Notacje Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – WOJCIECH RESZCZYŃSKI w rozmowie z TADEUSZEM PŁUŻAŃSKIM

Z okazji tegorocznego jubileuszu 75-lecia utworzenia SDP, postanowiliśmy przybliżyć  sylwetki niektórych polskich pisarzy, dziennikarzy, publicystów, ludzi związanych z mediami oraz z SDP.

Cykl Notacje SDP to wywiady ze znaczącymi postaciami naszego środowiska. Rozmowy prowadzi publicysta wPolsce24 Tadeusz Płużański, dziennikarz od lat zajmujący się historią. Program realizowany jest we współpracy z kanałem TAK.

W drugim oddcinku Wojciech Reszczyński – dziennikarz radiowy i telewizyjny, publicysta, autor książek.

 

 

Czym dla człowieka, który rozpoczął pracę w radiu jeszcze w czasach komunizmu, różni się dziennikarstwo w PRL i III RP?

Jak odmienne dla dziennikarzy było doświadczenie stanu wojennego grudnia 1981 roku?

O co pytał Wojciecha Jaruzelskiego podczas spotkania dyktatora z dziennikarzami w 1987 roku?

W jaki sposób „głos radiowy” odnalazł się potem w telewizji i został twarzą „Teleexpressu”?

Kto po 1989 roku niszczył konserwatywne, prawicowe media, na przykładzie Radia Wawa?

 

 

 

 

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą Państwo w rozmowie Tadeusza Płużańskiego z Wojciechem Reszczyńskim.

 

Nagroda im. WITOLDA HULEWICZA dla WOJCIECHA RESZCZYŃSKIEGO, który będzie wkrótce bohaterem cyklu NOTACJE SDP

ZEMSTA NA WOLNOŚCI SŁOWA. Aresztowano dziennikarza LESZKA KRASKOWSKIEGO, który pisał o Polnordzie i Giertychu

Ataki na dziennikarzy niezależnych przeszły już w decydującą fazę. Niestety teraz rozpoczęły się kolejne represje. Tym razem bezpośrednie. Zatrzymano a następnie – jak wynika z informacji Radia Wnet – aresztowano dziennikarza Leszka Kraskowskiego. Reporter od lat opisywał tzw. aferę Polnordu w związku z działalnością posła KO mec. Romana Giertycha.

To przecież nie przypadek, że Kraskowski właśnie teraz został aresztowany. Rząd przy pomocy policji i prokuratury chce złamać dziennikarza, który otwarcie pisał o Polnordzie i krytykował w związku z tym Romana Giertycha.  Chodzi także o zastraszenie całego środowiska, które sprzeciwia się tłamszeniu wolności słowa przez rząd 13 grudnia.

Policja zatrzymała Leszka, bo, podobno, komendant policji w Piasecznie miał być zastraszany przez dziennikarza, który ujawniał aferę Polnordu. We wpisach internetowych dominuje przekaz, że szef policji w podwarszawskim miasteczku obawiał się określenia, że dziennikarz „weźmie sprawy w swoje ręce”. Chodziło o to, że Kraskowskiemu grożono, a policja – jak podał dziennikarz – nie chciała się sprawą zająć. Wobec tego reporter napisał, co napisał…

Czy to powód do zatrzymania i wniosku o areszt dla niezależnego dziennikarza? Nie, bo kontekst tej sprawy jest dla każdego myślącego obywatela oczywisty. Kraskowski będzie jednym z przykładów na represje wobec niezależnych i konserwatywnych mediów po dojściu do władzy ekipy premiera Donalda Tuska oraz wspierających ją przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.

Gdyby Kraskowski nie pisał o Polnordzie i związkach z tą firmą posła KO, nie groziłoby mu aresztowanie. Prorządowe media są tego przykładem, bo ich pracownicy mogą bezkarnie krytykować wszystko i wszystkich, byleby tylko nie narazić się koalicji.

Sprawa Leszka Kraskowskiego to początek końca władz liberalno-lewackich skupionych wokół premiera Tuska. Tu już nie chodzi o to, aby aresztowaniem dziennikarza „przykryć” jakąś aferę. To atak na niezależnych, konserwatywnych dziennikarzy i ich redakcje. Rząd chce ich zastraszać. Konsekwencjami finansowymi, więzieniem, długotrwałymi procesami… Zgodnie ze stalinowską zasadą, że na każdego człowieka jakiś paragraf się znajdzie. Bo niektórzy mają przecież np. niezapłacony mandat, skomplikowane rozliczenie z Urzędem Skarbowym lub ZUS, mogą mieć broń, chociażby na kapiszony, bywają emocjonalni wobec policji, są odważni.

No właśnie, najbardziej rządzący z KO obawiają się odwagi dziennikarzy spoza sprzyjającego im kręgu medialnego. Nie damy się zastraszyć. A SDP i CMWP SDP nadal będą monitorować takie sprawy jak aresztowanie red. Kraskowskiego i protestować przeciwko bezprawiu.

Leszku, trzymaj się!

 

 

Hubert Bekrycht

red. nacz. portalu SDP,

sekretarz generalny SDP

 

 

Obecny premier to szkodnik i degenerat polityczny – pisze DAWID WILDSTEIN: doceńcie Tuska za to, jak dręczy swoich wyznawców

Uwielbiam Tuska! Muszę się wam do tego przyznać. Jasne, uważam go też za największego szkodnika i degenerata polskiej polityki (razem ze swoim bratem bliźniakiem Giertychem), ale czasem naprawdę lubię patrzeć na to, jaki syf Uśmiechnięty Premier urządza własnym mediom, celebrytom, „autorytetom” i wyznawcom.
W ciągu zaledwie kilku dni Tusk przeszedł drogę od „każdy kraj ma prawo wybierać swoich bohaterów, Nawrocki chce zniszczyć nasze relacje” do „Ukraina nie ma prawa tak się zachowywać, Prezydent słusznie zrobił, wszyscy go wspieramy”.
I teraz wyobraźcie sobie, co się dzieje w takiej przysłowiowej Gazecie Wyborczej. Tyle tekstów o tym, jakie UPA wspaniałe, poszło do kosza.
Tyle artykułów o tym, jak Tusk uratował nasze relacje z Kijowem, który chciał zniszczyć zły Nawrocki, trzeba skasować z internetu. Trzeba zadzwonić też do kilku celebrytek, co miały się w wywiadzie popłakać z powodu nienawiści, jaką szerzy Prezydent, że jednak teraz mają powiedzieć coś innego. A zwłaszcza ten strach cyngli z GW- kurde, żeby tylko się nie pomylić, jaka jest dziś mądrość etapu…
I ja wiem, oni są do tego przyzwyczajeni. Przecież tak jest regularnie.
– Wczoraj na granicy mordy i biedne dzieci z kotkami, dziś wspaniały szeryf Tusk.
– wczoraj 500 plus dla patologii, dziś okazuje się, że to wspaniały pomysł samego Tuska.
– wczoraj Konstytucja i praworządność, dziś jej codzienne łamanie oraz bezkarny Nowak, Giertych bo… bo coś tam.
– wczoraj prawa kobiet, dziś rodzą na SORach bo lubią…
Mógłbym tak w nieskończoność. Ale myślę, że czasem nawet oni, w zaciszu swoich domów, jak nikt nie patrzy i nie słyszy, po cichu cedzą przez zęby – ech Tusku, mógłbyś chociaż raz nie kłamać, chociaż w jednej sprawie nie zmieniać zdania co 5 minut? Bo może i lubimy ci służyć, ślinimy się do Ciebie codziennie, ale aż nasz mordy bolą od tego, jak musimy nimy wycierać podłogę…
Więc i wy, proszę was, tylko w tym jednym przypadku, doceńcie Tuska, to, jak dręczy swoich wyznawców… i doceńcie, że bez niego nie wiedzielibyśmy, jakimi szmaciarzami jest ta cała banda wycierająca sobie gęby „postępem”, „liberalizmem” i „europejskością”.
Dawid Wildstein
Ps. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij

Nowa książka MARKA RUDNICKIEGO „Chahar Aimaq. Sprawa pływaka”

Pisarz i dziennikarz Marek Rudnicki zapowiadział swoją kolejną książkę. To publikacja pod tytułem „Chahar Aimaq. Sprawa pływaka”. Wydawnictwa Lava Publishing Polska.

Autor przesłał nam streszczenie fabuły: „W tajemniczych okolicznościach ginie pułkownik Żandarmerii Wojskowej, sekcji nadzorującej odprawy żołnierzy wylatujących i przylatujących z misji. Niemal w tym samym czasie dowódca polskiej bazy w Afganistanie staje się obiektem zamachu. W kraju dochodzi do masowych zwolnień doświadczonych oficerów, w tym wywiadu i kontrwywiadu. Minister MON, profesor spoza układu odkrywa, że został perfidnie wykorzystany. Istotne meldunki służb specjalnych nie trafiają na jego biurko. Wkrótce staje się ofiarą zamachu. Co łączy te przenikające się zdarzenia? Co jest rezultatem intryg, a co osobistej fobii najwyżej postawionych osób w państwie? W którym momencie fałsz staje się wykładnią prawa, a pozorni sojusznicy okazują się wrogami?”

W opinii wydawnictwa ” książka >>Chahar Aimaq. Sprawa pływaka<< sprawia wrażenie solidnie skomponowanego thrillera polityczno-sensacyjnego, w którym główną rolę odgrywa przede wszystkim precyzyjna konstrukcja fabularna. Autor konsekwentnie stosuje dynamiczne przejścia między scenami, co nadaje książce rytm przypominający serialową narrację” – napisano w recenzji.

Nową książkę Rudnickiego patronatem objęło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

***

Marek Rudnicki to często nagradzany pisarz i dziennikarz. Ostatnio otrzymał II nagrodę w konkursie SDP w kategorii historycznej im. Janusza Kurtyki za artykuł dotyczyczący zbrodni sowieckich „Mgła spowija niepamięć” opublikowany w „Pryzmacie Literackim”.

Rudnicki to absolwent kursu dla dziennikarzy i wydawców Związku Włoskiej Prasy. W stanie wojennym współpracował z podziemnym pismem „Orzeł Biały”, a po roku 1989 z periodykami: „Młoda Polska”, „Przedsiębiorca Zachodniopomorski”, „Solidarność ‘80”. Przez wiele lat dziennikarz tygodnika „Morze i Ziemia” oraz dziennika „Głos Szczeciński”.

Otrzymał m.in. nagrodę Ostrego Pióra BCC, Dziennikarza Roku, Nagrodę Złotej Kaczki im. Bogdana Czubasiewicza oraz ostatnio – wyróżnienie w konkursie Nagroda im. Wojciecha Dolaty.

W dorobku Marka Rudnickiego są książki o różnej tematyce, w tym – dotyczących tajemnic z zakresu paleoastronautyki („Kołowrót dziejów” i „Bękarty bogów”), thrillerów (cykl: „Szpony diabła”, „Remedium 111”, „Krwawy bursztyn”), cyklu z fabułą historyczną, dotyczącego okresu wojny polsko-bolszewickiej („Vakho. Wilcze szczenię”; ukazała się też na rynku amerykańskim pt. „Vakho. The Wolf’s Cub” oraz „Vakho. Czerwone wrota”).

Marek Rudnicki od lat szefuje Szczecińskiemu Oddziałowi SDP.

Rusza NEWSMAX POLSKA, nowa telewizja informacyjna

O stacji Newsmax w Polsce mówi się już od dawna, bo to nadwiślańska marka znanej w USA konserwatywnej stacji telewizyjnej. Newsmax ma ruszyć w czerwcu.

Zaprezentowano osoby, które będą tworzyły Newsmax Polska. Liderem tego projektu jest producent wykonawczy NP, dziennikarz ekonomiczny i śledczy Wojciech Surmacz, były prezes Polskiej Prasowej.

„Naszym celem jest stworzenie stacji, która traktuje widzów poważnie i nie zakłada z góry, co odbiorcy powinni myśleć” – powiedział podczas prezentacji zespołu Surmacz, co zacytował portal Newsmax. „Po pierwsze, będziemy prezentować fakty, nawet jeśli nie będą one zgodne z obowiązującą narracją danego dnia. Po drugie, różnice opinii nie będą dla nas problemem – będą punktem wyjścia do rozmowy. I po trzecie, w duchu szacunku wobec widzów, będą sytuacje, w których powiemy >>nie wiemy<< – i nie uznamy tego za porażkę, lecz za uczciwą odpowiedź zamiast narzucania czyjejkolwiek narracji” – podkreślił producent wykonawczy Newsmax Polska.

W zespole stacji są m.in.: Katarzyna Adamiak-Sroczyńska, Urszula Rzepczak, Agnieszka Piechurska, Jaśmina Nowak, Krzysztof Puternicki, Adrian Kowarzyk, Maciej Chudkiewicz, Karol Gac, Patryk Głażewski, Stanisław Jegliński, Oliver Pochwat, Piotr Bajor oraz Kuba Jarzyński.

Od kwietnia działa portal Newsmax Polska, którego szefem jest Tomasz Jarosz, były redaktor naczelny PAP.

 

Newsmax Polska/ opr. red.

Zdj. Newsmax Polska

 

 

HUBERT BEKRYCHT o atakach na TV REPUBLIKA: Solidarność dziennikarska wobec bezprawia

 

Uczciwość dziennikarska – niezależnie od tego, gdzie się pracuje – nakazuje wesprzeć Koleżanki i Kolegów z TV Republika i innych mediów konserwatywnych ataktowych przez rząd koalicji 13 grudnia. Najgorsza od 1989 roku dla mediów ekipa zarządzająca Polską zasługuje dla porządne rozliczenie. Nie polityczne, ale zwyczajne środowiskowe. Teraz to nie jest możliwe, ale kiedyś będzie.

Protesty przeciwko brutalnym prowokacjom i bezprocesowym atakom na TVP Republikę i media konserwatywne potwierdzają tylko słabość tych władz. Rząd premiera Tuska nie stara się być już nawet finezyjny. Pała na inaczej myślących najpierw uderza w media krytycznie opisujące rząd. Potem skłóca się redakcje bliskiego nurtu a następnie atakuje brutalnie. Dodatkowo wplata się fałszywy, oszczerczy wątek wykpiwany w prorządowych mediach i przez legiony trolli życzliwych rządowi.

Brzmi jak scenariusz wojny hybrydowej ze wschodnim wątkiem? Tak ma brzmieć. To taki znak rozpoznawczy służb zakochanych w koalicji próbujących oczyścić teren z przeszkód wolności słowa. Wszyscy będą to analizować, a któregoś dnia, jak w przypadku mediów publicznych w grudniu 2023 roku, ministerstwo prawdy zmiecie z powierzchni ziemi media konserwatywne, niezależne, bo przeszkadzają krytykując rząd.

Nie ma co krzyczeć o bezprawiu, bo to wszyscy widzą. Trzeba jednak bronić się przed atakami. W jaki sposób. Tylko solidarność zawodowa. Jeszcze niedawno powszechna, ponad dekadę temu, w przypadku napadu służb Tuska na redakcję „Wprost”, wręcz naturalna.

Czy protesty majowe między innymi przeciwko napadowi na biuro i mieszkanie szefa Republiki Tomasza Sakiewicza przyniosą skutek? Tak sądzę. Bo to początek ponownej solidarności dziennikarskiej. Atak na jednego dziennikarza będzie przynosił kolejne. Ta grupa trzymająca władzę nie cofnie się przed niczym. Zanim więc będzie za późno trzeba ponownie przyjrzeć się mechanice aparatu opresji. Gdzie jest najsłabszy?

Tam, gdzie kończą się intrygi rządu wobec niezależnych mediów a zaczynają twarde działania. Bezprawne, butne, brutalne. Tak jak w biurze – mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Solidarność dziennikarska z szefem Republiki to solidarność z niezależnymi środowiskami medialnymi. To solidarność z osobami przyzwoitymi, a nie odwracanie głowy tak jak w mediach prorządowych.

 

O atakach na konserwatywne media pisze DAWID WILDSTEIN: Ludzie TV Republika są nękani przez policję. Pretekst? Fikcyjne alarmy bombowe

To, co robi ta bandyterka polityczna, to jest już ostentacyjne testowanie naszej demokracji, sprawdzanie, do jakiego sk#rwielstwa są w stanie się posunąć. I jedyną odpowiedzią jest jak najgłośniej o tym krzyczeć. Pomożecie? Ludzie Republiki są nękani przez policję. Pretekst? Kolejne zgłoszenia o alarmach bombowych i próbach s#mobójczych.

Posunięto się nawet do sytuacji, w której koleżance redakcyjnej, matce nastoletniego syna, powiedziano, że w jej budynku odebrał sobie życie nastoletni chłopiec… rozumiecie to? Skąd mają nasze adresy? Nie wiem.

Chamstwo w ataku

Przekroczyli jednak kolejną granicę. Pod pretekstem fałszywego, co sami przyznali, zgłoszenia o tym, że w mieszkaniu redaktora największej stacji informacyjnej w Polsce ktoś chce się zabić, smutni panowie zrobili u Sakiewicza kipisz a jego asystentkę wywleczono z budynku w kajdankach. Zauważcie – oni wiedzą, w kogo bić.

Bo my akurat jesteśmy przyzwyczajeni. Więc uderzają w kobiety, licząc na ich słabość. Nie chcę mi się tego bardziej komentować. Sprawa jest oczywista dla każdego przyzwoitego i normalnego człowieka. Oni testują.

Barbarzyńska demolka

Stąd prośbą o udostępnienie. Cofną się tylko przed głośnym krzykiem protestu. Przed głośnym krzykiem, stwierdzającym – nie pozwolimy na dalsze niszczenie państwa przez tych bydlaków. Bo to właśnie robią.

I to są standardy późnego Janukowycza, które ja widzialem na własne oczy – jeśli chodzi o media oczywiście. I jeszcze jedno. Nie mam grama nawet złudzeń jeśli chodzi o cyngli z GW, TVN, Kuktury etc. Ale serio Amnesty, serio Helsińska, serio Reporterzy Bez Granic? Was też tak sk#rwili jak tamtych?

#ObronićRepublikę

 

Dawid Wildstein

 

Zdjęcie z Adamem i przyjaciółmi. Na tle Republiki. Bo dziś każdy przyzwoity człowiek jest po stronie Republiki. Nawet jeśli się z tą stacją nie zgadza i jej nie znosi nawet.

DW

 

fot. z FB Autora

 

W portalu SDP publikujemy często opinie autorów z rożnych środowisk reprezentujących rozmaite poglądy. Zdecydowaliśmy się przybliżać niektóre z wpisów dziennikarza i publicysty Dawida Wildsteina z jego profilu na Facebooku. Felietony zamieszczamy za wiedzą Autora (możliwe są skróty) – tytuł, nadtytuły, śródtytuły od redakcji.

ATAK NA TV REPUBLKA I MIESZKANIE TOMASZA SAKIEWICZA, POLICJA SKUŁA JEGO ASYSTENTKĘ. SKANDALICZNE ŁAMANIE PRAWA POTĘPIA SDP

Policja wtargnęła w piątek do mieszkania redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, skuto asystentkę dziennikarza. Po południu Raepublika podała, że policja wkroczyła także do domu Sakiewicza w Krakowie. „Nie mam pewności, czy to była policja, z daleka pokazali legitymacje” –  powiedział szef Republiki.

To była zorganizowana akcja. „Wygląda to na próbę zastraszenia, najpierw weszli do mieszkania i biura w Warszawie, poturbowano moją asystentkę, nielegalnie przeszukano lokal., A teraz próbowali wejść tam, gdzie są moje dzieci w Krakowie” – podkreślił Tomasz Sakiewicz.

Szef stacji zwrócił uwagę, że to akcja mająca zastraszyć ludzi TV Republika, a w konsekwencji może chodzić o zamknięcie stacji, którą oglądają miliony Polaków.

Posłowie PiS podjęli interwencję poselską w komendzie policji.

Do skandalicznego łamania prawa poprzez rządowe represje odniosła się także przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Przewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak oczekuje od właściwych służb pełnego wyjaśnienia interwencji, szczególnie w obliczu pojawiających się doniesień medialnych, że było to działanie wymierzone w redakcję TV Republiki.

. Przypominamy, że wolność słowa oraz swoboda wykonywania zawodu dziennikarza są fundamentem demokratycznego państwa i muszą podlegać ochronie.

Brutalne wtargniecie policji do mieszkań Tomasza Sakiewicza potępiły SDP i CMWP. Prezes SDP Jolanta Hajdasz zaprotestowała przeciwko nękaniu i zastraszaniu oraz represjom wobec TV Republika i konserwatywnych dziennikarzy i zarządała zaprzestania tych praktyk.

 

Stanowczo żądamy wyjaśnień i ochrony TV REPUBLIKA przed nękaniem i zastraszaniem! Protest CMWP SDP przeciwko atakom na dziennikarzy

 

 

O książce CENCKIEWICZA, RACHONIA I WIERZCHOŁOWSKIEGO „RESET…” napisał BEKRYCHT: rozsiewanie niechęci do USA to też element kolejnej ruskiej wojny

Kurier dostarczył mi niedawno książkę. Niezwykłą. „Reset, jak Tusk wprowadzał Rosję do Polski”. Znacie to już ze swoich wspomnień po 13 grudnia 2023 r., kiedy rząd bezprawnie przejął Polskę. Nie władzę, ale cały nasz kraj właśnie. Z chlubnymi wyjątkami. Publikacja jest udaną próbą uporządkowania notatek i wspomnień każdego zatroskanego o los państwa człowieka, szczególnie krytykującego ten rząd dziennikarza, konserwatysty. Sławomir Cenckiewicz Michał RachońGrzegorz Wierzchołowski dziękuję za dedykację.
Będąc, wraz z prezes Jolantą Hajdasz i wiceprezesem SDP Mariuszem Pilisem, delegatem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich rozmawiałem długo z niektórymi uczestnikami kongresu dziennikarskiego IFJ w Paryżu. 85 proc. mediów, nie tylko europejskich kompletnie nie rozumie, co się dzieje. Nie rozumieją media, że zbrodniarz Putin jest zblatowany z tzw. zachodnią polityczną elitą liberałów i lewaków. „Reset…” to nie przyszłość. Rosja tu jest. I w Polsce i w Europie i na całym świecie.

Powinniśmy walczyć z manipulacjami serwowanymi przez niektóre kraje UE, m.in. Niemcy i Francję. Książka pomaga zrozumieć, że Polska to może być następny kraj po Ukrainie ukąszony przez ruską żmiję. A Francuzi Niemcy i Holendrzy będą wtedy załamywać ręcę i nam współczuć.  Jednocześnie handlując, jak teraz, z Rosją. A do Paryża, Berlina i Amsterdamu oraz Hagi spływają razem z ukraińską krwią olbrzymie kwoty. Nie w rublach, ale w euro…
Publikacja Cemckiewicza, Rachodnia i Wierzchołowskiego nie jest dla tych, którzy skłaniają się ku tzw. symetryzmowi. Niech Was ręka boska broni od tego! Od relatywizowania „losu ruskich” i losu podbitych przez Kreml narodów. To pułapka, którą zastawili starzy komuniści z z Sowietów, zachodni liberałowie i lewacy. Rozsiewana niechęć do USA to też element kolejnej wojny, którą Rosja wypowiada Europie. Co robi rząd Tuska? Chciałbym napisać, że nic, ale to nieprawda. Rząd Tuska sprzyja brukselskiej bzdurze oporu, próbuje położyć się wygodnie między Moskwą a Berlinem i Paryżem. A co z nami? Zdradą pachnie Mości Państwo!
Reset, jak Tusk wprowadzał Rosję do Polski,
Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń, Grzegorz Wierzchołowski,
Wydawnictwo Transatlantic Fundation,
Warszawa 2026
Publikacja na podstawie wpisu na FB z profilu Huberta Bekrychta

Ostro o „groźbach” Czarzastego wobec USA pisze DAWID WILDSTEIN: oszałamiająca durnota, poszczekiwanie ratlerka

Czarzasty to albo dureń, albo agent i cyniczny szkodnik grający przeciw Polsce. Osiągnęliśmy dno. I nie wiem, co trzeba mieć we łbie, żeby udawać, że jest inaczej.

Marszałek Czarzasty właśnie oświadczył, że uzależnia politykę Polski względem USA od tego czy USA „wyda im Ziobrę”.

Rozumiecie to? Od tego nasz marszałek, przy okazji umoczony po uszy w relacje ze środowiskami powiązanymi z Putinem, uzależnia relacje Polski z głównym sojusznikiem i największą potęgą świata… Od realizowania Uśmiechniętej, tępej, populistycznej, niszczącej polityki zemsty.

I jeszcze ta oszałamiająca durnota, to poszczekiwanie ratlerka, jakby cokolwiek faktycznie mógł.

Co będzie następne? Żurek wyślę swoje bojówki Silnych Razem żeby porwały z USA Ziobrę i „zapakowały go do bagażnika”?
Gdzie jest granica tego cyrku dla imbecyli?

Co za dno – polityczne, intelektualne, każde.

To powinien być jego koniec w polskiej polityce (któryś, w końcu za biznesy z putinowskim zapleczem z Sankt Petersburga też powinien polecieć). Naprawdę, Putin otwiera szampana.

Tusk z Czarzastym też, gratulując sobie, jak udało im zgwałcić najgorszą głupotą, populizmem i zwyczajnym prymitywizmem polską debatę publiczną.

 

Dawid Wildstein

 

PS. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij