24 KWIETNIA POGRZEB MARIANA MISZALSKIEGO – działacza antykomunistycznego, pisarza, publicysty z łódzkiego oddziału SDP

Informację o śmierci dziennikarza przekazał w poniedziałek 6 kwietnia wieczorem na portalu społecznościowym Stowarzyszenia Ślad kolega Mariana Miszalskiego z opozycji – Józef Śreniowski. „W niedzielę wielkanocną zmarł śp. MARIAN MISZALSKI, dziennikarz, nasz kolega, internowany 1981/82, Kawaler Krzyża Wolności i Solidarności. Podamy termin pogrzebu” – napisał Śreniowski.

O śmierci łódzkiego dziennikarza zawiadomiła też na swoich mediach społęcznościowych poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom:

Łódzki dziennikarz i publicysta oraz prezes łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Zbigniew Natkański zapamiętał Zmarłego, jako bezkompromisowego opozycjonistę, przeciwnika ustroju komunistycznego. „Poznałem Mariana w latach 80. ub. wieku. Był wydawcą miesięcznika „Kurs” oraz książek tej podziemnej oficyny. Współpracowaliśmy całe lata kolportując zakazane w PRL książki i czasopisma” – wspominał Natkański.

„Marian, jako starszy kolega wyrzucony z łódzkiej prasy w stanie wojennym, po wyjśiu z więzienia pracował z nami, wóczas studenentami, na różnych budowach, bo nie mół znaleć stałego zajęcia. Komuniści go prześladowali” – podkreślił prezes łódzkiego SDP. „W 1986 założyliśmy podziemny Łódzki Komitet Kultury Niezależnej” – zaznaczył Natkański. „Należeli do niego m.in. Iwona Śledzińska-Katarasińska, Marek Markiewicz i Tomasz Filipczak” – dodał.

Marian Miszalski, był po reaktywacji w 1989 roku Stowarzyszenia członkiem SDP. Oprócz działalności pisarskiej i publicystycznej był tłumaczem książek z języka francuskiego. Oprócz przekładów był znany także z inej działanlości literackiej. Mało kto teraz pamięta, ale Miszalski był poetą – wspominają znajomi.

„Był doskonałym kolegą. Do końca nie ulegał przeciwnościom losu. Zawsze miał własne zdanie, za co, już po upadku komuny, zapłacił utratą zatrudnienia w łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej” – podsumował szef łódzkiego oddziału SDP Zbigniew Natkański.

Ostatnie spotkanie z Marianem w gronie łódzkiego oddziału SDP odbyło się w lutym 2025 roku.

 

14 lutego 2025 roku w gościnnym Instytucie Europejskim w Łodzi odbyło się spotkanie z Marianem Miszalskim (w środku) zorganizowane przez łódzki oddział SDP

Marian walczył już wtedy z ciężką chorobą, ale, mimo tego, tryskał pomysłami, snuł plany na przyszłość, pisał kolejne książki. Był zawsze gotów do opowiedzenia interesującej andegdoty.

 

Śp. Marian Miszalski miał 77 lat.

od lewej – red. Marian Miszalski, red. Jarosław Warzecha, red. Marcin Paszkowski; spotkanie SDP 14 lutego 2025 roku w Instytucjie Europejskim w Łodzi

 

Do zobaczenia Marianie, spotkania z Tobą były zawsze pełne Twojej twórczości, chociaż to było przez Ciebie niezamierzone i nie chwaliłeś się tym zbytnio. Zapamiętamy Cię jako erudytę mającego wspaniałe, specyficzne poczucie humoru… 

członkowie łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

zdj. HB

 

Pogrzeb Mariana Miszalskiego odbędzie się w piątek 24 kwietnia o 13.15 w części katolickiej Cmentarza Starego przy Ogrodowej w Łodzi