Od czasu do czasu przez media przetacza się potężny walec dotyczący pozbawienia przywilejów komunistycznych zdrajcach. Po kilku dniach walec zwalnia lub się zatrzymuje. Owych komunistycznych zbrodniarzy już prawie nie ma, bo biologii nie oszukali, tak jak część narodu. Komunistom można jednak odebrać im odznaczenia, zdegradować.
Niedawno nasza Koleżanka z SDP Teresa Kaczorowska, autorka książki o komunistycznej zbrodni – Obławie Augustowskiej, zaproponowała na łamach tego portalu, aby odebrać odzaczenia Maksymilianowi Schnepfowi. To jeden z tamtych zbrodniarzy, o którym zrobiło się poniwnie głośno z powodu jego rodziny. Otóż, syn bandyty w mundurze Maksymiliana, dyplomata PO Ryszard i jego synowa Dorota – propagandystka w TVP w likwidacji, zaczęli wręcz panicznie bronić pamięci zbrodniarza.
Zabili Polskę kolejny raz…
Dlaczego? Bo niewiele osób domaga się odebrania tytułów honorowych, stopni wojskowych i odznczeń tym komunistom, którzy po wojnie pod sowieckim butem, zabili Polskę po raz drugi…
Żeby było jasne, nie chodzi mi o „rozkopytanie grobów” tych ludzi. Chociaż trudno jest np. takim patriotom jak dziennikarz Tadeusz M. Płużański myśleć o jego Ojcu, którego niszczyli komuniści, kiedy to właśnie oprawcy prof. Tadeusza Płużańskiego leżą na honorowych miejscach państwowej metropolii na Powązkach…
Niech nawet groby sowieckich zdrajców pozostaną tam, gdzie teraz. Zawsze można po prostu zapalić więcej zniczy Bohaterom, nie bandytom. Chodzi o to, aby moskiewskim agentom odebrać to, czym szczycą się ich rodziny, odebrać „honory”, odzanczenia, stopnie wojskowe.
Niezłomni
W kolejną rocznicę śmierci kapłana Solidarności, błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, wzywam naszych rodaków, aby zastanowili się, czy chcą mieć w Panteonie Narodowym zleceniodawców morderstw na przykład Niezłomych Duchownych.
Nie może byc znaku równości między Dobrem a złem. Przypomnijmy sobie Bohaterów w sutannach, m.in. księży: bł. Jerzego Popiełuszkę, Franciszka Blachnickiego, Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca i Sylwestra Zycha… To tylko zabici przez komunistycznych oprawców pod koniec żałosnego PRL. Lecz są inni kapłani zamęczeni za stalinizmu, nieznani, proszący o sprawiedliwość, o prawdę. Są tysiące osób – ofiar komunistycznego reżimu – zamęczeni przez ludzi złych, podających się za polskich patriotów.
Naśladowcy Jaruzelskiego, Stalina, Breżniewa, Putina
Jaruzelski, Kiszczak i ich pomocnicy to także osoby odpowiedzialne za krew na Wybrzeżu w 1970 roku, za morderstwo w Kopalni Wujek, za cierpienia w PRL, w stanie wojennym. Wszystkich nazwisk ofiar komunizmu przypomnieć nie sposób.
Tylko w ostatnim półwieczu, Bohaterowie, szczególnie młodzi, np. Stanisław Pyjas, Grzegorz Przemyk, Emil Barchański i wielu innych, byli mordowani przez podwładnych Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz naśladowców Stalina, Breżniewa a może nawet Putina.
Inni Bohaterowe walki z komuną odeszli, bo nie mieli już sił. Jeszcze inni umarli w zapomnieniu… Oddajmy im hołd nie tylko w rocznice…
Cześć i Chwała Bohaterom!
Wieczna hańba zdrajcom Ojczyzny
Hubert Bekrycht
19 października 2025 roku
PS. Nie można oczywiście porównywać okropieństw komunistycznych zbrodni z tym, co dzieje się dzisiaj w kraju, ale można a nawet trzeba przypominać metody. Te metody to m.in. szykanowanie, nękanie, bezprawne, podkreslam bezprawne działania wymiaru sprawiedliwości.
Co oznaczają prześladowania polityków i urzędników opozycji? Co oznaczają bezprawne przejmowanie mediów publicznych i prokuratury, represje w mediach konseratywnych, przesłuchiwanie dziennikarzy pracujących poza mainstreamem, szykanowanie organizacji pozarządowych, takich jak SDP, Ordo Iuris i wielu innych? Co to wszystko oozncza? To nic więcej, jak nawiązywanie obecnych władz do metod komunistycznych oprawców m.in. błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.
Nie można zapomnieć o księdzu Jerzym. Tak jak w rocznicę Jego zamordowania nie wolno zapomnieć o ofierze nagonki politycznej na środowiska konserwatywnej Marku Rosiaku, który zginał w biurze PiS 19 października 2010 roku…
HB