CMWP SDP o „likwidacji” mediów publicznych w telewizji wPolsce.pl

„Likwidacja” zamiast zapowiadanej reformy i odpolitycznienia mediów publicznych to główny temat rozmowy red. Aleksandry Jakubowskiej z dr Jolantą Hajdasz,  dyrektor CMWP SDP na antenie telewizji wPolsce.pl . Rozmowa odbyła się 27 lutego. Redaktor Jakubowska zaprezentowała w niej m.in. najnowsze wyniki telewizyjnej oglądalności, opublikowane na portalu wirtualnemedia.pl. Wykazują one ogromny spadek audytorium telewizji publicznej , a szczególnie jej kanału informacyjnego. Widownia tej anteny (tzw. wskaźnik +4, czyli liczba wszystkich widzów powyżej 4 roku życia) zmniejszyła się z poziomu 4,43 % w styczniu 2023 r. do 1,52% w styczniu 2024 r., co oznacza dramatyczny spadek liczby widzów o ponad 65 % . Dane te pochodzą z głównego telemetrycznego pomiaru audytorium telewizji naziemnych, jakie prowadzi w Polsce firma Nielsen.

Cała audycja jest TUTAJ.

 

Wywiad Gorana Andrijanića z Jolantą Hajdasz dla chorwackiego portalu „Poljska u mome srcu” (tłum. „Polska w moim sercu”)

„Tusk chce usunąć z mediów głos prawicowej opozycji”  to tytuł rozmowy  Gorana Andrijanića, chorwackiego dziennikarza, współpracownika tygodnika „Sieci” i  portalu wPolityce.pl z Jolantą Hajdasz , wiceprezesem SDP , jak napisano – najstarszego i najaktywniejszego stowarzyszenia dziennikarskiego w Polsce. 

Rozmowa ukazała się na początku tego miesiąca.  Publikujemy poniżej jej treść .

„Poljska u mome srcu” to istniejący od 8 miesięcy portal internetowy w języku chorwackim, na którym publikowane są artykuły dotyczące szeroko rozumianej problematyki polskiej. Dostępny jest powszechnie  w formie subskrypcji.  Nazwa portalu pochodzi od tytułu chorwackiej piosenki  z 1981 r. „Polska w moim sercu” autorstwa Johnny’ego  Štulića, gitarzysty i wokalisty  zespołu rockowego Azra z Zagrzebia, bardzo popularnego  w latach 80-tych XX wieku w Jugosławii. Utwór pochodzi z drugiego albumu zespołu  pt. „Słoneczna strona ulicy”, wydanym niespełna w rok po strajku w Gdańsku. Piosenka „Polska w moim sercu”  została zadedykowana NSZZ Solidarność,  Polsce i Papieżowi Janowi Pawłowi II.

Publikacja wywiadu TUTAJ.

Treść wywiadu:

Goran Andrijanić: Jak Wasze stowarzyszenie komentuje to, co dzieje się w TVP po objęciu władzy przez Donalda Tuska? Czy jest to zwykłe przejęcie władzy w mediach publicznych, czy może coś zupełnie innego?

Jolanta Hajdasz: Wg mnie to jest zaplanowany  demontaż systemu medialnego, to zabijanie demokracji. Polityk obecnego rządu czyli nowy minister kultury stawia media publiczne w stan likwidacji, bo zgodnie z opisanymi w prawie procedurami nie może  z dnia na dzień  odwołać prezesów  Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej, woli więc łamać i naginać prawo, by tylko usunąć niewygodnych dla siebie szefów mediów publicznych.  Wyciągnięcie rąk po media publiczne, twierdzenie, że w ten sposób naprawia się sytuację, jest odwracaniem uwagi społeczeństwa od nadrzędnego celu, który prześwieca Donaldowi Tuskowi: przekaz informacyjny w Polsce ma być jak przed laty – taki jaki sobie życzy obecny rząd. Do społeczeństwa nie może dotrzeć żaden pogląd, żadna informacja, które byłyby sprzeczne z ich wizją świata, z krytyką np. niektórych pomysłów Unii Europejskiej.

Proces siłowego przejmowania mediów poprzedzony był długimi przygotowaniami.  Do tego służyło dehumanizowanie pracowników mediów publicznych,  uderzanie w ich godność, odbieranie im prawa do nazywania się dziennikarzami. Robili to politycy ówczesnej opozycji, a nagłaśniały sprzyjające im media.   Już po przejęciu władzy uniemożliwiano mediom publicznym realizowanie swoich zadań. 20 grudnia ub. roku wynajęci przez ludzi związanych z nowym rządem ochroniarze zablokowali sygnał TVP INFO, wyłączyli sygnał TVP World, czy sygnały programów regionalnych.  Środowisko premiera Tuska przez te kilka dni, gdy już był nowy rząd , a jeszcze poprzednie kierownictwo TVP, to odmawiało dziennikarzom TVP przyznawania akredytacji. Nie mogli oni brać udziału w konferencjach prasowych szefa rządu czy  ministrów.Grudniowy szczyt Rady Europejskiej odbywał się bez udziału dziennikarzy mediów publicznych z Polski, choć zawsze z poprzednim premierem na takie wydarzenia jeździli dziennikarze wszystkich najważniejszych mediów bez względu na polityczne preferencje. Dziś ministrowie  rządu  Donalda Tuska  nie wpuszczają na swoje konferencje prasowe jedynej małej  telewizji prywatnej – TV Republika,  która stara się na żywo relacjonować bieżące wydarzenia. Wszystko to po to, by w otoczeniu premiera nie pojawiali się dziennikarze, którzy mogą zadać mu niewygodne pytania.

 Zwolennicy posunięć Tuska twierdzą, że TVP była za czasów PiS całkowicie upolityczniona i miała jednostronną narrację. Jak to Pani skomentuje?

To nie jest taka prosta sytuacja. Przez to,  że w Polsce praktycznie wszystkie największe komercyjne stacje telewizyjne i radiowe mają charakter lewicowy, liberalny i od wielu lat sprzyjają partii obecnie rządzącej , to zmiana w mediach publicznych po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości w 2015 roku było koniecznością, by w ogóle realnie stanowisko Prezydenta, rządu czy Sejmu było przedstawione opinii publicznej. Bez tego było wszędzie takie samo wyśmiewanie prawicy, szyderstwa i pomijanie każdego sensownego rozwiązania proponowanego przez PiS.  Dopiero tamte zmiany , które zaszły w mediach publicznych sprawiły, że w medialnym przekazie mieliśmy pluralizm. Teraz znowu wracamy do punktu wyjścia i mamy zamknięcie systemu medialnego na głos prawicy. To, co zrobił rząd Donalda Tuska z mediami publicznymi oznacza, że praktycznie znowu nie ma  mediów, które przedstawiają  poglądy obecnej opozycji czyli ponad 7,5 miliona osób, bo tyle głosowało w ostatnich wyborach na Prawo i Sprawiedliwość. Symbolem tego obecnego braku pluralizmu w Polsce jest pierwszy i jak na razie jedyny wywiad, jakiego udzielił Donald Tusk po objęciu rządu 13 grudnia. Przeprowadziły go zgodnie w tym samy miejscu i czasie (12 stycznia 2024 r.)  trzy teoretycznie rywalizujące ze sobą stacje telewizyjne – komercyjne Polsat (własność polska) i TVN (własność USA)  oraz publiczna przejęta przez obecny rząd TVP. Żaden z tych dziennikarzy niby tak różnych mediów nie zadał premierowi Tuskowi trudnego pytania, nikt nie polemizował z nim, ani nie próbował choć przez chwilę być głosem opozycji.  Te stacje to w Polsce nr 1 , nr 2 i nr 3 na rynku mediów, w sumie na wszystkich kanałach ogląda je regularnie ponad  połowa wszystkich Polaków. Wcześniej te główne stacje komercyjne sprzyjały opozycyjnej wtedy partii Donalda Tuska, a media publiczne przedstawiały punkt widzenia rządzących , bo na pewno nie robiły tego media komercyjne. Ale na pewno w przestrzeni publicznej były obecne główne poglądy polityczne . Teraz ma tego nie być.

Jak Pani ocenia polską scenę medialną w ostatnich latach? Moje wrażenie jest, że charakteryzuje się ona ideologicznym i światopoglądowym pluralizmem oraz wolnością, jakiej nie ma żaden inny kraj, który wyszedł z komunizmu. Z drugiej strony organizacje takie jak Reporterzy bez Granic twierdzą, że wolność mediów w Polsce została ostatnio zagrożona?

Przez ostatnie 8 lat czyli do  czasu powołania rządu Donalda Tuska Polska cieszyła się prawdziwą wolnością słowa , choć oczywiście nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Ale w przestrzeni publicznej na równych prawach pojawiały się nawet skrajnie przeciwne poglądy . W mediach nie było tematów tabu, takich o których już nie chcą publikować media komercyjne np. na Zachodzie, o czym mówią nam na konferencjach, ale w rozmowach kuluarowych, prywatnych,  koledzy z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji.  Aborcja , eutanazja, katastrofa smoleńska, ideologia LGBT, globalne ocieplenie, czy inne aktualne problemy współczesnego świata były sprawami  o których można było dyskutować w polskich mediach, przedstawiając różne punkty widzenia. Niestety organizacje takie jak Reporterzy bez Granic czerpią wiedzę o Polsce jedynie z kontaktów z mediami lewicowymi, liberalnymi, a nawet jak rozmawiają z takimi organizacjami jak Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich , to potem w ich Raportach nie ma nawet śladu po tych rozmowach , czy przekazanych opiniach.  Wielokrotnie mówiliśmy o tym publicznie, zawsze protestujemy przeciwko takiej ocenie sytuacji mediów w Polsce, jaką prezentują „Reporterzy bez Granic”.  Przekonałam się, że dopóki w Polsce rządziła prawica nie było szans na to, by ocena tej organizacji była rzetelna i oparta na faktach. To bardzo przykre, ale zauważyłam, że w Polsce dziennikarze przestali się  przejmować takim traktowaniem

W jakim stopniu istnieje współpraca pomiędzy dziennikarzami z krajów Europy Środkowej? Mając na uwadze, że kraje te mają podobne doświadczenia historyczne i podobny kontekst kulturowy, czy ta współpraca nie powinna być zacieśniona?

Absolutnie tak. My mamy naprawdę bardzo podobne doświadczenia i sytuację, a niewiele o sobie nawzajem wiemy.  Zamiana ustroju komunistycznego na demokrację czyli ta tzw. transformacja ustrojowa przebiegała różnie w naszych krajach, ale wszyscy wiemy że wpływ na ten proces mieli i  funkcjonariusze komunistycznego państwa, i różne podmioty zagraniczne i służby specjalne. W rezultacie mamy skomplikowaną sytuację na rynku mediów, mamy problemy polityczne i zagrożenia trochę inne niż w tzw. krajach starej Unii Europejskiej. Oni często chcą nadal nas traktować jak kraje drugiej kategorii,  tanią siłę roboczą dla nich. Nie ma na to naszej zgody. Dlatego bliższa współpraca między nami jest bardzo potrzebna. W globalnym świecie skorzystają na tym i nasze kraje, i sama Unia Europejska.

 

Protest CMWP SDP przeciwko niewpuszczeniu TV Republika na konferencję prasową ministra kultury 15.02.24

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko naruszaniu zasady pluralizmu i wolności słowa demokratycznego państwa przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego podpułkownika Bartłomieja Sienkiewicza poprzez uniemożliwienie uczestnictwa w jego konferencji prasowej 15 lutego  2024 r. dziennikarzowi i ekipie telewizyjnej Telewizji Republika. Ekipa ta nie została wpuszczona na otwartą konferencję do budynku tego ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. Tymczasem dla innych mediów konferencja ta była ogólnodostępnym wydarzeniem, uczestniczyło w niej kilkudziesięciu dziennikarzy, redaktorów, operatorów i fotoreporterów. Ekipa TV Republika dochowała należytej staranności i w stosownym czasie przekazała wszystkie niezbędne informacje , by uzyskać akredytację i móc wejść na tę konferencję.

 Reporter Telewizji Republika Michał Gwardyński i jego ekipa telewizyjna jako jedyni nie zostali wpuszczeni do budynku ministerstwa i nie mogli uczestniczyć w konferencji. To skandaliczne wydarzenie, które nie ma prawa zdarzyć się w demokratycznym państwie. 

W kontekście tej odmowy szczególnie wymowne jest to, iż obecnie TV Republika jest jedyną x niewielu stacji telewizyjnych, która na żywo relacjonuje bezprawne i kontrowersyjne  działania rządu Donalda Tuska. Po siłowym przejęciu przez ten rząd mediów publicznych telewizja ta stała się dla milionów Polaków głównym, a często jedynym źródłem aktualnych informacji. Telewizja Republika jest przy tym tą ogólnopolską telewizją, która rzetelnie prezentuje opozycyjny wobec rządu punkt widzenia  problemów politycznych i społecznych. Brak zgody na uczestnictwo TV Republika w publicznych wydarzeniach organizowanych przez urzędujących ministrów należy traktować jako szykanę wobec tych mediów, które przedstawiają krytyczne wobec rządu analizy  i opinie. Jest to  brutalne niszczenie  pluralizmu i zasady wolności słowa w naszym kraju.

Niedopuszczalne i wyjątkowo skandaliczne jest przy tym publiczne szkalowanie dziennikarzy i pracowników TV Republika przez polityka- członka aktualnego rządu . Minister podpułkownik Bartłomiej Sienkiewicz użył wobec  dyskryminowanej przez siebie stacji zniesławiających słów  „instytucja złodziei”   mówiąc : Póki nie będę miał pewności, że ta instytucja to instytucja dziennikarska, a nie instytucja złodziei, nie widzę żadnego powodu, żeby zapraszać tych przedstawicieli na moje konferencje. Jest to bezpodstawne atakowanie mediów przez  podważanie ich wiarygodności, a gdy takie słowa wypowiada urzędujący minister, za którym stoi władza i policja staje się to wyjątkowo jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa. Minister jest bowiem zobowiązany do równego traktowania wszystkich dziennikarzy i przedstawicieli świata mediów, gdyż w demokratycznym państwie to one reprezentują opinię publiczną.

CMWP SDP podkreśla, iż w ten sposób przedstawiciele obecnego rządu Donalda Tuska naruszają konstytucyjną zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, która to obejmuje nie tylko wolność wyrażania swoich poglądów, ale także  pozyskiwania  i rozpowszechniania  informacji. Zarówno na gruncie prawa krajowego jak i międzynarodowego wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są zarówno instytucje państwowe oraz inne organizacje działające w przestrzeni publicznej. Opisana praktyka wykluczania dziennikarzy z dostępu do informacji budzi więc zdecydowany sprzeciw, nie sposób bowiem przyjąć, by opisane wyżej działania  miały się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy respektowania zasady wolności słowa.

CMWP SDP zapowiada, iż będzie wspierać kierownictwo i właścicieli TV Republika , jeśli zdecydują się skierować do sądu pozew przeciwko ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego.

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP 

Warszawa, 16 lutego 2024 r.

Poparcie Rady Konsultacyjnej CMWP SDP dla uchwały KRRiT w sprawie wykorzystania wpływów z opłat abonamentowych

Rada Konsultacyjna CMWP SDP popiera uchwałę KRRiT z 7.02.2024 w sprawie wykorzystania wpływów z opłat abonamentowych na realizację misji publicznej w roku 2024 i uznaje to za prawidłowe działanie organu konstytucyjnego, który dba o właściwe wykorzystanie wpływów  z tych opłat. Rada podziela stanowisko wyrażone w w/w uchwale, iż decyzje Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 27 grudnia 2023 i 29  grudnia 2023 r. zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa.

Jolanta Hajdasz – przewodnicząca Rady Konsultacyjnej CMWP SDP

Michał Karnowski

Janusz Kawecki

Paweł Lisicki

Tomasz Sakiewicz

Krzysztof Skowroński

Leszek Sosnowski

Wojciech Surmacz

Warszawa , 13 lutego 2024 r.

O uchwale KRRiT pisaliśmy TUTAJ.

Protest Rady Konsultacyjnej CMWP SDP przeciwko zastraszaniu reklamodawców niezależnych mediów

Rada Konsultacyjna CMWP SDP protestuje przeciwko dyskryminacji i wykluczaniu z obiegu gospodarczego  polskich, prywatnych, niezależnych  mediów ze względu na poglądy i postawę ideową przez niektóre lewicowo – liberalne środowiska medialne i polityczne poprzez zastraszanie ich reklamodawców. Narusza to zasadę wolnej konkurencji, czyli podstawową zasadę, na której opiera się każde demokratyczne państwo.

Ostrzegamy, że takie wywieranie presji jest przejawem nieuczciwej walki rynkowej i może prowadzić do upadłości gospodarczej tych podmiotów, a w konsekwencji  do ograniczania wolności słowa , dostępu do informacji i likwidacji pluralizmu i dyskryminacji obywateli.

Jolanta Hajdasz – przewodnicząca Rady Konsultacyjnej CMWP SDP

Michał Karnowski

Janusz Kawecki

Paweł Lisicki

Tomasz Sakiewicz

Krzysztof Skowroński

Leszek Sosnowski

Wojciech Surmacz

Warszawa , 13 lutego 2024 r.

Fot. Maria Giedz

Proces przeciwko dziennikarzom TVP3 Gdańsk z powództwa prezydenta Sopotu. Kolejna rozprawa

Mimo zawartej ugody nadal trwa proces z powództwa prezydenta Sopotu o ochronę dóbr osobistych przeciwko dziennikarzom TVP3 Gdańsk.  W Sądzie Okręgowym w Gdańsku 13 lutego odbyła się kolejna rozprawa przeciwko red. Joannie Strzemiecznej-Rozen, byłej już dyrektor TVP3 Gdańsk oraz red. Jakubowi Świderskiemu, byłemu dziennikarzowi TVP3 Gdańsk. Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP monitoruje ten proces od 2019 r. Obserwatorem jest red. Maria Giedz.

Proces toczy się od 2018 r. . Gmina Miasta Sopot w osobie Jacka Karnowskiego, który od 1998 r. pełnił funkcję prezydenta Sopotu, a od 15 października 2023 r. jest posłem na Sejm reprezentującym KO, zarzuca im naruszenie dóbr osobistych Gminy. Zdaniem powódki materiały wyemitowane przez TVP3 Gdańsk od października 2017 r. do maja 2018 r. są nieprawdziwe, przedstawione w sposób selektywny, bez zastosowania rzetelności dziennikarskiej. 19 grudnia 2023 r. doszło do podpisania ugody pozasądowej pomiędzy Gminą a dziennikarzami. Chodziło o polubowne zakończenie sporu. W wyniku owej ugody zostało złożone oświadczenie, które dziennikarze mieli opublikować na stronie TVP3 Gdańsk do 21 stycznia 2024 r. Z przyczyn od nich niezależnych 20 grudnia 2023 r. strona została zablokowana. Odblokowano ją dokładnie dzień po obowiązującym terminie.  Ponieważ dziennikarze nie mieli możliwości publikacji uzgodnionego w ugodzie oświadczenia, na ich prośbę zostało ono opublikowane jedynie na stronie CMWP SDP. Mimo to proces jest kontynuowany.

Na rozprawie 13 lutego 2024 r. nie pojawił się powód, czyli Jacek Karnowski, gdyż przestał pełnić funkcję prezydenta Sopotu. Gminę reprezentowała mec. Monika Nowińska-Retkowska. Nie pojawiła się też red. Joanna Strzemieczna-Rozen, reprezentował ją mec. Wenanty Plichta. Natomiast stawił się pozwany Jakub Świderski, który w latach 2002-2006 był członkiem Rady Miasta Sopot, kandydował także na prezydenta miasta Sopot. Mimo kolejnego już wezwania nie zgłosił się świadek Jarosław Sulewski, który co prawda wcześniej złożył pisemne zeznanie, ale bardzo lakoniczne i niepełne. Sprawę prowadził Sędzia Sądu Okręgowego Piotr Kowalski.

Pełnomocnik Gminy Sopot mec. Nowińska-Retkowska wniosła o rezygnację z przesłuchania świadka Sulewskiego, bowiem zdaniem Gminy jego pisemne zeznania są wystarczające. Odmiennego zdania jest pozwany Świderski i podtrzymywał żądanie przesłuchanie owego świadka. Mec. Plichta, reprezentujący pozwaną Strzemieczną-Rozen stwierdził, że wykluczając ustne zeznania świadka Sulewskiego ogranicza się pozwanym prawo do obrony. Jednakże sędzia Kowalski przychylił się do wniosku mec. Nowińskiej-Retkowskiej o odrzucenie dalszych prób przesłuchania świadka Sulewskiego – był wzywany kilkakrotnie na rozprawy – dodając, że można będzie przesłuchać owego świadka w Sądzie Apelacyjnym. Mec. Nowińska-Retkowska złożyła pisemne uzupełnienie do wypowiedzi strony powodowej dokonanej w formie ustnej na posiedzeniu sądowym w dniu 19 września 2023 r. Sąd zgodził się, aby strona pozwana ustosunkowała się do owego uzupełnienia i przedstawiła je na kolejnej rozprawie.

Mec. Plichta poinformował Sąd o zawartej 19 grudnia 2023 r. ugodzie pozasądowej. Oboje pozwani, a także Lucjan Brudzyński wyznaczony przez Prezesa Rady Ministrów do pełnienia funkcji Prezydenta Miasta Sopotu, podpisali  się pod tą ugodą. Jednak nie doszło do jej wykonania, gdyż wydarzenia związane z mediami publicznymi po utworzeniu rządu 13 grudnia uniemożliwiły publikację oświadczenia, które miało być  warunkiem wykonania ugody. Wniosek o opublikowanie oświadczenia wpłynął do TVP3 Gdańsk 21 grudnia 2023 r. Pozwani otrzymali na nie odpowiedź wystawioną 28 grudnia 2023 r., w której Bogdan Szczepański, kierownik Sekcji Reklamy Marketingu i Promocji Telewizji Polskiej S.A. Oddziału w Gdańsku informuje, że: „z przyczyn od nas niezależnych w dniu 20.12.2023 r. strona internetowa www.gdansk.tvp.pl została zawieszona i do dnia wysłania tego pisma działanie jej nie zostało przywrócone. W chwili przywrócenia sprawności działania strony internetowej TVP3 Gdańsk zostaną Państwo poinformowani o sposobie załatwienia wniosku dotyczącego możliwości umieszczenia przez Państwa płatnego ogłoszenia.” Przywrócenie działania strony nastąpiło po terminie wyznaczonym w ugodzie. Sędzia Kowalski zaproponował, aby Powód, czyli Gmina Sopot przedstawiła swoje stanowisko na temat przedłużenia terminu wykonania owej ugody. Jeśli odpowiedź władz Sopotu będzie pozytywna, pozwani będą mogli ponownie złożyć wniosek dotyczący publikacji płatnego oświadczenia, o ile nowy dyrektor TVP3 Gdańsk zgodzi się na jego publikację. Wówczas ciągnący się od sześciu lat proces zostanie zakończony. Sędzia Kowalskim wyznaczył 60 dni na złożenie informacji dotyczącej wykonania ugody. Następstwem będzie wycofanie pozwu. Jeśli do tego nie dojdzie, to proces będzie kontynuowany, a termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 16 kwietnia 2024 r.

 

 

Kolejna rozprawa przeciwko red. Tomaszowi Sakiewiczowi z powództwa Tomasza Grodzkiego

1 lutego miała miejsce kolejna rozprawa z oskarżenia prywatnego senatora Tomasza Grodzkiego przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi. Były marszałek Senatu oskarża redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” o zniesławienie. Sprawa jest objęta monitoringiem CMWP SDP. Tomasz Grodzki nie wyraził zgody na jawność procesu. 

Posiedzenie odbyło się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Woli .  Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami. Przedmiotem sprawy są wpisy  dziennikarza Gazety Polskiej  na temat byłego ordynatora Szpitala Szczecin–Zdunowo. W swych wypowiedziach dziennikarz wyraża podejrzenia dotyczące przyjmowania przez lekarza korzyści finansowych.

Redaktor Sakiewicz wnosił już o odtajnienie sprawy. Niestety,  jak dotąd jego prośba nie została uwzględniona. Myślę, że bieg tej sprawy, wszystko, co się wokół niej dzieje wskazuje na to, iż opinia publiczna powinna się z tym zapoznać. To nie jest zwykła sprawa, to nie jest sprawa pomiędzy Tomaszem Sakiewiczem, a Tomaszem Grodzkim; to jest sprawa wysokiej rangi interesu publicznego, bo zarzuty dotyczą byłego marszałka Senatu i redaktora naczelnego kilku mediów. Jeden reprezentuje wyborców, drugi reprezentuje opinię publiczną. Jeśli takiego kalibru zarzuty są tu wzajemnie stawiane, to powinny być one upublicznione. Jestem przekonany, że przebieg tej rozprawy bardzo by pomógł opinii publicznej rozsądzić, jak oceniać uczestników tej rozprawy – komentuje naczelny „Gazety Polskiej”. W jego opinii polityk nadużywa swoich przywilejów wynikających ze sprawowanego mandatu. W  dniu rozprawy minęło 1 051 dni odkąd były marszałek Senatu ukrywa się za immunitetem. Termin następnego posiedzenia został wyznaczony na 19 marca br. Tego dnia mają zostać przesłuchani kolejni świadkowie.

CMWP SDP na konferencji „Oblicza dziennikarstwa” w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu

Anita Gargas, Dorota Kania, Jakub Maciejewski, Janusz Kawecki oraz  Jolanta Hajdasz byli uczestnikami konferencji „Oblicza dziennikarstwa” , jaka odbyła się 27 stycznia 2024 r. w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W  specjalnym panelu dyskusyjnym wystąpili dziennikarze TV Trwam , Radia Maryja i Naszego Dziennika  – redaktorzy  Ewelina Wiśniewska, Piotr Krupa, Jakub Więcław, Michał Rybka, a także redaktor Rafał Stefaniuk.  Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP wygłosiła referat na temat efektu mrożącego procesów typu SLAPP,  jakimi zajmowała się podczas pracy w Centrum w ostatnich 3 latach. 

Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu  konferencję poświęconą problematyce współczesnych mediów organizuje co roku w styczniu  z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy. Tegoroczne sympozjum było zatytułowane „Oblicza dziennikarstwa”.  Spotykamy się tutaj nie po to, żeby tylko tak na siebie popatrzeć, tylko po to, by naładować akumulatory i iść, i odnawiać oblicze ziemi. Każdy niech pomyśli, co ja mogę zrobić w prawdzie i miłości. Temu mają też służyć media – mówił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor i założyciel Radia Maryja oraz TV Trwam, prof. AKSiM otwierając konferencję. O posłudze myślenia w pracy dziennikarza mówił prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki, członek KRRiT w latach 2016-2022.Posługa myślenia – tak to wyjaśniał św. Jan Paweł II – jest to wykazywanie dociekliwości i wnikliwości w stawianiu pytań oraz uczciwości w odnajdywaniu na nie odpowiedzi – podkreślał prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki.

Uczciwość i prawda w przekazie dziennikarskim nie dla wszystkich jest jednak wygodna. Wtedy zaczynają się schody, o czym na własnej skórze przekonują się często dziennikarze śledczy jak red. Anita Gargas.  Po tym jak już nastąpi publikacja, rozpoczyna się drugi rozdział naszej batalii, bo prawie możemy w ciemno powiedzieć, że nie ważne jakie będziemy mieli dowody, jak bardzo będzie udokumentowane nasze śledztwo, to możemy się liczyć z tym, że czarny bohater naszej opowieści pozwie nas do sądu. Mam 24 procesy przez te parę lat i większość jest w toku – podsumowała red. Anita Gargas.

Procesy przeciwko mediom oraz reprezentującym je dziennikarzom przebiegają w różny sposób. Często w trakcie ich trwania dochodzi do zastraszania dziennikarzy, o czym w swoim wykładzie na przykładzie tzw. procesu SLAPP mówiła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, dr Jolanta Hajdasz.  Używane jest to po prostu w kontekście procesów, które nie służą wyjaśnieniu tego, jaka była prawda, wskazaniu kto w danym sporze miałby rację. Generalnie chodzi przede wszystkim o to, żeby było to działanie, które polega na akcji procesowej, uwikłaniu osoby bądź podmiotu, która jest pozwana w celu uciszenia go, stłumienia krytyki, a w skrajnych przypadkach wręcz zastraszeniu dziennikarza czy zniechęceniu go do podejmowania tematyki niewygodnej dla osoby skarżącej – oznajmiła dr Jolanta Hajdasz.

O wpływie resortowych dzieci na współczesność i obecną politykę opowiedziała red. Dorota Kania. Współautorka książki „Resortowe Dzieci. Media” wskazywała na konkretne przykłady, w tym przykłady ze świata mediów.  W TVN resortowe dzieci znacie: Monika Olejnik, Andrzej Morozowski, ale również Tomasz Sianecki. Wreszcie moje odkrycie z ubiegłego roku, bo zainteresowałam się, że tak mało wiadomo o panie Katarzynie Kieli, szefowej TVN. Jej ojciec zarejestrowany jako tajny współpracownik był tak ważny dla komunistycznego wywiadu, że wpuścili go do pracy, gdzie? Do ośrodka wywiadu. Tam jako inżynier przeprowadzał prace, takie miał zaufanie bezpieki. Jego córka jest teraz władcą umysłów, rządzi w TVN – podkreśliła red. Dorota Kania.

Choć trudno bronić konserwatywnych wartości w świecie liberalnych mediów, to jednak warto to robić. Między innymi o tym w swojej prelekcji mówił red. Jakub Maciejewski, publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl, korespondent wojenny na Ukrainie. Przede wszystkim nie odpuszczać i naprawdę mieć świadomość z kim mamy do czynienia: głupcy, koniunkturaliści i agentura. Damy radę  powiedział red. Jakub Maciejewski.

Podczas spotkania głos zabrali także dziennikarze Radia Maryja i TV Trwam: Ewelina Wiśniewska, Piotr Krupa, Jakub Więcław, Michał Rybka, a także redaktor Rafał Stefaniuk z Naszego Dziennika – zarazem absolwenci AKSiM.Dziennikarstwo to jest cudowny zawód. To jest wielka misja i odpowiedzialność. Staramy się przekazywać wszystkie informacje starannie, rzetelnie, wiarygodnie. To jest wielka walka o prawdę każdego dniawskazywała Ewelina Wiśniewska, dziennikarz Radia Maryja i TV Trwam. – Każdy dzień jest wyzwaniem, by zadbać o naszych widzów. Wiemy, że po drugiej stronie radioodbiornika, telewizora, komputera, smartfona, jest człowiek, który nam zaufał, który w pewnym sensie nas utrzymuje, bo to, że funkcjonujemy, to jest dar serca wielu osób z całego kraju i zagranicy – dodał Piotr Krupa, dziennikarz TV Trwam.

Zapis video konferencji jest TUTAJ.

 

Konferencja „Oblicza dziennikarstwa” z udziałem CMWP SDP

Anita Gargas , Dorota Kania , Jakub Maciejewski, Janusz Kawecki i Jolanta Hajdasz będą uczestnikami konferencji pt. Oblicza dziennikarstwa, jaka odbędzie się w najbliższą sobotę 27 stycznia b.r. na Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jest to coroczne sympozjum odbywające się z okazji przypadającego 24 stycznia w Kościele katolickim wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

Konferencja ma charakter otwarty, zapisy do udziału w niej tel. 56 650 40 00 lub e-mail : [email protected].

Szczegółowy program: TUTAJ.

Protest CMWP SDP przeciwko niewpuszczeniu ekipy TV Republika na konferencję ministra Bartłomieja Sienkiewicza

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko naruszaniu zasady pluralizmu i wolności słowa demokratycznego państwa przez ministra i urzędników ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego  poprzez uniemożliwienie uczestnictwa w konferencji prasowej ministra Bartłomieja Sienkiewicza 22 stycznia 2024 r. dziennikarzowi i ekipie telewizyjnej Telewizji Republika.

Ekipa ta nie została wpuszczona na otwartą konferencję prasową do ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. Tymczasem dla innych mediów konferencja ta była ogólnodostępnym wydarzeniem, uczestniczyło w niej kilkudziesięciu dziennikarzy, redaktorów, operatorów i fotoreporterów. Telewizja Republika jako jedyna została wyproszona z budynku ministerstwa i nie mogła uczestniczyć w konferencji.  Podczas relacji na żywo dziennikarz stacji Łukasz Żmuda kilkakrotnie próbował dostać się do środka, jednak ochroniarz za każdym razem odmawiał mu wstępu do budynku ministerstwa, a ostatecznie drzwi zamknięto. To skandaliczne wydarzenie, które nie ma prawa zdarzyć się w demokratycznym państwie.

W kontekście tej odmowy szczególnie wymowne jest to, iż obecnie TV Republika  jest jedyną stacją telewizyjną, która na żywo relacjonuje bieżące protesty społeczne związane z bezprawnymi i kontrowersyjnymi  działaniami rządu Donalda Tuska. Po siłowym przejęciu przez ten rząd mediów publicznych telewizja ta stała się dla milionów Polaków głównym, a często jedynym  źródłem aktualnych informacji. Obok Telewizji Trwam i Telewizji wPolsce.pl  Telewizja  Republika jest  przy tym tą ogólnopolską telewizją, która rzetelnie prezentuje opozycyjny wobec rządu punkt widzenia  problemów politycznych i społecznych. Brak zgody na uczestnictwo TV Republika w publicznych wydarzeniach organizowanych przez urzędujących ministrów należy traktować jako szykanę wobec tych mediów, które przedstawiają krytyczne wobec rządu analizy  i opinie.Jest to  brutalne niszczenie  pluralizmu i zasady wolności słowa w naszym kraju.

CMWP SDP podkreśla, iż w ten sposób przedstawiciele obecnego rządu Donalda Tuska  naruszają  konstytucyjną zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, która  to obejmuje nie tylko  wolność wyrażania swoich poglądów, ale także  pozyskiwania  i rozpowszechniania  informacji. Zarówno na gruncie prawa krajowego jak i międzynarodowego wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są zarówno instytucje państwowe oraz inne organizacje działające w przestrzeni publicznej. Opisana praktyka wykluczania  dziennikarzy z dostępu do informacji budzi więc zdecydowany sprzeciw, nie sposób bowiem przyjąć, by opisane wyżej działania  miały się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy respektowania zasady wolności słowa.

dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP 

Warszawa, 22 stycznia 2024 r.

Dodatkowe informacje TUTAJ.

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close