CMWP SDP w europejskim badaniu pluralizmu mediów 2021

Po raz drugi Jolanta Hajdasz, dyr. Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP  została poproszona o wzięcie udziału w opiniowaniu Monitora Pluralizmu Mediów 2021 (Media  Pluralism Monitor 2021) w ramach Grupy Ekspertów. Pierwszy raz  było to w roku 2020 r.  Udział wiąże się z  zaopiniowaniem odpowiedzi na 16 pytań dotyczących wybranych wskaźników  pluralizmu mediów  w Polsce  poprzez platformę online oraz  krótkie odniesienie się do opisu danego wskaźnika, odpowiedzi zostały przesłane  w pierwszych dniach lutego b.r.

 

Monitor Pluralizmu Mediów stanowi narzędzie w badaniu pluralizmu mediów w krajach członkowskich w Unii Europejskiej. Jego celem jest zdiagnozowanie ryzyka dla pluralizmu mediów w takich obszarach jak pluralizm rynkowy, inkluzja społeczna, niezależność polityczna oraz ochrona wolności słowa, mediów, internetu. W latach 2014 i 2015, Centrum ds. Wolności i Pluralizmu Mediów przy Uniwersytecie Instytutu Europejskiego we Florencji  przeprowadziło pilotażowe zastosowanie narzędzia na grupie wybranych krajów. W 2016 i 2017 roku Centrum na zlecenie Komisji Europejskiej przeprowadziło pełny pomiar w ramach MPM we wszystkich krajach członkowskich EU i wybranych krajach sąsiadujących. W 2019 i 2020 roku narzędzie MPM zostało dostosowanie do zmian zachodzących w dynamicznie rozwijającym się środowisku komunikacyjnym.  Więcej na temat MPM 2020 można znaleźć pod linkiem http://cmpf.eui.eu/mpm-2020/.

 

Informacja na temat badania z roku 2020 i jego rezultatów TUTAJTUTAJ.

 

 

Apel CMWP SDP o wyjaśnienie zarzutów pracowników i byłych pracowników TVN

CMWP SDP apeluje o wyjaśnienie zarzutów pracowników i byłych pracowników telewizji TVN na temat łamania praw pracowniczych oraz niewłaściwych metod zarządzania stacją skutkujących m.in. działaniami o charakterze cenzury prewencyjnej.   Ze względu na pozycję telewizji TVN na polskim rynku medialnym oraz związane z nią oddziaływanie na społeczeństwo zarzuty te powinny stać się przedmiotem kontroli odpowiednich organów państwa nadzorujących media elektroniczne oraz instytucji zajmujących się przestrzeganiem w Polsce prawa pracy.  

 

1 marca b.r. grupa anonimowych pracowników TVN rozesłała do ponad 140 podmiotów list otwarty, zatytułowany „TVN GRUPA DISCOVERY – DESTRUKCJA.” Pismo to trafiło do redakcji głównych stacji telewizyjnych, radiowych, tytułów prasowych i serwisów internetowych w Polsce, a także do mediów amerykańskich. Wśród adresatów znaleźli się również przewodniczący i wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, oraz szefowie największych w Polsce domów mediowych i firm audytorskich.

 

Jak poinformował m.in portal wirtualnemedia.pl  w  10-stronicowym liście opisano domniemane kulisy odejścia kilku osób z zarządu TVN, niedawnych zwolnień innych pracowników oraz okoliczności zaszczepienia się poza kolejnością przeciw koronawirusowi przez nieuprawnione do tego osoby m.in. z kierownictwa stacji, co wywołało w kraju tzw. aferę szczepionkową. W liście w bardzo złym świetle przedstawiono metody zarządzania kierownictwa telewizji, a także skrytykowano globalne władze właściciela telewizji TVN – koncern Discovery za brak reakcji na sygnały o nieprawidłowościach w polskim oddziale koncernu.

 

Równie poważnie brzmią zarzuty, jakie na swoim profilu na Facebooku opisał wobec swojego byłego pracodawcy Kamil Różalski, były operator telewizji TVN, który pracował w niej przez 23 lata. 27 lutego b.r. zarzucił nadawcy poważne naruszenia praw pracowniczych, zwłaszcza wobec grupy osób, które pod presją ze strony firmy musiały przejść z etatów na umowy cywilnoprawne. Według operatora w takiej formie związanych jest z telewizją TVN nawet 1,8 tys. osób, którzy przez nadawcę mają być traktowani jak „ludzie drugiej kategorii”, stając się wręcz ofiarami mobbingu. Biuro prasowe TVN Grupy Discovery odniosło się do zarzutów z w/opisanego listu w oświadczeniu, które pojawiło się na stronach portalu Wirtualnemedia.pl, w którym zapewnia, że „warunki zatrudnienia wszystkich osób wykonujących wolne zawody w ramach współpracy z telewizją TVN, w tym operatorów kamer, są zgodne z prawem”.

 

CMWP SDP zapewnia, że będzie monitorować ten spór między telewizyjnym nadawcą, a jego byłymi pracownikami pod kątem przestrzegania zasady wolności słowa i niezależności dziennikarskiej oraz praw pracowniczych.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 3 marca 2021 r.

 

List  anonimowych pracowników  jest tu:  List anonimowych pracowników TVN

 

Wpis operatora Kamila Różalskiego na FB : https://www.facebook.com/profile.php?id=100019576000947 

 

Informacja na ten temat : https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvn-pracownicy-zarzuty-list-cmwp-oswiadczenie  

 

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/katarzyna-kieli-do-pracownikow-tvn-anonimowy-list-niesprawiedliwe-nieprawdziwe-ataki-zmiany-sa-czesto-bolesne

CMWP SDP o akcji „Media bez wyboru” – cytowanie w środkach masowego komunikowania

Wiadomości TVP, TVP Info, Telewizja Republika, Polskie Radio 24, Radio Maryja, Radio Wnet, Radio Poznań, Radio Łódź  i Radio Gdańsk – to media, w których cytowano  wstępne stanowisko Centrum Monitoringu Wolności Prasy  SDP na temat akcji protestacyjnej mediów pod hasłem “Media bez wyboru”.  Stanowisko to zostało także przedstawione w  mediach  branżowych jak press.pl i wirtualnemedia.pl  oraz zostało cytowane w mediach popierających  protest m.in. onet.pl i trójmiasto.wyborcza.pl. Emocjonalne rozhuśtanie jest bezzasadne, a porównywanie do stanu wojennego to nadużycie. Nie ma mowy o unicestwieniu mediów, niektóre będą miały mniejsze przychody, bo i tak będą one gigantyczne – powiedziała w Polskim Radiu 24 Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w rozmowie z  red. Tadeuszem Płużańskim w audycji “Temat dnia/Gość PR24″  13 lutego br.

 

Zdaniem gościa Polskiego Polskiego Radia 24 podatek powinien być wprowadzony. – Rynek reklam w Polsce jest ogromny i w dużej mierze dzielony przez 3-4 domy medialne, które zajmują się dystrybucją reklam do wszystkich mediów i z jakiś względów w bardzo uprzywilejowany sposób traktują media liberalne. Problemem jest to, że media, które mają najwięcej odbiorców w dużej część są własnością firm o zagranicznej rezydencji podatkowej i potrafią prawie wcale nie płacić w Polsce podatków. Nie dziwię się, że w czasach pandemii, widząc wielki transfer środków za granicę, rząd chce ten proceder ukrócić, by media solidarnie finansowany różne inicjatywy – powiedziała Jolanta Hajdasz.  Wyjaśniła przy tym, że tylko Facebook i Google mają 3 mld złotych środków z reklam w Polsce od których podatki nie są w naszym kraju w ogóle odprowadzane.  – Zagraniczna firma TVN tak może skonstruować bilans, że płacone podatki są niskie – w ciągu ostatnich 4-5 lat było to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tymczasem to medium ma ponad 1,3 mld złotych przychodu z reklam. Podatek jest sprawiedliwy, trzeba się nad tym projektem pochylić, przeprowadzić kwotowe symulacje, by nie zaszkodzić najmniejszym mediom. Idea jest słuszna –  tłumaczyła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

 

Pod hasłem “Media bez wyboru” najwięksi prywatni nadawcy radiowi, telewizyjni i internetowi ogłosili w środę strajk i przez cały dzień nie nadawali swoich programów. Do tej akcji odniósł się również w orędziu marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który porównał środowy poranek do wybuchu stanu wojennego. Jolanta Hajdasz podkreśliła, że te słowa pokazują rzeczywiste intencje akcji “Media bez wyboru”. – Emocjonalne rozhuśtanie jest bezzasadne, a porównywanie do stanu wojennego to nadużycie. Nie ma mowy o unicestwieniu mediów, niektóre będą miały mniejsze przychody, ale i tak będą one gigantyczne. To są biznesy o wielomilionowych obrotach, o takich pieniądzach przecięty Polak nawet nie śni. Podatek od reklamy wiele w tym względzie nie zmieni. Telewizja TVN zamiast wywieźć z Polski 500 mln, wywiezie 400 mln złotych. Nikomu w zakresie wolności słowa nic się nie stanie – tłumaczyła Hajdasz. Zwróciła również uwagę, że wyższym podatkiem mają być obciążone zwłaszcza reklamy produktów z cukru i suplementów diety, które często mają szkodliwy wpływ na zdrowie.

 

Cała wypowiedź w Polskim Radiu  jest TUTAJ.

 

Pozostałe materiały dziennikarskie:

https://wiadomosci.tvp.pl/51915455/11022021-1930

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wpolityce-pl-sieci-gazeta-polska-do-rzeczy-przeciw-mediom-bez-wyboru-sakiewicz-od-dzis-popieram-dwa-razy-wiekszy-podatek

CMWP SDP: Akcja „Media bez wyboru” – obroną interesów właścicieli prywatnych mediów

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/media-bez-wyboru-stowarzyszenia-branzowe-za-protestem-mediow-wyjatkiem-sdp/tvlfy46,79cfc278

https://www.polskieradio24.pl/130/5925/Artykul/2679155,Jest-sprawiedliwy-a-idea-sluszna-Jolanta-Hajdasz-o-podatku-od-reklam

https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/cmwp-sdp-akcja-quot-media-bez-wyboru-quot-obrona-interesow-wlascicieli-prywatnych-mediow,254553.html

https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26777891,dzien-bez-tvn-u-bezcenne-radosc-rzecznika-solidarnosci.html

https://www.radiolodz.pl/posts/67507-media-bez-wyboru-protest-o-podatki-czy-o-wolnosc-slowa

https://www.press.pl/tresc/64836,stowarzyszenia-branzowe-za-protestem-mediow_-wyjatkiem-sdp

https://www.press.pl/tresc/64850,radio-prezesa-sdp-przeciw-podatkowi-od-reklam_-a-cmwp-sdp-przeciwko-protestowi

CMWP SDP na temat akcji protestacyjnej „Media bez wyboru”

W związku z licznymi  zapytaniami  dziennikarzy o stanowisko CMWP SDP w sprawie dzisiejszej akcji „Media bez wyboru” informujemy, iż  w ocenie CMWP SDP jest ona działaniem skierowanym na obronę interesów właścicieli prywatnych mediów przed nałożeniem na nich nowego podatku od wpływów reklamowych, ale  na obecnym etapie prac legislacyjnych nie można jednoznacznie przewidzieć, w jaki sposób proponowane regulacje wpłyną  na realizację zasady wolności słowa w naszym państwie.

 

Projekt tej ustawy został przedstawiony w pierwszych dniach lutego (nosi datę 1.02.21 , jest dostępny tu:  Projekt_ustawy o podatku od reklam). Obecnie jest na wstępnym etapie konsultacji, nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów. CMWP SDP podda go analizie prawnej oraz przedstawi swoje oficjalne stanowisko na jego temat, gdy rozpocznie się  proces legislacyjny w Parlamencie.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 10 luty 2021 r.

Protest CMWP SDP przeciwko cenzurowaniu angielskojęzycznego konta IPN przez Facebook – aktualizacja

9 lutego br. w godzinach popołudniowych Facebook odblokował profil IPN z postem dotyczącym niemieckich zbrodni na polskich dzieciach. Po interwencji władz państwowych, wielu instytucji publicznych, w tym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP oraz mediów i akcji społecznej Facebook, po czterech dniach odblokował anglojęzyczny profil IPN z postem dotyczącym niemieckich zbrodni na polskich  dzieciach.

 

Po interwencji władz państwowych, wielu instytucji publicznych, mediów oraz masowej akcji społecznej Facebook, po czterech dniach odblokował anglojęzyczny profil IPN z postem dotyczącym niemieckich zbrodni na polskich dzieciach. Instytut Pamięci Narodowej dziękuje wszystkim osobom, instytucjom oraz mediom, które stanęły w obronie wolnego słowa. Mamy nadzieję, że dzięki temu wsparciu oraz refleksji właścicieli i menadżerów Facebooka, te standardy nie będą już więcej przez portal łamane” – czytamy w komunikacie na stronie IPN.

 

Facebook potwierdził, że rzeczywiście doszło do blokady konta. Jak przekazał serwis społecznościowy, powodem była zła interpretacja postu jakiej dokonały automatyczne narzędzia, które błędnie uznały, że post IPN narusza politykę portalu dotyczącą niebezpiecznych osób i organizacji. Jak informuje portal tvp.info.pl Facebook przeprosił za zaistniałą sytuację.

 

Protest CMWP SDP  w tej sprawie jest TUTAJ.

Protest CMWP SDP przeciwko cenzurowaniu angielskojęzycznego konta IPN przez Facebook

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko  zablokowaniu  angielskojęzycznego konta Instytutu Pamięci Narodowej na portalu Facebook z powodu  publikacji  postu  dot. niemieckich planów germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej.  Post był opublikowany  15 maja 2020 r., konto zostało zablokowane  6 lutego b.r.  Działanie takie jest naruszeniem zasady wolności słowa . CMWP SDP apeluje o zaniechanie takich działań i przywrócenie funkcjonowania angielskojęzycznego konta IPN  na Facebooku. 

 

Jak informuje IPN materiał został opublikowany w 80. rocznicę powstania (datowanego na 15 maja 1940) dokumentu „Einige Gedanken über die Behandlung der Fremdenvölker im Osten” („Kilka myśli o traktowaniu obcoplemieńców na Wschodzie””) Heinricha Himmlera, który był wstępną instrukcją akcji germanizacyjnej. IPN określa ten dokument jako „instrukcję porywacza”, zainspirowaną teoriami Walthera Darrégo, ministra Rzeszy ds. żywności i rolnictwa, którego ideologia rasowa „Blut und Boden” („Krew i gleba”) położyła podwaliny pod program denacjonalizacji. W latach 1940–1945 III Rzesza wywiozła z podbitych ziem setki tysięcy nieletnich, ponieważ Niemcy poszukiwali dzieci nadających się do germanizacji.  W sumie  akcja germanizacyjna objęła około  200 tys. polskich dzieci, po wojnie odnalazło się tylko 30 tys.

 

Ta sprawa to  kolejny przypadek zablokowania materiałów historycznych IPN na portalu Facebook. W połowie stycznia Facebook  zablokował możliwość zagranicznej promocji filmu o niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej w Łodzi, do którego w latach 1942–1945 trafiło ok. 3 tys. polskich dzieci.

 

CMWP SDP przypomina, iż wolność słowa należy do podstawowych zasad  demokratycznego państwa prawa. W Polsce jest ona zagwarantowana przez art. 54 ust. 1 Konstytucji. Poświadczają ją również wiążące Polskę akty prawa międzynarodowego. Wolności wypowiedzi dotyczy art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej . Także Powszechna Deklaracja Praw Człowieka w art. 19 zapewnia „swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami”. Po raz kolejny  przedstawiciel mediów społecznościowych w Polsce stawia się ponad obowiązującym prawem  i blokuje dyfuzję treści popularyzujących istotne elementy polskiej historii współczesnej.

 

Ze względu na powszechność serwisu społecznościowego Facebook działanie takie ma charakter cenzury czyli kontroli publicznego przekazywania informacji, ograniczającej wolność swobodnego wyrażania myśli i przekonań. Jest to nieuzasadnione naruszenie zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa. CMWP SDP apeluje o zaniechanie takich działań i przywrócenie swobodnego funkcjonowania na Facebooku angielskojęzycznego konta IPN.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa , 8 luty 2021 r.

 

Więcej na ten temat w wywiadzie dyr. Oddziału IPN w Łodzi dra hab Dariusza Roguta dla PAP  TUTAJ 

oraz na stronie  IPN TUTAJ.

Protest CMWP SDP przeciwko blokadzie kanału PCh24 TV na platformie YouTube

CMWP SDP z oburzeniem przyjmuje blokowanie publikacji treści na kanale PCh24TV przez platformę You Tube i apeluje o wstrzymanie takich  arbitralnych decyzji w przyszłości. Zdaniem Redakcji PCh24.pl blokada dotyczyła niepublikowanych wcześniej treści związanych z filmem dokumentalnym „Ich prawdziwe cele” poświęconego tematyce LGBT. Ze względu na powszechność serwisu internetowego YouTube działanie takie ma charakter cenzury czyli kontroli publicznego przekazywania informacji, ograniczającej wolność swobodnego wyrażania myśli i przekonań. Jest to nieuzasadnione naruszenie zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa.

 

Jak informuje portal PCh24.pl, 2 lutego b.r. kanał telewizji internetowej PCh24TV, której wydawcą jest Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi, otrzymał ostrzeżenie o decyzji usunięcia materiałów związanych z filmem „Ich prawdziwe cele”, z powodu „naruszenia wytycznych dla społeczności”. Film ten ukazuje społeczno-polityczne motywy działalności organizacji LGBT. W pierwszym komunikacie wskazano, że z racji tego, iż blokada taka ma miejsce po raz pierwszy, na konto portalu nie zostaną nałożone żadne kary. Ostrzeżenie otrzymasz tylko raz i pozostanie ono na twoim kanale – napisano do redakcji portalu PCh24.pl. Po tym komunikacie administratorzy platormy You Tube zmienili jednak zdanie i na kanale pojawił się drugi komunikat informujący tym razem o blokadzie konta na siedem dni. Nie możesz przesyłać filmów, publikować postów ani publikować na żywo przez tydzień – napisano. Jest to pierwsze z trzech ostrzeżeń, drugie potrwa 2 tygodnie, a trzecie ostrzeżenie skutkuje usunięciem całego kanału. Po 7 dniach kanał telewizji PCh24Tv  na platformie YouTube został przywrócony, ale kontrowersyjny mechanizm blokady cenzorskiej był faktem.

 

CMWP SDP przypomina, iż usuwanie treści z portali społecznościowych bez wskazania konkretnych przykładów naruszenia regulaminu serwisu i bez realnej możliwości szybkiego odwołania się od tych decyzji narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa. Jest to działanie przeciwko wolności słowa i przeciwko wolności mediów. Należy przy tym podkreślić, że cenzura prewencyjna jest w Polsce konstytucyjnie zakazana i jest niedopuszczalna także w świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, co wielokrotnie potwierdzał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

 

dr Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP

Warszawa, 5 luty 2021 r.

 

Więcej na ten temat : https://www.pch24.pl/ich-prawdziwe-cele

https://www.pch24.pl/nasza-odpowiedz-na-blokady-youtubea–pch24tv-z-wlasna-platforma-,81830,i.html

https://www.pch24.pl/wracamy-po-banie–i-to-z-niespodzianka–ogladaj-nasz-program,81821,tv.html

Jak odzyskać wolność w Internecie? – link do debaty w telewizji EWTN

2 lutego  br. w telewizji internetowej EWTN odbyła się dyskusja  na temat współczesnych zagrożeń wolności słowa w Internecie . Gośćmi red. Doroty Niedźwieckiej byli : ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Idziemy”, wieloletni wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, red. Krzysztof Ziemiec, dziennikarz radiowy i telewizyjny, specjalizujący się programach informacyjnych i publicystycznych, dr Tymoteusz Zych, radca prawny, wiceprezes zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który obecnie prowadzi projekt „Stop cenzurze w internecie oraz  dr Jolanta Hajdasz, dziennikarka, reżyser, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Link do panelu “Jak odzyskać wolność w internecie?” jest TUTAJ.

 

Jak odzyskać wolność słowa w internecie? Dyskusja w internetowej telewizji EWTN z udziałem CMWP SDP

„Media to czwarta władza”. Tymczasem media społecznościowe okazują się pierwszą władzą: nawet przed władzą państwową. W jaki sposób blokada określonych treści w mediach wpływa na nasze życie? Co katolik może, a co warto, by zrobił dla wolności słowa? Gośćmi red. Doroty Niedźwieckiej  we wtorek 2.02.21 o godz. 19.00  w telewizji EWTN będą:

 

– dr Jolanta Hajdasz – dziennikarka, reżyser, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich;

 

– ks. Henryk Zieliński – redaktor naczelny tygodnika katolickiego „Idziemy”, wieloletni wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy;

 

– red. Krzysztof Ziemiec – dziennikarz radiowy i telewizyjny, specjalizujący się programach informacyjnych i publicystycznych;

 

– dr Tymoteusz Zych – radca prawny, wiceprezes zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, obecnie prowadzi projekt „Stop cenzurze w intrenecie”. Podczas dyskusji LIVE zachęcamy do zadawania pytań na czacie.

 

Panel można obejrzeć na stronie https://ewtn.pl/ i na kanale YouTube EWTN Polska https://www.youtube.com/ewtnpolska/live .

 

EWTN czyli  Eternal Word Television Network to  amerykańska katolicka stacja telewizyjna, nadająca w językach angielskim, hiszpańskim i niemieckim. W Polsce dostępna jest w serwisie YouTube. Stacja została założona przez Matkę Angelikę OCPA z zakonu klarysek od Wieczystej Adoracji. W latach 70. XX wieku Matka Angelica nagrywała pogadanki i inne materiały religijne, rozpowszechniając je na kasetach magnetofonowych i kasetach wideo. W 1981 Matka Angelica wykupiła miejsce na satelicie i rozpoczęła nadawanie czterogodzinnego programu. Aktualnie w  ramówce kanału znajdują się filmy, dokumenty oraz programy dla dzieci i młodzieży. Programy nadawane są w języku angielskim i hiszpańskim.  W marcu 2018 roku Fundacja Vide et Crede im. św. Jana Pawła II z Wrocławia podpisała umowę o współpracy z EWTN i zapowiedziała uruchomienie do końca tego roku polskiej wersji stacji  pod nazwą EWTN Polska. Stacja wystartowała 20 października 2018 roku.

 

Protest CMWP SDP przeciwko atakowi na dziennikarza Radia Poznań  

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko atakowi na dziennikarza Radia Poznań  w czasie demonstracji „Strajk Kobiet” w Poznaniu i apeluje do przedstawicieli władz o szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zajścia zajść oraz o ukaranie osób winnych tej sytuacji.

 

Grupka zamaskowanych mężczyzn związanych z anarchistyczną grupą Freedom Fighters zaatakowała reportera Radia Poznań Huberta Jacha podczas demonstracji „Strajk Kobiet” na poznańskim Placu Wolności . Mimo iż dziennikarz okazał legitymację prasową, uniemożliwiono mu przygotowanie relacji reporterskiej . Wg informacji dostępnych w mediach Grupa Freedom Fighters, która zaatakowała reportera, związana jest ze Skłotem Rozbrat w Poznaniu, miejscem, gdzie trenują sztuki walki. Podczas ataku nikt z organizatorów, ani uczestników demonstracji nie zareagował na agresywne zachowania mężczyzn w stosunku do dziennikarza .

 

Po raz kolejny CMWP przypomina, że fizyczne ataki na dziennikarzy są jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinny mieć miejsca. Bezpieczeństwo pracy osób relacjonujących wszelkie wydarzenia, w tym te wywołujące silne społeczne emocje, powinno być zawsze przedmiotem troski organizatorów manifestacji, którzy są zobowiązani do zapewnienia dziennikarzom i osobom z nimi pracującym warunków pracy niezagrażających ich życiu i zdrowiu. Fizyczne i słowne atakowanie dziennikarza jest działaniem przeciwko zasadzie wolności słowa, która jest realizowana poprzez wolną i nieskrępowaną pracę dziennikarzy i ludzi mediów, a ta zasada po raz kolejny jest naruszana podczas manifestacji „Strajku Kobiet”.

 

Dlatego CMWP SDP po raz kolejny apeluje do władz i organizacji publicznych, by podjęły działania zapobiegające wszelkim atakom na wykonujących swoje obowiązki dziennikarzy i osoby pracujące w mediach.

 

dr Jolanta Hajdasz,

dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

 

Warszawa, 29 stycznia 2021 r.

 

Film z wydarzenia TUTAJ.

 

 

Protest CMWP SDP przeciwko atakowi na ekipę Mediów Narodowych

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko atakowi na ekipę telewizji internetowej Media Narodowe w czasie demonstracji „Strajk Kobiet” i jednocześnie apeluje do przedstawicieli władz o szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zajścia zajść oraz ukaranie osób winnych tej sytuacji

 

W środę 27 stycznia br. dziennikarze Mediów Narodowych , tak jak ekipy innych redakcji, relacjonowali protest środowisk lewicowych po publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego na temat aborcji eugenicznej. Dziennikarka Agnieszka Jarczyk i operator Mediów Narodowych zostali zaatakowani przez agresywnych demonstrantów. W stronę dziennikarzy wykrzykiwano wulgarne hasła, także przez megafony przystawiane blisko ich głów, tłum na nich napierał, atakowano operatora kamery, któremu protestujący starali się wyrwać sprzęt realizacyjny. Po szarpaninie jednemu z uczestników protestu to się udało, wyrwał z rąk operatora sprzęt i uciekł.

 

Ekipa Mediów Narodowych zgłosiła napaść i kradzież na policji, a dziennikarka z podejrzeniem uszkodzenia słuchu przeszła badania lekarskie.

 

CMWP SDP  przypomina, że fizyczne ataki na dziennikarzy i operatorów są jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinny mieć miejsca. Bezpieczeństwo pracy osób relacjonujących wszelkie wydarzenia, w tym te wywołujące silne społeczne emocje, powinno być zawsze przedmiotem troski organizatorów manifestacji i protestów, a zgodnie z obowiązującym prawem oni są zobowiązani do zapewnienia dziennikarzom i osobom z nimi pracującym warunków pracy niezagrażających ich życiu i zdrowiu. Szczególnie bulwersującym naruszeniem zasady wolności słowa jest także niszczenie sprzętu będącego narzędziem pracy dziennikarzy i służącego do relacjonowania publicznego wydarzenia z udziałem prasy, co miało miejsce podczas protestu „Strajk Kobiet”.

 

CMWP SDP po raz kolejny apeluje do władz i organizacji publicznych, by podjęły działania zapobiegające wszelkim atakom na wykonujących swoje obowiązki dziennikarzy i osoby pracujące w mediach.

 

dr Jolanta Hajdasz

dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

 

Warszawa, 28 stycznia 2021 r.

 

Bez wyroku w sprawie redaktora Wojciecha Biedronia

Przed Sądem Okręgowym w Łodzi już po raz drugi nie ogłoszono wyroku w sprawie redaktora Wojciecha Biedronia z tygodnika Sieci w związku z jego artykułem na temat byłego sędziego Wojciecha Łączewskiego, który teraz występuje w roli oskarżyciela prywatnego. 4 stycznia 2021 roku wyroku nie było, ponieważ Łączewski zmienił miejsce zamieszkania i – jak argumentował były sędzia – nie wiedział o poprzednich terminach a na rozprawie 27 stycznia oskarżyciel prywatny wystąpił do łódzkiego sądu o wyłączenie z postępowania sędziego Marka Pietruszki, który przewodniczy składowi orzekającemu.  

 

Sprawa dotyczyła publikacji na temat b. Sędziego W. Łączewskiego, w której opisano, jak miał on nawiązać prywatną korespondencję z osobą, którą uznał za dziennikarza Tomasza Lisa i miał namawiać red. naczelnego “Newsweeka” do obrania nowego kierunku w politycznej walce z rządem. Sąd Okręgowy uznał, że redaktor Wojciech Biedroń pomówił sędziego “o właściwości, które mogły go narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu sędziego poprzez nieprawdziwe wskazanie, że wobec pokrzywdzonego toczy się postępowanie dyscyplinarne”. W istocie chodziło o postępowanie wyjaśniające, ale nawet wielu prawników stosuje te określenia zamiennie.

 

Wojciech Łączewski, jeszcze jako sędzia, wystąpił w listopadzie 2016 r. z prywatnym aktem oskarżenia wobec red. Wojciecha Biedronia.   Latem 2018 roku sąd I instancji uznał dziennikarza za winnego. Podstawą był art. 212 kodeksu karnego mówiący o zniesławieniu. Biedroniowi wymierzono 25 tysiące złotych grzywny. Na początku 2019 roku, po apelacji, Sąd Okręgowy w Łodzi złagodził wyrok i zmniejszył grzywnę do 3 tys. zł., ale uznał winę dziennikarza.

 

We wrześniu 2020 roku Sąd Najwyższy uchylił wyrok wymierzający grzywnę red. Biedroniowi. Sprawa wróciła do II instancji, czyli do Sądu Okręgowego w Łodzi. Na jego wokandzie pojawiła się na początku 2021 roku.

 

27 stycznia Wojciech Łączewski złożył wniosek o wyłączenie ze składu orzekającego, jego przewodniczącego sędziego Tomasza Pietruszki. Redaktor Biedroń poinformował, że oskarżyciel prywatny dosyć szczegółowo powoływał się na wiele okoliczności i dokumentów, m.in. na raport Najwyższej Izby Kontroli. Chodzi o rzekome niejasności w tym losowaniu sędziów, a – zdaniem oskarżyciela prywatnego – sędzia Tomasz Pietruszka jest źle wybrany poprzez nową Krajową Radę Sądownictwa  – relacjonował Wojciech Biedroń. We wniosku znalazło się również stwierdzenie, że jestem znajomym sędziów z KRS ” –mówił dziennikarz. Powołując się na raport NIK i podważając status sędziego orzekającego w sprawie, w moim przekonaniu, Wojciech Łączewski dąży do przedłużenia tego przewodu sądowego i wydaję mi się, że liczy na możliwe przedawnienie – powiedział CMWP SDP Biedroń.

 

Także zdaniem wielu prawników wniosek o wyłączenie sędziego spowoduje znaczne opóźnienie wyroku. Teraz sąd musi orzec, czy przewodniczący składu, sędzia Tomasz Pietruszka może nadal prowadzić tę sprawę. Już wcześniej, bo 4 stycznia 2021 miał być ogłoszony wyrok. Tak się jednak nie stało. “Podobno oskarżyciel prywatny zmienił adres zamieszkania i właśnie, wpłynął wniosek, z którego wynika, że nie został powiadomiony o poprzednim terminie rozprawy” – powiedział na początku stycznia mecenas Dariusz Pluta, który jest adwokatem Wojciecha Biedronia.   Nie podoba mi się tego typu zachowanie oskarżyciela, ale sąd nie miał wyjścia i musiał wyznaczyć nowy termin  – podkreślił wtedy red. Biedroń.

 

Zdaniem dziennikarza w tej sprawie chodzi jednak o coś innego. “Ciągle przed sądem staje dziennikarz. Dziennikarz skazany z haniebnego artykułu 212 kodeksu karnego. Ja nigdy nie byłem karany, a dziś sytuacja jest taka, że po raz kolejny, 30 lat po upadku komuny, dziennikarz musi odpowiadać z artykułu 212.” – mówił Wojciech Biedroń. Do sądu trafił akt oskarżenia, który opisuje działania Wojciecha Łączewskiego także wobec publicysty Sieci.

 

Sprawa jest objęta monitoringiem CMWP SDP. Obserwatorem procesu w imieniu CMWP SDP jest red. Hubert Bekrycht. Przeciwko wyrokowi skazującemu red. Wojciecha Biedronia Centrum występowało m.in. w lutym 2019 r.

 

Protest CMWP SDP  przeciwko skazaniu red. W. Biedronia TUTAJ.