Wrakowisko – felieton Stefana Truszczyńskiego

Czy dziennikarze mogą jeszcze coś zrobić w sprawie smoleńskiego śledztwa?

 

Nie wierzę, że zrobią cokolwiek skutecznie. Tylko Ewa Stankiewicz usiłuje.

 

Na podstawie informacji, które docierają trudno jest zrozumieć co dzieje się z komisją Macierewicza. Słyszymy kolejne obietnice, następuje przekładanie kolejnych terminów i wreszcie oskarżenia wzajemne wśród ludzi, którzy powinni działać solidarnie.

 

Obejrzeliśmy niedawno dwa filmy dokumentalne – relacje: firmowany przez Antoniego Macierewicza i Ewę Stankiewicz. Telewizja Polska przekładała terminy emisji, negocjowała z twórcami ale jednak emitowała reportaże.

 

Stowarzyszenie Solidarni 2010, któremu przewodzi redaktor Ewa Stankiewicz przedstawiło film pt. „Smoleńsk – 11 lat zbrodni bez kary”. Na Foksal w Centrum Prasowym odbyła się konferencja. Warto jeszcze raz przypomnieć słowa, które padły: „Po 11 latach od zamachu dokonanego 10 kwietnia 2010 roku na władze polityczne, wojskowe i społeczne państwa polskiego na terenie Federacji Rosyjskiej – w Polsce nie naprawiono systemu bezpieczeństwa państwa, nie ukarano osób odpowiedzialnych za spowodowanie katastrofy ani nie odsunięto ich od stanowisk oraz nie zbadano łańcucha decyzyjnego prowadzącego do zamachu”.

 

„Osobiste zapewnienia przedstawiane w mediach od ponad roku przez obecnego przewodniczącego podkomisji Antoniego Macierewicza o tym, że podkomisja zakończyła badanie i istnieje kompleksowy Raport Końcowy, wprowadzają opinię publiczną w błąd i podważają wiarygność państwowego ciała badawczego, którego zadaniem jest udowodnienie prawdy. Raport nie spełnia podstawowych uznanych w świecie standardów, a badaniu daleko do zakończenia”.

 

„Polska potrzebuje profesjonalnego Raportu Końcowego, nie do podważenia w rozsądny sposób, który zostanie rozpoznany i uznany przez organy międzynarodowe, jako silnego narzędzia w rękach państwa w dochodzeniu sprawiedliwości i w naprawie systemu bezpieczeństwa. Jesteśmy od tego bardzo daleko, choć minęło już 11 lat, a 6 lat od zmiany władzy”.

 

To wszystko zostało wyartykułowane ponad miesiąc temu 10 czerwca 2021. Zarządano wówczas również podjęcia bardzo konkretnych działań m.in.:

 

„- wyznaczenia kompetentnego śledczego katastrof lotniczych do kierowania badaniem, który swym umocowaniem politycznym nie zamykałby Państwu Polskiemu drogi do przeprowadzenia postępowania w trybunałach międzynarodowych i prezentacji uznanego raportu na konferencjach naukowych,

 

– kompetentnego przeprowadzenia koniecznych badań technicznych w celu uchylenia wątpliwości zawartych w cząstkowych raportach wewnętrznych, które nie wspierają wniosków końcowych co do przyczyn i przebiegu tragedii, a które powstały w wyniku niekompetencji i niedostarczenia koniecznych danych partnerom badawczym lub braku zgód na konieczne eksperymenty,

 

– podjęcia badania „łańcucha decyzyjnego”, który doprowadził do zamachu, i na tej podstawie sformułowania najważniejszego rozdziału raportu komisji – rekomendacji naprawy systemu lotów i bezpieczeństwa państwa,

 

– sporządzenia dziennika dowodów, fundamentu wniosków zawartych w Raporcie,

 

– udokumentowania w raporcie obalenia alternatywnych hipotez w świetle dziennika dowodów – co jest dobrą praktyką i zapobiega dalszemu kwestionowaniu wniosków końcowych raportu w dyskusji publicznej,

 

– profesjonalnego sporządzenia Raportu Końcowego w formacie rozpoznawanym przez instytucje międzynarodowe,

 

Żądamy zaprzestania wprowadzania w błąd opinii publicznej w kwestii badania tragedii smoleńskiej. Domagamy się profesjonalnych, terminowych i skutecznych działań w kwestii badania i kompetentnego udowodnienia zamachu w Smoleńsku oraz odsunięcia osób, które paraliżują to postępowanie.

 

10 maja 2021 roku Prezes Stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewa Stankiewicz skierowała wnioski o udostępnienie informacji publicznej do:

 

– Prezydenta RP – Pana Andrzeja Dudy,

 

– Prezesa Rady Ministrów RP – Pana Mateusza Morawieckiego,

 

– Wiceprezesa Rady Ministrów, Przewodniczącego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych – Pana Jarosława Kaczyńskiego.

 

Wobec przewlekłych pozbawionych efektów działań prokuratury, która do dziś nie postawiła nikomu zarzutów, a także wobec niekompetentnie kierowanych badań podkomisji oraz braku opublikowania profesjonalnego Raportu Końcowego oficjalnie zostały zadane pytania najwyższym władzom RP w kwestii stanu bezpieczeństwa Państwa Polskiego, badania największej tragedii w powojennej Polsce oraz ukarania winnych.

 

Urzędy Prezydenta RP oraz Prezesa RM poinformowały o wydłużeniu określonego prawem terminu udzielenia odpowiedzi do 10 i 12 lipca 2021 roku.”

 

To konkrety. Ewa Stankiewicz wskazuje drogę postępowania. Jak to się ma do „dokonań” prokuratur? Były transmisje, dymisje i zapanowała cisza. Cisza nad trumną. A właściwie nad 96-cioma trumnami politycznej elity. I tak sprawy nie można zostawić! Stankiewicz przypomina, że ostatnio 10 maja Stowarzyszenie Solidarni 2010 skierowało wnioski o udostępnienie informacji publicznej do Prezydenta, Premiera i Przewodniczącego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych.

 

Zacytujemy żądanie, które jest zasadne, konkretne i którego nie wolno lekceważyć:

 

„Żądamy zaprzestania wprowadzania w błąd opinii publicznej w kwestii badania tragedii smoleńskiej. Domagamy się profesjonalnych, terminowych i skutecznych działań w kwestii badania i kompetentnego udowodnienia zamachu w Smoleńsku oraz odsunięcia osób, które paraliżują to postępowanie”.

 

Śledztwo smoleńskie to jest oczywiście sprawa niezwykle trudna. Ale jednocześnie tak ważna dla wszystkich uczciwych ludzi, że nie da się jej odkładać w nieskończoność.

 

Ewa Stankiewicz, „Solidarni 2010” mają rację. Trzeba ich poprzeć.

 

Stefan Truszczyński