Nowy numer „Bez wierszówki”

Ukazał się nowy numer magazynu społeczno-kulturalnego „Bez wierszówki” wydawanego przez Warmińsko-Mazurski Oddział SDP.

 

W grudniowej edycji pisma znajdziemy m.in. rozmowę Andrzeja Zb. Brzozowskiego z nowym prezesem Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP Grzegorzem Radzickim, refleksje dotyczące tegorocznych rocznic autorstwa Wojciecha Ciesielskiego, powracający po kilku latach stały felieton ks. Jana Rosłana „Sztuka pisania – sztuka czytania”, kulturalno-satyryczną rozkładówkę czy artykuł Adama Sochy o repolonizacji mediów. Nie zabrakło oczywiście elementów świątecznych, o co zadbał m.in. Zbigniew Połoniewicz, pisząc o zwyczajach wigilijnych na Kresach.

 

Wersję cyfrową pisma można pobrać TUTAJ.

 

Źródło: Warmińsko-Mazurski Oddział SDP

 

 

 

SDP wspiera Centrum Białoruskiej Solidarności

Kamerę, mikrofony, statywy oraz reflektory – taki między innymi sprzęt ofiarowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Centrum Białoruskiej Solidarności. Posłuży on do wyposażenia powstającego tam centrum prasowego.

 

Centrum Białoruskiej Solidarności powstało we wrześniu, zrzesza kilkanaście organizacji białoruskich z całego świata, jego celem jest m.in. pomoc Białorusinom represjonowanym przez reżim Łukaszenki. Niedawno CBS otrzymało od miasta Warszawy lokal na swoją siedzibę przy ul. Oleandrów, tam też powstaje centrum prasowe. Sprzęt na jego wyposażenie zakupiło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, w piątek odbyła się uroczystość jego przekazania. Uczestniczyli w niej prezes SDP Krzysztof Skowroński, prezes CBS Vlad Kobest, członek zarządu CBS i szefowa powstającego centrum prasowego Alina Kouszyk oraz koordynatorka ds. międzynarodowych SDP Dorota Zielińska.

 

–  Wspieracie nas w niezwykle ważnym dla nas momencie, kiedy Białorusini walczą jak nigdy o wolność, o niepodległość – powiedział Vlad Kobest. –  Dzisiaj, wspólnie z Polską i Europą, tworzymy historię wolnej Białorusi .

 

Otrzymany od SDP sprzęt posłuży w centrum prasowym m.in. do nagrywania relacji Białorusinów, którzy byli prześladowani przez reżim w Mińsku, nierzadko torturowani, i zostali zmuszeni do opuszczenia swojego kraju.  – Chcemy utrwalać te historie, przekazać je do mediów – tłumaczył Vlad Kobest. –  Będziemy też zapraszać gości, polityków, naukowców, zwykłych ludzi, aby przeprowadzać z nimi wywiady.

 

– Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od początku protestów na Białorusi wspiera wolne media i walkę Białorusinów o odzyskanie godności, odzyskanie swojego kraju. Trzymamy kciuki i podziwiamy, że Białorusini mają tyle siły by protestować – powiedział Krzysztof Skowroński.

 

Jako przykład solidarności podał niedawno wydaną przez SDP w formie e-booka książkę „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”, która zwiera historie dziennikarzy represjonowanych na Białorusi (można ją pobrać TUTAJ).

 

W podziękowaniu za ofiarowany sprzęt przedstawiciele CBS przekazali na ręce prezesa SDP świąteczny wieniec wykonany na warsztatach przez jedną z podopiecznych centrum i słodki upominek.

 

jka

 

 

Naszą bronią jest słowo – premiera książki „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”

Chcemy, aby  głos o dramatycznych prześladowaniach dziennikarzy na Białorusi dotarł jak najdalej i był słyszany na całym świecie – powiedział Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, podczas konferencji prasowej zorganizowanej z okazji premiery książki „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”.

 

Wydana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich publikacja jest wyrazem solidarności z białoruskimi dziennikarzami, którzy relacjonując protesty odbywające się w ich kraju, poddawani są represjom, mimo iż tylko wypełniają swój obowiązek informowania społeczeństwa. Książka powstała przy współpracy z dziennikarzami ukraińskimi. Jej redaktorem jest  Serhiy Tomilenko, prezes Narodowego Związku Dziennikarzy Ukraińskich i członek Komitetu Sterującego Europejskiej Federacji Dziennikarzy, od lat zaangażowany w walkę z bezkarnością za przestępstwa wobec dziennikarzy. Autorami reportaży, wywiadów są białoruscy dziennikarze: Kaciaryna Andrejewa, Wolha Iwaszenka, Ihar Iliasz oraz dziennikarz ukraiński Nazarij Wiwczaryk. W 20 historiach pokazali oni to, czego teraz doświadczają dziennikarze pracujący na Białorusi: zatrzymania, tortury, wywieranie presji.

 

– Dzięki żywym relacjom chcieliśmy pokazać, co się teraz dzieje na Białorusi, dlaczego praca dziennikarzy jest tam tak niebezpieczna – mówił podczas konferencji Serhiy Tomilenko.

 

Krzysztof Skowroński podał przykład jednej ze współautorek książki, Kaciaryny Andrejewej, która nie zdążyła dokończyć swojej pracy. – Napisała siedem historii, musiała jednak przerwać pracę, ponieważ została aresztowana – opowiadał prezes SDP.

 

Zatrzymano ją 15 listopada 2020 roku na 13. piętrze bloku przy placu Zmian, skąd nadawała relację o pacyfikacji protestu mieszkańców osiedla, broniących miejsca pamięci zamordowanego w tym miejscu kilka dni wcześniej 31.letniego artysty Romana Bandarenki.

 

Bohaterami przedstawionych historii są dziennikarze niezależnych białoruskich mediów: m.in. Biełsatu, Euroradia, Naszej Niwy,  Radia Swaboda, portalu Tut.by. Już same tytuły rozdziałów książki przerażają i pokazują w jak niewyobrażanie ciężkich warunkach przyszło pracować teraz białoruskim dziennikarzom: „Rozbierali do naga, kopali w brzuch”, „Trafiłem do celi tortur”, „Myślałam, że idę na protest, trafiłam na wojnę”, Kiedy trafiła mnie kula, powiedziałam „oj” i pobiegłam dalej”.

 

– Każda historia jest porażająca. Szczególnie uderza siła fizyczna, jak jest używana w stosunku do dziennikarzy – mówił Nazarij Wiwczaryk, jeden ze współautorów książki. Dodał, że dziennikarze opowiadają też o aspekcie psychologicznym sytuacji w jakieś się znaleźli. – Są poniżani, pozostaje trauma, cierpi nie tylko ciało, ale i dusza – podkreślił Nazarij Wiwczaryk.

 

Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, podczas konferencji podzieliła się swoimi pierwszymi refleksjami po przeczytaniu książki.  – Lektura jest wstrząsająca. Właściwe zamiast pytania w tytule „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?”, powinno być stwierdzenie: „Jestem dziennikarzem dlatego mnie bijecie”. To bycie dziennikarzem jest właśnie powodem represji – zauważyła Jolanta Hajdasz.

 

Jej zdaniem książka jest ważną publikacją dokumentującą naruszenia zasady wolności słowa na Białorusi. – To wspaniały materiał i źródło, także dla późniejszych badań historycznych – dodała dyrektor CMWP SDP. – Wielkie podziękowania dla dziennikarzy, którzy pomimo realnego zagrożenia, nie bali się opowiedzieć tych historii, podać imię i nazwisko.

 

Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślili, że najważniejsze jest, aby książka dotarła do jak najszerszego grona odbiorców na całym świecie, dlatego została wydana w pięciu językach: polskim, angielskim, białoruskim, ukraińskim i rosyjskim.

 

– Chcemy, aby  głos o dramatycznych prześladowaniach dziennikarzy na Białorusi dotarł jak najdalej i był słyszany na całym świecie – powiedział Krzysztof Skowroński.

 

– Naszą bronią jest słowo. Będziemy bronić dziennikarzy, nie będziemy milczeć o tym co się dzieje na Białorusi, będziemy domagać się szacunku do naszych praw i do naszej pracy – podsumował Serhiy Tomilenko.

 

jka

 

Książkę „Jestem dziennikarzem. Dlaczego mnie bijecie?” można pobrać TUTAJ.

 

Stanowisko Oddziału Gdańskiego SDP w sprawie zmiany właścicielskiej prasy regionalnej

Zapowiadana zmiana właściciela spółki Polska Press, związanej z holdingiem Verlagsgruppe Passau, budzi zainteresowanie nie tylko w środowisku dziennikarskim. Określana jest jako zwrot na polskim rynku medialnym i szansa na przełamanie zagranicznej dominacji w wydawaniu prasy regionalnej, uzależnionej przez ostatnie 26 lat od firmy niemieckiej.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wielokrotnie wskazywało na monopolistyczną pozycję na rynku prasy regionalnej kapitału zagranicznego. Zatem z nadzieją na efekt pozytywny, korzystny dla pluralizmu oferty czytelniczej, należy odnieść się do przedsięwzięcia zmiany właścicielskiej na rynku mediów.

 

Należy przyjąć, że transakcja ta, dokonana z woli dotychczasowego właściciela – Rodziny Diekmanna z Passau –  „ze względów strategicznych” (jak podkreślono w komunikacie firmowym), wynika głównie z motywacji biznesowej i nowy właściciel – PKN Orlen, polska spółka giełdowa o mocnych podstawach ekonomicznych – umożliwi finansowo rozwój  także tego segmentu mediów regionalnych.

 

Polska Press jest wydawcą niemal wszystkich gazet regionalnych i przejętych ponad 20 lat temu od niezależnych, polskich wydawców tygodników lokalnych.  „Dziennik Bałtycki”, tytuł z 75-letnią historią, z bogatym dorobkiem dziennikarskim i redaktorskim, miał od początku charakter proczytelniczy. Po likwidacji cenzury i zmianach własnościowych „Dziennik Bałtycki” oraz „Wieczór Wybrzeża” – poczytne tytuły prasowe na Pomorzu – redagowane były przez niezależnych redaktorów i dziennikarzy, dbających o wysokie standardy wolnej prasy w Rzeczpospolitej Polskiej. Dokonano gruntownej zmiany w zarządzaniu wydawnictwem, unowocześniono pracę redakcyjną, nadano gazetom nową szatę graficzną oraz rozwinięto dystrybucję i ofertę reklamową. Te zmiany były realizowane według własnej koncepcji zespołu redakcyjnego i siłami pracowników wydawnictwa, utworzonego z polskimi udziałami kapitałowymi. Niestety, kolejne roszady właścicielskie na rynku medialnym spowodowały zmianę struktury udziałowej i całkowite uzależnienie polskiej prasy regionalnej od kapitału niemieckiego.

 

Efektem tych zmian była realizowana linia programowa (zgodna z oczekiwaniami nowego właściciela) oraz bezpardonowe pozbywanie się wielu redaktorów i dziennikarzy. Przykładem mogą być konsekwencje ujawnienia, niewygodnych dla ówczesnej władzy i notabli, faktów w publikacjach w „Dzienniku Bałtyckim”, za które niemiecki zarządca postanowił służalczo „przeprosić”, a następnie „spowodować zmiany” w kierownictwie redakcji. Prowadzona przez wydawcę polityka personalna (wynikająca także z wpływów środowisk politycznych), uniemożliwiała aktywność zawodową wielu niezależnych dziennikarzy, nie godzących się z wytycznymi oraz oczekiwaniami mocodawców.

 

Inna sprawa, że – jak przyznają związkowcy Polska Press w swoim „Stanowisku”, wydanym po ujawnieniu informacji o transakcji sprzedaży spółki – w efekcie wdrażania strategii wydawnictwa, stopniowo i trwale tracono lokalny charakter gazet. Po 2008 roku rozpoczął się proces systematycznego zmniejszania treści lokalnych na rzecz publikacji centralnych. Związkowcy krytycznie odnosząc się do działań pracodawcy uważają, że realizowany projekt okazał się zły, lokalne tytuły z bogatą tradycją czytelniczą straciły dużą część wiernych czytelników. Dodajmy, dla przykładu, że nakłady w okresie zarządzania, podporządkowanego niemieckiemu właścicielowi spadły kilkukrotnie.

 

„Dziennik Bałtycki”, liczne tygodniki lokalne (zredukowane do coraz skromniejszych dodatków do wydania piątkowego), a także bardzo popularna kultowa popołudniówka  „Wieczór Wybrzeża” („pogrzebana”, zniwelowana do symbolicznego, miesięcznego dodatku relaksowego) oraz serwis internetowy – wchodzące w skład transakcji zakupu przez polską spółkę giełdową  – wymagają „nowego otwarcia” – redakcyjno-biznesowego, a nade wszystko koniecznego wsparcia finansowego (ze strony inwestora).

Los zespołu redakcyjnego, dziennikarzy – fachowców, a także pracowników, zaangażowanych w działalność biznesową wydawnictwa, nie powinien być obojętny nowemu wydawcy.

 

Żywimy nadzieję, że „Dziennik Bałtycki” (tak jak inne gazety regionalne, wraz z tygodnikami lokalnymi i internetowymi serwisami  tematycznymi będzie zarządzany przez profesjonalistów z zakresu mediów i redagowany przez zespół fachowców, obdarzonych społecznym zaufaniem, stosujących zasady sztuki dziennikarskiej, respektujących zasady wolności słowa i pluralizmu poglądów – będzie niezależny programowo i, jak dawniej, proczytelniczy – kierujący się nade wszystko wiernością wobec swoich obecnych i odzyskiwanych Czytelników.

 

W imieniu Zarządu Oddziału Gdańskiego

Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

 

(-) Janusz Wikowski  – prezes Zarządu

 

(-) Andrzej Gojke – sekretarz Zarządu

 

Gdańsk, 14 grudnia 2020 r.

 

Uchwała ZG SDP  w sprawie zakupu wydawnictwa Polska Press przez PKN Orlen

Konkurs im. Seweryna Pieniężnego za rok 2020

Zarząd Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SDP ogłasza kolejną edycję Konkursu im. Seweryna Pieniężnego, tym razem za rok 2020. Konkurs jest skierowany do dziennikarzy i publicystów Warmii i Mazur, a także ludzi mediów z innych regionów, którzy w swojej twórczości podejmują tematykę warmińsko-mazurską.

 

Do konkursu można zgłosić teksty drukowane, materiały radiowe i telewizyjne oraz opublikowane w Internecie. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie pięć prac, które zostały opublikowane od 1 stycznia do 31 grudnia 2020 roku.

 

W ramach Konkursu przewidziane są następujące nagrody: Główna Nagroda, Nagroda Wolności Słowa oraz Nagroda dla Młodego Dziennikarza (żurnaliści, którzy nie ukończyli 30. roku życia). Kapituła Konkursu może przyznać także specjalne wyróżnienia za publikacje w następujących kategoriach: dziennikarstwo prasowe/internetowe, telewizyjne, radiowe/podcast.

 

Materiały konkursowe należy przesłać do 31 stycznia 2021 roku (liczy się data nadania przesyłki) na adres: Kapituła Konkursu im. Seweryna Pieniężnego, 10-651 Olsztyn, ul. Dobra 10 oraz na adres e-mail: [email protected].

 

W ramach zgłoszenia konkursowego należy przesłać pięć egzemplarzy każdej z prac.

 

Regulamin konkursu

Karta Zgłoszeniowa

 

Źródło: Warmińsko-Mazurski Oddział SDP

 

 

POD PATRONATEM SDP. Rozstrzygnięto Konkurs im. Władysława Grabskiego

Poznaliśmy laureatów XVIII edycji Konkursu im. Władysława Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych.

 

Narodowy Bank Polski nagrodził autorów i redakcje, które w przystępny i zrozumiały sposób wyjaśniają skomplikowane zagadnienia ze świata gospodarki, przyczyniając się do podnoszenia poziomu wiedzy ekonomicznej Polaków. Laureatów wybrała kapituła pod przewodnictwem prof. Adama Budnikowskiego. Ze względu na pandemię wyniki konkursu ogłoszono w czwartek podczas gali online, otworzyło ją wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego.

 

Spośród zgłoszonych prac konkursowych – publikacji i audycji, które ukazały się w mediach ogólnopolskich i lokalnych w okresie od 30 września 2019 r. do 9 października 2020 r. – nagrodzonych lub wyróżnionych zostało siedem. Kapituła konkursu nie wyłoniła laureata Nagrody głównej i nie przyznała tytułu „Dziennikarza Ekonomicznego 2020 r.”

 

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach

 

Polityka pieniężna i stabilność finansowa

 

Stanisław Koczot, „Gazeta Bankowa”, artykuł Zapnijcie pasy, bądźcie gotowi!
Nagroda za podjęcie ważnego i aktualnego tematu, a także przybliżenie czytelnikowi możliwych skutków pandemii dla gospodarki światowej, a w szczególności dla stabilności światowego systemu finansowego.

 

Finanse osobiste i edukacja ekonomiczna

 

Kinga Wasilewska, TVP3 Bydgoszcz, program Spiszmy się jak na rolników przystało!
Nagroda za walory edukacyjne programu, jak również promowanie osiągnięć polskiego rolnictwa oraz wizerunku współczesnego gospodarza.

 

Felieton lub analiza

 

Filip Lamański, Obserwator Gospodarczy, artykuł O co chodzi z Centralnym Portem Komunikacyjnym?
Nagroda za próbę zmierzenia się z pytaniem o zasadność budowy w Polsce centralnego portu lotniczego i ocenę korzyści płynących z tego przedsięwzięcia dla gospodarki.

 

Krystian Kaźmierczyk, Telewizja Republika, program Biznes Polska
Wyróżnienie za różnorodność podejmowanych tematów, ich ciekawy dobór i aktualność.

 

Wywiad

 

Grzegorz Siemionczyk, „Rzeczpospolita”, artykuł Nie potrzebujemy więcej zasobów, by się rozwijać
Nagroda za kompleksowe ukazanie perspektyw zużycia surowców i postępu technologicznego jako warunków zrównoważonego rozwoju świata. Za ciekawą i dynamiczna rozmowę, w której ukazano pożądany kierunek rozwoju ludzkości w jego gospodarczych aspektach.

 

Problematyka regionalna

 

Anna Rudy, „Tygodnik Zamojski”, artykuł Czy ASF doprowadzi do upadku hodowli świń na Zamojszczyźnie?
Nagroda za podjęcie problemu ograniczeń produkcji zwierzęcej na Zamojszczyźnie i potencjalne skutki zaniechań w tej dziedzinie.

 

Redakcja TVP3 Rzeszów, materiał Regionalne tarcze antykryzysowe zrealizowany z cyklu Gospodarka w kwarantannie
Wyróżnienie za podjęcie aktualnego tematu, ważnego zarówno dla całej polskiej gospodarki, jak i dla konkretnego regionu, a także za wysokie walory praktyczne programu.

 

Patronem honorowym konkursu było Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

 

opr. jka, źródło: Narodowy Bank Polski

 

Uchwała ZG SDP  w sprawie zakupu wydawnictwa Polska Press przez PKN Orlen 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wielokrotnie wskazywało niebezpieczeństwa związane z nadmierną obecnością kapitału zagranicznego na polskim rynku medialnym, w tym praktycznie z monopolistyczną pozycją na rynku prasy regionalnej wydawnictwa Polska Press. Na to zjawisko zwróciliśmy uwagę już podczas Nadzwyczajnego Zjazdu Delegatów SDP w kwietniu 2015 r. Stwierdziliśmy wówczas, iż  media regionalne  po 26 latach od czasu transformacji ustrojowej znalazły się w bardzo trudnej, a pod niektórymi względami wręcz katastrofalnej sytuacji. Świadczyła o tym systematycznie malejąca liczba tytułów, zmniejszająca się liczba ich odbiorców oraz coraz bardziej marginalne znaczenie tych mediów w publicznym życiu polskich regionów i województw. SDP zaapelowało wówczas  o przywrócenie mediom regionalnym ich właściwej pozycji w lokalnych społecznościach, przeciwdziałanie monopolizacji mediów regionalnych oraz o wspieranie podmiotów polskich działających na rynku mediów regionalnych i lokalnych

 

Dlatego obecnie SDP z nadzieją przyjmuje decyzje PKN Orlen o zakupie spółki Polska Press od medialnego koncernu Verlagsgruppe Passau. Widzimy w tym szansę na przełamanie dominacji  wydawnictw zagranicznych na rynku regionalnej prasy drukowanej i regionalnych portali w Polsce. Jednocześnie ZG SDP apeluje do PKN Orlen o stworzenie przejrzystych mechanizmów gwarantujących respektowanie zasady wolności słowa, pluralizmu poglądów i niezależności dziennikarskiej.

 

Zarząd Główny SDP

 

Grudniowe „Forum Dziennikarzy” już do pobrania

Najnowsze „Forum Dziennikarzy” jest już dostępne w wersji elektronicznej. W wersji papierowej – jak zapewnia nas drukarnia – będzie osiągalne 15 grudnia.

 

Tym razem tematykę „Forum Dziennikarzy” zdominowały wydarzenia na Białorusi i niezwykła rola dziennikarzy w informowaniu światowej opinii publicznej o wydarzeniach w kraju graniczącym z Unią Europejską. Tematyce białoruskiej poświęcamy cały blok tematyczny „Solidarni z Białorusią” rozpoczynający się od strony 62. Znajdziecie tam Państwo relacje białoruskich dziennikarzy, więzionych i poddawanych torturom. Opublikowaliśmy też materiały dziennikarzy sugerujące dalszy rozwój wypadków na Białorusi oraz trwające nadal relacje z pozarządowych kontaktów polsko-białoruskich uwieńczone wieloma pożytecznymi społecznie projektami.

 

Nie zabraknie w najnowszym wydaniu „Forum Dziennikarzy” interesujących tekstów odnoszących się do współczesności, tak jak autorstwa Jacka Wegnera, recenzja książki Aleksandra Nalaskowskiego pt.: „Wielkie zatrzymanie”. To ważna pozycja na rynku wydawniczym uświadamiająca współczesne mechanizmy duchowej i umysłowej degeneracji w wyniku ucywilizowania barbarzyństwa.

 

Zbliżające się święta Bożego Narodzenia zainspirowały Marię Giedz do napisania tekstu „Boże Narodzenia w internacie”, w którym działacze antykomunistycznej opozycji wspominają wigilię spędzona w więzieniach i miejscach internowania.

 

Tematyka więzienna gości też w tekście Stefana Truszczyńskiego „Szpalty za kratą” opisującym imponujący rynek wydawniczy jaki istnieje za sprawą więźniów kilku polskich zakładów karnych.

 

W niezwykle interesujący świat filmu i współczesnych wydarzeń historycznych zabiera nas Teresa Kaczorowska w tekście opisującym XII edycję gdyńskiego Festiwalu Filmowego Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci.

 

Również do współczesności odnosi się tekst Aliny Bosak „Własność intelektualna w epoce kopiuj-wklej”. To współczesność, w której bezprawnie zawłaszcza się twórczość ludzi „pióra”. Czy istnieje szansa na powstrzymanie tego procederu? Odpowiedź znajdziecie Państwo w tekście naszej autorki.

 

W najnowszym wydaniu „Forum Dziennikarzy” znajdziecie również inne, ciekawe materiały, które niech będą dla Was świąteczną niespodzianką.

 

Życzę miłej lektury

 

Andrzej Klimczak

Redaktor Naczelny „Forum Dziennikarzy”

 

 

Numer 5 (139)/2020 do pobrania

 

 Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

 

 

Biuro Oddziału Warszawskiego SDP już czynne

Biuro Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich pracuje  już w pełnym wymiarze i jest czynne w poniedziałki, środy i piątki od 12.00 – 16.00, a także we wtorki i czwartki od 14.00 do 16.00

.
We wszystkich sprawach można także do nas napisać na adres: [email protected] oraz zatelefonować, nr: 572015860.

 

Składki członkowskie można obecnie wpłacać w biurze w formie gotówki lub przelewem bezpośrednio na rachunek bankowy Oddziału Warszawskiego SDP.

 

Numer rachunku OW SDP: 58 1020 1156 0000 7202 0061 6961

 

Wysokość składki wynosi:

77 zł (6 zł miesięcznie + 5 zł rocznie składki na FIJ) od pracujących,

41 zł (3 zł miesięcznie + 5 zł rocznie składki na FIJ) od emerytów, rencistów oraz studentów.

 

Biuro Zarządu Głównego SDP pracuje zdalnie, więcej informacji TUTAJ.

 

Odszedł Robert Borkacki, prezes Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”

Ze smutkiem żegnamy red. Roberta Borkackiego, prezesa Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”. Zmarł 9 listopada br., po ciężkiej chorobie. Pogrzeb odbył się 20 listopada 2020 roku na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich składa serdeczne wyrazy współczucia rodzinie zmarłego kolegi.

 

Wspomnienie o Robercie Borkackim

 

Drogie Koleżanki i Koledzy,

 

Członkowie, Sympatycy i Przyjaciele Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”, jak zapewne większość z Was wie, chociażby ze strony naszego Klubu (https://www.ekos.org.pl/), po ciężkiej chorobie, zdiagnozowanej raptem kilka miesięcy temu, odszedł od nas 9.11.2020 serdeczny Przyjaciel, od kilku lat Prezes naszego Klubu red. Robert Borkacki. Niezwykła osobowość, wspaniały człowiek, którego – mam wrażenie – nie do końca poznaliśmy. Przeczytajcie proszę na stronie EKOS-u piękne i prawdziwe słowa o Roberto. Tak go nazywaliśmy w gronie Zarządu i Przyjaciół.

 

Miałem tę satysfakcję i honor, że znałem Roberto może nieco dłużej niż większość z Was, a w ostatnich latach i miesiącach zaliczałem Go do Przyjaciół najbliższych i osób w moim życiu najcenniejszych. Roberto był humanistą o wręcz renesansowych zainteresowaniach i pasjach. Kochał ludzi i przyrodę, podróżował, fotografował wspaniale, tworzył i kochał muzykę, poezję, a jednocześnie, jako Prezes naszego Klubu, wieloletni rzecznik prasowy WFOŚiGW we Wrocławiu i Przewodniczący Zespołu Info-Promo funduszy ochrony środowiska (Narodowego i 16 wojewódzkich) był niezwykle precyzyjny, perfekcyjny, odpowiedzialny za słowo pisane i mówione. W stu procentach dziennikarz i publicysta, jakich teraz, w tych marnych i dziwacznych czasach, szukać daremnie.

 

Jak przypomniał wczoraj na pogrzebie prezes wrocławskiego WFOŚiGW, Roberto niedawno wybudował niewielki dom pod Wrocławiem. Nie, nie po to, żeby żyć wygodniej. Generalnie był osobą samotną, skromną, opiekując się wspaniałą Mamą we Wrocławiu. Przeniósł się pod Wrocław, aby mieć w miarę czyste niebo. Wielką pasją Roberta ostatnich lat była astronomia, obserwacja nieba, gwiazd, planet, mgławic, galaktyk. Miał w domu prawdziwe obserwatorium astronomiczne. To dzięki Niemu kupiłem mojemu wnuczkowi pierwszy w życiu teleskop. Jeszcze we wrześniu snuliśmy plany spotkania w domu Roberta, aby pokazał 8-latkowi niedostrzegalne dla zwykłych śmiertelników obrazy wszechświata. Przepraszał w ostatnich dniach, że chyba przesuniemy kilkupokoleniową przygodę w domowym obserwatoium astronomicznym na wiosnę przyszłego roku. Napisał: wiesz, Krzysiu, na razie nie czuję się najlepiej po tej pierwszej chemii… Gdy umarł, mój wnuczek powiedział: ależ dziadku, On to ma teraz w niebie najlepszy widok na świat, wszechświat, kosmos. Ale ma widok!

 

Drodzy Moi, Koleżanki i Koledzy. Mam taki dług informacyjny wobec Was, Członków naszego Klubu Publicystów Ochrony Środowiska EKOS. Wczoraj, 20 listopada 2020, na pięknym Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu, w gronie wielu osób, żegnałem Roberta, także w imieniu Zarządu i Członków Klubu. Podobno umiem lepiej pisać niż mówić, ale żegnałem Roberto w naszym imieniu przede wszystkim jako dziennikarza i humanistę, o nie do końca przez nas poznanej osobowości. Nie zdążyliśmy, po prostu nie zdążyliśmy…

 

Już wielki ksiądz Twardowski to mówił: spieszcie się…

 

red. Krzysztof Walczak