W konkursie SDP o nagrodę im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej wyróżnienie otrzymała redaktor Monika Borkowska za reportaż „Psychotropy w domu dziecka” wyemitowanym w Telewizji Republika. Jak sama wspomina, skala problemu i jego wymiar, a także brak reakcji spowodowały, że uznała za konieczne, by zająć się tą bulwersującą sprawą:
„Zmowa milczenia jest charakterystyczna dla takich spraw. Zadzwonili do mnie ludzie, którzy powiedzieli, że mają dość już patrzenia na cierpienie tych małych dzieci. Ta skala była spora. Najmłodsze DZIECKO, faszerowane psychotropami w tym miejscu miało 8 MIESIĘCY. To są tak małe dzieci. To są bezbronne istoty, które same nie mogą się obronić” – opowiadała Monika Borkowska z TV Republika. „
I kiedy dowiedziałam się, że jest zmowa milczenia, bo lokalne media nie chcą zabierać głosu w tej sprawie, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i lokalni politycy związani z Koalicją Obywatelską także nie chcą nic robić, twierdzą, że tematu nie ma i zamiatają go pod dywan, to byłam pewna, że ten temat trzeba poruszyć. I że jesteśmy jedyną deską ratunku dla tych dzieci, żeby udowodnić i pokazać Polsce co tam się dzieje. […]” – podkreśliła dziennikarka
Bardzo mnie cieszy, że po publikacji powstał w Sejmie zespół parlamentarny, który zajmuje się takimi sprawami i okazuje się, że problem jest szerszy. I może nie dotyczyć tylko tego jednego domu dziecka. […] I wreszcie lokalna władza musiała przyznać, że problem jest i nie da się go już zamiatać pod dywan” – powiedziała Borkowska w wywiadzie dla sdp.pl, który przeprowadziła z dziennikarką Łukasz Brodzik.
Wywiad z Moniką Borkowską JEST TU:
Monika Borkowska
Wywiad także na YT SDP
Łukasz Brodzik
zdj. hub
Dziennikarz, publicysta, sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redaktor naczelny portalu SDP sdp.pl
Od 1992 r. w mediach. Pracował m.in. w prasie, Polskim Radiu Łódź, TVP (w latach 2016-18 dyrektor – red.nacz TVP3 Łódź) i Polskiej Agencji Prasowej . Byl redaktorem
W połowie czerwca 2024 r. zwolniony dyscyplinarnie z PAP za publikacje o niszczeniu mediów publicznych w Polsce i reprezentowanie SDP jako sekretarz generalny stowarzyszenia. Pozwał PAP.
„Postępowanie trwa długo. Bardzo długo. W tej chwili II instancja analizuje biurokratyczne kruczki prawne PAP za Twoje pieniądze podatniku” – podkreślił Bekrycht.
Także w związku ze zwolnieniem go z PAP wygrał z ZUS w I instancji (zaległe pobory wstrzymane na skutek informacji od pracodawcy, co pozbawiło go środków do życia. Po 2 latach ubezpieczyciel musiał mu wypłacić pieniądze, ale… warszawski ZUS się odwołał i Sąd Okręgowy w Łodzi najpierw zmienił sędzię, a następnie w postępowaniu niejawnym wysłał w kosmos wyrok z I instancji powołując się na te same argumenty, które zastosował w korzystnym dla mnie rozstrzygnięciu. Ale to tylko pozorny koniec tej sprawy. „Dlaczego tak dużo o tym mówię piszę?” – wyjaśniał dziennikarz w jenym z wywiadów. „Bo po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku i ich fikcyjnej likwidacji a także po próbach niszczenia mediów konserwatywnych takich spraw takich, jak moja, są setki.
Od 2009 r. we władzach łódzkiego SDP – wiceprezes oddziału. Od jesieni 2021 r. w ZG SDP, sekretarz generalny SDP. Od 1 stycznia 2022 r. redaktor naczelny portalu sdp.pl, delegowany na to stanowisko przez ZG SDP. Delegat ZG SDP na międzynarodowe zjazdy dziennikarskie EFJ, IFJ. W październiku 2024 r. wybrany ponownie do ZG SDP.
„Zawsze będę przeciwko cenzurze i SLAPP, czyli procesom nękającym dziennikarzy oraz niszczeniu polskich mediów, Przeciwstawiam się także dyskryminacji przez liberalno-lewacką koalicję mediów konserwatywnych, społecznych i katolickich” – delaruje Hubert Bekrycht.
„Precz z komuną!” – dodał.