Są wyroki skazujące dwóch członków gangu odpowiedzialnych za wybuch samochodu – pułapki, w którym 8 lata temu zamordowano maltańską dziennikarkę Daphne Caruanę Galizię – podała Europejska Federacja Dziennikarzy. Organizacja poinformowała, że wyroki skazujące dla Roberta Agiusa i Jamiego Velli, wydane przez ławę przysięgłych w La Valletcie 5 czerwca, są przełomowym krokiem w walce z długoletnia bezkarnością przestępców.
Wciąż trwa postępowanie w sprawie domniemanego organizatora zamachu na dziennikarkę. Jej rodzina i przyjaciele wielokrotnie apelowali o przyspieszenie postępowania.
Zginęła, bo była dziennikarką
Wyrok zapadł po sześciotygodniowym procesie. Stało się to jednak prawie osiem lat po tragicznej śmierci dziennikarki 16 października 2017 roku. Dwaj mężczyźni, będący częścią maltańskiego podziemnego świata przestępczego, zostali uznani za winnych zdobycia materiałów wybuchowych o przeznaczeniu wojskowym i dostarczenia ich płatnym zabójcom, którzy dokonali morderstwa.
Maltańskie media przewidują, że dwie kolejne osoby zamieszane w spisek mający na celu zabicie Galizii z powodu jej dziennikarskiego śledztwa, trafią do więzienia.
Wciąż nie ma wyroku dla domniemanego zleceniodawcy
Dotychczas pięć osób zostało uznanych za winnych udziału w zamachu, jedna osoba przyznała się do winy – to pośrednik, który został ułaskawiony bo złożył zeznania obciążające zleceniodawcę zamachu na Galizi.
Domniemany mózg zamachu na dziennikarkę, Yorgen Fenech, wpływowy maltański biznesmen, oczekuje obecnie na proces. Fenech został zwolniony z aresztu za kaucją w lutym 2025 roku.
hub
Dziennikarz, publicysta, sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redaktor naczelny portalu SDP sdp.pl
Od 1992 r. w mediach. Pracował m.in. w prasie, Polskim Radiu Łódź, TVP (w latach 2016-18 dyrektor – red.nacz TVP3 Łódź) i Polskiej Agencji Prasowej .
W połowie czerwca 2024 r. zwolniony dyscyplinarnie z PAP za publikacje o niszczeniu mediów publicznych w Polsce i reprezentowanie SDP jako sekretarz generalny stowarzyszenia. Pozwał PAP.
„Postępowanie trwa długo. Bardzo długo. W tej chwili II instancja analizuje biurokratyczne kruczki prawne PAP za Twoje pieniądze podatniku” – podkreślił Bekrycht.
Także w związku ze zwolnieniem go z PAP wygrał z ZUS w I instancji (zaległe pobory wstrzymane na skutek informacji od pracodawcy, co pozbawiło go środków do życia). Po 2 latach ubezpieczyciel musiał mu wypłacić pieniądze, ale… warszawski ZUS się odwołał i Sąd Okręgowy w Łodzi najpierw zmienił sędzię, a następnie w postępowaniu niejawnym wysłał w kosmos wyrok z I instancji powołując się na te same argumenty, które zastosował w korzystnym dla moego rozstrzygnięciu. Ale to tylko pozorny koniec tej sprawy. „Dużo o tym mówię piszę” – wyjaśniał dziennikarz w jedym z wywiadów. „Po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku i ich fikcyjnej likwidacji a także po próbach niszczenia mediów konserwatywnych, spraw takich, jak moja, są setki” – mówił.
Od 2009 r. we władzach łódzkiego SDP – wiceprezes oddziału. Od jesieni 2021 r. w ZG SDP, sekretarz generalny SDP. Od 1 stycznia 2022 r. redaktor naczelny portalu sdp.pl, delegowany na to stanowisko przez ZG SDP. Delegat ZG SDP na międzynarodowe zjazdy dziennikarskie EFJ, IFJ. W październiku 2024 r. wybrany ponownie do ZG SDP.
„Zawsze będę przeciwko cenzurze i SLAPP, czyli procesom nękającym dziennikarzy oraz niszczeniu polskich mediów, Przeciwstawiam się także dyskryminacji przez liberalno-lewacką koalicję mediów konserwatywnych, społecznych i katolickich” – delaruje Hubert Bekrycht.
„Precz z komuną!” – podsumował.