„Jesteś śmierdzącą ruską onucą. Myślałem, że tylko pisowskim czopkiem, dla szmalu koniunktury, taką pospolitą zwyczajną k*****. Okazuje się, że poszedłeś dalej. Onuco, jechałeś po mnie medialnie, teraz się ruski pachołku zrewanżuję. Jak tam d***y w agenturze? Dalej cię kochają? To urocze słowa, jakie wypowiedział wobec Stanowskiego celebryta i wielki autorytet Uśmiechniętej Polski, Piotr Zelt.
Stanowski ani mi brat, ani swat, ale przypomnijmy jedno przy tej okazji. Piotr Zelt to typ, który, podczas hybrydowego ataku Putina na Polskę, wspierał ile się dało propagandę Rosji i Białorusi.
Zaburzenia i infantylizm
Żeby nie było, myślę, że nie wspierał Putina intencjonalnie. Jak pokazuje ta wiadomość i inne wyczyny tego aktora, w wypadku Piotra Zelta mamy ewidentnie do czynienia z zaburzonym, infantylnym, nie kontrolujących emocji ciężkim idiotą. Hm. Czyli właściwie z typowym przedstawicielem wspierających tę populistyczną władzę celebrytów.
Dlaczego oni muszą być tacy tępi i odrażający?
„Jesteś śmierdzącą ruską onucą. Myślałem, że tylko pisowskim czopkiem, dla szmalu koniunktury, taką pospolitą zwyczajną k*****. Okazuje się, że poszedłeś dalej. Onuco, jechałeś po mnie medialnie, teraz się ruski pachołku zrewanżuję.… pic.twitter.com/IcoOxXfZPv
— Dawid Wildstein (@DawidWildstein) February 14, 2026
Ale ja przytaczam ten (… – red) post nie po to, żeby piętnować hipokryzję idiotów od Uśmiechu. Mam inne pytanie. Czemu oni zawsze muszą być tacy obrzydliwi? Czemu zawsze te wspaniałe autorytety Uśmiechu okazują się intelektualnie miernymi, żenującymi chamami? Czemu zawsze są tak niebywale prymitywni i brutalni? I o co chodzi z ich fiksacjami na punkcie fekaliów? Czemu pasożytują na najgorszych ludzkich emocjach i je podbijają? Jest w tym naprawdę coś niebywałego.
Zelty, Skiby, Gretkowskie…
Widzisz tę groteskową bandę nadętych snobów, powtarzająca te dyrdymały, jak to są lepsi od typowych Polaków, jak są elitą, a potem czytasz tych Zeltów, te Skiby, Szczepkowskie , Gretkowskie, profesory Markowskie i innych fanów Giertycha i naprawdę masz czasem wrażenie, że ktoś właśnie zrobił patostream ze śmietnika, w którym zawzięcie „dyskutują” jakieś chlory, którym mózgi dawno przeżarł denaturat.
Nie zrozumcie mnie nie źle. Ja wiem, że ci ludzie to jednostki pozbawione myśli, nie posiadające ani grama niezależnej myśli czy kręgosłupa moralnego, gotowi dla Tuska na wszystko, na każdą podłość. Ale dlaczego, w wymiarze chociaż estetycznym, ten Uśmiechnięty Populizm nie mógłby być mniej obrzydliwy? A jutro ten sam Zelt będzie się pławił w jakimś tabloidowym syfie nad tym, jak to Polacy są wulgarni… a podbijać to będą np cyngle z GW. I tak to się kręci w Uśmiechniętym Cyrku.
Dawid Wildstein – X
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny – proszę, podaj go dalej