Telewizje Republika i wPolsce24 otrzymały koncesję na nadawanie w naziemnym multipleksie cyfrowym

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała, że przyznała koncesje spółkom Telewizja Republika S.A. na program „Republika” oraz Fratria Sp. z o.o. na program „wPolsce24” rozpowszechniane w ogólnopolskim multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej MUX-8.

Nowe programy w sygnale ogólnopolskiego multipleksu MUX-8 mają być oferowane w systemie standardowej rozdzielczości, w standardzie DVB-T, niekodowane i udostępniane odbiorcom bezpłatnie. Koncesję wydano na 10 lat.

Jak podkreśliła KRRiT w komunikacie, kanały te będą „gwarantem zachowania różnorodnej i pluralistycznej oferty programowej na rynku mediów w Polsce”.

opr. jka, źródło: KRRiT

Agora ma już 100 procent udziałów w spółce Eurozet

Agora poinformowała w czwartek o sfinalizowaniu transakcji zakupu od czeskiej firmy SFS Ventures pozostałych 49 proc. udziałów w spółce Eurozet (właściciel m.in. Radia ZET).

Za 490 udziałów w spółce Eurozet, stanowiących 49 proc. kapitału zakładowego i uprawniających do 49 proc. ogólnej liczby głosów na zgromadzeniu wspólników, Agora zapłaciła 38,75 mln euro. Kwota ta 20 czerwca 2024 r. wpłynęła na rachunek bankowy SFS Ventures.

„Wobec powyższego, zgodnie z postanowieniami umowy sprzedaży udziałów zawartej pomiędzy Spółką a SFS Ventures 14 czerwca 2024 i Umowy Wspólników Eurozet zawartej przez Spółkę z SFS Ventures dnia 20 lutego 2019 roku z późniejszymi aneksami, w dniu 20 czerwca 2024 r. nastąpiło przeniesienie tytułu do Udziałów, a Spółka stała się jedynym wspólnikiem posiadającym łącznie 1000 udziałów Eurozet, stanowiących 100% kapitału zakładowego i reprezentujących 100% ogólnej liczby głosów na zgromadzeniu wspólników Eurozet” – czytamy w komunikacie giełdowym Agory.

Pierwsze 40 proc. akcji Eurozet Agora kupiła w 2019 roku. W lutym 2023 roku spółka dokupiła kolejnych 11 proc. udziałów, dzięki czemu stała się większościowym udziałowcem właściciela Radia ZET.

opr. jka, źródło: Agora

Zmarł Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”

W wieku 51 lat po ciężkiej chorobie zmarł Łukasz Lipiński, dziennikarz, szef serwisu Polityka.pl, zastępca redaktora naczelnego „Polityki”.

O śmierci Łukasza Lipińskiego poinformowała we wtorek redakcja „Polityki”.

Przez 15 lat swojej kariery zawodowej dziennikarz związany był z „Gazetą Wyborczą”. Zaczynał w oddziale w Gdańsku, potem w warszawskiej redakcji pracował w dziale gospodarczym, następnie był szefem działów zagranicznego i krajowego.

Po odejściu z „Wyborczej” Łukasz Lipiński tworzył serwis analityczny Polityka Insight. W 2018 r. został redaktorem naczelnym Polityka.pl, serwisu internetowego tygodnika „Polityka”, pełnił także funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Polityki” do spraw wydań cyfrowych.

opr. jka, źródło: Polityka.pl

 

Dziennikarka Dorota Gawryluk nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Jest oświadczenie Polsatu

Polsat wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że dziennikarka tej telewizji Dorota Gawryluk nie będzie brała udziału jako kandydatka w najbliższych wyborach prezydenckich.

Pogłoski o możliwym starcie Doroty Gawryluk w przyszłorocznych wyborach prezydenckich pojawiły się już kilka miesięcy temu. Nazwisko dziennikarki można było znaleźć w publikowanych w mediach przedwyborczych sondażach. Teraz głos w tej sprawie zabrał Polsat.

„Dorota Gawryluk nie będzie brała udziału jako kandydatka w najbliższych wyborach prezydenckich” – napisano na wstępie oświadczenia. Dalej zapewniono, że „Telewizja Polsat, ani żaden z jej dziennikarzy nie bierze udziału w jakiejkolwiek kampanii politycznej, w tym wyborczej”.

„Fakt, że różne osoby, w tym pracownicy firm konkurujących z Telewizją Polsat i należącą do Polsatu Interią próbują rywalizować z nami poprzez ‘anonimowe doniesienia’ i wpisać nas w związki czy to z lewą, czy z prawą stroną sceny politycznej, jest działaniem wykraczającym poza standardową, zgodną z dobrymi obyczajami i fair rywalizacją. Szczególnie wpisywanie jednej z dziennikarek Telewizji Polsat w wyścig prezydencki, który nawet jeszcze nie rozpoczął się i umieszczanie jej nazwiska w publikowanych sondażach jest manipulacją” – podkreślono w oświadczeniu.

opr. jka, źródło: Polsat

 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji o swoje roli w czasie wojny hybrydowej

„Podmioty ubiegające się o koncesję oraz nadawcy są zobowiązani do nierozpowszechniania w swoich programach treści zagrażających bezpieczeństwu państwa” – przypomniała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

KRRiT zajęła stanowisko, w którym przypomniała swoją rolę jako regulatora rynku medialnego, w czasie wojny hybrydowej.

„Nasilające się ataki hybrydowe, jak również otwarty już konflikt graniczny na granicy wschodniej kraju, stanowiące istotny element polityki Federacji Rosyjskiej wobec Zachodu, po ataku na Ukrainę w 2022 r. przybierają formę stałej wojny informacyjnej. Istnieje uzasadniona obawa, iż działania te mogą stanowić wręcz przygotowanie do konwencjonalnego konfliktu na pełną skalę w Europie. Taką ocenę działań Federacji Rosyjskiej podzielają polscy i unijni przedstawiciele do spraw bezpieczeństwa” – ostrzega na wstępie Rada.

Dalej przypomina, że cechą charakterystyczną działań hybrydowych są między innymi agresywne operacje informacyjne, których podstawą jest dezinformacja.

„Wrogie państwa prowadzą kampanie dezinformacyjne w mediach, operacje w mediach społecznościowych z wykorzystaniem botów lub trolli, akcje rozsyłania smsów z fałszywymi komunikatami, hakują skrzynki mailowe. Ów fakt potwierdza także ostatni hybrydowy atak na Polską Agencję Prasową” – czytamy w stanowisku.

W dalszej części stanowiska KRRiT szczegółowo opisuje swoją rolę w obliczu opisywanego wcześniej zagrożenia.

„Regulator zobligowany jest do zachowania szczególnej rzetelności w zakresie udzielania koncesji na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych. Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz.U.2024 r. poz. 96) stanowi, iż podmioty ubiegające się o koncesję oraz nadawcy są zobowiązani do nierozpowszechniania w swoich programach treści zagrażających bezpieczeństwu państwa” – napisano.

Rada przypomina, że zgodnie z przytoczoną wyżej ustawą już udzielona koncesja może być cofnięta jeżeli „rozpowszechnianie programu powoduje zagrożenie interesów kultury narodowej, bezpieczeństwa i obronności państwa lub narusza normy dobrego obyczaju”.

Regulator zauważa, że „przepisy nakładają na wnioskodawców oraz nadawców obowiązek spełnienia nie tylko kryteriów finansowych, inwestycyjnych, technicznych, przestrzegania przepisów dotyczących radiokomunikacji i środków masowego przekazu oraz dotyczących działalności programowej audycji (określonych w art. 36 ust. 1), ale również warunków dotyczących bezpieczeństwa i obronności państwa, zasad ochrony informacji niejawnych, dobrych obyczajów i wychowania, interesów kultury narodowej (art. 36 ust. 2).

Ta ustawowa dyrektywa oznacza, że ocena podmiotów w postępowaniu koncesyjnym powinna uwzględniać również informacje z tego zakresu. KRRiT nie posiada jednak samodzielnych kompetencji do weryfikacji podmiotów pod względem bezpieczeństwa i obronności państwa. Powinno to następować na podstawie urzędowych danych uzyskanych od właściwych organów państwa, m.in. Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Obrony Narodowej, jednostek prokuratury, Policji, ABW, CBA, SKW. W przypadku uzyskania informacji wskazujących na możliwość zaistnienia ‘zagrożenia interesów kultury narodowej, bezpieczeństwa i obronności państwa’ podmiot nie powinien uzyskać koncesji. Ustawodawca przewidział również możliwość cofnięcia z tych powodów koncesji na rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych (w art. 38 ust. 2 ustawy).

Dlatego przesłanki dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa muszą być uwzględniane nie tylko wobec podmiotów starających się o uzyskanie koncesji, ale również w stosunku do nadawców rozpowszechniających już programy telewizyjne i radiowe. W przypadku uzyskania negatywnych informacji na ten temat od organów państwa, powinny zostać podjęte konkretne decyzje w zakresie uzyskania lub cofnięcia koncesji”.

Poza przytoczonymi powyżej zadaniami KRRiT wynikającymi z ustawy o radiofonii i telewizji, Rada dostrzega również konieczność zintensyfikowanie działań informacyjnych, edukacyjnych i badawczych dotyczących ochrony polskiej sfery informacyjnej.  „Jedną z takich inicjatyw może być stworzenie specjalnej zakładki, na wzór RCB, na oficjalnej stronie KRRiT z poradnikiem dotyczącym hybrydowych ataków na polską sferę informacyjną, rozpoznawania takich działań, sposobami reagowania na nie, wskazaniem kontaktu alarmowego”  – czytamy w dokumencie, który podpisali wszyscy członkowie KRRiT – przewodniczący Maciej Świrski, zastępca przewodniczącego dr Agnieszka Glapiak oraz członkowie Rady: dr hab. prof. AKSiM Hanna Karp,  prof. UW Tadeusz Kowalski i Marzena Paczuska.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Tomasz Wolny odchodzi z TVP. Nie poprowadzi koncertu „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane Piosenki”

Telewizji Polska zadecydowała, że Tomasz Wolny nie poprowadzi koncertu „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”, który co roku odbywa się w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Prezenter postanowił więc rozstać się z publicznym nadawcą.

„Wszystko jasne.  (Nie)ZAKAZANE – dla mnie jednak zakazane” – napisał Tomasz Wolny w czwartek w mediach społecznościowych.

„Po miesiącach dumania, nowa władza TVP właśnie zdecydowała, że nie pozwala, bym w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego  tradycyjnie poprowadził koncert „(nie)ZAKAZANYCH PIOSENEK” na Placu Piłsudskiego.

Wyłącznie na prośbę Powstańców cierpliwie czekałem na decyzję w tej sprawie, ale skoro wszystko jasne, to tym samym ostatecznie rozstaję się z Telewizja Polską.

Kilkunastoletni rozdział, który okazał się niesamowitą przygodą (bo gdy robisz to, co kochasz, to trudno mówić o pracy) dobiegł końca” – oświadczył prezenter na Instargramie.

Tomasz Wolny karierę dziennikarską rozpoczynał w TVN. Z Telewizją Polską związany był od 2010 roku, najpierw pracował w oddziale poznańskim, później był m.in. prezenterem „Panoramy” i gospodarzem programu „Pytanie na śniadanie”.

opr. jka, źródło: Instagram

 

KRRiT: Informacje o zagładzaniu mediów publicznych są nieprawdziwe

Jednostki publicznej radiofonii i telewizji złożyły sprawozdania z realizacji misji publicznej w 2023 roku, w których wykazały nadwyżki w kosztach realizacji misji – poinformowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Jak czytamy na stronie Rady,  12 czerwca 2024 r. KRRiT oceniła sprawozdania finansowe nadawców publicznych z realizacji misji publicznej w 2023 roku.

„W złożonych sprawozdaniach za 2023 rok jednostki publicznej radiofonii i telewizji wykazały, że osiągnęły przychody przekraczające koszt netto realizacji misji publicznej, zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji zwane nadwyżką, w łącznej kwocie 83 967 tys. zł” – podano.

W komunikacie KRRiT przypomniała, że art. 31 ust 7 ustawy o radiofonii i telewizji reguluje, że w przypadku uzyskania w danym roku sprawozdawczym nadwyżki nie większej niż 10% całkowitego kosztu realizacji misji publicznej (określonego w zatwierdzonym planie programowo-finansowym), to jednostka ta nie jest zobowiązana do zwrotu tej nadwyżki do Krajowej Rady. Jednak pod warunkiem, przeznaczenia jej na realizację misji publicznej w kolejnych okresach, na zasadach określonych w karcie powinności.

Art. 31 ust. 8 w/w ustawy reguluje, że w przypadku uzyskania w danym roku sprawozdawczym nadwyżki przekraczającej 10% całkowitego kosztu realizacji misji publicznej (określonego w zatwierdzonym planie programowo-finansowym),  to na wniosek tej jednostki przewodniczący KRRiT może zezwolić na zachowanie przez tę jednostkę nadwyżki. Jednak pod warunkiem przeznaczenia jej we wskazanym w decyzji okresie, na określone w niej szczególne koszty, niezbędne do realizacji misji publicznej.

W 2023 r. roku takie nadwyżki osiągnęły Radio Łódź (nadwyżka w kwocie 2 mln 255 tys. zł) oraz Polskie Radio (nadwyżka 6 mln 877 tys. zł). KRRiT podjęła uchwały upoważniające przewodniczącego KRRiT do wydania decyzji zezwalającej na zachowanie tych nadwyżek do wykorzystania w 2024 roku na koszty niezbędne do realizacji misji publicznej.

opr. jka, źródło: KRRiT

 

Kolejni nowi naczelni dzienników Polska Press

Polska Press podała nazwiska nowych redaktorów naczelnych, którzy pokierują czterema tytułami należącymi do spółki.  

Od 1 lipca nowym redaktorem naczelnym katowickiego „Dziennika Zachodniego” będzie Marcin Zasada. Obecnie kieruje on regionalnym portalem ŚLĄZAG.pl i prowadzi programy publicystyczne: „Rozmowa dnia” w Radiu Piekary oraz „Protokół rozbieżności” w TVP3 Katowice. Do 2021 roku, przez niemal 20 lat, związany był jako dziennikarz i publicysta z „Dziennikiem Zachodnim”.

Stanowisko redaktora naczelnego białostockich tytułów Polska Press – „Gazety Współczesnej” i „Kuriera Porannego” od 12 czerwca przejmuje Tomasz Dworzańczyk, który do tej pory był p.o. redaktora naczelnego. Z Polska Press Grupą związany jest od 2008 roku, gdzie rozpoczynał pracę jako dziennikarz sportowy. Następnie był kierownikiem projektu w agencji reklamowej „Admis”, wydawcą strony głównej „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej”, a w latach 2021-2024 kierownikiem działu online obu tytułów.

Od 12 czerwca pracę na stanowisku redaktora naczelnego „Kuriera Lubelskiego” rozpocznie Krzysztof Nowacki, który od ponad 15 lat związany jest z Polska Press i „Kurierem Lubelskim”. Karierę rozpoczynał jako współpracownik, następnie był dziennikarzem, kierownikiem działu sportowego oraz wydawcą.

Na początku czerwca Polska Press podała nazwiska nowych szefów swoich ośmiu tytułów (pisaliśmy o tym TUTAJ).

opr. jka, źródło PPG

 

 

Cezary Gmyz wrócił do Telewizji Republika

Dziennikarz śledczy, publicysta i były korespondent TVP w Berlinie dołączył do redakcji Telewizji Republika.

Informację o powrocie Gmyza do TV Republika podano we wtorek po południu na antenie stacji. Dziennikarz przypomniał, że był jednym z założycieli tej telewizji i współautorem jej nazwy.

„Witam ponownie na pokładzie stacji, którą miałem honor zakładać i wymyśleć jej nazwę” – napisał  Cezary Gmyz w serwisie X.

Gmyz w swojej karierze zawodowej, oprócz TV Republika, pracował m.in. w dzienniku „Rzeczpospolita” i tygodniku „Do Rzeczy”. Od 2016 roku był korespondentem Telewizji Polskiej w Niemczech.

opr. jka, źródło: X

 

Radio Maryja wyprzedziło Trójkę. Spory wzrost słuchalności Radia ZET

W okresie marzec – maj 2024 duży wzrost słuchalności zanotowało Radio ZET w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Radio Maryja zaś miało lepszy wynik niż Program III Polskiego Radia.

Z ostatniej fali badania Radio Track wynika, że liderem rynku radiowego w Polsce pozostaje RMF FM, którego udział w czasie słuchania w okresie marzec – maj 2024 wyniósł 29,3 proc. Stacja ta, w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku, zanotowała niewielki spadek (z 29,7 proc.). Na drugim miejscu znalazło się Radio ZET, którego udział wzrósł z 13,2 proc. do 15,4 proc. Trzecie miejsce, wśród stacji ogólnopolskich i ponadregionalnych, zajął Program 1 Polskiego Radia z wynikiem 4,5 proc. (spadek z 4,8 proc.)

Udział w słuchalności Radia Maryja wzrósł z 1,7 proc. do 2 proc., dzięki czemu rozgłośnia ta wyprzedziła w zestawieniu Program 3 Polskiego Radia, który miał wynik taki sam jak w ubiegłym roku, wynoszący 1,9 proc.

opr. jka, źródło: Radio Track