przypadku ta właśnie pasja związana jest z dawnym zawodem.

Kadr z małego ekranu?

Kiedy nie pracuje, a to rzadko się niestety zdarza, robi zdjęcia. Są to fotogramy niezwykłe, genetycznie związane z kadrem telewizyjnym. Tym, moim zdaniem szlachetnym kadrem, bo z początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Łopalewski patrzy na rzeczywistość przez nieco wysłużoną, choć nadal genialną optykę sprzętu naszych rodziców i nauczycieli zawodu.

Jeden z małych – w mojej opinii – mankamentów prac z wystawy to ułożenie ich w sposób wpływający na percepcję. Jasności i kontrasty są bardzo wyeksponowane, ale to tylko wrażenie rozkapryszonego starego pismaka…

Włoski dotyk, polska wrażliwość

Czerń i biel. Delikatne muśnięcie światła, Italia z delikatną domieszką starych dzielnic Łodzi. To temat wystawy fotograficznej Zygmunta Łopalewskiego, który zabiera nas w podróż nieoczywistą, w podróż do naszej młodości, kiedy biegaliśmy po mieście z operatorami kamer i wszystko nas dziwiło, wszystko chcieliśmy mieć w ruchomym obrazie.

A to był błąd. Trzeba było fotografować. Tego błędu nie popełnił Zygmunt, fotografował wtedy i fotografuje teraz. Włoski tytuł „Vidi” wystawy każe sądzić, że Autor jeszcze długo będzie robił zdjęcia i nie powie zbyt szybko „Vici”. Mam nadzieję…

A sam Autor tak mówi o swojej wystawie:

Jest moim bardzo osobistym spojrzeniem na Włochy – nie pocztówkowe, lecz codzienne: na ludzi, miejsca, gesty i atmosferę” – podkreśla Łopalewski.

I jeszcze jedno, dawno nie byłem na wernisażu w miejscu tak adekwatnym do tematu prac z upalnych włoskich plenerów. Centrum handlowe i wyspa – przystanek – odpoczynek z fotografiami Łopalewskiego.

Chcący zobaczyć tę niezwykłą ekspozycję powinni się spieszyć.

Wystawę fotograficzną Zygmunta Łopalewskiego „Vidi” można oglądać tylko do 28 sierpnia w Pasażu Łódzkim przy ul. Jana Pawła II 30 w Łodzi.

hub/ zdj. z wernisażu 21 sierpnia 2026 r. – różni autorzy

Pragnienia premiera analizuje DAWID WILDSTEIN: Donald Tusk zwiewa z Polski

Nie wiem, czy śledzicie takie sprawy na bieżąco, ale ponownie pojawiły się plotki, że Donald Tusk wychodził sobie kolejne stanowisko w UE. Najpierw szef EPL a potem szybki, dodatkowy przeskok na jakieś ważne stanowisko, bo jak to mówią w jweo rodzinie- musi zarabiać chłop jakieś sensowne pieniądze a nie te grosze, co ciułają Polaki Bidoki.
Żeby nie było, plotki o ewakuacji Tuska pojawiają się regularnie. Ale faktycznie tym razem potwierdzane są wewnątrz jego partii. Myślicie, że czemu wybuchły z taką mocą dwie ostatnie afery, tak w sprawie rozkradania kasy dla powodzian (skądinąd im więcej się w tej aferze odsłania, tym bardziej widać, jak zgniłym, obrzydliwym i zwyczajnie chorym państwem jest Polska za rządów Tuska) czy dotacji europejskich?
Prosta sprawa. Już głośno w samej partii mówi się, że Tusk ma wywalone na Polskę i myśli tylko o pieniądzach, które dostanie w Brukseli. Więc frakcje zaczęły się nawzajem żreć. Bo nie jest to pewne, ale coraz bardziej prawdopodobne, że już tylko rok został im na napchane kieszeni. I stąd konflikty.
Więc Tusk pakuje manatki.
Po raz kolejny. Oczywiście betonowemu elektoratowi i Silnym Razem się to wytłumaczy… pewnie standardowo. Wielki Tusk był zbyt wspaniały na tę biedną, malutką Polskę, więc poszedł zajmować się NAPRAWDĘ WAŻNYMI SPRAWAMI. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na SokZBuraka i tym podobne szamba, zobaczycie, że oni już teraz w takie tony uderzają.
Dla reszty, tych, którzy myślą, sprawa jest i będzie oczywista. Rozwalił co się da, zablokował wszystkie najważniejsze, najbardziej niebezpieczne inwestycje dla Niemiec, teraz przestał być użyteczny, no ale trzeba jednak go obronić, bo inaczej inni mogliby uznać, że nie opłaca się wysługiwać Berlinowi i Brukseli.
Ale pomińmy Silniczki. Mnie ciekawią jego współpracownicy i sojusznicy. Kochany Giertychu, Bodnarze, Żurku, naprawdę jesteście tak głupi, że wierzycie, że Tusku was zabierze ze sobą? Ochroni? Funkcjonariusze z GW i innych TVNów, którzy brali udział w kryminalnych prowokacjach z udziałem służb, naprawdę myślicie, że z tej Brukseli Tusk zapewni Wam bezkarność? Bo co? Bo on ma takie dobre serduszko? 😃
Wspaniale was wyrolował wasz własny boss. No ale jak się bierze udział w mafii, także politycznej, to trzeba być idiotą, by wierzyć w jakąś lojalność… No cóż, zawsze możecie zemdleć. Ech, ale trzeba to oddać Tuskowi. Wspaniale wystawia do wiatru tak swoich kolegów, jak i wielbicieli. Nawet ni was nie żal.
A do opozycji mam zwyczajową odezwę. Tusk pewnie zwieje. Ale jeśli nie posadzicie, po tym, co odwalili, jego najbliższych współpracowników… to równie dobrze możecie do tej władzy możecie nie zdobywać.
Dawid Wildstein
PS. Zapraszam do obserwowania tego profilu
zdj. Donald Tusk – marzec 2022,
Fot. hub
Felieton z FB