W bezprawnie przejętej przez rząd TVP w likwidacji skandal godni skandal. Faktyczna likwidacja TVP Polonia nie uwiera jeszcze koalicji, bo wybory za prawie trzy lata. Ciekawe, jak wówczas premier Donald Tusk wytłumaczy światowej Polonii likwidację TVP Polonia i to, że przejął ją Ośrodek Mediów dla Zagranicy TVP. Tym dziwnym podmiotem kieruje jeden z byłych wiceszefów rosyjskiej agencji informacyjnej Iterfax.
Michał Broniatowski, bo o nim mowa, to postać, do której jeszcze kilka lat temu w Polsce nikt się nie przyznawał. Na pewno nie żadna partia. Aż tu po politycznej zemście, przepraszam,”zmianie” w mediach publicznych i fikcyjnej ich likwidacji, Broniatowski pojawił się właśnie w rządowej stacji. Został dyrektorem Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP.
OMdZ TVP połknął działającą od ponad 30 lat TVP Polonia, w kształcie, który znaliśmy od dawna. Będzie mniej programów realizowanych w stylu byłej anteny międzynarodowej. Kadłub pozostał również z TVP World i z dawnego Biełsatu, którą to anteną przez 17 lat kierowała Agnieszka Romaszewska-Guzy. Legendarną opozycjonistkę, reporterkę i szefową stacji zwolniono dyscyplinarnie w marcu 2024 roku. Toczy się proces i wierzę, że Agnieszka go wygra z TVP w likwidacji. Trudno czytać, co się w dawnym Biełsacie dzieje. Nadawanie po białorusku, ukraińsku i rosyjsku jest poszatkowane jak kapusta na zimę. Ciężką zimę, szczególnie dla odbiorców dawnego Biełsatu. Dorobek tej telewizji został roztrwoniony, zniszczony.
Szef z jednego z rosyjskich mediów…
Przekładaniec językowy w podmiocie kierowanym przez Michała Broniatowskiego budzi zwłaszcza – jak alarmują eksperci medialni od Wschodu – nadreprezentacja języka rosyjskiego w OMdZ TVP. No i dochodzimy do sedna sprawy.
Wiele jest obaw, że szef struktur telewizji rządowej dla zagranicy nie jest człowiekiem powszechnego zaufania. Przynajmniej dla opozycji i dla tych ludzi, którzy się na mediach znają. To fragment z biogramu Broniatowskiego z Forbesa, magazynu, którego szef zagranicy w TVP był niegdyś redaktorem naczelnym.
„Michał Broniatowski rozpoczął karierę w 1979 roku w TVP, gdzie pracował do czasu stanu wojennego. Następnie był związany z brytyjską agencją telewizyjną ITN, Associated Press, a od 1985 roku z agencją Reutera. Od 1992 pełnił funkcję dyrektora polskiego oddziału Reutersa, który był pierwszym takim przedsięwzięciem w Europie Wschodniej, a od 1997 dyrektora przedstawicielstwa Reutersa w Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego. Po powrocie do Polski w latach 2001-2002 Broniatowski budował strategię nowych mediów w Grupie ITI. Był członkiem Rady Dyrektorów ITI i członkiem Rady Nadzorczej Grupy Onet. Od 2003 do 2009 pełnił funkcję wiceprezesa największej prywatnej rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax, w której odpowiadał za międzynarodową działalność firmy. W latach 2009-12 kierował polskimi projektami internetowymi, a w 2013 współtworzył nowy całodobowy kanał informacyjny na Ukrainie – Espreso TV”– napisał Forbes w biogramie szefa OMdZ TVP. Opublikowałem to w całości, aby nie uronić kontekstu.
Kompetencja jak Yeti
Dinozaury z Woronicza – jak mówią o sobie starsi pracownicy TVP – mają spore wątpliwości, czy Broniatowski nadaje się do telewizji publicznej, szczególnie do TVP dla zagranicy. I to nie tylko ze względu na swoją pracę w rosyjskich mediach. Rosyjskich, podkreślam, nie holenderskich, nie niemieckich, brytyjskich czy czeskich lub amerykańskich. W mediach rosyjskich!
„Mam wrażenie, że on nic nie zrozumiał. Myśli, że TVP na Woronicza jest taka, jak na przełomie ustrojów” – mówił sdp.pl. jeden z pracowników TVP, który przechodzi wkrótce na emeryturę i nie chce ujawnić swojej tożsamości. „Proszę wybaczyć, ale nie chcę ryzykować, atmosfera w TVP w likwidacji przypomina niekiedy stan wojenny. Tylko koksowników nie ma. Chociaż na ten mróz mogliby wystawić…” – próbuje żartować nasz rozmówca.
„Kompetencja i nazwiska większości szefów w TVP w likwidacji to są zupełnie inne wartości. Także i Broniatowskiego. Jeśli to się nie zmieni, następny rząd nie będzie miał czego naprawiać” – martwi się doświadczony pracownik z Woronicza. „Może chodzi nie tylko o rządzenie, kiedy władzę sprawuje koalicja Tuska. Krążą plotki o sprzedaży, ale nie całej TVP, tylko jej najlepszych części” – dodał.
Nikt nie konsultował kandydatury szefa OMdZ TVP z MZS i rządem?
I jeszcze fragment z serwisu internetowej Press, którego to portalu nie można posądzać o sprzyjanie opozycji: >> „Paweł Jabłoński nie jest szeregowym posłem Prawa i Sprawiedliwości. Przez cztery lata był wiceministrem spraw zagranicznych i miał dostęp do niejawnych informacji o zagrożeniach ze Wschodu. W marcu 2024 roku wchodzi na trybunę sejmową i ostrzega, że dyrektorem TVP World został właśnie człowiek, który przez wiele lat był szefem rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax. „W związku z tym mam pytanie o politykę MSZ, czy w zakresie tej nominacji byłego dyrektora rosyjskiej agencji informacyjnej na stanowisko dyrektora stacji walczącej z rosyjską dezinformacją MSZ konsultował się albo z ministrem kultury, albo z nielegalnym likwidatorem Telewizji Polskiej SA?” – pyta przejęty Jabłoński. <<.
Tyle Press, ale najciekawsze są jednak fakty, które jeszcze nie wyszły na jaw – mówią na korytarzach o Broniatowskim. Co mają na myśli? Nikt tego nie chce powiedzieć. Czy rząd i MSZ wiedzą, kogo zatrudniła TVP na stanowisku szefa TVP dla zagranicy? Chyba tam wiedzą, ale może mają ważniejsze zajęcia. Sam Broniatowski niechętnie mówi o swojej karierze w mediach rosyjskich. Nikt mu się, chyba, nie dziwi w kierownictwie TVP w likwidacji.