Radość, wzruszenie i niezwykły koncert Janka Pospieszalskiego! Gala nagród WO i LO i SDP w Poznaniu

To było niesamowite spotkanie, trwało zamiast zaplanowanych dwóch godzin – prawie cztery, bo zebrani nie mogli się rozstać.   Na gali Konkursu Wielkopolskiego i Lubuskiego Oddziału SDP stawili się prawie wszyscy laureaci, a ci którym okoliczności nie powoliły przyjechać tego dnia do Poznania, nagrali swoje wystąpienia. Wspaniały koncert gitarowy dał Jan Pospieszalski, tegoroczny laureat nagrody Laur Wielkopolskiego Oddziału SDP. W murach Zamku Królewskiego Przemysła na Górze Przemysła w Poznaniu wybrzmiały piosenki ilustrujące 50 lat drogi zawodowej laureata, który w tym roku obchodzi jubileusz swojej 50-letniej obecności na scenie. W Zamku Przemysła uroczystość odbyła się już po raz czwarty. 

Reżyser Anna Piasek Bosacka z Poznania i  redaktor Maciej Piotrowski z Zielonej Góry to główni zwycięzcy tegoroczego Konkursu Dziennikarskiego Wielkopolskiego i Lubuskiego Oddziału SDP.  Nagrody Virtuti Civili za odwagę w docieraniu do prawdy odebrali red. Aleksandra Fedorska z Radia Debata i portalu Tysol.pl  i red. Arkadiusz Jakubowski z Topagrar. Za dziennikarską solidność i rzetelność nagrodzeni zostali  ks. red. Mariusz Sokołowski z Radia Emaus, red. Piotr Tomczyk z portalu Tysol.pl i red. Michał Bondyra reprezentujący Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwu  publikujący swoje materiały nna YouTube.  Red. Bartosz Szaefer z Radia Zachód w likwidacji  odebrał Nagrodę im. Wojciecha Cieślewicza,   zamordowanego w stanie wojennym dziennikarza Głosu Wielkopolskiego. Nagrodzone były także trzy wyjatkowe publikacje książkowe autorstwa dziennikarek –  nagrody oderały Monika Górska, Irmina Kosmala i wspólautorki jednej książki – Krystyna Różańska-Gorgolewska, Paulina Michalska i  Monika Kogut.

Jan Pospieszalski to artysta i dziennikarz o którym najczęściej mówimy człowiek – legenda. Charyzmatyczny, wyrazisty i niezwykle kreatywny. I odważny, bo wiele razy pokazał, że ma odwagę cywilną iść wbrew, iść w poprzek, iść w bok, gdy inni z zamkniętymi oczami idą wprost. On ma odwagę milczeć, gdy inni biją brawo i ma odwagę krzyczeć, gdy inni milczą – powiedziała Jolanta Hajdasz uzasadniając tegoroczny wybór  Zarządu Wielkopolskiego Oddziału SDP nagrody Laur 2026. Janek Pospieszalski to dziennikarz szczery i uczciwy, który otwarcie mówi to co myśli i – jak harcerz –  śmiało broni słusznej sprawy. Ma przy tym ogromny talent, by robić to w sposób atrakcyjny także w formie, by nie zanudzać odbiorcy, ale by wciągać go w swoją opowieść i swoją interpretację rzeczywistości. Można się z nim nie zgadzać, ale nie sposób nie wysłuchać jego racji. Janie, Janku – najszczersze gratulacje ! Laur Wielkopolskiego Oddziału SDP przekazuję z największą dumą i radością – powiedziała Jolanta Hajdasz, prezes Wielkopolskiego Oddziału SDP wręczając statuetkę oraz nagrodę – weekendowy pobyt w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym  dla dwóch osób.

Laudacja dla red. Jana Pospieszalskiego – 23.06.26 Laudacja Jan Pospieszalski

Anna Piasek-Bosacka  jest autorką wyjątkowego filmu dokumentalnego  – animowanego dokumentu kreacyjnego w którym przedstawiono historię Powstańca Wielkopolskiego Leona Prauzińskiegoi i w którym wykorzystano pierwszy raz odtworzone w technologii 3D wnętrza Fortu VII w Poznaniu. Uzasadnienie do nagrody napisała i wygłosiła  red. Barbara Miczko-Malcher, wielokrotnie nagradzana w konkursach wybitna reportażystka radiowa. Ona także uzasadniała drugą nagrodę główną w konkursie dla Macieja Potrowskiego, który otrzymał ją za poruszajace reportaże telewizyjne o charakterze śledczym, w jakich porusza i wyjaśnia z determinacją najbardziej palące problemy lokalne.

Wszyscy nagrodzeni otrzymali pamiątkowe dyplomy, kwiaty, nagrody pieniężne oraz albumy ufundowane przez wydawnictwo Biały Kruk. Laureaci nagród pozaregulaminowych otrzymali vouchery na weekendowy pobyt w Domu Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym oraz bilety na niezwykłe historyczne widowisko plenerowe pt. „Orzeł i Krzyż” w Murowanej Goślinie.

Specjalny list z gratulacjami dla laureatóww przysłał Cezary Krysztopa, red. naczelny portalu Tysol.pl, odczytała go red. Marlena Nowakowska. W gali wziął  także udział Tomasz Łęcki, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu i prezes Stowarzyszenia „Park dzieje”, które organizuje widowisko „Orzeł i Krzyż”. W uroczystości uczestniczyli także Jaroslaw Lange, szef NSZZ Solidarność Region Wielkopolska i Arkadiusz Małyszka, redaktor naczelny Zeszytów Historycznych Wielkopolskiej Solidarności oraz Barbara Napieralska, członek Jury. NSZZ Solidarnośc Region Wielkopolska jest od początku, czyli od 4 lat sponsorem Nagrody dla Młodych Dziennikarzy  im. Wojciecha Cieślewicza.

Prezentacja z listą laureatów : 23.06.26 Gala WO i LO SDP prezentacja

Protokół obrad Jury : Protokół obrad Jury Konkursu WO i LO SDP 2026

GALERIA

zdjęcia : Robert Woźniak

NAGRODY SDP 2018: Jerzy Jachowicz otrzymuje Lauru SDP 2018

Laurem SDP 2018 za odwagę i wyznaczanie standardów dziennikarstwa śledczego w wolnej Polsce uhonorowany został Jerzy Jachowicz. Laur SDP jest wyrazem najwyższego uznania dziennikarzy dla dziennikarzy, uznania dla autorytetów zawodowych, etycznych, najwyższej klasy profesjonalizmu.

 

Laudację wygłosił Piotr Legutko, dyrektor TVP Historia.

Ten Pierwszy

Dziennikarz, to ktoś, kto więcej wie, niż mówi. A nie na odwrót. Ta definicja jak ulał pasuje do Jerzego Jachowicza. Pierwszego dziennikarza śledczego w Polsce. Słowo „pierwszy”  ma kilka znaczeń. Każde jest w jego przypadku adekwatne. Trudno wyważyć i wymierzyć zasługi, jakie ma nasz laureat dla rozwoju tego gatunku. Lepiej powiedzieć, że to właśnie on przecierał szlak. Piórem jak maczetą przebijał się przez prawdziwą dżunglę, a pod nogami miał bagno. Pierwsze lata transformacji to był czas wyjątkowo niebezpieczny. Jerzy Jachowicz przekonał się o tym na własnej skórze. Ryzykował wiele, zajmując się tajemnicami byłych już esbeków i rodzącej się mafii.  W kwietniu 1990 r. ktoś podpalił jego mieszkanie, w pożarze zginęła jego żona.

 

Jerzy przecierał szlak w sensie dosłownym. W PRL nie istniało przecież dziennikarstwo śledcze, nawet w drugim obiegu. To on swoimi tekstami wyznaczał standardy, penetrował dzikie pola. Jego teksty o zabójstwie Grzegorza Przemyka, czy niszczeniu dokumentów na zlecenie gen. Buły, to dziś klasyka dziennikarstwa śledczego. Książka „Z archiwum Jerzego Jachowicza” to lektura obowiązkowa i zarazem lekcja najnowszej historii. Często tej, która w ogóle nie przebiła się do oficjalnych wydawnictw.

 

Wyznaczanie standardów to nie tylko kwestia metodologii pracy, języka jakiego się używa, kompozycji tekstów, sposobu zbierania materiałów. Dziennikarz śledczy nie pracuje za biurkiem, musi być wśród ludzi, zdobywać kontakty, pozyskiwać informatorów. To stąpanie po cienkim lodzie, wymagające nie tylko odwagi, ale dyplomacji, charakteru, zimnej krwi, empatii. Jerzy pokazał jak poruszać się w środowisku przestępców.  W jednym z wywiadów wspomina: „W tych kontaktach nigdy nie byłem osobą prywatną. Ale jako dziennikarz w wielu sytuacjach zapewniałem, że rozmowa zostaje między mną a informatorem. To nie zmieniało naszych relacji. Nigdy nie pozostawiałem najmniejszych wątpliwości, że nie będę nikomu pomagał.” Nie kierował się dewizą: informacja za każdą cenę. Uczył jak chronić źródła, zawsze interesowała go prawda, nigdy niszczenie ludzi.

 

A tak w ogóle Jerzy Jachowicz jest człowiekiem wielkiej kultury osobistej o powalającym uroku i nieprzeciętnym poczuciu humoru. Podobno człowieka najlepiej opisują anegdoty o nim, przytoczę tylko jedną, niepozorną ale w niej jest cały nasz laureat. Bufet w jednej z wielu redakcji w której Jerzy pracował, kolejka po dania, wszyscy stoją uzbrojeni w noże i widelce – oprócz niego. „Jerzy, nie bierzesz sztućców? Nie, bp to by zdeterminowało mój wybór”.

 

11 listopada 2017 Jerzy Jachowcz  został odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce. 20 marca 2019 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznaje mu swój Laur – „Za osobistą odwagę i wyznaczanie standardów dziennikarstwa śledczego w wolnej Polsce”

 

Piotr Legutko