Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadzi kontrolę w redakcji „Newsweek Polska”

Tomasz Lis został niespodziewanie zwolniony z funkcji redaktora naczelnego "Newsweek Polska" 24 maja. Wydawca tygodnika nie podał powodów tej decyzji. Fot. Wikipedia

Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie ma przeprowadzić kontrolę w redakcji „Newsweek Polska”, aby sprawdzić doniesienia medialne o nieprawidłowościach, które mogły tam mieć miejsce w czasie gdy redaktorem naczelnym tygodnika był Tomasz Lis – poinformowała „Rzeczpospolita”.

Dziennik nieoficjalnie ustalił że, kierownictwo „Newsweek Polska” otrzymało w środę informację warszawskiego OIP o kontroli, którą ten zamierza przeprowadzić w redakcji tygodnika. Inspektorzy chcą przyjrzeć się procedurom wewnętrznym funkcjonującym w „Newsweeku”, wydawanym przez Ringier Axel Springer Polska, w czasie gdy szefem pisma był Tomasz Lis. Początek kontroli zaplanowano na piątek.

Jak powiedziała „Rzeczpospolitej” Katarzyna Łażewska-Hrycko, główny inspektor pracy, „Państwowa Inspekcja Pracy zdecydowała się na kontrolę po tym, jak w mediach pojawiły się publikacje zawierające opisy konkretnych zachowań, mogących mieć charakter niezgodny ze standardami wynikającymi z prawa pracy i przewidzianą w nim ochroną przed mobbingiem”.

Najprawdopodobniej chodzi o artykuł Szymona Jadczaka „Płakałam, miałam ataki paniki”, który 24 czerwca ukazał się na portalu wp.pl. Dziennikarz opisał w nim warunki pracy w redakcji „Newsweek Polska”, które jego zdaniem miały doprowadzić do natychmiastowego zwolnienia Tomasza Lisa ze stanowiska redaktora naczelnego „Newsweeka” 24 maja 2022 r.

„W ciągu ostatnich kilku tygodni rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma osobami, które pracują, pracowały lub miały kontakt z Tomaszem Lisem w ostatnich latach jego kierowania „Newsweekiem”. Wszystkie co do jednej potwierdzały różnego rodzaju zachowania Tomasza Lisa mogące mieć cechy mobbingu. Dotarliśmy też do maili, wiadomości oraz pism, z których jasno wynika, że podwładni Lisa zgłaszali negatywne zachowania naczelnego, a informacje o tym docierały do właściwych komórek firmy” – można było przeczytać w artykule na portalu wp.pl.

Tomasz Lis, który za pośrednictwem prawnika odpowiedział na część pytań zadanych mu przez wp.pl, zaprzeczał tym doniesieniom.

Jak udało się ustalić „Rzeczpospolitej”,  PIP ma zająć się weryfikacją procedur obowiązujących w redakcji „Newsweeka”, w tym wszelkich regulaminów antymobbingowych i antydyskryminacyjnych, i sprawdzeniem, czy pracownicy mieli realne możliwości zgłoszenia zjawisk niepożądanych.

Wniosek do Głównego Inspektora Pracy, aby sprawdzono czy w redakcji „Newsweeka”, w czasie gdy redaktorem naczelnym był Tomasz Lis, nie dochodziło do przypadków mobbingu i molestowania, już na początku czerwca złożył poseł PiS Piotr Sak (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródła: rp.pl, wp.pl