Bardzo się cieszę, że Koledzy ruszyli z kanałem TAK. Tak jak cieszę się, że powieększa się rodzina mediów konserwatywnych. Bo trzeba powiedzieć, że tyle się pojawiało plotek, o tym, dlaczego Michałowie Adamczyk i Karnowski oraz Marcin Tulicki odeszli z konserwatywnej telewizji wPolsce24, że nie wyglądało to najlepiej. Z tym, że projekt TAK, piszę to sarkastycznie, nie będzie dotyczył przyczyn odejścia jego szefów z innych miejsc na konserwatywnej mapie mediów niezależnych.
„Nie odeszliśmy a nas zwolnili” – powiedział Tulicki. „A Michała Karnowskiego zwolniono dyscyplinarnie” – ujawnił Adamczyk.
Gorzko, ale z sympatią dla konserwatywnych mediów
Karnowski podkreślił, że to tzw. pozorne zwolnienie dyscyplinarne i że kiedyś do wyjaśni przed sądem. „Okazało się, że właściciele wPolsce24 chcą zmian, bo mieli prawo do zmian firmie, tylko dlaczego w takiej formie?” – pytał Michał Karnowski. „Najpierw doniesienia o odejściu Adamczyka dotarły do internautów a dopiero potem do samego Adamczyka” – relacjonował Tulicki.
„Tam jest wciąż wielu naszych przyjaciół i kolegów, świetni dziennikarze. Mówiliśmy, mówimy i będziemy to mówić, kibicujemy zarówno TV Republika i wPolsce24 – podkreślili twórcy kanału TAK.”
W dobrej formie
Po krótkim wstępie i wyjaśnieniach obecnej sytuacji Tulicki, Adamczyk i Michał Karnowski przeszli do komentowania bieżącej sytuacji. Dziennikarze przyjęli na początek formułę prezentowania krótkich filmów z sieci. Po nich następuje komentarz w formie dialogu. Panowie są w dobrej formie. Znam ten stan, kiedy wracam po jakiejkolwiek zawodowej przerwie. Maja otwarte głowy. Nie patrzą już za siebie i to widać.
Już w pierwszej, niedzielnej odsłonie w TAK były komentarze dotyczące bieżących spraw, ale nie brakowało krótkich analiz zjawisk politycznych i społecznych. I – cieszę się z tego jako widz – tak są jakoś Tulicki, Adamczyk i Karnowscy zgrani – że nie przeszkadzają sobie, nie wchodzą sobie w słowo. Zbyt często oczywiście, bo to przecież na żywo…
Nie tylko oprawa
Scenografia ascetyczna, ale przebija się do świadomości. To nic nowego, bo nowe miejsca medialne wymagają najpierw pomysłu a nie migającej oprawy. I to się sprawdza, jeśli ktoś pamięta pierwsze godziny „Przekanału” Bartłomieja Graczaka, „Otwartej konserwy” Krzysztofa Ziemca, autorskich programów Doroty Kani, czy Anity Gargas, czy nawet „Kanału Sportowego” czy „Kanału Zero” z Krzysztofem Stanowskim w głównej roli.
Najważniejsze, że TAK podąża za konserwatywnymi odbiorcami, których w Polsce jest coraz więcej. Niektórzy nawet nie wiedzą, że śledzą prawicowe media i to im się podoba…
Nie ma innego wyjścia
Dobrze, że te komentarze są. Dobrze, że rząd premiera Tuska z przystawkami, przejmując siłowo i nielegalnie media publiczne, nie ma łatwego zadania w tej sferze. Dobrze, że są – powtarzam za autorami z TAK – i TV Republika i wPolsce24 i TAK właśnie. Dobrze, że są media toruńskie – TV Trwam, Radio Maryja, Nasz Dziennik, Niedziela, Gość Niedzielny z regionalnymi oddziałami. Dobrze, że tak świetnie idzie Radiu Wnet i innym – tak internetowym jak innym – rozgłośniom niezależnym. Dobrze, że są portale takie jak Tysol.pl, Niezależna.pl, wPolityce. Dobrze, że są tygodniki prawicowe i ich internetowe odzwierciedlenia Sieci, DoRzeczy i wiele, wiele innych.
Dobrze w końcu, że są kanały internetowe na YT, między innymi Kazał Zero, który zmienił rzeczywistość medialną. KZ bał się bardzo rząd podczas kampanii prezydenckiej. Słusznie. I choć medium Stanowskiego nie jest prawicowe, to takie jego „czytanie” przez prorządowych „dziennikarzy” świadczy, jak bardzo się boją. Bo propagandyści i akolici rządu Tuska boją się myślenia innego niż w mediach bezprawnie przejętych, jak TVP, PR i PAP w likwidacji, bądź mediach zależnych od koalicji, takich jak TVN. Dobrze, że są media Ziemca, Graczaka, Kani, Gargas. Nie wypada pisać o sobie, ale do tej konserwatywnej niezależności medialnej swoją cegiełkę dokład od lat portal Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, sdp.pl..
Z góry przepraszam, że nie mogę wymienić wielu innych mediów niezależnych.
Właśnie te niezależne, w większości konserwatywne media, takie jak TAK dając pracę niezależnym dziennikarzom, dają też nadzieję nam – Widzom. Bo obserwujemy przecież postępujący medialny zamach stanu „głosujemy” pilotami. I czekmy, aż media zaczną mówić prawdę. Wszystkie, nie tylko te wymienione. Bez warunków brzegowych, bez umizgów. Może jestem naiwny, ale wierzę, że tak będzie. Szybciej niż za dwa lata…
***
Nie wystarczy jednak tylko czekać, trzeba też te niezależne, od rządowej machiny wstydu, media wspierać. Zachęcam do tego, bo – nie wskazując konkretnych portali – telewizji, rozgłości, gazet, a nawet media organizacji dziennikarskich – nasze drobne kwoty oznaczają po prostu inwestycję w PRAWDĘ.
Hubert Bekrycht
red. nacz. sdp.pl