Home / Publicystyka  / Pieniądze i zaufanie – analiza ZBIGNIEWA BRZEZIŃSKIEGO

Pieniądze i zaufanie – analiza ZBIGNIEWA BRZEZIŃSKIEGO

Czy reputacja i zaufanie korzystnie wpływają na sprzedaż? Czy finansowanie społeczne to dobre rozwiązanie, czy raczej „chwilówka”? Jaka przyszłość czeka rynek informacji i jego ekonomiczne podstawy?

 

Ponura prognoza, która się sprawdza

 

Autorzy obszernego raportu „What’s New(s)? Scenarius for the future of journalism” A. Kasem, M.J.F. van Maes, K.C.M.E. Wannet[1], stanowiącego główny dokument prognozy dla dziennikarstwa „Journalism 2025” zauważyli, że zaufanie wobec mediów jest dziś na rekordowo niskim poziomie. Dokument ten opublikowano w Amsterdamie w 2015 roku. Patrząc na „Edelman Trust Barometr 2021”[2] można stwierdzić, że media tradycyjne znacznie spadły w rankingu zaufania w ciągu ostatnich dwóch lat. W barometrze na 2019 roku cieszyły się takim samym zaufaniem jak wyszukiwarki (sic!) wynoszącym 65%, rok temu 61% (wyszukiwarki 62%). Po pandemii pozostało z tego jedyne 53%. Wyszukiwarki też straciły i uzyskały wynik 56%. Ten spadek zaufania wynoszący w przypadku redakcji aż 12% w ciągu dwóch lat można rozpatrywać w kategoriach niepokojących. Z jednej strony ostrożność w świecie dezinformacji, fakenewsów, czy spiskowych teorii jest wskazana. Z drugiej to przecież media powinny być gwarantem jakości i rzetelności przedstawianych materiałów. Uzupełniając dane z „Edelman Trust Barometr 2021” należy dodać, że zaufanie do social mediów wynosi w nim tylko 35%, a startowało i tak z niezbyt wysokiego poziomu 43% na 2019 r. Straciły też własne media marek („owned media”), które „zleciały” z 49% do 41%, co zresztą i tak jest wynikiem zaskakująco wysokim, wziąwszy pod uwagę założony brak obiektywizmu, czy pluralizmu.

 

Reputacja sprzedaje

 

Można zapytać, co to ma wspólnego z finansowaniem mediów? Reputacja sprzedaje, zaufanie do produktu jest za pewno większą dźwignią handlu niż reklama. „Edelman Trust Barometr 2021” to zły znak. Wydawało się, że niepewne czasy będą sprzyjały odbudowaniu pozycji mediów tradycyjnych. Okaże się, czy rezultaty globalnego badania zaufania potwierdzą prognozy i analizy krajowe. Obawy o przyszłość mediów, w tym oczywiście ich stabilność finansową wyrażała już International Federation of Journalism[3], a nawet UNESCO, nawołujące wprost do zapewnienia dziennikarstwu ochrony w zdigitalizowanym świecie[4]. Brakuje systemowych rozwiązań. Giganci internetowego świata (Google, Facebook i inni), którzy nie tworzą własnych treści, nie są dziś skłonni podzielić się swoimi gigantycznymi dochodami z tymi, którzy dostarczają ich użytkownikom informacje na najwyższym poziomie, czyli redakcjami. Brakuje międzynarodowego, wspólnego frontu, który mógłby w tym wypadku odnieść sukces w negocjacjach. Z tej perspektywy nawet subskrybowany dostęp do cyfrowych treści wydaje się rozwiązaniem czasowym i niewystarczającym. Towarzyszy mu to, co twórcy wizji „Journalism 2025” określili terminem: „podjadanie mediów”. Oznacza on kupowanie pojedynczych artykułów. Autorzy raportu „What’s New(s)? Scenarius for the future of journalism” uznali to za zjawisko negatywne, ponieważ czytelnicy nie są lojalni wobec tytułu prasowego. Sięgają tylko po tematy, które akurat ich interesują, pomijając inne, być może istotniejsze dla nich treści. Tkwią zamknięci w swojej „bańce” informacyjnej. W Rzeczpospolitej niedostatki finansowe, czy brak inwestorów ratuje się ostatnio zbiórkami publicznymi lub odwołaniem do odbiorców, słowem: wsparciem społecznościowym.

 

Przykłady warte zastanowienia

 

Radio 357 uzyskało deklarację ponad pół miliona stałych wpłat za pośrednictwem platformy Patronite już w trzecim dniu nadawania[5]. Dziś (23.01.2021 r.) to już ponad 570 000 zł od 25 006 wspierających[6]. Konkurencyjne i też powstałe na bazie „Trójki” Radio Nowy Świat może liczyć na więcej niż 672 000 zł od 31 409 finansujących. Eksmitowany przez Archidiecezję Krakowską z lokalu przy Wiślnej 12 „Tygodnik Powszechny” prowadzi zbiórkę na nową siedzibę za pośrednictwem Facebook’a. Chcą zgromadzić jedyne 300 000 zł. Na razie uzyskali 211 620 zł w ciągu 19 dni[7]. Akcja wyraźnie straciła rozpęd. Prawie sto tysięcy złotych zgromadzono w 24 godziny (zbiórka wystartowała 4 stycznia 2021 r.)[8]. Dwieście tysięcy odnotowano już 8 stycznia[9]. Potem tempo przyrastania spadło, a do celu ciągle brakuje więcej niż 25%. Czy wspomniane stacje radiowe też to czeka (regres w rozbudowie finansowego zaplecza)? Radio Nowy Świat już się dowiedziało, że łaska donatorów na pstrym koniu jeździ i gdy będą niezadowoleni, to mogą zawiesić finansowanie[10]. Rozgłośnia ratowała się wówczas odwołaniem prezesa Piotra Jedlińskiego z funkcji[11]. W tej głośnej sprawie interweniowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy[12]. Trudno to uznać za sytuację komfortową i stabilną.

 

Czy opisane powyżej przypadki są też wyrazem sympatii politycznych donatorów, którzy postrzegają wymienione redakcje, jako stojące w opozycji wobec aktualnej władzy? Pytamy o to politolog dr Agnieszkę Zarembę:

Oceniłabym to tak pięćdziesiąt na pięćdziesiąt, czyli sympatie polityczne: tak, ale też sentyment do tego, do czego jako słuchacze, czy czytelnicy jesteśmy przywiązani.

 

Co się stanie, gdy zmieni się władza i media publiczne, w tym Program Trzeci, obejmą inni ludzie? Czy nowe stacje utrzymają zaplecze ekonomiczne i kadrę? A może dziennikarze zechcą wrócić na Myśliwiecką 3/5/7 na stare śmieci i do stabilnego, publicznego finansowania?

 

Za dużo zmiennych dla jednoznacznej odpowiedzi – odpowiada dr ZarembaZależy, kto wygra wybory. Jeśli PO, to jestem sceptyczna. Mam wrażenie, że pójdą tą samą drogą co PiS, od którego dziś bardzo dużo politycy tej partii się uczą. Okaże się więc, jacy ludzie staną na czele mediów publicznych, z jakim spojrzeniem na świat i etyką. Istotna będzie też sytuacja gospodarcza. W czasie prosperity ludzie nie boją się odważnych decyzji, inaczej jest w kryzysie. Sądzę jednak, że nie wrócimy ani do pluralizmu, ani liberalnej demokracji, jakie pamiętamy z lat dziewięćdziesiątych. Do tego głównym źródłem informacji będzie bez wątpienia Internet, a to może źle wróżyć mediom tradycyjnym.

 

Ciąg dalszy nastąpi… Tylko jaki?

 

Wydaje się, że wciąż nie ma pomysłu na stabilne finansowanie mediów tradycyjnych, zwłaszcza prasy,  w dobie digitalizacji. Zarówno okres subskrypcji, jak i „podjadania”, czy donacji społecznych może mieć charakter przejściowy, bo daleko mu do doskonałości. Na pewno potrzebne jest porozumienie z internetowymi gigantami, którzy żyją przynajmniej w części z udostępniania treści wytwarzanych przez media. Same redakcje są zbyt słabe, by skutecznie upomnieć się o swoje. O dziwo dotyczy to również międzynarodowych korporacji, co zapewne byłoby nie do pomyślenia jeszcze dekadę temu. To istotne wyzwanie dla społeczności międzynarodowej, bo obecnie można nabrać przekonania, że namiętni użytkownicy mediów społecznościowych czerpią widzę z tytułów artykułów i leadów, bo tylko tyle do nich dociera. Nie wchodzą głębiej, bo wówczas musieliby wyjść z ulubionego serwisu. Wyciągają błędne wnioski z otrzymanych, spłyconych szczątków komunikatów, w efekcie czego zaufanie zarówno do mediów społecznościowych, jak i mediów tradycyjnych drastycznie spada. Jaka będzie przyszłość finansowania Radia Nowy Świat i Radia 357 oparte dziś o donacje? To rozwiązanie doraźne, taka „chwilówka”. W przypadku zmiany władzy w Polsce sami słuchacze mogą zapytać o to, dlaczego dziennikarze nie wracają do Trójki i dlaczego mają ich dalej utrzymywać z własnej kieszeni, skoro mogą otrzymać ulubione produkty za darmo, tak jak dotychczas.

 

Na koniec przywołajmy słowa Artura Rejtera na temat „Merkuriusza Polskiego” z 1661 roku uznawanego za pierwszą rodzimą gazetę: „Merkuriusz Polski” zrodził się z potrzeby czasów, które charakteryzowały się głodem rzetelności i regularnych wiadomości dotyczących aktualnych wydarzeń. Jest zatem wynikiem rozwoju cywilizacyjnego polskiego społeczeństwa[13]. Miejmy nadzieję, że ten „głód” rychło powróci i ruszymy na ścieżkę cywilizacyjnego rozwoju. Dotyczy to też społeczności międzynarodowej. Wyzwaniem na dziś jest bez wątpienia odzyskanie zaufania odbiorców, a to na pewno leży w dziennikarskich rękach: bezstronności, wysokich kompetencjach komunikacyjnych i redakcyjnym profesjonalizmie. To istotny element w drodze do odbudowania dla dobra społecznego pozycji lidera w dziedzinie periodycznego dostarczania wiarygodnych informacji.

 

Zbigniew Brzeziński

 

[1] https://www.journalism2025.com/trends.html – dostęp 23.01.2021 r.

[2] https://www.edelman.com/trust/2021-trust-barometer – dostęp 23.01.2021 r.

[3] https://www.ifj.org/what/future-of-journalism.html – dostęp 23.01.2021 r.

[4] https://unesdoc.unesco.org/ark:/48223/pf0000232358 – dostęp 23.01.2021 r.

[5] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/radio-357-zbiorka-patronite-jak-sluchac-ramowka-audycje-opinie – dostęp 23.01.2021 r.

[6] https://patronite.pl/radio357 – dostęp 23.01.2021 r.

[7] https://www.facebook.com/donate/992110001279874/5481839011841592/ – dostęp 23.01.2021 r.

[8] https://www.tygodnikpowszechny.pl/zrobmy-sobie-miejsce-166112 – dostęp 23.01.2021 r.

[9] https://www.press.pl/tresc/64473,_tygodnik-powszechny_-zebral-juz-ponad-200-tys_-zl-na-nowa-siedzibe – dostęp 23.01.2021 r.

[10] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/margot-michal-sz-aresztowany-aktywista-lgbt-radio-nowy-swiat-okresla-go-jako-kobiete-udzialowcy-odcieli-sie-od-zalozyciela-stacji# – dostęp 23.01.2021 r.

[11] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/byly-prezes-radia-nowy-swiat-rezygnacje-sugerowal-mi-sosnowski-jethon-przeniosla-najgorsze-wzorce-z-trojki – dostęp 24.01.2021 r.

[12] https://sdp.pl/cmwp-sdp-o-cenzurze-w-radiu-nowy-swiat/ – dostęp 24.01.2021 r.

[13] https://rcin.org.pl/Content/56837/WA248_69826_P-I-2795_rejter-polifon.pdf – dostęp 24.01.2021 r.

Podziel się!

Z mediami związany od 1992 roku (fotoreporter w „Gazecie Lokalnej”), obecnie redaktor kreatywny branżowego kwartalnika „Doradca Kariery” i stały współpracownik Kieleckiego Magazynu Kulturalnego „Projektor”. Przez dziesięć lat prowadził jeden z najpopularniejszych blogów portalu Wirtualnemedia.PL. Jest jednym, z bohaterów filmu dokumentalnego o polskiej blogosferze „Blogersi” z 2011 roku (reż. Jarosław Rybus). Pisarz, autor opowiadań fantasy i S-F.

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close