ŚWIRSKI MIAŁ RACJĘ. WYGRANA KRAJOWEJ RADY RADIOFONII I TELEWIZJI Z POLSKIM RADIEM W LIKWIDACJI

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę z Polskim Radiem S.A. w likwidacji. W prawomocnym wyroku z 30 lipca 2026 NSA potwierdził, że Przewodniczący KRRiT nie pozostawał w bezczynności przy przekazywaniu środków z opłat abonamentowych na realizację misji publicznej. Tym samym oddalona została skarga kasacyjna spółki. Wyrok kończy wieloetapowe postępowanie sądowe i potwierdza, że działania KRRiT były zgodne z prawem – napisano na internetowym profilu KRRiT. Oznacza to, że szef KRRiT Maciej Świrski miał rację nie przekazywał pieniędzy z abonamentu TVP, PR i PAP, bo kwestionował legalność powołania władz mediów publicznych w grudniu 2023 roku.

Sprawa dotyczyła przekazywania zaliczkowych środków abonamentowych Polskiemu Radiu S.A. w likwidacji w okresie od 11 stycznia do 11 czerwca 2024 r. W czerwcu 2024 r. spółka złożyła skargę na bezczynność Przewodniczącego KRRiT – podkreślono na portali Rady.

Spór rozpoczął się po bezprawnym przejęciu mediów publicznych, w tym Polskiego Radia, przez rząd w grudniu 2023 roku. Przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji był wówczas Maciej Świrski, który teraz jest członkiem KRRiT. Na początku 2024 roku Świrski publicznie wyrażał swoje wątpliwości, czy nowe władze mediów publicznych powołane po pacyfikacji siedzib TVP, PR i PAP nakazanej przez rząd mają legalny mandat do sprawowania funkcji.

Realizację bezprawnego przejęcia, bo z pominięciem Rady Mediów Narodowych, zlecono tzw. Grupie Wejście. Jej koordynację powierzono m.in. ówczesnej adwokat potwierdzającej przejęcie spółek medialnych skarbu państwa mecenas Sylwii Gregorczyk-Abram oraz – co podkreślały media – marionetkowym szefom

Zamiast przekazywać pieniądze oznaczone w budżecie jako „abonamentowe” – od dawna ściągalność abonamentu RTV, jako podatku, czy daniny państwowej, utrzymuje się na marginalnym poziomie –  mediom przejętym przez rząd, przewodniczący Rady składał je w depozytach sądowych. Rząd zaczął walczyć z KRRiT i jej szefem. Oskarżenia i nielegalne działania wobec konstytucyjnego organu konstytucyjnego skończyły się zawieszeniem Świrskiego w obowiązkach przewodniczącego w związku z rzekomymi przesłankami postępowania wobec niego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Nie skończyło się jednak nękanie Krajowej Rady. Było to pod koniec lipca 2025 roku. Od tamtej pory funkcję szefowej KRRiT pełni Agnieszka Glapiak. Świrski nadal jest członkiem Rady.

Pod koniec lipca tego roku, zdaniem m.in. władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, próbowano zastraszyć Macieja Świrskiego. Tak w oficjalnym proteście nazwano zatrzymano Świrskiego w innej niż jego obowiązki w KRRiT sprawie. Sprawie sprzed 9 lat, dawno już wyjaśnionej a dotyczącej Polskiej Fundacji Narodowej, z którą był związany zatrzymany na kilkanaście godzin Świrski. Po jego wypuszczeniu na wolność, taki opresyjny sposób działania rządu wobec członka konstytucyjnego organu państwa, władze SDP określiły jako zemstę polityczną.

Nie cichną echa postępowań w sprawach przeciwko KRRiT. Wytoczyły jej m.in. władze mediów publicznych.  W imieniu Polskiego Radia w likwidacji skargę złożyło kierownictwo rozgłośni. Początkowo Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał ją za zasadną, wyrok ten został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny w czerwcu 2025 roku. Po ponownym rozpoznaniu sprawy WSA oddalił skargę, a obecny wyrok NSA utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.

„Prawomocnym wyroku z 30 lipca 2026 NSA potwierdził, że Przewodniczący KRRiT nie pozostawał w bezczynności przy przekazywaniu środków z opłat abonamentowych na realizację misji publicznej. Tym samym oddalona została skarga kasacyjna spółki. Wyrok kończy wieloetapowe postępowanie sądowe i potwierdza, że działania KRRiT były zgodne z prawem” – napisała w komunikacie KRRiT

 

KRRiT/ hub

 

CIĄG DALSZY POLITYCZNYCH REPRESJI WOBEC MACIEJA ŚWIRSKIEGO Z KRRiT: Blokada konta, kłopoty z wydaniem książki