Sieć osób, nie kabli – KS. MARIUSZ FRUKACZ analizuje nauczanie papieża Franciszka o mediach

Kultura spotkania, dziennikarstwo pokoju i miłosierna komunikacja to najważniejsze elementy edukacji medialnej w nauczaniu papieża Franciszka.

 

Media we współczesnym świecie mają kluczowe znacznie. Zdaje sobie z tego bardzo dobrze sprawę papież Franciszek, który każdego roku kieruje do ludzi mediów i całego Kościoła swoje orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Papież kontynuuje w ten sposób, to co wcześniej czynili św. Paweł VI, św. Jan Paweł II i Benedykt XVI. Edukacja medialna papieża Franciszka bardzo mocno koncentruje się na pojęciach:  bliskości, spotkania i dialogu.

 

Media i kultura spotkania

 

Papież Franciszek zwraca uwagę ludziom odpowiedzialnym za przekaz i komunikację, że w dzisiejszym świecie media mają do odegrania ogromną rolę w tym, aby pomóc ludziom, by poczuli się bliżej siebie nawzajem. Równocześnie powinny budować jedność rodziny ludzkiej, pobudzać do solidarności i lepszego poważnego zaangażowania na rzecz bardziej godnego życia. „Dobra komunikacja pomaga nam być bliżej siebie oraz lepiej poznawać siebie nawzajem, w byciu bardziej zjednoczonymi. Dzielące nas mury można pokonać tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi, by słuchać siebie nawzajem i uczyć się jedni od drugich. Musimy godzić różnice poprzez formy dialogu pozwalające nam wzrastać w zrozumieniu i szacunku” – napisał papież Franciszek w swoim orędziu w 2014 r.

 

Bardzo często papież przypomina, że trzeba poprzez środki społecznego przekazu budować kulturę spotkania. „Kultura spotkania wymaga, abyśmy byli skłonni nie tylko dawać, ale także otrzymywać od innych. Media mogą nam w tym pomóc, zwłaszcza dzisiaj, kiedy sieci ludzkiej komunikacji osiągnęły bezprecedensowy rozwój. Zwłaszcza internet może zaoferować większe możliwości spotkania i solidarności między wszystkimi, a jest to rzecz dobra, jest to Boży dar” – podkreślił Franciszek w swoim orędziu w 2014 r.

 

Ojciec Święty ciągle przypomina, że media mają być w służbie godności osoby ludzkiej, zwłaszcza że „komunikacja jest ostatecznie zdobyczą bardziej ludzką niż technologiczną” i równocześnie „sieć digitalna może być miejscem bogatym w człowieczeństwo, nie siecią przewodów, ale osób”.

 

 

Miłosierne komunikowanie się

 

Papież Franciszek w swoich orędziach zwraca uwagę na nowe sposoby komunikacji. Wskazuje przy tym m.in. na dialog, komunikację bliskości, wysłuchanie i język miłosierdzia. Właśnie zwrócenie jeszcze większej uwagi na miłosierne komunikowanie się jest czymś ważnym dla współczesnych mediów. W swoim orędziu w 2016 r. Franciszek przypomniał, że „komunikacja ma moc budowania mostów, sprzyjania spotkaniu i integracji, ubogacając w ten sposób społeczeństwo”. „Jak to dobrze, gdy widzimy osoby zaangażowane w staranne dobieranie słów i gestów, ażeby przezwyciężyć nieporozumienia, uleczyć zranioną pamięć i budować pokój oraz zgodę. Słowa mogą przerzucać mosty między ludźmi, rodzinami, grupami społecznymi,  narodami. Jest to możliwe zarówno w przestrzeni fizycznej jak i cyfrowej. Dlatego słowa i działania powinny nam pomóc wyjść z zaklętego kręgu potępień i zemsty, które stale wpędzają w matnię osoby i narody, prowadzące do wyrażania się przesłaniami nienawiści. Natomiast słowo chrześcijanina stawia sobie za cel spowodowanie rozwoju komunii i nawet jeśli musi zdecydowanie potępić zło, stara się nie zrywać relacji i komunikacji” – napisał papież.

 

Ojciec Święty w tym samym orędziu wskazał na wysłuchanie jako istotny element miłosiernej komunikacji. „Komunikowanie oznacza dzielenie się, a dzielenie się wymaga wysłuchania, akceptacji. Wysłuchanie to znacznie więcej niż słuchanie. Słuchanie dotyczy dziedziny informacji; natomiast wysłuchanie odwołuje się komunikacji i wymaga bliskości. Wysłuchanie pozwala nam przyjąć właściwą postawę, opuszczając spokojną kondycję widzów, użytkowników, konsumentów. Wysłuchanie oznacza również zdolność dzielenia się pytaniami i wątpliwościami, przemierzenie jakiejś drogi obok siebie, wyzwolenie się z wszelkiej pyszałkowatości wszechmocy i pokorne oddanie swoich umiejętności i darów na służbę dobra wspólnego” – napisał Ojciec Święty.

 

Papież Franciszek zwrócił uwagę również na to, że „to nie technologia określa, czy komunikacja jest autentyczna, czy też nie, ale serce człowieka i jego zdolność do dobrego wykorzystania środków, jakimi dysponuje”.  Dlatego tak ważne w pracy dziennikarskiej powinno być spotkanie pomiędzy komunikacją

a miłosierdziem.

 

Warto w tym miejscu przywołać słowa, które wypowiedział sługa Boży kard. Stefan Wyszyński na Jasnej Górze w 1958 r. podczas ogólnopolskiej pielgrzymki pisarzy i prosił ich, aby jak psy lizali rany narodu: „Język leczący rany nędzarza! Język liżący rany, gdy nikt już nie chce tego czynić, «psi język». …macie być psami, może jedynymi, którym została jeszcze odrobina miłości do człowieka pokaleczonego i poranionego! Wasz język musi im służyć, gdy ludzie wielcy i wspaniali, ucztujący w pałacach, już nie widzą człowieka poranionego, wyrzuconego na ulicę, wciąż jeszcze bitego i kopanego! Ktoś musi się nad nimi zlitować, bo to przecież twój brat, twój rodak! A chociaż byłby i twoim wrogiem – człowiekiem jest! […] Nazwałem Was «psami» dlatego, że to właściwie Wy musicie użyć swego języka, aby «wylizać rany» pobitych. I nie cofnę tej nazwy! Bądźcie raczej psami, abyście tylko pełnili zadanie, które tak jest potrzebne cierpiącej duszy Narodu” – powiedział kard. Wyszyński.

 

Fake news a dziennikarstwo pokoju

 

Jednym z najbardziej dyskutowanych zjawisk we współczesnym dziennikarstwie są tzw. fake news – fałszywe informacje. Mają one na celu dezinformację, informację bezpodstawną, opartą na nieistniejących lub zniekształconych danych i zmierzającą do oszukania czytelnika, a nawet do manipulowania nim. Papież Franciszek temu tematowi poświęcił swoje orędzie do ludzi mediów w 2018 r.  Papież wskazuje na istnienie swoistej logiki dezinformacji: „Zamiast zdrowej konfrontacji z innymi źródłami informacji, co mogłoby pozytywnie podać w wątpliwość uprzedzenia i otworzyć na konstruktywny dialog, grozi nam stanie się mimowolnymi sprawcami rozpowszechniania opinii stronniczych i nieuzasadnionych. Dramat dezinformacji polega na dyskredytowaniu drugiego, przedstawianiu go jako wroga, aż po demonizację, która może podżegać do konfliktów” – napisał papież Franciszek. W swoim orędziu Ojciec Święty przypomina, że najbardziej radykalnym antidotum na wirus fałszu jest oczyszczenie się przez prawdę i krzewienie dziennikarstwa pokoju. „Nie rozumiem przez to wyrażenie dziennikarstwa «dobrodusznego», zaprzeczającego istnieniu poważnych problemów i przyjmującego ckliwe tony. Mam na myśli, przeciwnie, dziennikarstwo bez udawania, wrogie fałszom, sloganom dla efektu i spektakularnym deklaracjom. Dziennikarstwo uprawiane przez osoby dla osób, pojmujące siebie jako służba wszystkim ludziom, zwłaszcza tym stanowiącym większość na świecie, którzy nie mają głosu; dziennikarstwo, które nie spalałoby wiadomości, ale angażowało by się w poszukiwanie prawdziwych przyczyn konfliktów, aby sprzyjać ich dogłębnemu zrozumieniu i przezwyciężaniu przez rozpoczęcie korzystnych procesów; dziennikarstwo zaangażowane we wskazywanie rozwiązań alternatywnych dla eskalacji wrzasku i przemocy słownej” – wyjaśnił Ojciec Święty.

 

 

Sieć solidarna

 

W edukacji medialnej papieża Franciszka bardzo często pojawia się pojęcie wspólnoty – zwłaszcza w kontekście najnowszych technologii i świata cyfrowego. Papież w 2019 r. przypomniał ludziom mediów, że „wspólnota jest o tyle silniejsza, o ile jest bardziej spójna i solidarna, ożywiana uczuciami zaufania i dążąca do wspólnych celów. Wspólnota jako sieć solidarna wymaga wzajemnego słuchania i dialogu opartego na odpowiedzialnym używaniu języka”. Dla papieża Franciszka sieć jest oczywiście okazją do promowania spotkania z innymi. Jednak, jak zwraca uwagę Ojciec Święty, może ona „również zwiększyć naszą samoizolację, jak sieć pajęcza zdolna do usidlenia”. „To młodzież jest najbardziej narażona na złudzenie, że sieć społecznościowa może ich całkowicie zaspokoić na poziomie relacji, aż po niebezpieczne zjawisko młodych „pustelników społecznościowych”, którym grozi całkowite odcięcie się od społeczeństwa” – czytamy w orędziu papieskim z 2019 r.

 

Papież Franciszek zwracając uwagę na pojęcia: kultura spotkanie, miłosierna komunikacja i dziennikarstwo pokoju, niewątpliwie wnosi coś nowego do współczesnej edukacji medialnej.

 

 

Ks. Mariusz Frukacz, dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”