Wsparcie CMWP SDP dla Ewy Stankiewicz w związku z odwołaniem premiery jej filmu „Stan Zagrożenia” przez TVP

W związku z zaskakującym odwołaniem premiery filmu „Stan Zagrożenia” autorstwa  Ewy Stankiewicz  przez TVP S.A.  Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich  oświadcza, iż w pełni  solidaryzuje się z  red. Ewą Stankiewicz, dziennikarką i dokumentalistką  i apeluje do Telewizji Publicznej o emisję tego filmu w najbliższym możliwym terminie. 

 

„Stan zagrożenia” miał zostać pokazany w TVP1 20 stycznia b.r. o godz. 21:00 w ramach pasma dokumentalnego. W dniu planowanej publikacji po południu pojawiły się informacje, że emisję filmu odwołano, co potwierdziło się wieczorem, gdyż o godz. 21 w TVP1 transmitowano mecz piłkarski o Superpuchar Włoch.

 

Wg informacji publikowanych w mediach Centrum Informacji Telewizji Polskiej w wydanym wieczorem komunikacie wyjaśniło, że do firmy „wpłynęły zastrzeżenia natury formalno-prawnej, stwarzające poważne wątpliwości co do ryzyka użycia w filmie materiałów prawnie chronionych”. Telewizja publiczna poinformowała, że po przeprowadzeniu szczegółowych analiz prawnych zdecydowano się przełożyć emisję „Stanu zagrożenia” na 10 kwietnia b.r.  Decyzja TVP S.A. zaskoczyła zarówno Autorkę filmu , jak i jego producentów.  Ewa Stankiewicz w oświadczeniu wydanym  21 stycznia b.r. stwierdziła, że decyzja o wycofaniu „Stanu zagrożenia” z emisji została podjęta w ostatniej chwili, a film jeszcze w środę po południu był w ramówce.

 

Ewa Stankiewicz to autorka filmów, reportaży telewizyjnych i radiowych, w tym dokumentu pt. Solidarni 2010, stanowiącego zapis rozmów prowadzonych pomiędzy ludźmi zgromadzonymi podczas żałoby narodowej po katastrofie na Krakowskim Przedmieścia w Warszawie oraz podczas uroczystości pogrzebowych Pary Prezydenckiej w Krakowie (współautor Jan Pospieszalski, 2010), Krzyż. Solidarni 2010 część druga (współautor Jan Pospieszalski, 2011) będący niejako kontynuacją filmu Solidarni 2010. Film opowiada o wydarzeniach związanych ze sporem o krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, który przez wiele tygodni budził w Polsce wielkie emocje oraz Lista pasażerów (także wraz z Janem Pospieszalskim, 2011).  Jest prezesem Stowarzyszenia Solidarni2010 i o od lat dąży do ujawnienia prawdy o Zamachu Smoleńskim i ukarania winnych śmierci Prezydenta RP i 95 innych osób ważnych dla suwerenności Polski. W 4 kwietnia 2018 r. była prelegentką  w konferencji organizowanej przez CMWP SDP  pt. “W poszukiwaniu prawdy. Katastrofa Smoleńska w relacjach dziennikarzy” (zdjęcia są z tej konferencji) .

 

CMWP SDP  oświadcza, że w porozumieniu z Autorką filmu „Stan Zagrożenia” red. Ewą Stankiewicz będzie dążyć do doprowadzenia do emisji w/w filmu w TVP i pragnie przypomnieć, że wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są wszystkie organy demokratycznego państwa, a jakakolwiek forma cenzury prewencyjnej jest w Polsce konstytucyjnie zakazana. CMWP SDP apeluje więc do TVP S.A. o emisję filmu p.t. „Stan Zagrożenia” w najbliższym możliwym terminie także ze względu na wyjątkową tematykę tego filmu dokumentalnego oraz osobę jego Autorki gwarantującej wysoki poziom merytoryczny i dziennikarski oraz artystyczny produkowanego dzieła.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa 21 stycznia 2021 r.

 

Oświadczenie Ewy Stankiewicz

w związku z nagłym odwołaniem emisji filmu „Stan Zagrożenia” z 20 stycznia 2021 r.

 

Telewizja Polska wydała oświadczenie, informując że wstrzymała emisję filmu „Stan Zagrożenia” mojego autorstwa w dniu 20.01.2021 r. o godz. 21:00 na antenie TVP1 po przeprowadzeniu szczegółowych analiz prawnych. Decyzję musiano podjąć bardzo nagle – o czym świadczy pozostawienie filmu w ramówce do późnych godzin popołudniowych. Oświadczenie wydano godzinę po czasie planowej emisji filmu. Film jest gotowy od 9 miesięcy, przeszedł analizy prawne, jest obwarowany umowami, został wstawiony w ramówkę i promowany zwiastunem TVP od tygodnia. Na krótko przed emisją zaczęto nagle szukać pretekstu do jej wstrzymania. Najpierw miały to być błędy językowe, a następnie prawne. Wyciągnięto korespondencję sprzed 8 miesięcy – z maja ubiegłego roku – próbę interwencji jednego z polityków, który usiłował zablokować – już wtedy- emisję filmu. Żadne nowe zarzuty się nie pojawiły.

 

Jednocześnie – jak oświadcza TVP – nową datę emisji wyznaczono na dzień 10.04.2021 r., czyli w jedenastą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Po zapewnieniach dyrekcji TVP że film zostanie wyemitowany 10 kwietnia ubiegłego roku (2020), potem w maju 2020, potem 11 stycznia 2021, w końcu 20 stycznia 2021 – nie mam nadziei, że film zostanie wyemitowany w ogóle. Nie godzę się na żadną cenzurę treści filmu. A zarzuty skierowane w opisanych okolicznościach wyglądają na pretekst i otwierają furtkę do dalszej blokady.

 

Wiem, że film cieszył się ogromnym zainteresowaniem – w statystykach zapowiadającego twitta widniało ponad 150 tysięcy odsłon – a mowa tylko o pojedynczej informacji na moim koncie. Pod wpływem potrzeby uzyskania wiedzy na temat Smoleńska i szukania nowych źródeł informacji a także w wyniku promocji w telewizji, radiu i mediach społecznościowych, czy też prywatnego rozprzestrzeniania wiadomości – bardzo wiele osób nastawiało się na obejrzenie Stanu Zagrożenia.

 

Wiem, że niektórzy całymi rodzinami zasiedli przed telewizorami. Całkowicie ich zignorowano, po wielu dniach zapowiedzi – po prostu – bez słowa wytłumaczenia – wyemitowano mecz. Otrzymałam lawinę wiadomości z wyrażeniem rozgoryczenia, oburzenia i dojmującego smutku z powodu działań TVP. Bardzo mi przykro, że zostaliście Państwo na to narażeni.

 

Telewizja Polska pisze w oświadczeniu, że wspiera działania zmierzające do wyświetlenia prawdy o katastrofie smoleńskiej. Moim zdaniem to wygląda inaczej. Niewielu zdeterminowanych twórców związanych z Telewizją, stara się wciąż coś zrobić coś na własną rękę. Co do zasady jednak w Telewizji można jedynie „upamiętniać”, rzewnie wspominać i „oddawać cześć”. Wszelkie analityczne i poważne prace śledcze mają „pod górkę”, de facto nie są obecne na antenie. Nie mówiąc już o inicjatywie ze strony TVP do stworzenia grupy dobrych dziennikarzy śledczych i zlecenia im prac dotyczących największej powojennej tragedii w historii Polski – śmierci polskiego Prezydenta i 95 osób kluczowych dla naszego Państwa na terenie Federacji Rosyjskiej. Dlaczego to wydaje się takie nie do pojęcia? Zresztą Telewizja nie jest tu odosobniona, jeśli chodzi o instytucje i organy Państwa Polskiego – Smoleńsk można tylko wspominać lub realnie amatorsko ośmieszać.

 

Jeśli miarą suwerenności Polski kiedyś – była zdolność powiedzenia prawdy o tym, kto zabił naszą elitę w Katyniu – jak uważał Prezydent Lech Kaczyński – to miarą naszej suwerenności dziś, jest zdolność powiedzenia o tym, jak i dlaczego zginął on sam i 95 polskich obywateli.

 

Przegrała wolność słowa – zwyciężyły naciski polityczne. Nie zobaczycie Państwo filmu Stan Zagrożenia. Tak jak od 5 lat nie widzicie Raportu Podkomisji – podstawowego narzędzia do naprawy bezpieczeństwa Państwa, ani zarzutów Prokuratury. Tutaj sojusze są zdumiewające.

 

Ewa Stankiewicz

 

Oświadczenie jest TUTAJ.

 

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close