Mikołaj Kunica żegna się z WP. Będzie naczelnym serwisu Business Insider Polska

Po roku pracy z Wirtualnej Polski odchodzi Mikołaj Kunica. Nie przyjął proponowanej mu funkcji dyrektora programowego obszaru biznesu i finansów. Ringier Axel Springer Polska poinformował zaś, że od lutego 2020 roku Kunica będzie nowym redaktorem naczelnym serwisu Business Insider Polska.

 

W Wirtualnej Polsce Kunica pracował od września 2018 r., kiedy to objął funkcje dyrektora zarządzającego i redaktora naczelnego obszaru biznesowo-finansowego. Od lutego 2019 r. prowadził też program  „Biznes mówi”. Niedawno na stanowisku dyrektora zarządzającego obszaru biznesu i finansów zastąpił go Rafał Warecki, natomiast redaktorem naczelnym serwisów Money.pl i WP Finanse został Sebastian Ogórek.

 

Mikołaj Kunica przez wiele lat był dziennikarzem telewizyjnym (TVN, TVP, RTL7), potem pełnił m.in. funkcje dyrektora biura komunikacji w Grupie Ergo Hestia i dyrektora ds. komunikacji i PR w spółce Polskie Inwestycje Rozwojowe.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. WP

 

 

Katarzyna Buszkowska odchodzi z Radia Zet

Z końcem sierpnia Katarzyna Buszkowska, szefowa informacji Radia ZET, żegna się z rozgłośnią.

 

Katarzyna Buszkowska z Grupą Eurozet związana jest od sierpnia 2016, rok później została dyrektorem informacji Radia ZET. W swojej karierze była m.in. wydawcą w Telewizji Polskiej i redaktor naczelną Polskiej Agencji Prasowej.

 

Jak informuje Małgorzata Kozieł, rzecznik prasowy Grupy Eurozet, cytowana przez portal Wirtualnemedia.pl, „rozstanie następuje za porozumieniem stron”.

 

Od 1 września obowiązki Buszkowskiej ma przejąć Michał Celeda, redaktor naczelny Radia ZET.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Eurozet

 

Dzienniki w pierwszym półroczu: dwa tytuły na plusie

Wśród ogólnopolskich dzienników w pierwszym półroczu 2019 r. tylko „Puls Biznesu” i „Parkiet” odnotowały wzrost sprzedaży w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.  

 

Liderem był „Fakt”, którego średnia sprzedaż wyniosła 223 109 egz., o 11,11 proc. mniej niż w pierwszym półroczu 2018 r. – wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Na drugim miejscu znalazł się „Super Express” z wynikiem 114 199 egz. (spadek o 5,63 proc.), a na trzecim „Gazeta Wyborcza”, której sprzedaż, po spadku o 7,87 proc., wyniosła 88 784 egz. Kolejne pozycje zajęły: „Rzeczpospolita” – 41 577 egz. (spadek o 8,39 proc.), „Dziennik Gazeta Prawna”  – 36 593 egz. (spadek o 6,46 proc.), „Przegląd Sportowy” – 21 046 egz. (spadek o 13,98 proc.), „Gazeta Polska Codziennie” – 13 527 egz. (spadek o 15,23 proc.). Zestawienie zamykają dwa tytuły, które poprawiły sprzedaż – „Puls Biznesu” o 5,56 proc. do 9 434 egz. i „Parkiet” o 0,47 proc. do 3 849 egz.

 

W czerwcu 2019 r. jedynym dziennikiem, który poprawił swoją sprzedaż w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku był „Puls Biznesu”, którego średnia sprzedaż poszła w górę o 2,60 proc. do 9 516 egz. Największą sprzedaż miał „Fakt” – 208 967 egz. (spadek o 11,74 proc.), który wyprzedził „Super Expres” (110 352 egz., o 6,02 proc. w dół) i „Gazetę Wyborczą” (82 678 egz., o 10,28 proc. w dół).

 

jka, źródła: ZKDP, Wirtualnemedia.pl

 

Maciej Kurzajewski poprowadzi teleturniej „Czar par”

Jesienią TVP2 pokaże teleturniej „Czar par”. Będzie to powrót popularnego w latach 90. formatu.  Jednym z prowadzących show został dziennikarz sportowy Maciej Kurzajewski.  

 

W programie, który był emitowany na antenie TVP1 od 1993 do 1996 r., rywalizują miedzy sobą dwuosobowe zespoły (małżeństwa lub osoby zaręczone). Teleturniej miał trzy edycje, w których za każdym razem brało udział około 50 par, a do ścisłego finału przechodziło 6-8 duetów. Program prowadzili wówczas Hanna Dunowska (zmarła kilka dni temu) i Krzysztof Ibisz.

Współgospodarzem nowej edycji „Czaru par” został Maciej Kurzajewski. TVP na razie nie zdradza kto będzie mu towarzyszyć w programie.

 

jka, źródło: Wirtualnemeia.pl, fot. Facebook/TVP

 

Najwięcej widzów przybyło „Teleexpressowi” i „Wiadomościom”

W lipcu, wśród programów informacyjnych, największy procentowy wzrost widzów odnotowały „Teleexpress” i „Wiadomości” TVP1. Najchętniej oglądanym serwisem były zaś „Fakty” TVN.

 

Program informacyjny TVN-u w lipcu oglądało średnio 2,24 mln widzów. W porównaniu do tego samego miesiąca ubiegłego roku serwis ten stracił 0,30 proc. widzów – wynika z danych Nielsen Audience Measurement. Uwzględniając dane z TVN24 BiS „Fakty” oglądało 2,44 mln widzów (wzrost o 0,99 proc.).

 

Na drugim miejscu znalazły się „Wiadomości” TVP1, których widownia na głównej antenie zwiększyła się aż o 13,22 proc. do 1,80 mln oglądających. Łącznie z widzami TVP Info, program ten gromadził przed telewizorami 2,26 mln osób (wzrost o 14,23 proc.).

 

Biorąc pod wagę wyniki z głównych anten, trzecią pozycję zajęły „Wydarzenia” Polsatu, których widownia, po wzroście o 8,34 proc., wyniosła 1,75 mln osób. Uwzględniając oglądających na antenie Polsatu News, program ten osiągnął wynik na poziomie 1,88 mln widzów (wzrost o 6,55 proc.).

 

Kolejne miejsce przypadło „Teleexpressowi” TVP1, z widownią na poziomie 1,60 mln osób, po wzroście o 13,28 proc. Gdy jednak uwzględnimy widzów z TVP Info, program ten wyprzedza „Wydarzenia” Polsatu. Średnia oglądalność „Teleexpress” wynosiła bowiem w takim przypadku 2,09 mln osób (wzrost o 15,21 proc.).

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

„Fakt” z felietonami Rafała Ziemkiewicza i Tomasza Lisa

Pisarz i publicysta Rafał A. Ziemkiewicz będzie pisał komentarze do sobotnio-niedzielnych wydań „Faktu”.

 

„Z prawdziwą przyjemnością informuję Państwa, szczególnie tych, których zasmuciła czerwcowa decyzja Interii, że od jutra w każdą sobotę mój komentarz będzie można znaleźć na 2 stronie papierowego wydania „Faktu” i na Fakt.pl. Wolny rynek zadziałał. Zapraszam do lektury!” – poinformował w piątek Rafał A. Ziemkiewicz na Twitterze.

 

Dwa miesiące temu Interia zerwała współpracę z Ziemkiewiczem po tym jak napisał w swoim felietonie: „Do LGBT trzeba strzelać! Nie w sensie dosłownym, oczywiście – trzeba z nim walczyć”.

 

To kolejny publicysta, który w ostatnim czasie rozpoczął współpracę z „Faktem”. W czwartek w roli felietonisty zadebiutował tam Tomasz Lis, redaktor naczelny „Newsweek Polska”.

 

jka, źródło: Wirtualnemedia.pl. Fot. archiwum R. A. Ziemkiewicza

 

IWP krytykuje ograniczenie dystrybucji „Gazety Polskiej” z naklejką

Izba Wydawców Prasy wydała oświadczenie, w którym wyraziła sprzeciw wobec wstrzymania przez Empik i inne firmy kolportażu „Gazety Polskiej”, do której dołączona była naklejka „Strefa wolna od LGBT”.

 

IWP zwróciła uwagę, że „zgodnie z ustawą – Prawo prasowe, druk oraz dystrybucja prasy i obowiązek kolportażu są prawnie uregulowane. Zgodnie z art. 3 ww. ustawy (t. jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1914), „[p]racownik poligrafii oraz kolportażu nie może ograniczać ani w jakikolwiek inny sposób utrudniać drukowania i nabywania przyjętych przez przedsiębiorstwo do druku i rozpowszechniania dzienników, czasopism lub innych publikacji prasowych z powodu ich linii programowej albo treści.”

Rzeczą fundamentalną zatem jest, by wszystkie ukazujące się legalnie tytuły prasowe, bez względu na prezentowane w nich poglądy, stanowiska i opinie, były dostarczane regularnie do potencjalnych czytelników.” – czytamy w oświadczeniu IWP.

 

Autorzy oświadczenia odnieśli się także do decyzji sądu o wstrzymaniu dystrybucji „GP” z naklejką. „Izba niejednokrotnie zwracała również uwagę, że stosowanie tzw. zabezpieczenia powództwa polegającego na zakazie rozpowszechniania publikacji – z jakim mamy do czynienia także w aktualnej sprawie „Gazety Polskiej” – powinno być przez sąd stosowane z wielką ostrożnością i tylko w wyjątkowych przypadkach, gdyż może stanowić środek dla wyeliminowania z rynku konkretnego tytułu prasowego ze względu na treści na jego łamach prezentowane.” – podkreślili.

 

„Nie wypowiadając się w sprawie zawartości czasopisma i dodatku, którego dotyczy obecny przypadek, sprzeciwiamy się dyskryminowaniu jakiejkolwiek grupy legalnie wydawanych w Polsce tytułów prasowych ze względu na ich treść, bowiem nieskrępowana i prowadzona na równych zasadach dystrybucja i sprzedaż ukazujących się legalnie tytułów prasowych jest fundamentem wolnej prasy” – przypomniano w oświadczeniu IWP.

 

Przeciwko wstrzymaniu kolportażu „Gazety Polskiej” przez Empik oraz późniejszej decyzji sądu protestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

 

jka, źródło: IWP

 

Program Pawła Lisickiego usunięty z YouTube

YouTube usunął odcinek programu Pawła Lisickiego „Wierzę” poświęcony nauce Kościoła Katolickiego w kontekście ideologii LGBT.  Władze platformy uznały, że program redaktora naczelnego „Do Rzeczy” miał „szerzyć mowę nienawiści”.

 

„Wierzę” to cykl wydawany na antenie telewizji internetowej wSensie.tv. W ostatnim odcinku Paweł Lisicki wraz z redaktorem Markiem Miśko rozmawiali o relacjach między nauką Kościoła Katolickiego a ideologią LGBT.

 

Prowadzący postawili pytania: „Dlaczego musimy umieć rozróżniać nauczanie Kościoła w kontekście ideologii LGBT od samego homoseksualizmu? Czy brak wyraźnego określania grzechu sodomii przyczynia się do utwierdzania homoseksualistów w przekonaniu, że da się go połączyć z nauczaniem Chrystusa?”

 

Platforma YouTube, na której odstępny jest program „Wierzę”, postanowiła usunąć ostatni odcinek, tłumacząc, że wypowiedzi prowadzących mogły być formą „mowy nienawiści”.

 

W komentarzu dla portalu DoRzeczy.pl Paweł Lisicki uznał to za przejaw cenzury. „Jest to zamknięcie ust krytykom ideologii LGBT” – powiedział Lisicki. Zauważył, że kiedyś istniała zasada, że treści były usuwane tylko w przypadku ataku, czy nawoływania dla przemocy.  „Teraz to zostało nadużyte i krytyczne opinie ogólne są zdejmowane. To przykład łamania zasady wolności słowa” – podkreślił Paweł Lisicki.

 

Kilka dni temu YouTube zablokował telewizję internetową wRealu24, przeciwko czemu zaprotestowało Centrum Monitoringu Prasy SDP.

 

jka, źródło: DoRzeczy.pl. Fot. Donat Brykczyński

 

Marcin Dzierżanowski nowym naczelnym „Wprost”

Marcin Dzierżanowski od 1 sierpnia będzie nowym redaktorem naczelnym tygodnika „Wprost”. Zastąpi na tym stanowisku Jacka Pochłopienia, który zostaje doradcą zarządu PMPG Polskie Media S.A. (wydawcy tygodnika) ds. projektów specjalnych.

 

Nowy naczelny zapowiada, że pod jego kierownictwem nie zmieni się linia „Wprost”.  „Jesteśmy jedynym tygodnikiem opinii, z którym chętnie rozmawiają przedstawiciele obu stron politycznego sporu. Chcemy utrzymać ten swój atut” – zapowiada Marcin Dzierżanowski w komunikacie prasowym. – „Bycie gazetą środka nie oznacza jednak, że będziemy nijacy i mdli. To, że nie zapisujemy się do żadnego z ideologicznych obozów, nie oznacza, że nie możemy być wyraziści, czasem wręcz prowokacyjni. Dlatego będziemy stawiali na odważne opinie i komentarze” – dodaje.

 

Marcin Dzierżanowski z tygodnikiem „Wprost” związany jest od 2006 r. W swojej karierze pracował m.in. w „Życiu Warszawy”, „Dzienniku”, TVP,  National Geographic Traveler.  Jest autorem dwóch książek, w tym biografii politycznej Antoniego Macierewicza.

 

Jacek Pochłopień kierował redakcją „Wprost” od sierpnia 2016 r. Do redakcji tygodnika dołączył rok wcześniej, jako zastępca redaktora naczelnego. Wcześniej był wicenaczelnym miesięcznika „Forbes”. Pracował także m.in. w „Newsweek Polska” oraz „Pulsie Biznesu”.

 

jka, źródło: PMPG Polskie Media S.A. Fot. materiały prasowe

 

Rok więzienia za napaść na operatora Polsat News

29 lipca b.r. Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał na rok więzienia dwóch mężczyzn oskarżonych o napaść na operatora Telewizji Polsat w czasie realizacji materiału na temat wycinki drzew i protestów w Puszczy Białowieskiej. Wyrok nie jest prawomocny.

 

   Prokuratura zarzucała oskarżonym m.in. naruszenie prawa prasowego poprzez użycie przemocy w celu zmuszenia do zaniechania tzw. interwencji prasowej, czyli przygotowania publikacji telewizyjnej o sytuacji w Puszczy Białowieskiej. W ocenie sądu oskarżeni zdawali sobie sprawę, kim jest pokrzywdzony, co robi w puszczy i dlatego przemocą chcieli mu przeszkodzić w nagrywaniu materiału, który zamierzał opublikować. Sąd nakazał też mężczyznom zapłatę zadośćuczynienia pokrzywdzonemu w wysokości 5 tys. zł oraz naprawienie szkody Telewizji Polsat w łącznej kwocie blisko 20 tys. zł.

 

   W 2017 przeciwko napaści na niego protestowało CMWP SDP:

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP stanowczo protestuje przeciwko utrudnianiu pracy dziennikarzy i osób pracujących pod ich nadzorem (np. operatorów telewizyjnych) podczas wykonywania ich zawodowych obowiązków, czego skandalicznym przykładem jest atak na operatora redakcji telewizyjnej Polsat News  (…), który został pobity w czasie realizowania materiału o wycince w Puszczy Białowieskiej 29 lipca 2017 r.(…) CMWP  SDP przypomina, że fizyczne ataki na dziennikarzy i osoby wykonujące ich obowiązki są jaskrawym naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinny mieć miejsca. Bezpieczeństwo pracy osób relacjonujących wszelkie wydarzenia, w tym te wywołujące silne społeczne emocje, powinno być zawsze przedmiotem troski wszystkich stron zaangażowanych w sytuację konfliktową, a zgodnie z obowiązującym prawem zobowiązane one są do zapewnienia dziennikarzom i osobom z nimi pracującym warunków pracy niezagrażających ich życiu i zdrowiu .

 

Red.