Reforma oświaty proponowana przez MEN to naruszenie prawa, a usunięcie Pana Tadeusza, narodowej epopei Adama Mickiewicza, to skandal – mówili podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciele Komitetu na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Spotkanie odbyło się w Domu Dziennikarza przy Foksal w Warszawie. Na konferencję obok ekspertów KROPS zaprosiło też Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Konferencja KROPS w siedzibie SDP obyła się pod hasłem: „>>REFORMA 26. Kompas Jutra<< to NARUSZENIE PRAWA!”. Spotkanie było transmitowane w sieci. Wzięli w niej udział eksperci oświatowi, nie tylko związani z KROPS.
„Minister Barbara Nowacka podpisała 11 marca br. rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, natomiast 12 marca br. rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół” – to tekst zaproszenia na konferencję.

Nauczyciele i eksperci biją na alarm. Minister Nowacka przekonuje, że zmiany są uniwersalne i nowoczesne. Wielu nauczycieli ją krytykuje. Reforma propagowana jako nowoczesna wcale – zdaniem specjalistów – taka nie jest. „Podobne stosowano, tuż po rewolucji w sowieckiej Rosji. Tam też skupiano się na kształceniu poprzez działania” – wyjaśniła ekspertka oświatowa i publicystka Jolanta Dobrzyńska. „Zmienia się nie tylko kształcenie, ale zmieniają się metody kształcenia, nie zwraca się uwagi na treść, wiedzę” – dodała.

Zdaniem Dobrzyńskiej metody interdyscyplinarnego nauczania na przykład między klasowego są złe dla uczniów. „To eliminacja naturalnej kultury zachowania” – tłumaczyła Dobrzyńska i zwróciła uwagę na, że systematyczna metoda zdobywania wiedzy, w polskiej szkole minister edukacji Barbary Nowackiej, odchodzi w niebyt. Przypomniała też, że nowe zasady kształcenia to złamanie Konstytucji i – tak jak podkreśla KROPS – niezgodne z innymi normami prawa.
Polonistka i autorka podręczników Hanna Dobrowolska mówiła, że poziom nauczania języka ojczystego – bo tak, jej zdaniem, powinny być traktowane zajęcia m.in. z polskiej literatury a nawet dla młodszych bajek i gawęd – systematycznie się obniża. Z kanonu lektur usunięto między innymi „Pieśni” Jana Kochanowskiego „Nie ma zgody Polaków na niszczenie dorobku polskiej kultury” – podkreśliła Hanna Dobrowolska.

Nauczycieli szczególnie bulwersuje to, że z listy lektur, poza Inwokacją, usunięto epopeję narodową. „Usunięcie poematu „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza to skandal, który dotyka wszystkich nauczycieli języka polskiego, a przede wszystkim uczniów” – podsumowała polonistka na konferencji Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
W dyskusji o edukacji i skandalicznych propozycjach MEN wzięli także udział również: prowadzący konferencję i ekspert d.s. edukacji Marek Puzio, lekarka Maria Kępińska i Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty, członek Rady Demografii i Rodziny przy Prezydencie RP Karolu Nawrockim.

Podczas debaty eksperci zwrócili też uwagę na ogólny trend w zmianach w polskiej oświacie. Argumentowali, że zamiast wzmacniać podstawy wiedzy coraz więcej w szkole jest zajęć nauczających o kontrowersyjnych kwestiach ekologicznych, czy związanych z życiem intymnym człowieka.
zdj. Jolanta Hajdasz , Hubert Bekrycht