Rafał Woś z Salonu24 otrzymał Nagrodę Prezesa NBP

Narodowy Bank Polski rozstrzygnął Konkurs o Nagrodę Prezesa NBP „Wpływ szoku pandemicznego na wzrost gospodarczy i inflację”. Dziennikarzom przyznano nagrodę główną i dwa wyróżnienia.

Nagrodę główną (20 tys. zł) otrzymał Rafał Woś za artykuł na portalu Salon24 „Pięć prawd o inflacji, których nauczył nas covid”. Wyróżnienia (po 5 tys. zł) przypadły Kamilowi Goralowi za artykuł w Kurierze Ostrowskim „Prawdziwe źródła inflacji. Czyli czy NBP mógł zatrzymać globalny wzrost cen?” oraz Patrykowi Słowikowi za materiał w Wirtualnej Polsce „O inflacji, stopach, bezrobociu, grzaniu i chłodzeniu. Z pandemią w tle”.

Nagrodzonych wybrała kapituła konkursu w składzie: prof. Adam Glapiński (prezes NBP, przewodniczący kapituły), prof. Grażyna Ancyparowicz, prof. Marta Kightley, prof. Andrzej Kaźmierczak, prof. Cezary Kochalski, prof. Rafał Sura i prof. Ireneusz Dąbrowski.

opr. jka, źródło: NBP

Światowy Dzień Radia obchodzony pod hasłem „Radio i zaufanie”

13 lutego obchodzony będzie Światowy Dzień Radia. Proklamowany 11 lat temu przez UNESCO ma zwrócić uwagę na znaczenie tego środka przekazu na świecie. W tym roku hasłem przewodnim jest „Radio i zaufanie”.

Światowy Dzień Radia ogłoszony został na 36. Sesji Konferencji Generalnej UNESCO w listopadzie 2011 roku, a dwa lata później zatwierdzony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ jako dzień międzynarodowych obchodów. Wybrana data 13 lutego upamiętnia dzień, w którym w 1946 roku zainaugurowana została działalność rozgłośni Narodów Zjednoczonych.

Jak podkreśla UNESCO, obchody ŚDR służą zwrócenia uwagi na znaczenie radia na świecie oraz zachęceniu do inwestowania w publiczny dostęp do informacji za pośrednictwem tego środka przekazu.

Hasłem tegorocznych obchodów jest „Radio i zaufanie”, a koncentrować się one będą wokół trzech zagadnień:  „Zaufanie do dziennikarstwa radiowego. Tworzenie niezależnych, wysokiej jakości treści”; „Zaufanie a dostępność. Dbałość o odbiorców”; „Zaufanie a rentowność stacji radiowych. Zapewnienie konkurencyjności”.

UNESCO zachęca rozgłośnie radiowe do aktywnego uczestnictwa w obchodach Światowego Dnia Radia . Więcej informacji można znaleźć TUTAJ.

opr. jka, źródło: UNESCO

Spada słuchalność Jedynki i Trójki, rośnie Polskiego Radia 24

Liderzy polskiego rynku radiowego RMF FM i Radio ZET w okresie listopad 2021 – styczeń 2022 zwiększyły udział w słuchalności. Gorsze wyniki niż przed rokiem zanotowały Programy 1 i 3 Polskiego Radia. Poprawiły się notowania Polskiego Radia 24, publicznej Dwójka i Radia Wnet.   

Z najnowszego badania Radio Track wynika, że w miesiącach listopad 2021 – styczeń 2022 RMF FM miał udział w słuchalności na poziomie 30,2 proc., w tym samym czasie rok wcześniej było to 28,9 proc. Udział Radio ZET wyniósł 13,6 proc. i wzrósł z 12,3 proc. Radiowa Jedynka zanotowała spadek rok do roku z 5,4 proc. do 4,9 proc., a Trójka z 2,1 proc. do 1,6 proc. Z publicznych rozgłośni wzrost zanotowały Polskie Radio 24 z 0,7 do 0,9 proc. oraz Dwójka z 0,4 do 0,5 proc. Poprawił się również wynik Radia Wnet z 0,1 do 0,2 proc.

opr. jka, źródło: Radio Track

Gazeta Giełdy i Inwestorów „Parkiet” z nowym serwisem internetowym

Pod adresem parkiet.com dostępna jest już nowa wersja serwisu internetowego wydawanej przez Gremi Media Gazeta Giełdy i Inwestorów „Parkiet”.

 Jak podkreśla wydawca, nowością jest opisywane, relacjonowane i analizowane przez dziennikarzy „Parkietu”, analityków i ekonomistów najważniejszych wydarzeń z rynków finansowych w czasie rzeczywistym od rana do wieczora.

Witryna zmieniła też szatę graficzną. Strona główna serwisu została skrócona, co pozwoliło na wyeksponowanie najbardziej atrakcyjnych treści. Rozmieszczenie, wygląd i funkcjonalności elementów narzędziowych, takich jak notowania czy wykresy zostały  zoptymalizowane pod kątem wydajności oraz wygody użytkowania na urządzeniach mobilnych.

opr. jka, źródło: Gremi Media

Program Google dla wydawców w Polsce na razie bez największych firm

Google wprowadził w Polsce nowy produkt i program licencjonowania treści dla wydawców informacyjnych – Showcase w Wiadomościach Google. Do tej pory przystąpiło do niego prawie 50 redakcji, nie ma wśród nich jednak największych graczy na polskim rynku medialnym.  

Od lat wydawcy na całym świece toczą spór z gigantami technologicznymi w kwestii opłat za autorskie teksty zamieszane na internetowych platformach. Obie strony, a także organy stanowiące prawo, szukają sposobów na rozwiązanie tej kwestii. Za krok w tym kierunku może uznać również nowy program zaproponowany w Polsce przez Google.

Technologiczny gigant tłumaczy, że, dzięki Showcase w Wiadomościach Google, czytelnicy będą mogli zobaczyć jakie artykuły z informacjami wydawcy uznali za najważniejsze, a także za pośrednictwem paneli przygotowywanych bezpośrednio przez redakcje, zdobyć dodatkowe informacje kontekstowe o wydarzeniach. Wydawcy mają dostęp do różnorodnych formatów paneli w Showcase, które mogą np. wskazywać powiązane artykuły i prezentować wydarzenia na osi czasu. Panele – obecnie dostępne w usługach Wiadomości Google i Discover – dają wydawcom informacyjnym więcej kontroli nad tym, jak prezentowane są wiadomości pochodzące z ich redakcji i przekierowują do pełnych wersji artykułów na stronach danego medium. Jak podkreśla Google, oprócz przychodów, jakie wydawcy uzyskają dzięki powiększeniu grona swoich odbiorców, media uczestniczące w programie otrzymują również miesięczne opłaty licencyjne.

W środę koncern pochwalił się, że zawarł już porozumienie z 27 wydawcami informacyjnymi, reprezentującymi 47 różnorodnych redakcji. Są wśród nich media ogólnokrajowe, regionalne, specjalistyczne i lokalne, m.in. Wprost, naTemat, 300Gospodarka, DoRzeczy, Defence24, niezalena.pl, wPolityce.pl, Lublin24, TuŁódź. Google poinformowało, że prowadzi rozmowy również z innymi wydawcami. Na razie do programu nie przystąpiły duże firmy medialne, takie jak np. Agora, Ringier Axel Springer Polska, Interia, Polska Press, Wirtualna Polska, Infor (wydawca „Dziennika Gazety Prawnej”) czy Gremi Media (m.in. „Rzeczpospolita”).

Izba Wydawców Prasy, w reakcji na wprowadzenie nowego produktu Google, przypomniała, że pod jej egidą „trwają prace grup roboczych, przygotowujących wdrożenie nowego prawa pokrewnego, przysługującego wydawcom zgodnie z art. 15 Dyrektywy w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym”. Uczestnicy tych działań, a wśród nich są wydawcy, którzy nie przystąpiły do programu Google, „podtrzymują zamiar współdziałania w celu wypracowania efektywnego systemu egzekwowania i przekazywania wydawcom rekompensat z tytułu nowego prawa pokrewnego, należnych im od wszystkich podmiotów wykorzystujących treści prasowe”.

IWP w swoim komunikacie wyraziła nadzieję, że „polski ustawodawca nie będzie zwlekał z implementacją Dyrektywy w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym.”. Opieszałość w tej kwestii  „służy jedynie światowym gigantom technologicznym, kosztem polskich dziennikarzy, twórców i wydawców” – stwierdziła Izba Wydawców Prasy.

opr.jka, źródła: Google, Izba Wydawców Prasy

Ogórek, Płużański, Rachoń rozpłynęli się w łódzkim eterze?

Programów Tadeusza Płużańskiego i Magdaleny Ogórek nie ma już w ramówce Polskiego Radia Łódź – podają źródła sdp.pl. Z kolei audycje Michała Rachonia w łódzkiej rozgłośni publicznego radia zostały ograniczone.

Tych troje publicystów wraz ze Sławomirem Jastrzębowskim władze PRŁ zaprosiły do prowadzenia programów  jesienią, aby – jak wówczas przekonywano – poprawić słuchalność radia. „Przyjście znanych dziennikarzy nie spodobało się wszystkim z zespołu redakcyjnego. Stołeczni publicyści są po prostu silną konkurencją dla żurnalistów PRŁ” – powiedział sdp.pl dziennikarz, który pracował w rozgłośni.

Władze radia nadal współpracują z Jastrzębowskim. Publicyści nie komentują tych decyzji szefostwa Polskiego Radia Łódź.

W lokalnym środowisku dziennikarskim tak krótka współpraca Ogórek i Płużańskiego z lokalnym radiem publicznym komentowana jest, jako kolejna chaotyczna decyzja władz łódzkiej rozgłośni spowodowana aktywnością związków zawodowych, które wyraźnie nie akceptowały „warszawskiego desantu”.

Decyzje o zdjęciu programów Ogórek i Płużańskiego oraz ograniczeniu audycji Rachonia nieoficjalnie tłumaczone są koniecznością oszczędzania pieniędzy na programy. Nadal nie ma formalnych wyjaśnień, dlaczego zrezygnowano z tych audycji zaledwie po kilkunastu tygodniach.

sdp.pl/ osk/ rw

Redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” dziękuje SDP za wsparcie i głos rozsądku

Redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Michał Ossowski podziękował Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich za oświadczenie w sprawie szykanowania NSZZ Solidarność przez francuskie organizacje związkowe po publikacji w TS wywiadu z Marine Le Pen.

Rozmowa z Marine Le Pen, która ukazał się 24 listopada na łamach „Tygodnika Solidarność”, stała się przyczyną krytyki pod adresem NSZZ Solidarność m.in. ze strony francuskich związków zawodowych oraz mediów francuskich i części polskich. Wszczęto nawet procedurę wyjaśniającą w celu „zastanowienia się nad obecnością NSZZ Solidarność” w Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych i Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych. Przeciwko temu stanowczo zaprotestowało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. W swoim oświadczeniu podkreśliło m.in., że „publikacja wywiadu z Marine Le Pen jest zgodna ze wszystkimi standardami pracy dziennikarskiej i jest wyrazem stosowania w praktyce przez redakcję i pracujących w niej dziennikarzy zasady wolności słowa, zgodnie z którą każda redakcja ma m.in. prawo przeprowadzać wywiad z dowolnie wybraną przez siebie osobą.” Całe oświadczenie można przeczytać TUTAJ.

Stanowisko SDP skomentował na portalu tysol.pl redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Michał Ossowski.

„Dziękuję SDP za wsparcie i głos rozsądku w tej sprawie. Wolność słowa, w tym wolność wypowiedzi i publikacji jest jednym z podstawowych praw człowieka, które stanowiły fundament powstania NSZZ Solidarność i w konsekwencji obalenia ustroju komunistycznego w Polsce” – podkreślił.

Jak zaznaczył, „to niesamowite, jak daleko zaszła ingerencja w podstawowe wartości i prawa człowieka o których tyle się mówi w Unii Europejskiej”.

„Tu już nie chodzi nawet o głoszenie poglądów stojących w sprzeczności do dominującej dzisiaj w Europie doktryny społeczno-gospodarczo-politycznej, wszak wywiad o którym mowa, nie był w żaden sposób wartościujący, a miał jedynie na celu przybliżenie poglądów jednego z głównych kandydatów na Prezydenta Francji” – zauważył Michał Ossowski. .

opr. jka, źródło: Tysol.pl

Oświadczenia SDP w sprawie szykanowania NSZZ „Solidarność” przez francuskie organizacje związkowe

Oświadczenie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w sprawie szykanowania  NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”  przez francuskie organizacje związkowe
w reakcji na publikację wywiadu z Marine Le Pen w „Tygodniku Solidarność”.

Zarząd Główny SDP wyraża oburzenie reakcją kierownictwa francuskich związków zawodowych na publikację wywiadu w „Tygodniku Solidarność” z kandydatką na Prezydenta Francji Marine Le Pen  oraz  na informację o prowadzeniu przez ten tygodnik francuskojęzycznego profilu na stronie www.tysol.pl . W związku z tym, iż w konsekwencji w/w publikacji wszczęto procedurę wyjaśniającą w celu „zastanowienia się nad obecnością NSZZ „Solidarność” w Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych i Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych  w imieniu SDP, największej  i najstarszej organizacji dziennikarskiej w Polsce, członka IFJ i EFD przekazujemy nasz stanowczy protest przeciwko takiej próbie naruszania zasady wolności słowa.

24 listopada na łamach Tygodnika Solidarność  (https://www.tysol.pl/a75104-TYLKO-U-NAS-Marine-Le-Pen-w-rozmowie-z-Tygodnikiem-Solidarnosc-Francja-moglaby-zaplacic-za-Polske-i-odliczyc-to-od-skladki) ukazał się wywiad z Marine Le Pen.  Stał on się przyczyną niewspółmiernej do tej publikacji krytyki pod adresem NSZZ „Solidarność” m.in. ze strony francuskich związków zawodowych, a w ślad za tym mediów francuskich i części polskich. Pojawiły się oskarżenia o „wspieranie skrajnej prawicy” „odmowę praw osób LGBT” czy „stygmatyzację imigrantów”, a wywiad u związkowców miał  budzić „obrzydzenie”. Kilka francuskich związków zawodowych zaprotestowało, a w konsekwencji pojawiły się groźby wykluczenia Solidarności ze struktur EKZZ i MKZZ. Francuski „Le Monde” i część mediów w Polsce nadawały rozgłos tym opiniom.

SDP stanowczo podkreśla, że publikacja wywiadu z Marine Le Pen jest zgodna ze wszystkimi standardami pracy dziennikarskiej i jest wyrazem stosowania w praktyce przez redakcję i pracujących w niej dziennikarzy zasady wolności słowa, zgodnie z którą każda redakcja ma m.in. prawo przeprowadzać wywiad z dowolnie wybraną przez siebie osobą. Zwracamy przy tym uwagę, iż publikacja wywiadu nie jest wyrazem poparcia, lecz wyrazem zainteresowania redakcji konkretną tematyką i konkretną osobą. Jest to uzasadnione interesem społecznym zgodnie z którym media pełnią funkcję informacyjną w życiu publicznym.

Najwyższe zdumienie i zdecydowany sprzeciw budzą jednak konsekwencje, jakie może ponieść NSZZ „Solidarność” na skutek publikacji wywiadu z jedną z kandydatek na prezydenta Francji. Jest to wszczęte przeciwko „Solidarności” postępowanie wyjaśniające na forum europejskich organizacji związkowych i grożące „Solidarności” sankcje w postaci wykluczenia z tego gremium. Ponadto na skutek w/opisanej krytyki „Solidarności” przez kliku francuskich działaczy związkowych już została wstrzymana procedura rozpatrywania wniosków NSZZ „Solidarność” w sprawie pozyskania grantów finansowych z funduszy unijnych. Takie działania to przede wszystkim ignorancja dla podstawowego w tej sprawie faktu, jaką jest autonomia każdej redakcji oraz to, że NSZZ „S” i redakcja „Tygodnika Solidarność” to dwa odrębne podmioty, działające niezależnie od siebie. Karanie związku zawodowego za to, że tygodnik opublikował wywiad i prowadzi stronę internetową w języku obcym jest sprzeczne z realizacją zasady wolności słowa każdego demokratycznego państwa i nigdy nie powinno mieć miejsca. W ocenie SDP ma to także wywołać tzw. efekt mrożący dla innych dziennikarzy i redakcji w Polsce i w Europie, by ze względu na konsekwencje nie podejmowały w publicystyce trudnych i ważnych problemów społecznych. Także to działanie jest sprzeczne z zasadą wolności słowa, obowiązującą w Polsce, i we Francji .

Zgodnie z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Zgodnie z art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania  i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stanowi, że „Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.  Natomiast w myśl artykułu 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: „Każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyrażania opinii; prawo to obejmuje swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru.

W związku z powyższym ZG SDP apeluje o zaniechanie szykanowania NSZZ „Solidarność”  i redakcji „Tygodnika Solidarność” przez europejskie i międzynarodowe organizacje związkowe.

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Biatlon tylko w Telewizji Polskiej przez najbliższe cztery lata

Telewizja Polska pozyskała wyłączne prawa do transmisji najważniejszych imprez w biathlonie na lata 2022-26.

W każdym sezonie na antenie telewizji publicznej będzie można zobaczyć: 58 biegów Pucharu Świata, 12 konkurencji Mistrzostw Świata (bez roku 2026 – w roku olimpijskim nie jest rozgrywany czempionat globu) oraz Mistrzostwa Europy. To minimum 74 transmisje w sezonie, ponad 100 godzin relacji w kanale TVP Sport, na stronie tvpsport.pl oraz aplikacji TVP Sport. Dodatkowo Telewizja Polska posiada także prawa do: letnich Mistrzostw Świata, Mistrzostw Świata juniorów oraz do cyklów – IBU Cup i IBU Cup Junior.

Nabycie praw oznacza powrót biathlonu do TVP Sport, który pokazywał najważniejsze zawody w tej dyscyplinie w latach 2010-2014.

opr. jka, źródło: Telewizja Polska

Patrycja Wanat wraca do TOK FM. Zmiany w ramówce stacji

Od soboty, 5 lutego do Radia TOK FM powróci Patrycja Wanat z Magazynem Filmowym „Do zobaczenia”. Natomiast w czwartek, 10 lutego na antenie stacji zadebiutuje „Program językowy”, który poprowadzi Jacek Wasilewski. Audycja „Wierzę w zwierzę” Doroty Sumińskiej, zmieni zaś dzień i godzinę emisji.

Magazyn Filmowy „Do zobaczenia” Patrycja Wanat będzie nadawany w soboty, w godz. 10 – 11.

Od czwartku, 10 lutego o godz. 19.20 na antenie pojawi się nowa audycja „Program językowy”, z której będzie można dowiedzieć się m.in jak język wpływa na nasze myślenie i jakie mamy z nim kłopoty, a także, co dzieje się, gdy stwarzamy językiem rzeczywistość – przez deklaracje miłości i wrogości, przysięgi i definicje albo sposób, w jaki językiem możemy się ranić lub koić. Program poprowadzi Jacek Wasilewski, językoznawca i kulturoznawca, który zajmuje się badaniem i projektowaniem języka.

Z kolei audycja Doroty Sumińskiej „Wierzę w zwierzę” zmieni dzień i godzinę emisji. Programu będzie można wysłuchać w formie felietonowej w poniedziałki po godz. 19.20.

opr. jka, źródło: Agora

 

Telewizyjne programy informacyjne w styczniu. „Fakty” TVN z największą widownią

„Fakty” nadawane w TVN i TVN24 BiS miały w styczniu największą oglądalność wśród telewizyjnych serwisów informacyjnych.  

„Fakty” TVN i TVN24 BiS w styczniu 2022 roku gromadziły przed ekranami średnio 3,21 mln widzów. Porównując do tego samego miesiąca sprzed roku program stracił 0,74 proc. widzów – wynika z danych Nielsen Audience Measurement, podanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

Na drugim miejscu znalazły się „Wiadomości” telewizji publicznej.  Oglądalność tego serwisu w TVP1 i TVP Info zmalała o 12,08 proc. i wyniosła 2,79 mln osób.

Trzecią pozycję zajął „Teleexpress”, który w styczniu 2020 roku zanotował oglądalność na poziomie 2,79 mln widzów, po spadku o 18,04 proc.

Pierwszą piątkę zamykają „Wydarzenia” Polsat, Polsat News i Wydarzenia24 z widownią wynoszącą 2,07 mln osób (spadek o 2,73 proc.) oraz „Panorama” TVP2 i TVP Info, która gromadziła przed ekranami 1,54 mln widzów (spadek o 9,35 proc.).

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

Internetowe radio Weszło FM będzie nadawać tylko do końca lutego

Internetowe radio sportowe Weszło FM po czterech latach działalności z końcem lutego zakończy emisję. Zamiast programu live ma produkować podcasty.

O zamknięciu Weszło FM poinformował w mediach społecznościowych jego właściciel Krzysztof Stanowski.

„Powody są dwa. Najważniejszy jest taki, że radio nigdy nie stało się samowystarczalne pod względem finansowym i musiałem pokrywać koszty jego działalności przychodami z innych spółek, czyli WeszloCom i WeszloTV. Skoro przez cztery lata nie doszliśmy do momentu, w którym będziemy chociaż na zero, to uznałem, że nie będę dosypywał pieniędzy w nieskończoność” – napisał na Facebooku Stanowski.

Jako drugi powód podał dynamiczny rozwój swojego Kanału Sportowego. Jego zdaniem te dwa projekty „wchodzą sobie w drogę”. Dodał, że część redakcji i załogi technicznej Weszło FM przejedzie do Kanału Sportowego.

„Cały czas wierzę jednak, że w innym modelu treści audio mogą być poszukiwane na rynku, dlatego zamiast nadawać live postaramy się stworzyć serię regularnie ukazujących się podcastów, które będziemy mogli należycie pod względem jakości i tematyki przygotować” – podkreślił w swoim wpisie Stanowski.

opr. jka, źródło: Facebook