KRRiT wzywa portal wyborcza.pl do pilnego sprostowania nieprawdziwych informacji ws. sposobu przekazywania pieniędzy z abonamentu rozgłośniom publicznym

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji domaga się od portalu wyborcza.pl sprostowania w związku z artykułem z wtorku 13 stycznia. Zdaniem państwowego regulatora artykuł ” >>KRRiT Świrskiego przegrała w sądzie. Rozgłośnie regionalne dostaną pieniądze<<,  który zawiera nieprawdziwe informacje i tym samym wprowadza czytelników w błąd. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wzywa redakcję do pilnego sprostowania informacji – napisała rzecznik prasowy KRRiT Anna Ostrowska

Przedstawicielka KRRiT podkreśliła, że artykuł zawiera:

„Po pierwsze – błędne kwoty”

Ostrowska wskazuje w piśmie, że wyborcza.pl popełniła podstawowe błędy w publikacji. >>W artykule podano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasądził na rzecz rozgłośni regionalnych setki tysięcy złotych: „Gdańsk – 680 tys. zł”, „Warszawa – 680 tys. zł”, „Białystok – 697 tys. zł”, „Katowice – 697 tys. zł”, „Bydgoszcz – 697 tys. zł”, „Zielona Góra – 697 tys. zł”, „Poznań – 697 tys. zł”; „Szczecin – 697 tys. zł”, „Lublin – 697 tys. zł”, „Kraków – 697 tys. zł”; „Koszalin – 697 tys. zł”; „Olsztyn – 697 tys. zł”; „Rzeszów – 697 tys. zł”; „Wrocław – 697 tys. zł”; „Opole – 680 tys. zł”. To karygodny błąd<< – oświadczyła rzeczniczka KRRiT.

>>Sąd nie zasądził żadnych setek tysięcy złotych. Zasądzone kwoty to zwrot kosztów postępowania i są one o tysiąc razy mniejsze”- wyjaśniono w piśmie KRRiT. Tak poważny błąd w postaci wpisania „tysięcy zł”, zamiast „zł” jest ewidentnym brakiem rzetelności dziennikarskiej i profesjonalizmu!<< – zaznaczono.

>>Oznacza to, że podana w artykule suma – rzekome „10 mln 404 tys. zł” jest całkowicie fikcyjna! Taka kwota nigdy nie padła w wyroku sądu i nie została KRRiT w żadnej formie zasądzona<< – podkreśliła KRRiT.

„Po drugie – przekazywanie spółkom pieniędzy z abonamentu. Fakty, a nie domysły”

Tak KRRiT nazywa błędny – jej zdaniem – sposób liczenia pieniędzy przez portal. „Nieprawdą jest, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uzależniała przekazywanie spółkom pieniędzy z abonamentu jedynie od sprawozdawczości – a tak sugeruje gazeta.pl w pierwszym akapicie tekstu! Przypomnijmy, jak wyglądają fakty” – napisała rzeczniczka KRRiT.

Anna Ostrowska wyjaśniłe, że KRRiT wielokrotnie tłumaczyła sposób przekazywania pieniędzy mediom publicznym po siłowym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku. „Wobec braku pewności, kto w istocie posiada tytuł prawny do dysponowania publicznymi pieniędzmi, na początku 2024 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę o przesunięciu terminu realizacji harmonogramu wypłat środków z abonamentu. Nadawcy publiczni zostali poinformowani, w jaki sposób zgodnie z prawem, pomimo stanu likwidacji spółek, mogą otrzymać te środki. Jednocześnie KRRiT zdecydowała, że środki z opłat abonamentowych do czasu prawomocnego potwierdzenia przez sąd procesu likwidacji spółek, będą trafiać do depozytu sądowego. Trzeba podkreślić, że w momencie podejmowania tej decyzji likwidatorzy nie byli prawomocnie wpisani do Krajowego Rejestru Sądowego. Co ważne, większość likwidatorów (mimo późniejszego wpisania ich do KRS) nie skorzystała z możliwości pobrania pieniędzy z depozytów” – – napisano w oświadczeniu KRRiT.

„Należy podkreślić, że abonament jest daniną publiczną, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny, a powinnością KRRiT jest szczególna kontrola wydatkowania tych środków publicznych” – przypomnianio w piśmie.

„Z biegiem czasu sytuacja ta uległa zmianie i została do pewnego stopnia uporządkowana. Dlatego pieniądze z abonamentu przeznaczone na realizację misji publicznej były bezpośrednio wypłacane tym spółkom, których likwidatorzy zostali prawomocnie wpisani do KRS, a więc tym podmiotom, których wpisy sądy uznały za zgodne z prawem. Środki abonamentowe dla spółek mediów publicznych przekazywano do depozytów sądowych i bezpośrednio na konta tych spółek. Obecnie na rachunkach Ministra Finansów w depozytach sądowych znajduje się około 340 mln zł. Zwracane przez sądy środki są przekazywane spółkom” – podała rzeczniczka KRRIT.

„Po trzecie – skutek wyroku”

Artykuł – jak napisała Ostrowska – informuje, że sąd „unieważnił” uchwałę KRRiT. „To również jest nieprawda” – dodała.

>Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest nieprawomocny, wobec czego nie wywołuje żadnych skutków prawnych do czasu jego oceny przez Naczelny Sąd Administracyjny. WSA uchylił uchwałę, a nie ją unieważnił. Użycie słowa „unieważnienie” ponownie wprowadza czytelników w błąd co do tego, co naprawdę orzekł sąd<< – napisano.

Wezwanie do sprostowania 

„W związku z powyższym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wnosi o niezwłoczne sprostowanie informacji w portalu wyborcza.pl w tym samym miejscu, w którym ukazał się artykuł, w porównywalnej formie i z taką samą widocznością, tak aby czytelnicy mogli zostać rzetelnie poinformowani o rzeczywistych treściach wyroku WSA oraz faktycznych wysokościach kwot, których dotyczy publikacja” – podkreśliła rzecznik KRRiT Anna Ostrowska.

Tekst pisma KRRiT z 13 stycznia 2026 roku:

TUTAJ