Eksperci Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) ocenili medialne oddziaływanie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Mediów SDP. To już drugi raport IMM. Poprzedni obejmował cały rok 2025, toteż na porównanie będzie trzeba jeszcze poczekać. Już teraz jednak wiadomo, że jako marki i instytucje, zarówno SDP jak i CMWP ugruntowały swoje pozycje na rynku w pierwszych ośmiu miesiącach roku 2026.
Badania Instytutu Monitorowania Mediów są pewnym wyznacznikiem popularności marki w środkach przekazu. Dodać jednak należy, co podkreślają naukowcy na całym świecie, że to tego typu porównań należy przyłożyć odpowiednie proporcje badanych instytucji i opisujących je mediów a także dynamiczne środowisko zmieniającego się przekazu.
Instytut Monitorowania Mediów, badając już samą markę największej i najstarszej oragnizacji dziennikarskiej w Polsce, czyli SDP, wyliczył, że od stycznia do sierpnia 2026 roku ukazało się 4 343 publikacje o Stowarzyszeniu. Zasięg określono na 69,5 mln, a ekwiwalent reklamowy na 29,1 mln złotych.
Najwięcej publikacji było w mediach społecznościowych, ponad 50 proc. ogółu – 2 198, na drugim miejscu były portale internetowe – 1 467, a na trzecim materiały o SDP emitowane w telewizjach – 276.

Jeśli chodzi o zasięgi publikacji dotyczących działalności SDP najwięcej tzw. kontaktów z przekazem, bo 37,9 mln, odnotowano ich w telewizjach. W portalach internetowych publikacji o Stowarzyszeniu było 13 mln, w prasie 8,95 mln a w mediach społecznościowych 4,41 mln.

Najwięcej publikacji o Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich ukazało się w marcu br. Publikacje o SDP najpopularniejsze były w województwie mazowieckim.
Raport IMM o SDP
TUTAJ
Część raportu dotyczący Centrum Monitoringu Wolności Prasy zaprezentujemy wkrótce.
red. sdp.pl – IMM
Dziennikarz, publicysta, sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redaktor naczelny portalu SDP sdp.pl
Od 1992 r. w mediach. Pracował m.in. w prasie, Polskim Radiu Łódź, TVP (w latach 2016-18 dyrektor – red.nacz TVP3 Łódź) i Polskiej Agencji Prasowej .
W połowie czerwca 2024 r. zwolniony dyscyplinarnie z PAP za publikacje o niszczeniu mediów publicznych w Polsce i reprezentowanie SDP jako sekretarz generalny stowarzyszenia. Pozwał PAP.
„Postępowanie trwa długo. Bardzo długo. W tej chwili II instancja analizuje biurokratyczne kruczki prawne PAP za Twoje pieniądze podatniku” – podkreślił Bekrycht.
Także w związku ze zwolnieniem go z PAP wygrał z ZUS w I instancji (zaległe pobory wstrzymane na skutek informacji od pracodawcy, co pozbawiło go środków do życia). Po 2 latach ubezpieczyciel musiał mu wypłacić pieniądze, ale… warszawski ZUS się odwołał i Sąd Okręgowy w Łodzi najpierw zmienił sędzię, a następnie w postępowaniu niejawnym wysłał w kosmos wyrok z I instancji powołując się na te same argumenty, które zastosował w korzystnym dla moego rozstrzygnięciu. Ale to tylko pozorny koniec tej sprawy. „Dużo o tym mówię piszę” – wyjaśniał dziennikarz w jedym z wywiadów. „Po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych w grudniu 2023 roku i ich fikcyjnej likwidacji a także po próbach niszczenia mediów konserwatywnych, spraw takich, jak moja, są setki” – mówił.
Od 2009 r. we władzach łódzkiego SDP – wiceprezes oddziału. Od jesieni 2021 r. w ZG SDP, sekretarz generalny SDP. Od 1 stycznia 2022 r. redaktor naczelny portalu sdp.pl, delegowany na to stanowisko przez ZG SDP. Delegat ZG SDP na międzynarodowe zjazdy dziennikarskie EFJ, IFJ. W październiku 2024 r. wybrany ponownie do ZG SDP.
„Zawsze będę przeciwko cenzurze i SLAPP, czyli procesom nękającym dziennikarzy oraz niszczeniu polskich mediów, Przeciwstawiam się także dyskryminacji przez liberalno-lewacką koalicję mediów konserwatywnych, społecznych i katolickich” – delaruje Hubert Bekrycht.
„Precz z komuną!” – podsumował.