Od czasu do czasu na naszym portalu SDP będziemy obserwować, co o nas piszą tzw. media głównego nurtu. Niestety, nie sa to przeważnie życzenia rozwoju stowarzyszenia…
Teraz, coś z ostatnich dni i – chyba – krytyczne podejście do SDP. W wykonaniu portalu, który, teoretycznie, ma, rzetelnie – hmm… – infromować o mediach w Polsce. Wyszło jednak na to, że jak podkreśla Press, iż to SDP grozi…
Wpis z X na profilu SDP
TUTAJ
Periodyk i poral @PressRedakcja piszący o mediach, tak je sam rozumie, zasugerował, że SDP „grozi”. Konsekwencjami. Jakimi nie napisali… Koń by się uśmiał. To w związku z naszym negatywnym stanowiskiem dotyczącym skandalicznego projektu Minuis@kultura_gov_pl. ustawy medialnej.
Popierana przez rząd regulacja, naszym zdaniem, to w skrócie, początek końca wolności słowa przygotowanie podglebia dla cenzury. Zatem nie „grozimy” tylko ostrzegamy.
Groźbą byłoby, gdybyśmy napisali, że „jeśli rząd nie przyjmnie uwag SDP, to będziemy w ONZ i na posiedzeniu Rady Galaktyki wnioskować o odwołanie Rady Ministrów Donalda Tuska”. Ale nie zrobimy tego, bo gdyby ktoś nie zauważył, że jest tu cudzysłów, przypominamy, iż to cytat. To darmowa porada semantyczna i merytoryczna dla Press. Jak chcecie większej klikalności, to napiszcie, że rozdajecie słowniki PWN…
Oryginalny wpis z Press
A oto raz jeszcze oświadczenie SDP ws. ustawy medialnej
STANOWISKO ZG SDP: Dla tej ekipy rządowej uchwalenie ustawy medialnej w takim kształcie sankcjonuje bezprawie
Dziennikarz, publicysta, sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redaktor naczelny portalu SDP sdp.pl
Od 1992 r. w mediach. Pracował m.in. w prasie, Polskim Radiu Łódź, TVP (w latach 2016-18 dyrektor – red.nacz TVP3 Łódź) i Polskiej Agencji Prasowej .
W połowie czerwca 2024 r. zwolniony dyscyplinarnie z PAP za publikacje o niszczeniu mediów publicznych w Polsce i reprezentowanie SDP jako sekretarz generalny stowarzyszenia. Pozwał PAP.
„Postępowanie trwa długo. Bardzo długo. W tej chwili II instancja analizuje biurokratyczne kruczki prawne PAP za Twoje pieniądze podatniku” – podkreślił Bekrycht.
Także w związku ze zwolnieniem go z PAP wygrał z ZUS w I instancji (zaległe pobory wstrzymane na skutek informacji od pracodawcy, co pozbawiło go środków do życia). Po 2 latach ubezpieczyciel musiał mu wypłacić pieniądze, ale… warszawski ZUS się odwołał i Sąd Okręgowy w Łodzi najpierw zmienił sędzię, a następnie w postępowaniu niejawnym wysłał w kosmos wyrok z I instancji powołując się na te same argumenty, które zastosował w korzystnym dla moego rozstrzygnięciu. Ale to tylko pozorny koniec tej sprawy. „Dużo o tym mówię piszę” – wyjaśniał dziennikarz w jedym z wywiadów. „Po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku i ich fikcyjnej likwidacji a także po próbach niszczenia mediów konserwatywnych, spraw takich, jak moja, są setki” – mówił.
Od 2009 r. we władzach łódzkiego SDP – wiceprezes oddziału. Od jesieni 2021 r. w ZG SDP, sekretarz generalny SDP. Od 1 stycznia 2022 r. redaktor naczelny portalu sdp.pl, delegowany na to stanowisko przez ZG SDP. Delegat ZG SDP na międzynarodowe zjazdy dziennikarskie EFJ, IFJ. W październiku 2024 r. wybrany ponownie do ZG SDP.
„Zawsze będę przeciwko cenzurze i SLAPP, czyli procesom nękającym dziennikarzy oraz niszczeniu polskich mediów, Przeciwstawiam się także dyskryminacji przez liberalno-lewacką koalicję mediów konserwatywnych, społecznych i katolickich” – delaruje Hubert Bekrycht.
„Precz z komuną!” – podsumował.