PRORZĄDOWE MILCZENIE W SIECI i NA ANTENIE. Czy Czarzasty i Żurek są pod ochroną TVP, PR, PAP i TVN oraz innych służącym koalicji mediom?

Na antenach mediów publicznych i innych środków prorządowego przekazu próżno od dwóch latach szukać krytyki koalicji 13 grudnia. Teraz jednak, mniej więcej od kampanii prezydenckiej, publiczne media i inne przekazy, na przykład m.in. w TVN, GW, Newsweeku, pomijają jakiekolwiek negatywne informacje o rządzie i popierających go politykach. Absurd? Polityka wyparcia po prostu.

Ostatnio w mediach tzw. głównego nurtu nie sposób znaleźć informacji w sprawach o dwóch aferach. Chodzi o aferę „sowiecką” dotyczącą braku poświadczenia bezpieczeństwa i kontaktów z Kremlem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Lewicy i aferę „drogową” z udziałem ministra Żurka, który o mały włos nie przejechałby kobiety na pasach udzielając w tym czasie wywiadu prowadząc samochód.

Nie ma sensu szukać informacji na te tematy w mediach państwowych i prorządowych. W tych redakcjach są tylko próby obrony i ataki na media konserwatywne, które podawały szczegóły kłopotów Żurka i Czarzastego… Tracą na tym, komercyjnie, m.in. TVN i TVP, GW, Polskie Radio i Polskia Agencja Prasowa – mówią medioznawcy, bo, aby poznać szczegóły afer a nawet tylko „afer” ludzie zwracają się ku mediom konsertwatywnym. Te są coraz częściej cytowane, bo po prostu przekazują informacje,  których nie ma np. w mediach publicznych i TVN – ani w sieci ani w tradycyjnych przekazach.

Oto przykłady publikacji o aferze Czarzastego:

TV Republika: Czarzasty bez poświadczenia bezpieczeństwa:

Radio Wnet: Włodzimierz Czarzasty nigdy nie został zweryfikowany przez służby specjalne – Piotr Nisztor z TV Republika:

 

W mediach publicznych nie ma takich publikacji. A na pewno nie tak mocnych publikacji o drugiej osobie w Polsce. Czarzasty jest nawet, co znamienne, coraz słabiej broniony w mediach rządowych i prorządowych. Ale jednak na X TVP jest wypowiedź marszałka Sejmu. O relacjach z Sowietami. Czyli jednak… Nie, to rozmowa z Czarzastym sprzed 7 lat. I to wypowiedź kontrowersyjna. Chyba dla coraz większej liczby Polaków:

 

 

Znacznie więcej było materiałów broniących ministra sprawiedliwości, bo ten chce zaostrzenia przepisów o ruchu drogowym. Nie z tego jednak powodu w obronę wzięły Waldemara Żurka prorządowe media, kiedy tenProkurator Generalny  zasiadł za kierownicą auta i udzielał wywiadu jednemu z dziennikarzy (uważam rozmowy nagrywane w samochodach za niepotrzebne).

Podczas rozmowy na przejście dla pieszych wyszła kobieta. Prowadzący wywiad zwórcił na to uwagę Żurkowi. Ten głupio odpowiedział, że piesza była jeszcze daleko, kiedy cała Polska widziała jak wchodziła na pasy w tym samym momencie kiedy przejeżdżał je minister sprawiedliwości…

Podobnie jak znany internauta Marcin EDO nie mogłem się powstrzymać… (Uwaga, podczas realizacji tego filmu przez AI nikt nie ucierpiał).

 

Nie ma sensu dłużej opisywać tej afery. Żurek jaki jest każdy widzi. Mdły i niewyraźny. Czyżby dymisja? No, ale przecież nie za wykroczenie drogowe i inne czyny przrstępne? Może Waldemar Żurek szykuje się na stanowisko sędziego TSUE? Rząd się sypie, nawet najwięksi wyznawcy zaczynają wątpić.