Specjalny serwis z okazji 95 lat Polskiego Radia

W 95. rocznicę rozpoczęcia regularnej działalności przez Próbną Stację Radionadawczą Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego, 26 listopada wystartował serwis internetowy poświęcony historii Polskiego Radia: 95lat.polskieradio.pl.

 

Multimedialny portal pozwala zapoznać się z historią i szerokim spektrum działalności Polskiego Radia na przestrzeni prawie stu lat. Podzielony został na osiem rozdziałów.

 

Początek radia – to m.in.  przedstawienie sylwetek budowniczych Polskiego Radia i nagrania głosów pierwszych spikerów.

 

Historia ma głos – w rozdziale tym zaprezentowano wybór 36 przełomowych wydarzeń w historii Polski i świata, zilustrowanych materiałami dźwiękowymi.

 

Teatr wyobraźni – słuchowiska i radiowe powieści od przedwojennego „Pogrzebu Kiejstuta”, po współczesne odcinki najdłużej na świecie, do dziś emitowanej powieści radiowej „Matysiakowie”.

 

Głosy radiowego teatru o doświadczeniach z pracy w radiowym teatrze opowiadają aktorzy, reżyserzy, autorzy słuchowisk.

 

Głosy pisarzy najwięksi polscy pisarze i poeci współpracowali z Polskim Radiem W radiowym archiwum zachowały się setki ich głosów.

 

Radiowa filharmonia – ten rozdział przedstawia rolę Polskiego Radia w promowaniu muzyki klasycznej.

 

Sport w Polskim Radiu – to historia sportowych emocji przekazywanych przez najwybitniejszych mistrzów komentarza sportowego.

 

Dzieci w Polskim Radiu – pierwsza audycja dla najmłodszych została nadana na antenie rozgłośni Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego już w 1926 roku. Od tego czasu programy dla najmłodszych stały się nieodzowną częścią Polskiego Radia.

 

opr. jka, źródło: Polskie Radio

 

Jacek Podsiadło wraca z felietonami do „Tygodnika Powszechnego”

Grono stałych felietonistów „Tygodnika Powszechnego” powiększyło się o Jacka Podsiadłę. Poeta pisał już do krakowskiego pisma w latach 2000 – 2007.

 

Jacek Podsiadło to poeta, tłumacz, dziennikarz radiowy, laureat licznych nagród literackich. Po latach nieobecności powrócił na łamy „Tygodnika Powszechnego”, w najnowszym numerze ukazał się jego tekst pt. „Szczerze?”. Felietony tego autora mają być publikowane co  dwa tygodnie – naprzemiennie z tekstami Zuzanny Radzik, która niedawno zastąpiła na łamach „TP” Annę Dziewit-Meller.

 

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. YouTube/Fundacja Wisławy Szymborskiej

 

Przyznano Nagrodę Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego

Judyta Watoła i Wojciech Czuchnowski otrzymali Nagrodę Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego 2020.

 

Dziennikarzy „Gazety Wyborczej” doceniono za  cykl artykułów o nieprawidłowościach przy zakupie maseczek i respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia opublikowanych między majem a lipcem 2020 roku.

 

Kapituła Narody przyznała również dwa wyróżnienia honorowe. Otrzymali je Janusz Schwertner  za reportaż „Miłość w czasach zarazy”, który ukazał się 3 lutego 2020 roku w portalu Onet.pl oraz Zbigniew Nosowski za artykuły „Jak to się robiło w diecezji kaliskiej” z 4 czerwca i 22 czerwca 2020 opublikowane w serwisie Wiez.pl.

 

Poza regulaminem Kapituła postanowiła wyróżnić Karolinę Bacę-Pogorzelską (BiznesAlert.pl) oraz Piotra Czabana (TVN24) za zorganizowanie akcji #uwolnićomara.

 

W tym roku ze względu na ograniczenia sanitarne gala wręczenia nagrody odbyła się bez udziału gości. Można ją było oglądać online.

 

opr. jka, źródło:nagrodawoyciechowskiego.pl

 

Bauer łączy redakcje „Pani” oraz „Twojego Stylu” i zwalnia

Wydawnictwo Bauer połączy redakcje swoich magazynów lifestylowych „Pani” oraz „Twój Styl” w jeden zespół. Pracę straci kilkoro dziennikarzy.

 

Bez zmian pozostają redaktorzy naczelni obu pism – „Pani” Monika Stukonis, a „Twojego Stylu” Jacek Szmidt. Decyzję o połączeniu redakcji w jeden zespół wydawnictwo tłumaczy m.in. chęcią „zagwarantowania jak najlepszego funkcjonowania całego segmentu i optymalizacją pracy w redakcjach, w nowych okolicznościach biznesowych wywołanych pandemią”.

 

W związku z tymi zmianami pracę straci kilkoro dziennikarzy. Bauer zapewnia, że zwalnianym osobom udzielone zostanie wsparcie w postaci „specjalnego pakietu przygotowanego przez profesjonalną firmę outplacementową, która pomoże znaleźć alternatywne stanowiska pracy i odnaleźć się w trudnej sytuacji w najbliższych miesiącach”.

 

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

ORLEN sfinalizował przejęcie RUCH-u

PKN ORLEN przejmuje kontrolę nad spółką RUCH zajmującą się m.in. dystrybucją prasy. Koncern paliwowy obejmie 65 proc. akcji. Pozostałymi akcjonariuszami będą PZU i PZU Życie oraz Alior Bank.

 

ORLEN w komunikacie prasowym podkreślił, że jest „to ważny krok do dalszego intensywnego rozwoju obszaru detalicznego Koncernu opartego o lokalizacje poza stacjami paliw i kompleksowe usługi dla klientów, w tym kurierskie”.

 

– Na bazie spółki RUCH chcemy m.in. rozwijać segment usług kurierskich oraz nowe formaty gastronomiczno-sklepowe. Poprzez efektywne wykorzystanie aktywów RUCH i Grupy ORLEN znacząco wzbogacimy naszą ofertę, na czym niewątpliwie skorzystają klienci, a także nasi akcjonariusze – precyzuje Daniel Obajtek,  prezes PKN ORLEN, cytowany komunikacie.

 

opr. jak, źródło: PKN ORLEN

 

Wypadałoby przeszkolić policję z praw dziennikarzy – rozmowa z prawniczką DOMINIKĄ BYCHAWSKĄ-SINIARSKĄ

Jak robi się niebezpiecznie, demonstracja przybiera agresywny tok, to policja powinna odsunąć dziennikarzy w specjalne miejsce. Na tyle bliskie wydarzeń aby mogli kontynuować pracę, a na tyle odległe aby chronić ich bezpieczeństwa. Nasza policja nie ma niestety takiego zwyczaju – mówi mecenas Dominika Bychawska-Siniarska, prawnik specjalizująca się w ochronie wolności słowa i mediów, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

 

Policja zatrzymała podczas poniedziałkowego protestu pod Ministerstwem Edukacji Narodowej fotoreporterkę Agatę Grzybowską. Po kilku godzinach została zwolniona z komisariatu, gdzie trafiła pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji. Fotoreporterka twierdzi, że to ona została zaatakowana przez policjanta podczas robienia zdjęć. Policja wiedziała, że zatrzymuje dziennikarkę. Rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka twierdzi, że Grzybowska w oświadczeniu przyznała się do tego, że w czasie protestu nie była tylko „obiektywną fotoreporterką”, ale od wielu tygodni, razem ze swoją partnerką, popierają Strajk Kobiet i chodzą na manifestacje. Jak pani skomentuje to wydarzenie?

 

Dyskusja o możliwości angażowania się dziennikarzy w protesty trwa od lat. Moim zdaniem musi być jasno postawiona granica, albo dziennikarz jest czynnym uczestnikiem zgromadzenia, tj. krzyczy slogany, maszeruje wraz z tłumem, albo pełni tam rolę dziennikarską i wypełnia swoje obowiązki. Obu tych ról nie da się i nie powinno się łączyć. Z tego co donosiły media, Agata Grzybowska wykonywała na demonstracji swoje działania zawodowe. Robiła zdjęcia i miała przy sobie widoczną legitymacje prasową. Poinformowała również policję, że jest w trakcie wykonywania obowiązków dziennikarskich. To powinno wystarczyć, aby policja powstrzymała się od dalszych czynności wobec fotoreporterki. To co się stało, jej zatrzymanie i przesłuchanie na komendzie nie może być oceniane jako celowe, konieczne i proporcjonalne.

 

Czy dziennikarze już całkowicie wyszli ze swojej roli obiektywnego informowania o wydarzeniach?

 

Praca dziennikarzy i dziennikarek w trakcie takich wydarzeń i rejestrowanie ich przebiegu jest jednym z kluczowych elementów pełnienia przez nich funkcji kontrolnej tzw. publicznego stróża (public watchdog). Bezpośrednia obecność mediów na miejscu protestów nie tylko pozwala społeczeństwu na realizację prawa do otrzymywania informacji o wydarzeniach mających istotne publiczne znaczenie, ale także umożliwia dokumentowanie ewentualnych nadużyć, np. w sposobie traktowania demonstrantów przez policję. W kontekście sprawy Agaty Grzybowskiej, warto zwrócić uwagę, że w wyroku Butkievich przeciwko Rosji Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) wprost podkreślił, że usunięcie dziennikarza z miejsca demonstracji i stawianie dziennikarzowi zarzutów w związku z udziałem w demonstracji stanowi poważną ingerencję w wolność słowa i powinno podlegać rygorystycznej kontroli.

 

Czy bezpieczeństwo dziennikarzy i fotoreporterów relacjonujących w Polsce demonstracje zależy wyłącznie od ich samych? Zdaję sobie sprawę, że pracownicy mediów są chronieni na podstawie art. 43 prawa prasowego.

 

Niestety z praktyk policji jakie widzimy w ostatnich tygodniach, czy to przy okazji relacjonowania Marszu Niepodległości, czy zgromadzeń organizowanych przez ruchy kobiece, wynika, że dziennikarze są pozostawieni sami sobie. Policja przekracza kolejne granice i zapomina o standardach ochrony, jakie nakłada na nich chociażby Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim orzecznictwie. Obowiązkiem policji jest uwzględnianie szczególnej roli dziennikarzy i dziennikarek podczas demonstracji. Wiąże się z tym konieczność zapewniania ochrony przed zagrożeniami, jak również tym bardziej obowiązek powstrzymania się od stosowania wobec mediów wszelkich nieuzasadnionych działań utrudniających im pracę podczas tych wydarzeń oraz od nieuzasadnionego dążenia do pociągnięcia ich do odpowiedzialności w związku z relacjonowaniem zgromadzeń publicznych.

 

Jakie działania powinno podjąć państwo w stosunku do dziennikarzy poszkodowanych  przez policję podczas pełnienia obowiązków zawodowych?

 

Na państwie ciąży obowiązek podjęcia adekwatnych działań wyjaśniających okoliczności skierowanych przeciwko nim aktów przemocy. Mówi o tym ETPC, m.in. w sprawie Özgür Gündem przeciwko Turcji. Szczegółowe standardy prowadzenia skutecznych postępowań w sprawach dotyczących stosowania przemocy wobec dziennikarzy zostały sformułowane w licznych dokumentach organizacji międzynarodowych zajmujących się ochroną praw człowieka. Mam na myśli np. Zalecenie Komitetu Ministrów do państw członkowskich w sprawie ochrony dziennikarstwa i bezpieczeństwa dziennikarzy i innych podmiotów medialnych z kwietnia 2016 r. W dokumentach tych wymaga się m.in. przeprowadzenia w takich sytuacjach niezależnego, możliwie szybkiego i dokładnego postępowania. Miejmy nadzieje, że nasze organy ścigania i sądy będą dążyły do jak najszybszego wyjaśnienia stosowania przemocy przez policję wobec dziennikarzy relacjonujących demonstracje, w tym postrzelenia fotoreportera Tomasza Gutrego.

 

Wspomniany przez panią fotoreporter „Tygodnika Solidarność” Tomasz Gutry został postrzelony na Marszu Niepodległości przez policję z broni gładkolufowej. Fotoreportera „Newsweeka” Adama Tuchlińskiego policjanta uderzyła pałką w tył głowy. Renata Kim z „Newsweeka” została uderzona pałką w plecy i potraktowana gazem mimo, że miała na sobie odblaskową kamizelkę z napisem „PRESS”. Jakie błędy policja popełniła podczas ochraniania tego zgromadzenia?

 

Znowu odwołam się do wyroku ETPC. W wyroku Pentikainen przeciwko Finlandii, Trybunał wskazał, że jak robi się niebezpiecznie, demonstracja przybiera agresywny tok, to policja powinna odsunąć dziennikarzy w specjalne miejsce. Na tyle bliskie wydarzeń, aby mogli kontynuować pracę, a na tyle odległe aby chronić ich bezpieczeństwa. Nasza policja nie ma niestety takiego zwyczaju. A przecież miejsca, w których odbywają się demonstracje są powtarzalne i znane z wyprzedzeniem policji. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyznaczono specjalnie strefy dla dziennikarzy, do których mieliby się udać w razie gdyby dochodziło do agresji. W sprawie Markusa Veikko Pentikainen Trybunał podkreśla również, że dziennikarz nie jest ponad prawem i jeśli raz go się poprosi o przejście do specjalnej strefy, a on tego nie robi, to wtedy można wyciągnąć wobec niego konsekwencje.

 

Linia między stanowczością a działaniem funkcjonariuszy może w praktyce okazać się płynna.

 

Środki używane przez policję zawsze powinny być proporcjonalne i uwzględniać, do kogo są kierowane. Konieczność poszanowania doniosłej roli dziennikarzy w relacjonowaniu zgromadzeń i wymóg zapewnienia mediom szczególnej ochrony w tym obszarze są konsekwentnie podkreślane przez szereg instytucji chroniących prawa człowieka, takich jak m.in  Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), Komisja Wenecka czy Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Przykładem jest Rezolucja 2116 dotycząca pilnej potrzeby zapobiegania naruszeniom praw człowieka w trakcie pokojowych zgromadzeń publicznych z maja 2016 r. Niestety nasza policja ignoruje te standardy. Może wypadałoby policję z praw dziennikarzy i pozytywnych obowiązków przeszkolić.

 

Czy dziennikarze i fotoreporterzy zajmujący się relacjonowaniem niebezpiecznych zgromadzeń publiczne powinni coś zmienić w przestrzeganiu swojego bezpieczeństwa pracy? Czy podczas relacjonowania takich wydarzeń odblaskowe kamizelki z napisem „PRESS” nie powinny być obowiązkowym elementem ich stroju?

 

Myślę, że dziennikarze powinni być świadomi zagrożeń samych demonstracji. Postawy obywatelskie się radykalizują i nie wykluczone, że demonstracje będą przybierały coraz brutalniejszy przebieg. Każda redakcja powinna zadbać o szkolenia dla swoich dziennikarzy z tego, jak się zachować w trudnych, niebezpiecznych warunkach i jakie prawa przysługują dziennikarzom. W kontekście właściwego zidentyfikowania się jako przedstawiciel mediów wykonujący obowiązki służbowe, oznakowana odzież czy emblemat, np. kamizelka z napisem „PRESS” może być przydatna. Tego rodzaju oznaczenie nie powinno być warunkiem koniecznym korzystania z gwarancji chroniących przedstawicieli mediów w czasie demonstracji, jeżeli dziennikarz ujawni swoją funkcję przed funkcjonariuszami w inny jasny sposób. Jak podkreślają międzynarodowe stowarzyszenia dziennikarskie Dziennikarze Bez Granic i Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy, noszenie oznakowania w pewnych sytuacjach może zwiększyć bezpieczeństwo mediów, w innych jednak takie emblematy mogą wiązać się nawet z dodatkowym zagrożeniem np. ze strony demonstrantów nieprzychylnie nastawionych do prasy – i dlatego zalecają dziennikarzom oszacowanie ryzyka i działanie odpowiednie do konkretnych okoliczności.

 

Press Club Polska postulował objęcie dziennikarzy w trakcie wypełniania obowiązków zawodowych ochroną identyczną, jaka przysługuje funkcjonariuszom publicznym. Co pani sądzi o tej propozycji?

Nie jestem przekonana, że dziennikarze powinni mieć takie same uprawnienia jak funkcjonariusze publiczni. Oznaczyłoby to ich zrównanie np. z policją. A jednak gdy robi się niebezpiecznie, to dziennikarz, tak samo jak każdy inny obywatel powinien podporządkować się rozkazom policji. Oczywiście muszą one pozwolić mu na wykonanie dalszych obowiązków służbowych. To wynika m.in. z wskazywanego przeze mnie orzeczenia w sprawie Pentikainen przeciwko Finlandii.

 

Rozmawiał TOP

Na konferencję Strajku Kobiet nie wpuszczono niektórych dziennikarzy

Dziennikarze m.in. Telewizji Republika, „Gazety Polskiej” i TVP nie zostali wpuszczeni na konferencję organizowaną przez Strajk Kobiet.

 

Na filmach, które w wtorek pojawiły się w mediach społecznościowych, widać jak organizatorzy konferencji w siedzibie Strajku Kobiet wpuszczają tylko wybranych dziennikarzy, a innym blokują wejście.

 

– Państwo, jako służby PiS, możecie pobrać wizję i fonię od policji, od ABW, tak jak to cały czas robicie. Nie ma potrzeby przychodzić – powiedziała do dziennikarzy m.in. Telewizji Republika, „Gazety Polskiej” i TVP liderka Strajku Kobiet Marta Lempart.

 

To już kolejny incydent na konferencji Strajku Kobiet, w ubiegłym tygodniu z siedziby organizacji brutalnie usunięta została dziennikarka TVP Ksenia Kodymowska. Protest w tej sprawie wystosowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP (czytaj TUTAJ).

 

opr. jak, źródła: Niezalezna.pl, Twitter, fot. Twitter/ Jacek Lizniewicz

 

 

Zmiany personalne w holdingu Wirtualnej Polski

Tomasz Machała (na zdjęciu) od stycznia 2021 roku zostanie nowym prezesem serwisu Nocowanie.pl.  Rafał Warecki objął funkcję szefa platform modowych Domodi. Natomiast Aleksander Kusz będzie kierował częścią wnętrzarską spółki, czyli serwisem Homebook.

 

Serwis z ofertami obiektów turystycznych w Polsce Nocowanie.pl działa od 2005 roku, większościowy pakiet udziałów Wirtualna Polska Holding S.A. kupiła  w 2016 roku. Jak informuje spółka w komunikacie, Kamil Ruciński, założyciel i dotychczasowy prezes Nocowanie.pl, zgodnie z wcześniej przyjętym planem z końcem roku przejdzie do Rady Nadzorczej spółki. Funkcję prezesa obejmie zaś Tomasz Machała, dotychczasowy szef serwisu WP Pilot.

 

Rafał Warecki, który do tej pory był dyrektorem Publishing Product w Wirtualna Polska Media, awansował na stanowisko prezesa Domodi, modowych platform e-commerce Domodi i Allani. Jednocześnie zarządzanie wnętrzarskim serwisem Homebook przejmie Aleksander Kusz, prezes spółek Totalmoney i Extradom, należących do Wirtualnej Polski.

 

Tomasz Machała pracuje w Wirtualnej Polsce od 2016 roku. Pełnił stanowiska redaktora naczelnego i wiceprezesa spółki odpowiedzialnego za rozwój produktu wydawniczego i wideo. W lutym 2020 roku został prezesem spółki Netwizor rozwijającej w WP platformę telewizyjną WP Pilot.

 

Aleksander Kusz w 2011 roku objął stanowisko prezesa Money.pl. W 2014 roku był odpowiedzialny za wprowadzenie serwisu w struktury Wirtualnej Polski. W ramach holdingu budował finansowy e-commerce, poprzez akwizycję serwisów Totalmoney i Finansowysupermarket. Od lutego 2020 roku pełni też funkcję prezesa Extradom, serwisu z gotowymi projektami domów.

 

Rafał Warecki z Wirtualną Polską związany jest zawodowo od 2015 roku. Zarządzał rozwojem produktów w kategoriach Motoryzacja, Technologie i Biznes. Koordynował przejęcie i włączenie do struktur holdingowych spółek Dobrepogramy w 2018 roku oraz Autocentrum w 2019 roku, stając na ich czele jako prezes zarządu. Od marca 2020 roku odpowiadał za strategię, rozwój i bieżące wyniki wszystkich produktów wydawniczych.

 

opr. jka, źródło: Wirtualna Polska

 

TVP World – nowy projekt publicznej telewizji

Telewizja Polska pracuje nad nowym kanałem adresowanym do anglojęzycznych widzów o roboczej nazwie TVP World.

 

Powstanie kanału zapowiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Jarosław Sellin, który tłumaczy, że będzie on „bardziej szczegółowo opowiadać światu, w języku najbardziej dzisiaj w świecie uniwersalnym, co się dzieje w całym regionie, nie tylko w Polsce, ale w całym regionie.”

 

Prezes TVP Jacek Kurski, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, potwierdził, że trwają pracę nad takim kanałem, a nadzoruje je członek zarządu spółki Mateusz Matyszkowicz. Kurski precyzuje, że nazwa „TVP Word” jest na razie robocza i nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja co do nazwy tego projektu.

 

– Istnieje ogromna luka w dotarciu z polskim przekazem do tych Polaków, którzy żyją za granicą, czują związek z krajem, ale nie mówią już w języku polskim. Chcą przy tym wiedzieć, jaka jest polska perspektywa na pewne kluczowe sprawy. Dla nich dotychczasowa oferta jest niewystarczająca, nasz nowy kanał będzie więc w naturalny, a przy tym niezwykle profesjonalny sposób uzupełniał tę lukę – tłumaczy prezes TVP.

 

Nie wiadomo kiedy nowy kanał miałby wystartować, niewykluczone, że może to nastąpić już w pierwszym półroczu 2021 roku.

 

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

 

Odszedł Robert Borkacki, prezes Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”

Ze smutkiem żegnamy red. Roberta Borkackiego, prezesa Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”. Zmarł 9 listopada br., po ciężkiej chorobie. Pogrzeb odbył się 20 listopada 2020 roku na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich składa serdeczne wyrazy współczucia rodzinie zmarłego kolegi.

 

Wspomnienie o Robercie Borkackim

 

Drogie Koleżanki i Koledzy,

 

Członkowie, Sympatycy i Przyjaciele Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „EKOS”, jak zapewne większość z Was wie, chociażby ze strony naszego Klubu (https://www.ekos.org.pl/), po ciężkiej chorobie, zdiagnozowanej raptem kilka miesięcy temu, odszedł od nas 9.11.2020 serdeczny Przyjaciel, od kilku lat Prezes naszego Klubu red. Robert Borkacki. Niezwykła osobowość, wspaniały człowiek, którego – mam wrażenie – nie do końca poznaliśmy. Przeczytajcie proszę na stronie EKOS-u piękne i prawdziwe słowa o Roberto. Tak go nazywaliśmy w gronie Zarządu i Przyjaciół.

 

Miałem tę satysfakcję i honor, że znałem Roberto może nieco dłużej niż większość z Was, a w ostatnich latach i miesiącach zaliczałem Go do Przyjaciół najbliższych i osób w moim życiu najcenniejszych. Roberto był humanistą o wręcz renesansowych zainteresowaniach i pasjach. Kochał ludzi i przyrodę, podróżował, fotografował wspaniale, tworzył i kochał muzykę, poezję, a jednocześnie, jako Prezes naszego Klubu, wieloletni rzecznik prasowy WFOŚiGW we Wrocławiu i Przewodniczący Zespołu Info-Promo funduszy ochrony środowiska (Narodowego i 16 wojewódzkich) był niezwykle precyzyjny, perfekcyjny, odpowiedzialny za słowo pisane i mówione. W stu procentach dziennikarz i publicysta, jakich teraz, w tych marnych i dziwacznych czasach, szukać daremnie.

 

Jak przypomniał wczoraj na pogrzebie prezes wrocławskiego WFOŚiGW, Roberto niedawno wybudował niewielki dom pod Wrocławiem. Nie, nie po to, żeby żyć wygodniej. Generalnie był osobą samotną, skromną, opiekując się wspaniałą Mamą we Wrocławiu. Przeniósł się pod Wrocław, aby mieć w miarę czyste niebo. Wielką pasją Roberta ostatnich lat była astronomia, obserwacja nieba, gwiazd, planet, mgławic, galaktyk. Miał w domu prawdziwe obserwatorium astronomiczne. To dzięki Niemu kupiłem mojemu wnuczkowi pierwszy w życiu teleskop. Jeszcze we wrześniu snuliśmy plany spotkania w domu Roberta, aby pokazał 8-latkowi niedostrzegalne dla zwykłych śmiertelników obrazy wszechświata. Przepraszał w ostatnich dniach, że chyba przesuniemy kilkupokoleniową przygodę w domowym obserwatoium astronomicznym na wiosnę przyszłego roku. Napisał: wiesz, Krzysiu, na razie nie czuję się najlepiej po tej pierwszej chemii… Gdy umarł, mój wnuczek powiedział: ależ dziadku, On to ma teraz w niebie najlepszy widok na świat, wszechświat, kosmos. Ale ma widok!

 

Drodzy Moi, Koleżanki i Koledzy. Mam taki dług informacyjny wobec Was, Członków naszego Klubu Publicystów Ochrony Środowiska EKOS. Wczoraj, 20 listopada 2020, na pięknym Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu, w gronie wielu osób, żegnałem Roberta, także w imieniu Zarządu i Członków Klubu. Podobno umiem lepiej pisać niż mówić, ale żegnałem Roberto w naszym imieniu przede wszystkim jako dziennikarza i humanistę, o nie do końca przez nas poznanej osobowości. Nie zdążyliśmy, po prostu nie zdążyliśmy…

 

Już wielki ksiądz Twardowski to mówił: spieszcie się…

 

red. Krzysztof Walczak

 

Polsat najlepiej ocenianą stacją telewizyjną

Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej z przełomu września i października, wynika, że najlepiej ocenianą stacją telewizyjną jest Polsat. Znacznie gorsze oceny uzyskały TVP i TVN.

 

Dobrze o działalności Polsatu  wypowiedziało się 70 proc. ankietowanych, negatywnie – 10 proc., reszta nie miała zdania.  Na drugim miejscu znalazł się TVN, który dobrze oceniło 57 proc. ankietowanych,  źle – 23 proc.  O TVP z aprobatą wypowiedział się zaledwie niespełna połowa ankietowanych, dokładnie 48 proc., negatywnie oceniło ją aż 38 proc.

 

Wśród stacji radiowych najwyżej oceniane jest RMF FM, które zebrała 59 proc. pozytywnych not, a negatywnych tylko 5 proc. Na kolejnej pozycji znalazło się Radio Zet – pozytywnie oceniane przez 51 proc. badanych, a negatywnie  przez 4 proc. Polskiemu Radiu pozytywne oceny wystawiło 38 proc. ankietowanych, a krytyczną opinię dało mu 20 proc. przepytywanych osób.

 

Badanie zrealizowano w dniach od 28 września do 8 października 2020 roku na próbie liczącej 1133 osoby.

 

opr.jka, źródło: Wirtualnemedia.pl

Nie żyje Tomasz Kuc, były szef Radia Olsztyn i Polskiego Radia 24

Tomasz Kuc, wieloletni dziennikarz mediów publicznych, zmarł w niedzielę na covid-19. Miał 58 lat.

 

O śmierci Kuca poinformowano na portalu Polskiego Radia RDC.

 

„Po trzech tygodniach pod respiratorem, dziś przegrał walkę z koronawirusem Tomasz Kuc” – napisano.

 

Tomasz Kuc z mediami publicznymi związany był przez blisko 30 lat. W swojej karierze zawodowej m.in. pełnił funkcje prezesa Radia Olsztyn, dyrektora i redaktora naczelnego Polskiego Radia 24, pracował też w TVP Info, TVP Białystok oraz Radiu Kielce.

 

opr. jka, źródło: Wirtualnemedia.pl, fot. Polskie Radio RDC